Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Listopad 27, 2020, 12:44:03 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
220141 wiadomości w 6355 wątkach, wysłana przez 1573 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Cynin Sodowy
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Wyborcza a Kościół
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 Drukuj
Autor Wątek: Wyborcza a Kościół  (Przeczytany 3696 razy)
animus60
aktywista
*****
Wiadomości: 1120

« dnia: Październik 24, 2011, 18:35:39 pm »

Czy nam się to podoba czy nie, „Gazeta Wyborcza” kształtuje już drugie pokolenie Polaków. Stworzona jako „pierwszy niezależny dziennik” w całym sowieckim imperium, niemal natychmiast stała się niezwykle skutecznym narzędziem indoktrynacji. Właśnie dlatego, że miała być „naszą” gazetą – solidarnościową, wyrażającą poglądy ludzi, zyskała już od pierwszego numeru ogromny kredyt zaufania.

http://wolnapolska.pl/index.php/Media/2011102014744/gazeta-wyborcza-a-kocio/menu-id-308.html
Zapisane
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 5962


« Odpowiedz #1 dnia: Październik 24, 2011, 19:21:30 pm »

miała być „naszą” gazetą – solidarnościową, wyrażającą poglądy ludzi, zyskała już od pierwszego numeru ogromny kredyt zaufania.
Ja się do nich szybko zraziłem. Po prostu nie jestem podatny na snobizmy, wręcz gardzę snobami, to jeden z gorszych rodzajów mentalnego kalectwa.
Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2126


« Odpowiedz #2 dnia: Październik 24, 2011, 22:28:06 pm »

Czy uważają Państwo, że "GW" nadal jest pismem opiniotwórczym ? Pan bruno1960 napisał, że gazeta ta "kształtuje już drugie pokolenie Polaków". Ano właśnie - w jakim stopniu kształtuje ? Nie chodzi mi o to , czy młodzi ludzie czytują jeszcze jakiekolwiek gazety, ale jaki wpływ mają środowiska "zbliżone do GW" na kształtowanie opinii.
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
Teresa
aktywista
*****
Wiadomości: 1336

« Odpowiedz #3 dnia: Październik 25, 2011, 08:12:16 am »

Rzepa niedawno zamieściła jako "cytat dnia" smakowity fragment wywiadu z Urbanem dla Newsweeka:
Cytuj
Teraz z lękiem czytam "Gazetę Wyborczą" i zastanawiam się, co wyjąć z moich zesłanych do drukarni kolumn, bo "Wyborcza" pierwsza wyraziła ten punkt widzenia.
:D
Zapisane
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 5962


« Odpowiedz #4 dnia: Październik 25, 2011, 08:48:24 am »

Ano właśnie - w jakim stopniu kształtuje ? Nie chodzi mi o to , czy młodzi ludzie czytują jeszcze jakiekolwiek gazety, ale jaki wpływ mają środowiska "zbliżone do GW" na kształtowanie opinii.
GW "podrzuca" tematy, redaktorzy mediów głównego nurtu zaczynają pracę od studiowania michnicjańskich wytycznych.
Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
animus60
aktywista
*****
Wiadomości: 1120

« Odpowiedz #5 dnia: Październik 25, 2011, 17:48:42 pm »

Problem w tym, nie kto co czyta, ale na ile te treści zmieniają nasze myślenie. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak owe treści wypłukują z nas katolicką mentalność. Takimi pojęciami jak "orientacja seksualna" czy "małżeństwo niesakramentalne" posługują się katolicy. Kiedy urodzić miała się moja wnuczka, mówiłem kolegom i znajomym, że jestem dziadkiem. Wtedy padało pytanie -"Kiedy się urodziła?" To najlepiej świadczy o tym jak przeorano naszą świadomość. Pozwoliliśmy się zepchnąć w kąt przy współudziale katolickich pożytecznych idiotów. GW jest wszędzie. W szkołach, w urzędach, samolotach, nawet w McDonaldzie. Za to katolickich gazet tam nie uświadczysz.
Zapisane
solid
uczestnik
***
Wiadomości: 200

« Odpowiedz #6 dnia: Październik 26, 2011, 14:53:45 pm »

GWno przekazuje każdą, nawet najdrobniejszą informację na temat Kościoła w taki sposób, aby zasiać u czytelnika jakąś wątpliwość. Weźmy na przykład taką informację o ingresie nowego metropolity lubelskiego. Nawet w gazecie nieprzychylnej Kościołowi można by to napisać neutralnie, w kilku zdaniach - ot, że taki ingres się odbył i tyle. Ale nie w tej gazecie. Cytuję:
Cytuj
Ingres abp. Budzika
Marcin Bielesz, Lublin
2011-10-24
 W sobotę w Lublinie zjawił się cały Episkopat Polski, by zobaczyć, jak abp Stanisław Budzik obejmuje władzę nad archidiecezją lubelską.
Podczas uroczystości w archikatedrze przypominano poprzednika abp. Budzika, zmarłego 10 lutego abp Józefa Życińskiego. - Swoimi czynię słowa, jakie ks. abp Życiński skierował do ludzi młodych poszukujących nie tylko wiedzy, ale i drogi życia - mówił abp Budzik.
- Patrzymy z wielką nadzieją na następcę świętej pamięci abp. Józefa Życińskiego, mojego wielkiego przyjaciela - mówił abp Abel, zwierzchnik prawosławnej diecezji lubelsko-chełmskiej, który zabrał głos w imieniu Polskiej Rady Ekumenicznej.
Choć ceremoniał ingresu nie przewiduje modlitwy nowego metropolity przy grobie poprzednika, to abp Budzik postanowił zejść do krypty pod archikatedrą.
Pod koniec mszy głos zabrał abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Podkreślił, że w Lublinie, najmocniejszym ośrodku intelektualnym polskiego katolicyzmu, ''wypracowuje się zdrowy, otwarty na Boga i człowieka świat oraz dialog ludzi, pełen szacunku w ekumenicznej rozmowie''. - Jest to także dialog z uczciwymi agnostykami, a nie z relatywizmem, ateizmem i nie zawsze godnym zrozumieniem. Potrzebny jest ten dialog także z niezawinioną niewiarą - stwierdził abp Michalik. Według znanego z konserwatywnych poglądów metropolity przemyskiego z ateistami ''zawinionymi'' Kościół dialogu prowadzić nie będzie.
Słowa abp. Michalika wywołały niesmak wśród części duchownych uczestniczących w ingresie. - W Rzymie odbędzie się okrągły stół z ateistami, a arcybiskup mówi, że nie będziemy z nimi rozmawiać. To śmieszne, bo jaką mamy postawę przyjąć? Bić ich, organizować wyprawy krzyżowe? - mówi jeden z duchownych obecnych w Lublinie.
No i proszę, z takiego krótkiego artykułu można odczytać przesłanie, że Kościół to powinien dialogować z ateistami, zamiast ich nawracać, nawet szeregowi ducowni tego chcą, tylko "zły" abp Michalik na to nie pozwala. Swoją drogą, ciekawe czy ten "jeden z duchownych" rzeczywiście istnieje, bo jeśli tak, to jest to przerażające, że kapłan nie wie, że ateistów należy nawracać. No ale równie dobrze może to być wypowiedź fikcyjna. Jeszcze bardziej przerażające, jeśli to jest prawda, a nie "kaczka dziennikarska", jest ta informacja o "okrągłym stole" z ateistami. Do "dialogu" z heretykami czy poganami jakoś już się przyzwyczaiłem (co nie znaczy, że akceptuję), ale "dialog" z ateistami to już się w głowie nie mieści. Co mogą oni uchwalić na takim okrągłym stole, może coś takiego jak jest w preambule polskiej konstytucji, że Bóg istnieje albo nie?
Zapisane
Matko Nowohucka, Polak Cię prosi
Ze łzami w oczach modły zanosi
Matko Nowohucka, ratuj nas w potrzebie
Może ostatni raz jesteśmy u Ciebie
adaltare
rezydent
****
Wiadomości: 268

« Odpowiedz #7 dnia: Październik 26, 2011, 15:23:34 pm »

Jest jeszcze jeden aspekt. GW właściwie przejęła pewien sposób postępowania Kościoła w Polsce. Okazuje się, że obecny ordynariusz jest ledwie następca swego wielkiego poprzednika. Wina nie leży po stronie GW lecz wynika z zasady, że obejmujący urząd jest ledwie następcą swego wielkiego poprzednika. Teza ta nie została wypromowana przez GW, gazeta tylko ją zastosowała. Źródło problemu znajduje się w innym miejscu.
Zapisane
animus60
aktywista
*****
Wiadomości: 1120

« Odpowiedz #8 dnia: Październik 26, 2011, 22:44:07 pm »

Cytuj
Podkreślił, że w Lublinie, najmocniejszym ośrodku intelektualnym polskiego katolicyzmu,

Czyżby chodziło o polskokatolików? ;)


Jest jeszcze jeden aspekt. GW właściwie przejęła pewien sposób postępowania Kościoła w Polsce. Okazuje się, że obecny ordynariusz jest ledwie następca swego wielkiego poprzednika. Wina nie leży po stronie GW lecz wynika z zasady, że obejmujący urząd jest ledwie następcą swego wielkiego poprzednika. Teza ta nie została wypromowana przez GW, gazeta tylko ją zastosowała. Źródło problemu znajduje się w innym miejscu.

Wynika z tego, że sami wielcy rządzą Kościołem w Polsce.
« Ostatnia zmiana: Październik 27, 2011, 06:55:31 am wysłana przez bruno1960 » Zapisane
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2126


« Odpowiedz #9 dnia: Październik 26, 2011, 22:47:13 pm »

(...) sami wielcy rządzą Kościołem w Polsce.

Raczej sami Następcy Wielkich Poprzedników. I to nie tylko w Polsce.
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3094


« Odpowiedz #10 dnia: Październik 26, 2011, 22:55:26 pm »

Jeszcze bardziej przerażające, jeśli to jest prawda, a nie "kaczka dziennikarska", jest ta informacja o "okrągłym stole" z ateistami. Do "dialogu" z heretykami czy poganami jakoś już się przyzwyczaiłem (co nie znaczy, że akceptuję), ale "dialog" z ateistami to już się w głowie nie mieści.

To trzeba się zacząć przyzwyczajać. Jak właśnie napisałem w wątku o Asyżu III, zaproszono tam po raz pierwszy prominentnych ateistów, właśnie w celu dialogu z nimi.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2126


« Odpowiedz #11 dnia: Październik 26, 2011, 22:59:43 pm »

Ateizm to przecież coraz bardziej powszechna religia. To taki, nie do końca świadomy, satanizm.
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
animus60
aktywista
*****
Wiadomości: 1120

« Odpowiedz #12 dnia: Październik 26, 2011, 23:00:17 pm »

(...) sami wielcy rządzą Kościołem w Polsce.

Raczej sami Następcy Wielkich Poprzedników. I to nie tylko w Polsce.

No tak, następcy. Format zmniejsza się z każdym pokoleniem.
Zapisane
adaltare
rezydent
****
Wiadomości: 268

« Odpowiedz #13 dnia: Październik 26, 2011, 23:50:11 pm »

Podoba mi się pomysł zaproszenia ateistów, nie będzie problemu z synkretyzmem.

 
Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3094


« Odpowiedz #14 dnia: Październik 27, 2011, 00:10:37 am »

Na zakończenie podróży do Niemiec  we Fryburgu  papież powiedział:

Agnostycy, którzy są trapieni pytaniem o Boga [...] są bliżsi królestwa niebieskiego niż "rutynowi" wierni
.

(oryginał: Agnostiker, die von der Frage nach Gott umgetrieben werden; ... sind näher am Reich Gottes als kirchliche Routiniers)
« Ostatnia zmiana: Październik 27, 2011, 00:18:30 am wysłana przez Regiomontanus » Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Strony: [1] 2 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Wyborcza a Kościół « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!