Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lutego 21, 2024, 16:17:15 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
231672 wiadomości w 6621 wątkach, wysłana przez 1669 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: EDK - Ekstremalna Droga Krzyżowa.
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] Drukuj
Autor Wątek: EDK - Ekstremalna Droga Krzyżowa.  (Przeczytany 4243 razy)
Fragath
adept
*
Wiadomości: 45

« Odpowiedz #15 dnia: Marca 27, 2018, 12:22:52 pm »

Mam w ręku broszurę z owymi "rozważaniami" o których wspomniał Pan Gnome. Nota bene, sygnował je swym podpisem główny inicjator, x. Stryczek. Fragment z pierwszej stacji: "Jezu,... po prostu byłeś inny, niż myśleli. Jezu, naucz mnie otwartości".

Czy mogliby pan zeskanować/zrobić zdjęcie i wysłać mi ta broszurę?
Zapisane
Najmłodszy syn
bywalec
**
Wiadomości: 72

« Odpowiedz #16 dnia: Marca 27, 2018, 12:24:34 pm »

https://www.edk.org.pl/uploads/rozwazania/2018/EDK-2018-pl.pdf
Zapisane
Caivs
uczestnik
***
Wiadomości: 197

« Odpowiedz #17 dnia: Marca 27, 2018, 12:35:27 pm »

Mam w ręku broszurę z owymi "rozważaniami" o których wspomniał Pan Gnome. Nota bene, sygnował je swym podpisem główny inicjator, x. Stryczek. Fragment z pierwszej stacji: "Jezu,... po prostu byłeś inny, niż myśleli. Jezu, naucz mnie otwartości".

Czy mogliby pan zeskanować/zrobić zdjęcie i wysłać mi ta broszurę?

To jest właśnie to, co P.Najmłodszy syn zalinkował.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4774

« Odpowiedz #18 dnia: Marca 27, 2018, 13:53:47 pm »

EKSTREMALNA DROGA KRZYŻOWA

dla wielu stała się pomysłem na życie.
Sposobem na twórczą pracę nad sobą.
Drogą wyjścia ze starego życia i początkiem nowego.
 ;) zapraszamy do reklamy:
Cytuj
https://store.nike.com/pl/pl_pl/pw/wyprzeda%C5%BC/47?cp=euns_kw_bra%21pl%21goo%21core%21c%21e%21nike%21249774306879&gclid=Cj0KCQjw1-fVBRC3ARIsAIifYONnKir_RzjmylSuwN_8v6NTlvymlsIs9diVj87MGJOCpR9ikMbDfJwaAo2HEALw_wcB&gclsrc=aw.ds&sitelink=LLbrandPhase1SaleCore

Wchodząc dzisiaj na tę drogę, obiecaj sobie przemianę.
Nie myśl o tym, że ma być szybko. Albo niezbyt
trudno. Albo, że trzeba. Wyjdź z miejsca, które znasz, do miejsca, które dopiero odkryjesz.
Od siebie, którego znasz, do siebie odmienionego.
Nie trać czasu. Wyjdź, aby znaleźć lepszy czas.
Szukaj lepszego siebie
.[/color]
Brawo TY! Brawo JA!

Czytam wstęp autorstwa ks Stryczka i mam wrażenie, że jest to tekst żywcem wyrwany z biura marketingu i promocji zdrowego żywienia i aktywnego wypoczynku 50+.
Jesteśmy przesiąknięci na wylot nowomową. To cholerne słowo "twórcze" albo gorzej: "kreatywne" "aktywne" itp. Właściwie nie można użyć czasownika bez takiego szlamu językowego:
- nie wystarczy działać; trzeba działać aktywnie (tak jakby można było działać nieaktywnie)
- nie wystarczy pracować nad sobą; należy pracować twórczo nad sobą

Słowa zdewaluowały się, trzeba dodać do nich jakiegoś "twórczego aktywnego czadu".

"EDK dla wielu stała się pomysłem na życie" napisał ks Stryczek. Czyżby?  :o Pomysłem na życie może być np. wybór zawodu w ostateczności można by tak powiedzieć o powołaniu - ale w ostateczności. Ale marszobieg modlitewny pomysłem na życie? To znaczy, że codziennie do emerytury wielu będzie biegało przez 10 godzin po lesie?
Czy nie lepiej napisać normalnie bez achów i spinki: "EDK stała się dla wielu silnym przeżyciem duchowym i pomogła w pracy nad sobą."

Czy ks. Stryczek chodzi w dresach Nike czy 4F?

Poddaje się. Dla mnie to event z cyklu: "Ekstremalna spowiedź na bandżi", "Msza na Turbaczu na plecaku"



« Ostatnia zmiana: Marca 27, 2018, 13:58:12 pm wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
gnome
aktywista
*****
Wiadomości: 1849


« Odpowiedz #19 dnia: Marca 27, 2018, 14:29:18 pm »

@rysio
Dla mnie idea nadal pozostaje słuszna i nadal ma sens.
Droga krzyżowa, w której w ramach umęczenia się - umęczysz się i to bardzo; samotnie żeby była cisza niezbędna to zastanowienia, przemyślenia (czyż nie tej ciszy unikają posoboraki brzdękając gitarami nawet w czasie wystawienia?); bierzesz wielki krzyż ze sobą, co by się nie wydawało przechodnią, że idziesz na wycieczkę; ....
Wszystko ma sens ale niestety w tym konkretnym wydaniu drogi krzyżowej - EDK, znalazłem sporo "wypaczeń".
Gdy mnie ktoś zatem pyta czy jeszcze pójdę - to raczej tak ale nie z EDK tylko z sam, zabiorę katolickie rozważania drogi krzyżowej i sądzę, że wtedy wszystko będzie jak należy.

Podobnie od dawna chce się wybrać pieszo do Częstochowy samodzielnie albo prawie-samodzielnie. Czekam aż pierwszy z synów osiągnie wiek odpowiedni, zabierzemy namiot, GPS, plecaki i krzyże... i pójdziemy :)
Zapisane
Podczas jednej z ceremonii w Bazylice św. Piotra, gdy wnoszono na sedia gestatoria papieża św. Piusa X, lud rzymski żywiołowo zareagował oklaskami, Papież widząc entuzjazm wiernych rozkazał zatrzymać pochód. Gdy tłum się uciszył rzekł do wiernych, że *nie należy czcić sługi w domu jego Pana.
Caivs
uczestnik
***
Wiadomości: 197

« Odpowiedz #20 dnia: Marca 27, 2018, 15:45:00 pm »

@rysio
Dla mnie idea nadal pozostaje słuszna i nadal ma sens.
Droga krzyżowa, w której w ramach umęczenia się - umęczysz się i to bardzo; samotnie żeby była cisza niezbędna to zastanowienia, przemyślenia (czyż nie tej ciszy unikają posoboraki brzdękając gitarami nawet w czasie wystawienia?); bierzesz wielki krzyż ze sobą, co by się nie wydawało przechodnią, że idziesz na wycieczkę; ....
Wszystko ma sens ale niestety w tym konkretnym wydaniu drogi krzyżowej - EDK, znalazłem sporo "wypaczeń".
Gdy mnie ktoś zatem pyta czy jeszcze pójdę - to raczej tak ale nie z EDK tylko z sam, zabiorę katolickie rozważania drogi krzyżowej i sądzę, że wtedy wszystko będzie jak należy.

Podobnie od dawna chce się wybrać pieszo do Częstochowy samodzielnie albo prawie-samodzielnie. Czekam aż pierwszy z synów osiągnie wiek odpowiedni, zabierzemy namiot, GPS, plecaki i krzyże... i pójdziemy :)

Nie do mnie, ale wtrącę: nie wiedząc nic o EDK, przede wszystkim ta obowiązkowa cisza między stacjami odruchowo zwróciła moją uwagę (pozytywnie). Ale posoborowie nie rozumie ciszy. Czasem zarządza ciszę "na gwizdek", ale przypomina to minutę ciszy przed meczem z jakiejś okazji. Po piętnastu sekundach jest koniec.

A propos pielgrzymki-solo: wg mnie super pomysł. Też chodziło/chodzi mi po głowie coś takiego. Chociaż pielgrzymka z tradi-grupą oznacza m.in. codzienną mszę św.
Zapisane
Strony: 1 [2] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: EDK - Ekstremalna Droga Krzyżowa. « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!