Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lutego 28, 2024, 17:27:18 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
231698 wiadomości w 6621 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Summorum Pontificum  |  Wątek: Msza czytana - sposoby uczestnictwa
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 26 Drukuj
Autor Wątek: Msza czytana - sposoby uczestnictwa  (Przeczytany 58740 razy)
avars
bywalec
**
Wiadomości: 90

« Odpowiedz #30 dnia: Sierpnia 09, 2011, 10:42:43 am »

Proszę zwrócić uwagę na to, o czym pisze kolega M. Barcikowski - wprost na podstawie rubryk -  "określenie msza cicha jest określeniem potocznym, mszał mówi o mszy "czytanej" wyraźnie zaznaczając, które słowa czytać głośno a które cicho. Odprawianie całej mszy ledwie dosłyszalnym szeptem jest zwykłym nadużyciem".
Ile decybeli jest koszer?

quot necesse est, ut audiantur audienda
Zapisane
"Hydria farinae non deficiet nec lecythus olei minuetur usque ad diem in qua Dominus daturus est ... "
x. Konstantyn Najmowicz
aktywista
*****
Wiadomości: 834

« Odpowiedz #31 dnia: Sierpnia 09, 2011, 12:23:48 pm »

quis surdus est non potest audiri aut quis longe ab altare stat simile non audit. Quid sacerdos debit facer?
Zapisane
Instaurare omnia in Christo!
Nikt się nie zbawia, jak tylko przez Ciebie Matko Boga.
Nikt nie otrzymuje darów Bożych, jak tylko przez Ciebie, o pełna łaski!
św. German z Konstantynopola
Michał Barcikowski
*
aktywista
*
Wiadomości: 1875

« Odpowiedz #32 dnia: Sierpnia 09, 2011, 12:32:47 pm »

quis surdus est non potest audiri aut quis longe ab altare stat simile non audit. Quid sacerdos debit facer?
Nie sprowadzać sprawy do absurdu. To przede wszystkim sacerdos powinien. To co ma być wypowiedziane głośno, mówić głośno. Czyli normalnie. Ani krzyczeć, ani zniżać głos. I nie obrażać się, jeśli wierny odpowie et cum spiritu tuo. Śpiewać mszę tam, gdzie jest większa liczba wiernych.
A po drugie, uczyć wiernych, że msza święta jest PUBLICZNĄ Służbą Bożą, w której to wierni mają wynikające z ich powszechnego kapłaństwa prawo uczestniczyć, a nie zamykać się tylko w swoich prywatnych pobożnościach. Choć oczywiście na mszy w KRR jest dla nich o wiele więcej miejsca niż w NOM. Ale również w KRR nie może się do tego ograniczać.
Nie powtarzajmy błędów poprzednich pokoleń. Jeśli chcemy, by Stara Msza naprawdę cieszyła się Nowym Życiem.
Zapisane
avars
bywalec
**
Wiadomości: 90

« Odpowiedz #33 dnia: Sierpnia 09, 2011, 12:35:21 pm »

quis surdus est non potest audiri aut quis longe ab altare stat simile non audit. Quid sacerdos debit facer?

Facere debet quod Missale mandat, scilicet - ubi necesse est : audibili et intelligibli voce dicere, alibi - secreto.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 09, 2011, 12:40:01 pm wysłana przez avars » Zapisane
"Hydria farinae non deficiet nec lecythus olei minuetur usque ad diem in qua Dominus daturus est ... "
x. Konstantyn Najmowicz
aktywista
*****
Wiadomości: 834

« Odpowiedz #34 dnia: Sierpnia 09, 2011, 13:39:30 pm »

quis surdus est non potest audiri aut quis longe ab altare stat simile non audit. Quid sacerdos debit facer?
Nie sprowadzać sprawy do absurdu. To przede wszystkim sacerdos powinien. To co ma być wypowiedziane głośno, mówić głośno. Czyli normalnie. Ani krzyczeć, ani zniżać głos. I nie obrażać się, jeśli wierny odpowie et cum spiritu tuo. Śpiewać mszę tam, gdzie jest większa liczba wiernych.
A po drugie, uczyć wiernych, że msza święta jest PUBLICZNĄ Służbą Bożą, w której to wierni mają wynikające z ich powszechnego kapłaństwa prawo uczestniczyć, a nie zamykać się tylko w swoich prywatnych pobożnościach. Choć oczywiście na mszy w KRR jest dla nich o wiele więcej miejsca niż w NOM. Ale również w KRR nie może się do tego ograniczać.
Nie powtarzajmy błędów poprzednich pokoleń. Jeśli chcemy, by Stara Msza naprawdę cieszyła się Nowym Życiem.
Cała ta sprawa to wielki absurd! Nie było Pana na tej Mszy, nie słyszał Pan, ale ma Pan niesamowicie wiele do powiedzenia.
A co do sprowadzenia uczestnictwa we Mszy świętej do odpowiadania, wstawania, siadania, śpiewania, to słuszne mają racje krytycy Mszy Wszechczasów. Ludzie nie rozumieją łaciny, więc we Mszy nie mogą uczestniczyć.
Dalej: dla mnie normalne mówienie, to mówienie o wiele ciszej niż dajmy normalne mówienie x. Grzegorza. Które "normalnie" jest normalne?

quis surdus est non potest audiri aut quis longe ab altare stat simile non audit. Quid sacerdos debit facer?

Facere debet quod Missale mandat, scilicet - ubi necesse est : audibili et intelligibli voce dicere, alibi - secreto.
Sic semper facio.
Zapisane
Instaurare omnia in Christo!
Nikt się nie zbawia, jak tylko przez Ciebie Matko Boga.
Nikt nie otrzymuje darów Bożych, jak tylko przez Ciebie, o pełna łaski!
św. German z Konstantynopola
Michał Barcikowski
*
aktywista
*
Wiadomości: 1875

« Odpowiedz #35 dnia: Sierpnia 09, 2011, 14:04:27 pm »

@KS.KN
Księże, przecież napisałem wyraźnie, że nie odnoszę się do konkretnej mszy. Odnoszę się do problemu ogólnego.
Zapisane
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 5760


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« Odpowiedz #36 dnia: Sierpnia 09, 2011, 16:24:46 pm »

Ja nie za bardzo rozumiem o co ta cała dyskusja. Ście się Państwo przyczepili. Msza była - i to jest chyba najważniejsze. Nieprawdaż?
A jeśli chodzi o emisję głosu i jego natężenie to Xięże dobrodzieju jest rewelacyjnie! X. Grzegorz mówi inaczej i nie ma co porównywać. Zresztą słychać to na nagraniach.
Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
adaltare
rezydent
****
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #37 dnia: Sierpnia 09, 2011, 18:20:43 pm »

@KS.KN
Księże, przecież napisałem wyraźnie, że nie odnoszę się do konkretnej mszy. Odnoszę się do problemu ogólnego.
Ogólnie to niech pan da spokojnie odprawiać kapłanowi Mszę św bez pouczania i połajanek.
Temu kapłanowi i innym też. Z moich obserwacji wynika (ogólnie), że najłatwiej zniechęcić kapłana do odprawiania Mszy robiąc z niego popychadło przy ołtarzu.
Zapisane
Kryzys Kościoła to kryzys odpowiedzialności biskupów.
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4746


« Odpowiedz #38 dnia: Sierpnia 09, 2011, 19:06:26 pm »

Gieneralnie należy się od Kapłana "odfickać" i tego tutaj trzeba...natomiast nie porzucałbym ciekawego skądinnąd "spiskowego wątku" o benfis Pani Lusi Ogińskiej, któren się odbył, a na którem to rozpoczęto szarpanie strun chwilkę zaledwie po Mszy...
w tym przypadku widzę "nieobecność" organisty oraz "piaskowych muezinów" ( bo spośród "pisaskowych mandarynów" przynajmniej jedna znacząca Postać była obecna ), za przynajmniej "nieprzypadkowe"... ;)
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
x. Konstantyn Najmowicz
aktywista
*****
Wiadomości: 834

« Odpowiedz #39 dnia: Sierpnia 09, 2011, 20:57:44 pm »

Gieneralnie należy się od Kapłana "odfickać" i tego tutaj trzeba...natomiast nie porzucałbym ciekawego skądinnąd "spiskowego wątku" o benfis Pani Lusi Ogińskiej, któren się odbył, a na którem to rozpoczęto szarpanie strun chwilkę zaledwie po Mszy...
w tym przypadku widzę "nieobecność" organisty oraz "piaskowych muezinów" ( bo spośród "pisaskowych mandarynów" przynajmniej jedna znacząca Postać była obecna ), za przynajmniej "nieprzypadkowe"... ;)
Pisarski jest na pielgrzymce, jak co roku zresztą.
Zapisane
Instaurare omnia in Christo!
Nikt się nie zbawia, jak tylko przez Ciebie Matko Boga.
Nikt nie otrzymuje darów Bożych, jak tylko przez Ciebie, o pełna łaski!
św. German z Konstantynopola
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4746


« Odpowiedz #40 dnia: Sierpnia 09, 2011, 22:27:27 pm »

Za to Pani Lusia Ogińska i jej fani nie...hmm ;)
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 31, 2011, 18:44:19 pm wysłana przez Eligiusz » Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
Michał Barcikowski
*
aktywista
*
Wiadomości: 1875

« Odpowiedz #41 dnia: Sierpnia 10, 2011, 08:29:14 am »

Ogólnie to niech pan da spokojnie odprawiać kapłanowi Mszę św bez pouczania i połajanek.
Temu kapłanowi i innym też. Z moich obserwacji wynika (ogólnie), że najłatwiej zniechęcić kapłana do odprawiania Mszy robiąc z niego popychadło przy ołtarzu.

Napiszę po raz ostani, a za to dużymi literami, żeby nawet najbardziej niekumaci zrozumieli: NIE PISZĘ O KONKRETNEJ MSZY KS. KN. PISZĘ O OGÓLNYM PROBLEMIE, JAKI KS. KONSTANTYN PODNIÓSŁ. PONIAŁ?
Od dyskusji na podniesione przeze mnie tematy tradycjonaliści nie uciekną, jeśli poważnie myślą  o Mszy jako o nowym Życiu dla całego Kościoła, a nie miłym skansenie, stanowiącym podparcie dla własnych odruchów, które często zastępują myślenie.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 31, 2011, 18:45:39 pm wysłana przez Eligiusz » Zapisane
x. Konstantyn Najmowicz
aktywista
*****
Wiadomości: 834

« Odpowiedz #42 dnia: Sierpnia 10, 2011, 08:46:09 am »

Jeśli Pan, Panie Michale myśli, że novusowe formy czynnego uczestnictwa wiernych we Mszy nadadzą jej "nowe Życie", to jest Pan w wielkim błędzie.
Zapisane
Instaurare omnia in Christo!
Nikt się nie zbawia, jak tylko przez Ciebie Matko Boga.
Nikt nie otrzymuje darów Bożych, jak tylko przez Ciebie, o pełna łaski!
św. German z Konstantynopola
Guldenmond
aktywista
*****
Wiadomości: 2136


« Odpowiedz #43 dnia: Sierpnia 10, 2011, 09:00:23 am »

myślą  o Mszy jako o nowym Życiu dla całego Kościoła, a nie miłym skansenie, stanowiącym podparcie dla własnych odruchów, które często zastępują myślenie.
badzmy realistami. msza rzymska nie bedzie powszechna w ciagu nastepnego polwiecza (no chyba, ze postepowcy stana sie zupelnymi protestantami, a jedynymi katolickimi katolikami beda tzw. tradycjonalisci...)
nie zakladajmy, ze ludzie jako gatunek zmieniaja sie, ze czasy sie zmieniaja. ludzkie zachowania, psychika, religijnosc, popedy, zle i dobre strony czlowieka sa stale, zmieniaja sie co najwyzej ich zewnetrzne wzajemne proporcje. nic nie trzeba dostosowywac do Nowych Czasow i Nowych (czyt. lepszych, madrzejszych, kulturalniejszych) Ludzi - bo nie ma ani nowyc czasow, ani ludzi.

dla jasnosci: nie mowie jednak, ze mamy zachowac wszystko tak jak bylo w roku N. (zaleznie od upodoban 1950, 55, 62 itd.) i nie dodawac nic - to byloby falszywe.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 10, 2011, 09:24:35 am wysłana przez Guldenmond » Zapisane
"coraz bardziej cię wciaga do tego trydenckiego ścieku"
ks. K.B.
Michał Barcikowski
*
aktywista
*
Wiadomości: 1875

« Odpowiedz #44 dnia: Sierpnia 10, 2011, 09:32:14 am »

Jeśli Pan, Panie Michale myśli, że novusowe formy czynnego uczestnictwa wiernych we Mszy nadadzą jej "nowe Życie", to jest Pan w wielkim błędzie.

Co jest nowusowe? Odpowiedź wiernych: Et cum spiritu tuo jest nowusowa? Albo: Suscipiat? Śpiewanie przez wiernych Gloria, Credo, Sanctus jest nowusowe? Idąc tą logiką Ordo Missae jest nowusowe.
Naprawdę, unikajmy patrzenia na sprawy Boże w logice nieustannej reakcji na posoborową rewolucję i lekarstwa na niej nie upatrujmy w czynieniu z niej punktu odniesienia a reboirs. Naprawdę, rewolucja ta nie warta jest takiego zaszczytu. 
To, co postuluję nie jest nowusowe, ale katolickie jak tylko katolicki jest Kościół. Kościół zawsze uważał liturgię za kult PUBLICZNY dawany Bogu, który to kult nie może zastąpić osobistej pobożności wiernych, ale też nie może zostać do niej sprowadzony. To kult publiczny, który na sposób sakramentalny sprawują duchowni, uczestniczący w kapłaństwie służebnym, ale z którego wbrew samej naturze obrzędów nie mogą być sztucznie wyłączani wierni, którzy mają w nim swój udział (różny co do istoty od udziału duchownych - jak naucza II Sobór Watykański) na mocy uczestnictwa w wynikającym z chrztu kapłaństwie powszechnym.   
Nie mogą być sztucznie wyłączani również ze względu na dobro ich dusz: pobożność prywatna, zawsze naznaczona jakimś subiektywizmem, musi być budowana i musi wyrastać z obiektywnego kultu publicznego Kościoła, jakim jest liturgia. Wierni muszą w jakiejś formie w nim uczestniczyć również na sposób zewnętrzny.
Teraz, sposób, w jaki ten postulat osiągnąć jest oczywiście do dyskusji. Po latach jesteśmy mądrzejsi o różne doświadczenia. Wiemy, że tzw. Msze dialogowane okazały się nieporozumieniem. Pomijając inne względy, jak choćby ową "szwedzką gimnastykę", którą powodowały i wrażenie nieustannego gadania, to po prostu wspólne skandowanie przez wiernych np. hymnu Gloria jest gwałtem na jego naturze, która zasadniczo domaga się śpiewu. Msza dialogowana była utrwaleniem tego, co kol. Avars słusznie nazwał nadużyciem, czyli sprawowaniem mszy cichej w sytuacji licznego udziału wiernych (w Polskich warunkach śpiewających w tym czasie np. Godzinki). Oraz dodaniem do tego starego nadużycia nowych.
Moja propozycja - ośmielam się twierdzić, że odpowiadająca duchowi katolickiej liturgii jako kultu publicznego - jest następująca: Msza śpiewana jako zasada w przypadku   udziału większej ilości wiernych. Wspólny śpiew pozwala wiernym na zewnętrzne włączenie się w przebieg liturgii a nie ma w sobie negatywów mszy dialogowanej: skandowania i przegadania, które brzmi sztucznie i jest denerwujące. Również ewentualne zmiany pozycji w mszy śpiewanej są rzadsze i i nie przypominają "szwedzkiej gimnastyki.
Jeśli zaś chodzi o mszę CZYTANĄ, to przede wszystkim nie odprawiać jej na siłę szeptem (na wszelki wypadek zaznaczę, że nigdy nie twierdziłem, że tak to robi ks. Konstantyn) tam, gdzie słowa mają być wypowiadane "na głos" (może to lepsze określenie niż nieszczęsne "głośno", które prowokuje jałową dyskusję o decybelach), odprawiać zasadniczo wtedy, kiedy sprawuje się ją jako Mszę prywatną i dopuścić by ewentualnie obecni wierni, nie włączając się w odmawianie modlitw nawet tych przeznaczonych dla ministranta jednak udzielali na głos odpowiedzi tam, gdzie samo Ordo ich wyraźnie do tego prowokuje: et cum Spiritu tuo, dialog przed Ewangelią, Suscipiat, dialog przed prefacją czy wreszcie Domine non sum dignus. Jak widać, są to momenty rzadkie, słów niewiele. A "pożytek nasz zbawienny" duży.
Źle mówię?       
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 10, 2011, 09:39:27 am wysłana przez Michał Barcikowski » Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 26 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Summorum Pontificum  |  Wątek: Msza czytana - sposoby uczestnictwa « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!