Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lipiec 15, 2020, 11:46:19 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
218035 wiadomości w 6282 wątkach, wysłana przez 1557 użytkowników
Najnowszy użytkownik: paulie
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  [Archiwum]  |  Metropolia wrocławska  |  Wątek: Spowiednik - kierownictwo duchowe - Wrocław
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 3 Drukuj
Autor Wątek: Spowiednik - kierownictwo duchowe - Wrocław  (Przeczytany 12758 razy)
andy
aktywista
*****
Wiadomości: 748


« dnia: Maj 01, 2011, 19:04:01 pm »

Prosiłbym o polecenie spowiednika/kierownika duchowego z Wrocławia...
Zapisane
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 4885


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« Odpowiedz #1 dnia: Maj 01, 2011, 19:58:05 pm »

x. Konstantyn.
Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
genowefa
aktywista
*****
Wiadomości: 1089

« Odpowiedz #2 dnia: Maj 01, 2011, 21:48:44 pm »

Spowiednika, kierownika duchowego to trzeba sobie wymodlić, a nie prosić forumowiczów o polecenie.
Naturalnie  forumowiczów można prosić o wsparcie modlitewne w tej kwestii.
Zapisane
andy
aktywista
*****
Wiadomości: 748


« Odpowiedz #3 dnia: Maj 01, 2011, 23:55:21 pm »

x. Konstantyn.

To on wrócił do kraju?
Zapisane
andy
aktywista
*****
Wiadomości: 748


« Odpowiedz #4 dnia: Maj 01, 2011, 23:55:37 pm »

Spowiednika, kierownika duchowego to trzeba sobie wymodlić, a nie prosić forumowiczów o polecenie.
Naturalnie  forumowiczów można prosić o wsparcie modlitewne w tej kwestii.

A Pani jak zwykle nie przepusci okazji, żeby się pomądrzyć...
Zapisane
thomas12345
aktywista
*****
Wiadomości: 1468


Ave crux, spes unica!

Wydawnictwo Te Deum
« Odpowiedz #5 dnia: Maj 02, 2011, 00:29:48 am »

x. Konstantyn.

To on wrócił do kraju?

A kiedy wyjechał? Chile > Wrocław > ???
Zapisane
Credo [...] in unam, sanctam, catholicam at apostolicam Ecclesiam ...

Merci, Monseigneur

Protestantów  uważam za braci odłączonych, ale to nie znaczy że heretyk przestaje nim być, kiedy można go nazwać inaczej.
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2491


« Odpowiedz #6 dnia: Maj 02, 2011, 08:16:48 am »

x. Konstantyn.

To on wrócił do kraju?
Od roku pracuje we Wrocławiu. Jest nawet studentem tamtejszego uniwersytetu. :) Pan rzeczywiście jest słabo zorientowany jak na weterana forum.
Zapisane
kurak
aktywista
*****
Wiadomości: 2075


Damnat quod non intelligunt !!!

« Odpowiedz #7 dnia: Maj 02, 2011, 09:42:33 am »

x. Konstantyn.

To on wrócił do kraju?
:o :o :o Niesamowite :)
Zapisane
Zawsze Wierni - Prawdzie katolickiej, Prawdzie Jedynej...
genowefa
aktywista
*****
Wiadomości: 1089

« Odpowiedz #8 dnia: Maj 02, 2011, 11:56:41 am »

@andy
Prosiłbym o polecenie spowiednika/kierownika duchowego z Wrocławia...

A Pani jak zwykle nie przepusci okazji, żeby się pomądrzyć...
Młody człowieku, "prosić o polecenie" to można fryzjera albo dermatologa.
Spowiednika/ kierownika duchowego trzeba sobie wymodlić.
Jest na tym forum wątek " intencje w sprawach naszych osobistych,życiowych, codziennych..." i tam uzyska Pan stosowną pomoc.
Jest też dostępny wątek "humor" , jeśli nie wytrzymuje Pan stężenia mojej życiowej mądrości,  wypływającej z bolesnych doświadczeń w relacjach ze spowiednikami i kierownikiem duchowym.
Proszę Pana, najmądrzejszy, najlepszy spowiednik może  Pana nie zrozumieć i np. wywalić z konfesjonału bez rozgrzeszenia.
Modlitwa o spowiednika i za spowiednika jest niezbędna.
« Ostatnia zmiana: Maj 02, 2011, 12:16:33 pm wysłana przez genowefa » Zapisane
andy
aktywista
*****
Wiadomości: 748


« Odpowiedz #9 dnia: Maj 02, 2011, 18:05:52 pm »

Od roku pracuje we Wrocławiu. Jest nawet studentem tamtejszego uniwersytetu. :) Pan rzeczywiście jest słabo zorientowany jak na weterana forum.

Mea culpa. Miałem ostatnio przerwę od forów... ale już nadrabiam.  :)
Zapisane
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4745


« Odpowiedz #10 dnia: Maj 02, 2011, 18:12:42 pm »

x. Konstantyn.

To on wrócił do kraju?

Nie wrócił ...cały czas jest we Wrocławiu... :)
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
m.a.p.w
Gość
« Odpowiedz #11 dnia: Maj 05, 2011, 21:33:41 pm »

@andy
Prosiłbym o polecenie spowiednika/kierownika duchowego z Wrocławia...

A Pani jak zwykle nie przepusci okazji, żeby się pomądrzyć...
Młody człowieku, "prosić o polecenie" to można fryzjera albo dermatologa.
Spowiednika/ kierownika duchowego trzeba sobie wymodlić.
Jest na tym forum wątek " intencje w sprawach naszych osobistych,życiowych, codziennych..." i tam uzyska Pan stosowną pomoc.
Jest też dostępny wątek "humor" , jeśli nie wytrzymuje Pan stężenia mojej życiowej mądrości,  wypływającej z bolesnych doświadczeń w relacjach ze spowiednikami i kierownikiem duchowym.
Proszę Pana, najmądrzejszy, najlepszy spowiednik może  Pana nie zrozumieć i np. wywalić z konfesjonału bez rozgrzeszenia.
Modlitwa o spowiednika i za spowiednika jest niezbędna.

Stara Pani/Panno?,

nie wpadła Pani na pomysł, że może ów młodzian wymodlił sobie odpowiedź na forum? Całkiem możliwe, że zrobił to za niego ktoś inny... po co tyle agresji?
Rozumiem, że mając okazję ku spowiedzi np. u św. o. Pio - Pani by odmówiła twierdząc, że musi sobie wymodlić spowiednika?
Przypomina mnie się kawał o powodzi i facecie na dachu który czekał aż Pan Bóg go uratuje.
Zapisane
genowefa
aktywista
*****
Wiadomości: 1089

« Odpowiedz #12 dnia: Maj 05, 2011, 23:41:00 pm »

nie wpadła Pani na pomysł, że może ów młodzian wymodlił sobie odpowiedź na forum?
Nie wpadłam.
Rozumiem, że mając okazję ku spowiedzi np. u św. o. Pio - Pani by odmówiła twierdząc, że musi sobie wymodlić spowiednika?
Co też Panu podsuwa bogata wyobraźnia, że stosuje Pan  zwrot " majac okazję ku spowiedzi" ?  Do spowiedzi trzeba się przygotować.
O. Pio nie jednego delikwenta przystępującego do spowiedzi bez właściwego usposobienia  wywalił z konfesjonału.

Nie wiem ( i nie będę zgadywać ) dlaczego usiłuje Pan zdeprecjonować znaczenie modlitwy w tej intencji.

Zapisane
m.a.p.w
Gość
« Odpowiedz #13 dnia: Maj 05, 2011, 23:52:58 pm »

nie wpadła Pani na pomysł, że może ów młodzian wymodlił sobie odpowiedź na forum?
Nie wpadłam.
Rozumiem, że mając okazję ku spowiedzi np. u św. o. Pio - Pani by odmówiła twierdząc, że musi sobie wymodlić spowiednika?
Co też Panu podsuwa bogata wyobraźnia, że stosuje Pan  zwrot " majac okazję ku spowiedzi" ?  Do spowiedzi trzeba się przygotować.
O. Pio nie jednego delikwenta przystępującego do spowiedzi bez właściwego usposobienia  wywalił z konfesjonału.

Nie wiem ( i nie będę zgadywać ) dlaczego usiłuje Pan zdeprecjonować znaczenie modlitwy w tej intencji.
w ogóle nie usiłuję

chciałem tylko Pani pokazać, że sytuacja nie zawsze musi wyglądać jak to nam się wydaje przed monitorem
może to właśnie przez czyjąś modlitwę ten Pan zadał to pytanie, a inny odpowiedział
 moim zdaniem wypadałoby być bardziej subtelnym, raczej domniemywać dobre intencje aniżeli zle, to Pani przyjęła, że w tym przypadku nikt się nie modlił 

np. taka sytuacja: za życia świętego (o. Pio) trafiłbym akurat na czas kiedy spowiadał, przyjąłbym to jako łaskę od Pana Boga, zrobił najlepiej jak umiem rachunek sumienia i poszedł się spowiadać, gdyby mnie wywalił to trudno... nie chce tu jakoś po faryzejsku tego rozpatrywać ale za chęć spowiedzi mimo uchybień-gdybym wtedy nagle zmarł - na sądzie szczegółowym miałbym "lżej", i tak jak napisałem zrobiłbym rachunek najlepiej jakbym umiał, gdybym stwierdził, że nie spełniam 5 warunków oczywiście bym nie szedł


poza tym wydaje mi się, że nie ma na ziemi ani w czyśćcu duszy na którą ktoś się nie modli, pisząc kolokwialnie i na warcholski rozum  Najświętsza Maryja Panna modli się za wszystkie dusze, od nas zależny czy przyjmiemy łaskę Boga który przez swoją nieskończoną skromność lubi działać anonimowo np. przez "zbieg okoliczności", ale nie wiem czy to nie jakaś herezja, jak tak - niech ktoś napisze, żebym fermentu nie siał  :)
« Ostatnia zmiana: Maj 06, 2011, 00:00:28 am wysłana przez m.a.p.w » Zapisane
genowefa
aktywista
*****
Wiadomości: 1089

« Odpowiedz #14 dnia: Maj 06, 2011, 00:27:10 am »



chciałem tylko Pani pokazać, że sytuacja nie zawsze musi wyglądać jak to nam się wydaje przed monitorem
może to właśnie przez czyjąś modlitwę ten Pan zadał to pytanie, a inny odpowiedział
 moim zdaniem wypadałoby być bardziej subtelnym, raczej domniemywać dobre intencje aniżeli zle, to Pani przyjęła, że w tym przypadku nikt się nie modlił 


Spróbuję być bardziej subtelna, ale to może okazać się  dla mnie zbyt  trudne...

np. taka sytuacja: za życia świętego (o. Pio) trafiłbym akurat na czas kiedy spowiadał, przyjąłbym to jako łaskę od Pana Boga, zrobił najlepiej jak umiem rachunek sumienia i poszedł się spowiadać, gdyby mnie wywalił to trudno...
Czy zna Pan język włoski ?


poza tym wydaje mi się, że nie ma na ziemi ani w czyśćcu duszy na którą ktoś się nie modli, pisząc kolokwialnie i na warcholski rozum  Najświętsza Maryja Panna modli się za wszystkie dusze, od nas zależny czy przyjmiemy łaskę Boga który przez swoją nieskończoną skromność lubi działać anonimowo np. przez "zbieg okoliczności", ale nie wiem czy to nie jakaś herezja, jak tak - niech ktoś napisze, żebym fermentu nie siał  :)
Matka Boża chyba mówiła w Fatimie dzieciom, że jest wiele dusz na świecie za które nikt sie nie modli,  zagrożonych wiecznym potępieniem.
Zapisane
Strony: [1] 2 3 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  [Archiwum]  |  Metropolia wrocławska  |  Wątek: Spowiednik - kierownictwo duchowe - Wrocław « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!