Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lipca 23, 2024, 11:11:28 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232291 wiadomości w 6636 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Tutti frutti
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] Drukuj
Autor Wątek: Tutti frutti  (Przeczytany 2319 razy)
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1662

« Odpowiedz #15 dnia: Października 12, 2020, 12:52:09 pm »

Dorzucę jeszcze komentarz Michała J Matt, wydawcy The Remnant


Podczas gdy Papież Franciszek kontynuuje swoją pacyfistyczną misję w świecie, prości lojalni katolicy widzą tę encyklikę jako zapowiedz ostrzejszych środków w celu uciszenia raz na zawsze wszystkich oponentów rewolucji zapoczątkowanej Mein Kampf Soboru Watykańskiego II. Jest to problem podstawowy, SWII. Ten przestępczy sobór znajduje się w całkowitej harmonii z rewolucją Papieża Franciszka i Fratelli tutti przynosi liczne odniesienia do SWII, a szczególnie do dokumentu Nostra Aetate, który jak wielu rozgarniętych katolików wie ale tego nie przyzna, jest dramatycznym odejściem od autentycznego nauczania Kościoła. Rzecz jasna, nie ma tam żadnego odniesienia do Papieży sprzed ery Beatlesów, szczególnie wspaniałych Papieży XIX-wiecznych, którzy zrobili wszystko co w ich mocy aby zdemaskować pomysły Papieża Franciszka. Och tak, ideologia Fratelli tutti, to stara śpiewka i jej zasady zostały potępione już dawno temu i wielokrotnie.

Encyklika ta demonstruje przede wszystkim całkowity brak znaczenia Kościoła katolickiego dla losów współczesnego człowieka. Została ona ledwie dostrzeżona przez mejnstrimowe media a przeanalizowana wyłącznie przez marginalne religijne media internetowe. Musi to być rozczarowaniem dla Franciszka, który łaknie uwagi mediów. Gdyby miał On coś nowego do powiedzenia byłoby to interesujące ale odwracanie strona po stronie tych nużących komunałów może być największym koszmarem po odcinku autostrady M 32 w okolicach Bristolu. Jedynymi którzy są poruszeni tymi papieskimi wypowiedziami są ci, którzy je studiują, czyli konserwatyści i tradycjonaliści, reszta ma to gdzieś.
Zapisane
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1662

« Odpowiedz #16 dnia: Października 22, 2020, 13:11:06 pm »

Wywiad biskupa Atanazego Schneidera z Dianą Montagna na temat Encykliki Fratelli tutii

Diana Montagna(DM) Ekscelencjo, jakie są Wasze ogólne odczucia na temat nowej encykliki Papieża Franciszka, Fratelli tutti

Biskup Atanazy Schneider (AS)-Ta encyklika sprawia na mnie wrażenie szeroko zakrojonej instrukcji etycznej odnoszącej się do pokojowego współistnienia,  opartego na kluczowych określeniach takich jak "braterstwo" i "miłość" widzianych z wysoce doczesnej i politycznej perspektywy w celu " dołożenia wkładu w odrodzenie powszechnego pragnienia braterstwa"(Fratelli tutti paragraf 8)
Pomimo, że encyklika zawiera kluczowe cytaty z Ewangelii, takie jak przypowieść o dobrym Samarytaninie, Łk 10 i słów Pana Jezusa na temat Sądu Ostatecznego w których Pan Jezus utożsamia się z tymi w potrzebie, "jednemu z tych najmniejszych" Mt 25-40, stosuje ona te słowa w humanistycznej i światowej perspektywie. Jako całości, encyklice tej brakuje wyrażnie perspektywy nadprzyrodzonej. Brakuje jakiegokolwiek odniesienia do słów takich jak; "nadprzyrodzony", "Wcielenie", "Odkupiciel", "Pasterz", "ewangelizacja", "chrzest", "Boskie synostwo", "Boskie przebaczenie grzechów", "zbawienny", "wieczność", "Niebo", "nieśmiertelny", "Królestwo Boże/Chrystusowe"
Encyklika słusznie stwierdza, że "Chrystus przelał swoją krew za każdego z nas i nikt nie znajduje się poza zasięgiem Jego powszechnej miłości", to jednocześnie niestety redukuje znaczenie nadprzyrodzonego odkupienia do mglistej i świeckiej perspektywy " powszechnej wspólnoty". Czytamy; "dla chrześcijańskiej myśli i działania Kościoła, priorytetem jest relacja, spotkanie z świętym misterium drugiego człowieka, dążenie do zjednoczenia z całą ludzkością jest powołaniem nas wszystkich"(par 277)
Pierwszeństwo jednak we wszystkich ludzkich relacjach powinno być oddane spotkaniu z Jezusem Chrystusem, Bogiem-Człowiekiem i Trójcy Świętej, poprzez uświęcającą łaskę i dar nadprzyrodzonej cnoty miłości. Papież Franciszek słusznie stwierdza w paragrafie 85 " Jeśli zwrócimy się do ostatecznego żródła miłości, którym jest żywy  i Trójedyny Bóg to tam odnajdziemy żródło i doskonały model wszelkich przejawów życia społecznego." W innym miejscu powiada " inni piją z innych żródeł. Dla nas żródło ludzkiej godności i braterstwa znajduje się w Ewangelii Jezusa Chrystusa"(par 277) Niemniej doskonała ludzka godność i braterstwo wszystkich istot ludzkich może mieć tylko jedno zródło i jest nim Jezus Chrystus, ponieważ tylko poprzez Wcielenie Syna Bożego ta ludzka godnośc została przywrócona jeszcze wspanialej niż stworzona(Msza Święta, Oferorium). Byłoby z wielką korzyścią gdyby Fratelli tutti wskazała ludzkości na potrzebę uwierzenia w Jezusa Chrystusa, Boga i Człowieka, nieodzowne żródło prawdziwego braterstwa i klucz do rozwiązywania problemów doczesnych społeczeństw.

DM- Papież Franciszek rozpoczyna swoją Encyklikę zaznaczając, że tytuł Fratelli tutti zapożyczony jest z "Napomnień" Św. Franciszka, które były skierowane do jego kontfratrów. Ekscelencja napisał w swojej książce Christus Vincit, że Św. Franciszek był jego inspiracją do naśladowania Chrystusa w życiu. Czy z Ekscelencji punktu widzenia, Papież Franciszek wiernie oddaje myśl Św. Franciszka?

AS- Papież Franciszek stosuje wyrażenie Fratelli tutt( wszyscy bracia) w sposób wyrażnie odmienny od Św. Franciszka. Dla Św. Franciszka "wszyscy bracia" to ci którzy naśladują  Chrystusa i idą Jego drogą, np wszyscy Chrzescijanie ale z pewnością nie wszyscy ludzie a już na pewno nie ci, którzy przynależą do religii niechrześcijańskich. Możemy to zobaczyć, gdy spojrzymy na kontekst z którego te słowa zostały zaczerpnięte.
Bracia, spoglądajmy na dobrego Pasterza, który dla zbawienia swych owiec wycierpiał mękę krzyżową. Owce Pana poszły za Nim w ucisku i prześladowaniu, w upokorzeniu i głodzie, w chorobie i doświadczeniu, i we wszystkich innych trudnościach; i w zamian za to otrzymały od Pana życie wieczne.
Stąd wstyd dla nas, sług Bożych, że święci dokonywali wielkich dzieł, a my chcemy otrzymać chwałę i cześć, opowiadając o nich.

Doprawdy Św. Franciszek  " nie wygładzał grzechów innych ale je piętnował, nie schlebiał grzesznikom ale kierował w ich stronę surową nagane. Zarówno do wielkich jak i maluczkich tego świata przemawiał w tym samym stanowczym duchu" Legenda Maior- tłum. własne) Papież Franciszek przedstawia Św. Franciszka jakby ten był zwolennikiem wielości religii. Celem wizyty Św. Franciszka u sułtana Malika el Kamila w Egipcie nie było " okazanie otwartości serca które nie znało granic i przekraczało różnice religijne"( Fratelli tutti par.3) lecz konkretnym celem było głoszenie sułtanowi Ewangelii Chrystusowej. Jest godnym pożałowania, że Franciszek redukuje Św. Franciszka do człowieka" pragnącego uściskać każdego" i jako przykład " pokornego i braterskiego "poddania" wobec tych, którzy nie podzielali jego wiary" (par 3)
Św. Bonawentura poświadcza w Legenda Maior, że Św. Franciszek otwarcie głosił Ewangelię sułtanowi, zachęcając go i cały jego lud do przejścia na Chrześcijaństwo. Pisze Św. Bonawentura; " z taką stanowczością umysłu, z taką odwagą duszy, z takim zapałem duchowym, głosił Boga Jednego w Trzech i Zbawiciela nas wszystkich Jezusa Chrystusa(Legenda Maior tłum. własne). Co więcej, gdy sam głosił Ewangelie sułtanowi, wysłał jeszcze pięciu współbraci w tym samym celu do Maroka i muzułmańskiej Hiszpanii. Gdy dotarła do niego wieść o ich męczeństwie, zawołał: "Teraz mogę szczerze powiedzieć, że mam pięciu braci"(Analecta Fransciscana III, 596(tłum. własne)

Cała katolicka tradycja zawsze przedstawiała Franciszka jako apostolskiego i prawdziwie misyjnego świętego. Papież Pius IX napisał:" Św. Franciszek był człowiekiem prawdziwie katolickim i apostolskim, z tym samym podziwu godnym zaangażowaniem umacniał wiernych jak i sam przystępował i zachęcał swoich braci by ponad wszystko nawracali pogan na Wiarę i Prawo Chrystusowe".(Encyklika Rite Expiatis, 37) ...cdn
« Ostatnia zmiana: Października 23, 2020, 16:31:56 pm wysłana przez Sławek125 » Zapisane
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1662

« Odpowiedz #17 dnia: Października 22, 2020, 13:12:46 pm »

DM- Jakie Ekscelencja widzi mocne strony lub pozytywne elementy tej encykliki?

AS Jedną z jaśniejszych i teologicznie solidnych fraz tej encykliki jest następujące stwierdzenie Franciszka: Jeśli skierujemy się do ostatecznego żródła tej miłości którą jest życie Trójosobowego Boga, w jedności Trzech Osób Boskich napotkamy zaczątek i model wszelkiego życia społecznego(par 85) To stwierdzenie jest prawdziwym światłem pośród wąskiej naturalistycznej perspektywy, relatywizmu religijnego, okrojonego horyzontu nadprzyrodzonego tej encykliki. Innym ważnym elementem jest odrzucenie przez Franciszka wszelkich wysiłków budowy społeczeństwa, niezgodnych z Bożym planem. Pisze Franciszek; " budowa Wieży Babel...była chybioną, zrodzoną z pychy i ambicji, próbą stworzenia jedności wbrew Woli Bożej i wbrew projektowi Opatrzności Bożej dla narodów"(Rdz 11, 1-9 par 144) Równie istotne są kolejne wypowiedzi, które są odzwierciedleniem nauczania Benedykta XVI: "Bez prawdy, uczucia pozbawione są spójności i treści społecznej"(par 184) "Miłosierdzie wymaga światła prawdy, której ciągle poszukujemy", " Światło to jest zarówno światłem rozumu jak i światłem wiary ( Benedykt XVI Encyklika Caritas in veritate) i nie dopuszcza żadnej formy relatywizmu"(par 185) Papież Franciszek również przywołuje znaczenie zawsze obowiązujących prawd obiektywnych opartych na ludzkiej naturze zgodnej  z Boskim planem Stworzenia , potwierdzając, że istnieją "niewzruszone prawdy fundamentalne....które przekraczają konkretne sytuacje i nie podlegają negocjacji...., jako takie trwają poprzez cnotę swego immamentnego zamysłu"(par 211) " nie ma zatem potrzeby sprzeciwiać się potrzebom społecznym, zgodzie i rzeczywistości prawdy obiektywnej"(par 212)

Co więcej Fratelli tutti, ostrzega przed fałszywym uniwersalizmem i wirusem radykalnego indywidualizmu(par 100). Odnosząc się do tego Papież Franciszek pisze " jeden model globalizacji skierowany jest w istocie na stworzenie jednowymiarowej uniformizacji i dąży do wyeliminowania wszelkich róznic i tradycji w płytkiej pogoni za jednością...jeśli jakiś rodzaj globalizacji domaga się uniformizacji i zrównania każdego, taka globalizacja niszczy talenty i niepowtarzalność każdej osoby i narodu(par 100) Kolejne stwierdzenia we Fratelli tutti dążą do obrony prawa narodów do własnej tożsamości i tradycji: " Nie może istnieć pomiędzy ludżmi otwartość bez fundamentu miłości do swojego kraju, własnego narodu, własnych korzeni kulturowych.(par 143) " Powitam
 innych i inność....tylko wtedy, gdy jestem mocno zakorzeniony we własnym narodzie i kulturze(par 143) oraz " podobnie dobro wspólne wymaga abyśmy chronili i kochali naszą ojczyznę"(par 143)Fratelli tutti również słusznie mówi o "prawie do własności prywatnej i jej społecznemu znaczeniu" (par 123)

Papież Franciszek zabieraj głos przeciwko nieludzkiemu społeczeństwu, które akceptuje tylko mocnych i zdrowych a pogardza i eliminuje słabych i chorych. Pisze " ludzie mają to prawo, nawet jeśli są bezproduktywni albo urodzili się z ograniczeniami lub ich nabyli. Nie pomniejsza to ich wielkiej godności jako istot ludzkich, godności opartej nie na okolicznościach lecz na nieodłącznej wartości ich istnienia. Jeśli ta zasada nie będzie zachowana, nie będzie miejsca ani na braterstwo ani na przetrwanie ludzkości"(par 107)
Również godne docenienia są kolejne ważne stwierdzenia Papieża we Fratelli tutti " należy przyznać, że pośród najważniejszych przyczyn kryzysów współczesnego świata są; pozbawione wrażliwości ludzkie sumienie, dystansowanie się od wartości religijnych i panujący indywidualizm, któremu towarzyszą materialistyczne filozofie deifikujące człowieka i wprowadzające światowe i materialne wartości w miejsce najwyższych i transcendentalnych zasad" (par 275) i "dobro i zło już dłużej nie żyją swoim życiem, jest tylko rachunek zysków i obciążeń. W rezultacie tego zamieszania w rozważaniu moralnym , prawo już nie jest postrzegane jako fundamentalny nośnik sprawiedliwości ale jako odbicie modnych w danym momencie wyobrażeń.
Załamanie postępuje: wszystko jest "zrównywane" poprzez płytką skalkulowaną umowę. Na końcu zwycięża prawo silniejszego"(par 210)

DM-  Papież Franciszek przedstawił Fratelli tutti jako refleksję na temat dokumentu Abu Dhabi podpisanego wraz z imamem el-Tayeb w lutym 2019. Ekscelencja otwarcie wyraził zaniepokojenie tym dokumentem , szczególnie oświadczeniem, że " różnorodność religii" jest "zamierzona przez Boga". Czy ta nowa Encyklika złagodziła czy też pogłębiła ten niepokój?

AS- Fratelli tutti poświęca temu tematowi cały rozdział, " Religie w służbie braterstwa w naszym świecie". Sam tytuł już odkrywa pewien rodzaj relatywizmu religijnego. Religie są tutaj postrzegane jako pewien rodzaj narzędzi naturalnego braterstwa. Z tego powodu można rozumieć religie jako środek promowania naturalizmu. Jest to sprzeczne z istotą Chrześcijaństwa, które jest jedyną prawdziwą i jedyną nadprzyrodzoną religią. Wiara Chrześcijańska nie może być postawiona jak popadnie na równi z innymi religiami, byłaby to zdrada Ewangelii. Stwierdzenie, że " z doświadczenia naszej wiary...my wierni różnych religii wiemy, że nasze świadectwo Boga ubogaca nasze społeczeństwa(par 274) promuje relatywizm religijny, ponieważ pojęcie "Boga' jest różne w różnych religiach. Są również religie, gdzie czci się złe duchy. Nie możemy postawić pojęcia Boga religii Chrześcijańskiej na równi z religią, która praktykuje idolatrię. Pismo Święte mówi " wszyscy bogowie pogan to demony"(Psalm 96), a Św. Paweł poucza nas " wszystkie ofiary pogan są składane demonom, nie Bogu"( 1 Kor, tł. własne) Zgodnie z Bożym Objawieniem i stałą nauką Kościoła, pojęcie wiary oznacza, co następuje:

Skoro w pełni uzależniony jest od Boga, jako od swego stworzyciela i Pana, a rozum stworzony całkowicie podlega prawdzie nie stworzonej, winniśmy Bogu, który się objawia, okazać posłuszeństwo umysłu i woli w wierze.
Kościół katolicki wyznaje, iż ta wiara, początkiem zbawienia ludzkiego, jest cnotą nadprzyrodzoną, przez którą wierzymy, pod wpływem natchnienia i z pomocą łaski Bożej, że prawdą jest to, co Bóg objawił. Wierzymy zaś tak nie z powodu wewnętrznej prawdziwości tych rzeczy, którą moglibyśmy poznać za sprawą naturalnego światła rozumu, ale wierzymy uznając autorytet objawiającego Boga, który nie może się mylić, ani wprowadzać w błąd...A ponieważ „bez wiary nie można podobać się Bogu” i nie można wejść do wspólnoty Jego synów, nikt nie może bez niej uzyskać usprawiedliwienia, ani nikt nie osiągnie życia wiecznego, jeżeli nie wytrwa w niej aż do końca.( Sobór Watykański I, Dei Filius rozdz.1


Z tego też powodu, przynależący do religii niechrześcijańskich nie posiadają daru nadprzyrodzonej cnoty wiary i dlatego nie mogą być nazwani "wyznawcami" we we właściwym znaczeniu tego słowa. Niechrześcijanie nie akceptują Boskiego Objawienia przekazanego poprzez Jezusa Chrystusa. Stąd też ich wiedza o Bogu i ich praktyki religijne są tylko światłem naturalnego rozumowania a nie wiary. Nieomylne Magisterium Kościoła poucza nas, stwierdzając:

Kościół zgadzał się i nieprzerwanie się zgadza również na to, że istnieje dwojaki porządek poznawczy, różniący się nie tylko zasadą, ale i przedmiotem: zasadą, ponieważ w jednym z nich poznajemy przy pomocy naturalnego rozumu, a w drugim - przy pomocy wiary Bożej; przedmiotem zaś, ponieważ oprócz tego, czego może dosięgnąć naturalny rozum, podawane nam są do wierzenia tajemnice ukryte w Bogu, których nie można poznać inaczej, jak tylko dzięki Bożemu objawieniu.(Dei filius)

Chrześcijanie nie są po prostu "towarzyszami podróży" wyznawców fałszywych religii, religii których zabrania Bóg.(Fratelli tutti par 274) Pamiętne z tego punktu widzenia jest teologicznie precyzyjne stwierdzenie Pawła VI " nasza religia Chrześcijańska ustanawia skutecznie, autentyczną i żywą relacje z Bogiem, co nie udało się innym religiom, choć niejako ich ramiona są wyciągnięte ku Niebu (Ekshortacja Apostolska Evangelii nuntiandi, 53)

Kilka stwierdzeń we Fratelli tutti przynosi w duzej mierze ten sam relatywizm religijny przedstawiony w deklaracji Abu Dhabi, która stanowi, że " pluralizm i różnorodność religii, koloru skóry, płci, rasy i języka są "zamierzone przez Boga" w Jego mądrości".Fratelli tutti nie poprawiła Deklaracji Abu Dhabi a wzmocniła ją. Prawda, którą Nasz Pan objawił, a Jego Kościół ciągle i niezmiennie powtarzał, pozostaje wiecznie aktualna:

 A więc jak żadnemu człowiekowi nie godzi się powinności względem Boga zaniechać, jak każdego najwyższym obowiązkiem jest, sercem i postępowaniem przestrzegać religii, nie takiej jaka mu się podoba, ale tej, którą Bóg nakazał, i którą niewątpliwe znamiona jako jedynie prawdziwą między innymi religiami cechuje.(Leon XIII Encyklika Immortale Dei)

Następujące nieomylne nauczanie Kościoła w Konstytucji Dogmatycznej Dei Filius, Soboru Watykańskiego I, odrzuca omylne nauczanie o "różnorodności religii" zawarte w deklaracji Abu Dhabi i Fratelli tutti:

" Jakże różni się położenie tych, którzy przylgnęli do prawdy katolickiej przez niebiański dar wiary, oraz tych, którzy wiedzeni ludzkimi opiniami postępują za fałszywą religią. Ci bowiem, którzy przyjęli wiarę pod wpływem nauczania Kościoła, nigdy nie mogą mieć słusznych powodów do zmiany wiary, ani do powątpiewania o niej"

"Gdyby ktoś mówił, że w tym samym położeniu znajdują się wierni i ci, którzy jeszcze nie doszli do jedynej prawdziwej wiary- niech będzie wyklęty ....cdn
Zapisane
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1662

« Odpowiedz #18 dnia: Października 22, 2020, 13:13:56 pm »

DM-  Znamy dwa rodzaje braterstwa; braterstwo krwi w Adamie i Ewie i braterstwo łaski w Jezusie Chrystusie, poprzez Kościół i Sakramenty. Jaką "nową wizję" ( par 6) braterstwa proponuje Franciszek w tej Encyklice? Czy Ekscelencja jako następca Apostołów może zachęcić wiernych do sięgnięcia po tę wizję braterstwa przedstawioną przez Papieża w Jego Encyklice?

Prawdziwe braterstwo podoba się Bogu jest braterstwem w i poprzez Chrystusa, Wcielonego Syna Boga. Kardynał Ratzinger(Benedykt XVI) słusznie określił chrześcijańskie pojęcie braterstwa, gdy powiedział " albowiem jeden jest nauczyciel wasz, a wszyscy jesteście bracia" (Mt 23,8) Z tymi słowami Pana, relacje pomiędzy Chrześcijanami są określone jako relacje pomiędzy braćmi i siostrami w nowym braterstwie ducha, w przeciwieństwie do naturalnego braterstwa krwi, które wynika z pokrewieństwa. (Die Christliche Bruderlichkeit, Monachium 1960, 13) Nieodzowne jest rozpoznanie różnicy pomiędzy braterstwem opartym na naturze, np. więzach krwi i braterstwem opartym na Boskim wyborze i Objawieniu. "Podczas gdy Bóg jest Ojcem całej ludzkości wyłącznie poprzez Stworzenie, to jest Ojcem Izraela jeszcze poprzez wybór"(ibidem, 20)

Od samego początku, Chrześcijanie znali zasadniczą różnicę pomiędzy zwykłym, naturalnym braterstwem, a braterstwem poprzez Chrzest. Św. Jan Chryzostom powiedział: "Co stanowi o naszym braterstwie? Ozdrowieńcze obmycie i poprzez to nazwanie Boga naszym Ojcem"(Homilia 25 o Żydach) W podobnym tonie wypowiada się Św. Augustyn, gdy pisze: "Przestaną być naszymi braćmi, gdy przestaną mówić "Ojcze nasz". Pogan nie nazywamy naszymi braćmi, zgodnie z Ewangelią i językiem kościelnym"
Wszyscy katolicy, pasterze Kościoła, a szczególnie Papież, winni z zapałem i miłością zabiegać o to aby ci, którzy niestety są tylko naszymi braćmi z krwi i ciała, mogli odrodzić się w Bogu, nadprzyrodzonym synostwie Chrystusa i prawdziwie stali się braćmi w Chrystusie. Jeśli przywódcy Kościoła w naszych czasach są zadowoleni z braterstwa ciała i krwi, tymi "fratelli tutti" z ciała i krwi, zaniechują Boskie przykazanie z Ewangelii "  Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi.  Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego" (Mt 28, 19,20)

Taka gorliwość jest dla chrześcijańskiej duszy najwyższym wyrazem miłości bliżniego; kochać go jak siebie samego. Jeśli twoje Boskie synostwo Chrystusa jest dla ciebie największym wyobrażalnym darem Boga, czym w istocie jest, to w takim razie brakuje ci tej prawdziwej miłości i miłosierdzia wobec bliżniego jeśli nie płoniesz potrzebą przekazania mu tego daru, oczywiście z szacunkiem i łagodnością.
Nieznajomość Chrystusa, brak Boskiego daru nadprzyrodzonej wiary katolickiej, brak Chrztu,  oznacza że taki człowiek nie jest prawdziwie oświecony, nie posiada prawdziwego życia duchowego. Oznacza to, że pozostaje w ciemności i cieniu śmierci, jak przekazuje Ewangelia( Łk 1:79; Mt 4:16; Jn 9:1-41)

W starożytnym Kościele, Chrzest był słusznie nazywany "iluminacją" (photismós) i "odrodzeniem"(anagennesis). Św. Augustyn podkreśla istotną różnicę pomiędzy życiem doczesnym danemu z krwi i ciała, a życiem wiecznym, danemu poprzez Chrzest "odnależliśmy innych rodziców, Boga Ojca i Matkę Kościół, przez których jesteśmy narodzeni do życia wiecznego"( Sermo 57 ad componentes, 2) Cóż za wąską, zaledwie doczesną i zubożałą perspektywę odkrywa przed nami następujące zdanie we Fratelli tutti "  Snujmy marzenia jako jedna ludzkość, jako wędrowcy stworzeni z tego samego ludzkiego ciała, jako dzieci tej samej ziemi, która wszystkich nas gości, każdego z bogactwem jego wiary czy jego przekonań, każdego z jego własnym głosem, wszystkich jako braci!" (par 8)

Braterstwo krwi, braterstwo tu i teraz, które jest śmiertelne, braterstwo które jest ograniczone do pokojowego, życzliwego współistnienia, sugeruje nadzwyczajne ubóstwo duchowe, niepełne życie, niepełne szczęście, ponieważ brakuje takiej  perspektywie najważniejszej rzeczy na świecie i w ludzkiej historii, mianowicie Chrystusa, Wcielonego Boga, Jedynego Spłodzonego i Wiecznego Syna Bożego, brata, przyjaciela i oblubieńca dusz tych wszystkich, którzy odrodzili się w Bogu. Jakże pilnym jest aby Wikariusz Chrystusa powtórzył w chwili obecnej słowa swojego poprzednika Jana Pawła II " Wy wszyscy, którzy posiadacie nieocenione szczęście wiary, wy wszyscy, którzy jeszcze szukacie Boga, a także wy, których dręczy zwątpienie, zechciejcie przyjąć raz jeszcze - dzisiaj, w tym świętym miejscu - słowa wypowiedziane przez Szymona Piotra. W tych słowach jest wiara Kościoła, w tych właśnie słowach jest nowa prawda, czyli najwyższa i ostateczna prawda o Człowieku, Synu Boga żywego. "Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego".(Homilia na rozpoczęcie Pontyfikatu 22 X 1978)

Jakże mężne, jakże apostolskie, jak wspaniale by było, gdyby te słowa jeszcze raz zabrzmiały we Fratelli tutti.

DM- Ekscelencja często wspomina, że współczesnemu Kościołowi brakuje nadprzyrodzonej perspektywy. W jaki sposób ta encyklika poprawia lub pogłębia ten problem?

AS- Encyklika Fratelli tutti niestety pogłębia ten trwający od dziesięcioleci kryzys polegający na osłabianiu nadprzyrodzonej perspektywy w życiu Kościoła. Z narastającą konsekwencją docenia się rzeczywistość świecką i co gorsza, nawet nadprzyrodzoną i teologiczną rzeczywistość interpretuje się w kategoriach racjonalistycznych i naturalistycznych. Oznacza to rozmywanie Ewangelii, np. prawdy objawionej jako humanistycznego humanizmu , zamykanie spojrzenia na życie Kościoła do wąskiego horyzontu tymczasowości. Oznacza to przekształcenie Ewangelii, która jest Ewangelią wiecznego życia, we fałszywą ewangelie doczesnego i cielesnego życia.

Współczesne skłonności do naturalizmu i eliminowania elementu nadprzyrodzonego w życiu Kościoła korespondują z z tym co powiedział Św. Paweł " Jeżeli zatem głosi się, że Chrystus zmartwychwstał, to dlaczego twierdzą niektórzy spośród was, że nie ma zmartwychwstania?  Jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie zmartwychwstał.  A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara. Okazuje się bowiem, żeśmy byli fałszywymi świadkami Boga, skoro umarli nie zmartwychwstają, przeciwko Bogu świadczyliśmy, że z martwych wskrzesił Chrystusa.  Skoro umarli nie zmartwychwstają, to i Chrystus nie zmartwychwstał.  A jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara i aż dotąd pozostajecie w swoich grzechach. Tak więc i ci, co pomarli w Chrystusie, poszli na zatracenie.  Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania. (1 Kor)

Biorąc pod uwagę zawartość i horyzont intelektualny tej Encykliki, można ją podsumować tymi słowami " nasze obywatelstwo na tej ziemi" Encyklika wzmacnia naturalizm, kierujący dzisiaj Kościołem, który może być opisany jako brak miłości dla Krzyża Chrystusowego, modlitwy, brak świadomości powagi grzechu i konieczności zadośćuczynienia. Do pewnego stopnia Fratelli tutti jest zaprzeczeniem tego co napisał Św. Paweł w początkach Kościoła " Nasza zaś Ojczyzna jest w Niebie, skąd też Zbawiciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa" (Kor 3, 20)
Pamiętne są słowa z pierwszej społecznej Encykliki Magisterium, Rerum Novarum, gdzie Papież Leon XIII poucza nas, że Kościół musi zawsze spoglądać na rzeczywistość świecką z perspektywy nadprzyrodzonej.
Pisze on"

 jeśli się nie wzniesiemy do poznania drugiego, nieśmiertelnego, życia; usunąć je, a wszelki kształt i wszelkie pojęcie słuszności zniknie; owszem, cały świat stanie się wówczas zagadką niedostępną dla człowieka. Jest więc dogmatem chrześcijaństwa, na którym się cała nauka i cała budowa religii, jak na najważniejszym fundamencie opiera, a ponadto prawdą naturalną, że żyć prawdziwie będziemy po opuszczeniu tego świata. Nie dla tych tutaj rzeczy kruchych i znikomych, lecz dla niebieskich i wiecznych Bóg nas stworzył, a ziemię dał nam nie na siedzibę stałego mieszkania, ale na miejsce wygnania. I nic to nie znaczy dla wiecznej szczęśliwości, czy będziesz obfitował w bogactwa i dostatki, czy ci ich braknie; znaczenie ma tylko to, jak ich będziesz używał. Jezus Chrystus wcale nie zniszczył Swym "obfitym odkupieniem" różnych dolegliwości, które prawie wypełniają życie śmiertelne, ale je zmienił w pobudki do cnoty i przedmiot zasług, tak iż nikt z śmiertelnych nie może zyskać wiecznych nagród, o ile nie postępuje krwawymi śladami Jezusa Chrystusa"....cdn
Zapisane
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1662

« Odpowiedz #19 dnia: Października 22, 2020, 13:15:42 pm »

DM- Wolność, braterstwo, równość. Te trzy hasła przenikają Fratelli tutti. Czy katolicy powinni być zaniepokojeni tym, że Papież podejmuje motto rewolucji francuskiej w swojej Encyklice?

AS- Jako takie, te trzy założenia rewolucji francuskiej mają chrześcijańskie znaczenie i zostały nadużyte przez masońską rewolucję francuską. Odnośnie pojęcia "wolność", Pismo Święte poucza nas, że prawdziwą wolnością jest uwolnienie się od największego zniewolenia jakim jest grzech, szatan i nieznajomość Bożych prawd " Poznasz Prawdę i Prawda cię wyzwoli"(J 8,32) "Jeżeli zaś Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni"(J 8, 36) Wolność, którą nam daruje Chrystus jest darem Jego odkupieńczego dzieła: "że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia , by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych " (Rz 8, 21) Wolność, którą Bog nas obdarowuje jest nadprzyrodzonym darem Ducha Świętego, Ducha Prawdy: " Pan zaś jest Duchem, a gdzie jest Duch Pański - tam wolność"(2 Kor 3,17)

Prawdziwe braterstwo nie jest braterstwem tych zrodzonych z krwi, ciała i woli starego Adama lecz braterstwem tych urodzonych z Boga(patrz J 1, 13), którzy są braćmi w Chrystusie, nowym Adamie(patrz Rz 5,14)  "  Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi(Rz 8, 29)

Chrześcijańskie pojęcie prawdziwej "równości" oznacza, że wszyscy grzesznicy w równy sposób znajdują się w potrzebie zbawienia w Chrystusie. "wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej"(Rz 3, 22)

Wszyscy ochrzczeni posiadają tę samą godność jako adoptowani synowie Boga " Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie"(G 26-28)

Dlatego "  Nie okłamujcie się nawzajem, boście zwlekli z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami,  a przyoblekli nowego, który wciąż się odnawia ku głębszemu poznaniu [Boga], według obrazu Tego, który go stworzył. A tu już nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbarzyńcy, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz wszystkim we wszystkich [jest] Chrystus. Wszyscy ludzie na równi staną na Sądzie Boskim, ponieważ "Nie ma stworzenia, które by było przed Nim niewidzialne, przeciwnie, wszystko odkryte i odsłonięte jest przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek(Hbr 4,13)

Oraz " świadomi tego, że każdy - jeśli uczyni co dobrego, otrzyma to z powrotem od Pana - czy to niewolnik, czy wolny.  A wy, panowie, tak samo wobec nich postępujcie: zaniechajcie groźby, świadomi tego, że w niebie jest Pan zarówno ich, jak wasz, a u Niego nie ma względu na osoby" (Ef 6, 8-9)

Zafałszowanie pojęcia wolności i równości wprowadzone przez zgromadzenie narodowe rewolucji francuskiej zostało natychmiast potępione przez Papieża Piusa VI. W potępieniu tym, Magisterium Kościoła jednocześnie przedstawia prawdziwe znaczenie wolności i równości. Pius VI pisze" zgromadzenie narodowe ustanawia jako prawo człowieka w społeczeństwie, absolutny indyferentyzm wobec spraw religijnych jak również udziela pełnej swobody myślenia, pisania, a nawet drukowania czegokolwiek co ktoś ma do powiedzenia w sprawach religijnych-nawet najbardziej zdeformowanych wyobrażeń. Jest to ohydne prawo, które jak twierdzi zgromadzenie, wynika z równości i naturalnej wolności wszystkich ludzi Cóż może być bardziej niemądrego niż ustanowienie takiej równości i niekontrolowanej wolności, która tłamsi rozum, najcenniejszy dar natury, który odróżnia nas od zwierząt. Po stworzeniu człowieka w miejscu wypełnionym wspaniałościami, czyż Bóg nie zagroził mu śmiercią gdyby zakosztował z drzewa poznania dobrego i złego? I wraz z tym zakazem czyż Bóg nie ustanowił granic wolności człowieka? Gdy człowiek sprzeciwił się Bogu i zaciągnął na siebie winę, czyż Bóg nie nałożył na niego nowych obowiązków poprzez Mojżesza? I nawet jeśli Bóg pozostawił człowiekowi wolną wolę wyboru dobra i zła, czyż nie wyposażył człowieka w zasady i przykazania, które go zbawią jeśli ich będzie przestrzegał? Gdzie więc ta niegraniczona wolność działania i myślenia, którą zgromadzenie narodowe przyznaje człowiekowi, wynika z  prawa naturalnego? Czyż to nowo wynalezione prawo nie stoi w sprzeczności wobec Najwyższego Stwórcy, któremu zawdzięczamy nasze istnienie i wszystko co mamy? Czy mamy zignorować fakt, że człowiek nie został stworzony dla samego siebie ale po to by służył swojemu bliżniemu?(tłum. własne Breve quod aliquantum, 10 marca 1791)

W swojej monumentalnej Encyklice o masonerii, Humanum Genus, Papież Leon XIII wyjaśnił prawdziwe, chrześcijańskie znaczenie "wolności, braterstwa i równości" czyli praktyki Trzeciego Zakonu Św .Franciszka:tym samym otwarcie odrzucając zdeformowane masońskie znaczenie. Leon XIII napisał:

Dlatego nie bez przyczyny korzystamy z tej dogodnej sposobności, aby powtórzyć, co gdzie indziej już przedłożyliśmy, że jak najusilniej należy polecać i rozszerzać Trzeci Zakon św. Franciszka z Asyżu, którego ustawy, powodowani roztropnością, niedawno złagodziliśmy. Celem bowiem tego zakonu, w myśl założyciela, jest powoływać wiernych do naśladowania Jezusa Chrystusa, do miłości Kościoła, do uprawiania wszystkich cnót chrześcijańskich; dlatego też wielki może mieć wpływ na opanowanie zarazy tajnych związków. Niech więc wciąż się rozrasta to święte bractwo, po którym, wśród wielu innych, tego wspaniałego możemy spodziewać się skutku, że ludzie zwrócą się znów do wolności, braterstwa i równości wobec prawa – nie takich, o jakich nierozumnie fantazjują wolnomularze, lecz jakie przyniósł rodzajowi ludzkiemu Jezus Chrystus i jakie naśladował św. Franciszek Mówimy tu o wolności dzieci Bożych, wyzwalającej nas z jarzma szatana i namiętności, tych najgorszych tyranów człowieka; o braterstwie; którego początek jest w Bogu, wspólnym Stwórcy i Ojcu wszystkich ludzi; o równości, która oparta na sprawiedliwości i miłości, nie usuwa wszystkich różnic między ludźmi, lecz z różnorodności sposobów życia, obowiązków i zatrudnień tworzy zgodną i harmonijną całość, która ze swej natury służy pożytkowi i podnosi godność społeczeństwa.

Jest pożałowania godnym, że Papież Franciszek użył tego centralnego, ideologicznego motta masonerii, jako podtytułu jednego z rozdziałów Fratelli tutti(par. 103-105) bez przedstawienia koniecznego wyjaśnienia i rozróżnienia dla uniknięcia nieporozumień i instrumentalizacji.

DM- Ekscelencja mówił obszernie o tym jak Papieże na przestrzeni wieków, wliczając w to Papieża Franciszka( przemówienie do młodzieży, Turyn 15 czerwca 2015), potępiali masonerie. Czy Ekscelencja widzi pewne podobieństwa lub zbieżności pomiędzy masońską ideą braterstwa, a tą przedstawioną w nowej Encyklice?

AS- W oświadczeniu dla mediów, wielka loża Hiszpanii wyraziła swoje zadowolenie z ostatniej Encykliki Papieża Franciszka, stwierdzając, że Papież przyjął masońską koncepcje braterstwa i przekierował Kościół katolicki z Jego poprzednich pozycji. Czytamy w oświadczeniu:
"300 lat temu ujrzeliśmy narodziny nowoczesnej masonerii. Wspaniała zasada założycielska tej szkoły myślenia nie zmieniła się przez 3 wieki. Zbudowanie uniwersalnego braterstwa, gdzie ludzie będą nazywać się braćmi bez względu na wyznanie, ideologię, kolor skóry, pochodzenie społeczne, język, kulturę czy narodowość. Ten sen o braterstwie zderzył się z fundamentalizmem religijnym, który w przypadku Kościoła katolickiego doprowadził w XIX do wydania wrogich dokumentów, potępiających masońską idee tolerancji. Ostatnia Encyklika Papieża Franciszka pokazuje jak daleko Kościół katolicki odszedł od swojego poprzedniego stanowiska. We Fratelli tutti, Papież akceptuje  uniwersalne braterstwo, wielką idee masonerii."

Podobieństwa i pokrywanie się masońskiej idei braterstwa i tego co zawarte jest we Fratelli tutti jest uderzające.W dużym stopniu, Papież Franciszek prezentuje wyłącznie doczesne braterstwo z ciała i krwi na poziomie naturalnym. Jest to w najlepszym razie braterstwo zrodzone i oparte na pierwszym Adamie, nie na Chrystusie-Nowym Adamie. Perspektywa ta jest sformułowana w następującym stwierdzeniu we Fratelli tutti:  Bardzo pragnę, abyśmy w tym czasie, w którym przyszło nam żyć, uznając godność każdej osoby ludzkiej, byli w stanie na nowo ożywić wśród wszystkich światowe pragnienie braterstwa"(par 8)  oraz " Ta potrzeba wyjścia poza własne granice dotyczy również różnych regionów i krajów. Istotnie „nieustannie rosnąca liczba połączeń i komunikacji na naszej planecie, sprawia, że wśród krajów świata umacnia się świadomość jedności i dzielenia wspólnego losu. W ten sposób w dynamice historii, pomimo różnorodności grup etnicznych, kultur i społeczeństw, dostrzegamy ziarna powołania do tworzenia jednej wspólnoty, składającej się z braci, którzy się akceptują, troszcząc się o siebie nawzajem”(par 96)

Uniwersalne i całkowicie naturalistyczne braterstwo, oparte na więzach krwi i naturze jest rdzeniem teorii i praktyki masonerii. Słynny francuski mason, markiz de la Tierse, napisał we wstępie do swojego tłumaczenia "pierwszej konstytucji masonów", że uniwersalne braterstwo oznacza " uniwersalną religię, co do której jest pełna zgoda wszystkich. Składa się na to dobro, szczerość i skromność ludzi honoru bez względu na ich denominacje czy przynależność religijną"(patrz Revue d'Histoire  Moderne et Contemporaine 1997/44-2, 197) Według de la Tierse, cel masonerii zawiera się w dążeniu aby ludzie wszystkich narodów stworzyli jedno braterstwo.(patrz Histoire de Franc-macons contenant les obligations et statuts de la tres venerable confraternite de la Maconnerie 1847, I, 159) Ten sam autor otwarcie napisał, że" ożywiamy i rozpowszechniamy te elementarne zasady wynikające z natury człowieka, na której od początku oparte jest nasze społeczeństwo"(tamże 158)

Papież Leon XIII celnie zwrócił uwagę na naturalizm jako cechę charakterystyczną masonerii, ponieważ celem ich dążeń jest " wprowadzenie nowego stanu rzeczy zgodnego z ich zapatrywaniami, którego fundamenty i prawa będą wynikać wyłącznie z naturalizmu"( Encyklika Humanum Genus, 10) Jest to główny dogmat masonerii. " Jest tylko jedna religia, jedyna i prawdziwa, jedna naturalna, religia ludzkości"(patrz Henri Delassus La Conjuration Antichretienne, Lille 1919, tom 3, 816) Z religijnego i duchowego punktu widzenia, naturalizm jest jedną z największych pokus i podstępów jakie Szatan stosuje aby zwodzić ludzi z drogi do Królestwa Chrystusowego, królestwa łaski i życia nadprzyrodzonego. Bez uznania praw Bożych, praw Chrystusa Króla nad wszystkimi narodami; prawa człowieka, dobrobyt, sprawiedliwość i pokój pozbawione będą solidnego fundamentu. Papież Leon XIII słusznie stwierdził:
" Świat już wystarczająco sie nasłuchał o tzw. "prawach człowieka". "Posłuchajmy czegoś o prawach Boga Oby Bóg spojrzał z miłosierdziem na ten świat, który zaiste nagrzeszył bardzo ale i wycierpiał niemało w skrusze! Ogarniając swoją łaskawą miłością wszystkie rasy i klasy by pamiętał Swoje własne słowa "A Ja gdy zostanę nad ziemię wywyższony , przyciągnę wszystkich do siebie"(Jn 12, 32) Encyklika Tametsi Futura Prospicientibus, 13

DM- Encyklika przedstawia krytykę polityki, zarówno liberalizmu jak i populizmu i zawiera liczne odniesienia anty-trumpowe. Czy uważa Ekscelencja, że wydanie tego dokumentu skoordynowane jest z wyborami prezydenckimi w USA?

AS- Wydaje mi się, że Papież dobrze by uczynił, idąc śladami Apostołów i wielkiej katolickiej tradycji, nie proponując konkretnych i przejściowych rozwiązań politycznych i ekonomicznych. Papież Jan Paweł II słusznie powiedział: "Kościół nie proponuje programów politycznych i ekonomicznych" oraz " Kościół przede wszystkim oferuje swoje rozwiązanie palących  problemów, gdy głosi prawdę o Chrystusie, o sobie i o człowieku"(Encyklika Sollicitudo Rei Socialis, 41) Papież Leon XIII pouczał: " Katolicy jak i inni obywatele mają swobodę wyboru takiego czy innego rządu"(Encyklika Immortale Dei) Taką samą naukę znajdujemy w nauczaniu SWII " Kościół ze względu na swoją rolę i kompetencje, nie utożsamia się w żaden sposób z jakąkolwiek wspólnotą polityczną ani nie jest związany z jakimkolwiek systemem politycznym"(Gaudium et Spes, 96)

DM- Czy na zakończenie Ekscelencja chciałby coś dodać?

AS- Jako całość, Fratelli tutti sprawia smutne wrażenie, że za cenę uniwersalnych aspiracji braterstwa i pokojowego współistnienia(widzianych jako dobro i szczerość) poświęcono wyjątkowość Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela i Króla całej ludzkości i narodów. Jakże potrzebnym i pożytecznym by było dla całej ludzkości, gdyby Papież w tej społecznej Encyklice stwierdził to, co uczynili wszyscy Apostołowie, Ojcowie Kościoła przed nim, deklarując wszystkim ludom i religiom świata:" Największym pożytkiem i szczęściem jest przyjęcie Jezusa Chrystusa, Boga i człowieka, jedynego Zbawiciela i uwierzenie w Niego" Nowa Encyklika społeczna powinna być echem pierwszej społecznej Encykliki Kościoła, Rerum Novarum:

"Społeczeństwo w każdym wymiarze zostało odnowione przez instytucje chrześcijańskie. Jezus Chrystus był początkiem i końcem tego odrodzenia: skoro od Niego wszystko przyszło i do Niego miało powrócić. Dlatego też, gdy ludzkość oświetlona ewangelicznym przekazem poznała wielkie misterium Wcielonego Słowa i odkupienia człowieka,  życie Jezusa Chrystusa, Boga i człowieka zawładnęło każdą rasę i naród, przesiąkło Jego wiarą, Jego nakazami, Jego prawami. Jeśli społeczeństwo ma być uzdrowione dzisiaj, nie może to się odbyć w inny sposób jak przez powrót do chrześcijańskiego życia i chrześcijańskich instytucji. Odejście od tych podstawowych zasad oznacza chorobę, powrót zaś, uzdrowienie"(tłum. własne) Nauczanie to oddaje całą chrześcijańską tradycję, sięgając aż do Św. Augustyna:

"Ci którzy powiadacie, że doktryna Chrystusa jest nie do pogodzenia z dobrem państwa: dajcie nam armię złożoną z takich żołnierzy jak ta doktryna nakazuje aby byli, dajcie nam takich poddanych, takich mężów i żony, takich rodziców i dzieci, takich panów i sługi, takich królów, takich sędziów, a w końcu takich podatników i poborców podatkowych jak chrześcijańska doktryna uczy jakimi powinni być ludzie i wtedy odważcie się powiedzieć, że to niezgodne z dobrem państwa. O tak. Powiedzcie im lepiej aby dłużej nie zwlekali i wyznali tę doktrynę, gdyby byli jej posłuszni uratowaliby dobro wspólne".(tłum. własne. Ep.138 ad Marcellinum,2,15)

Encyklika Fratelli tutti zawiera wyłącznie dorażne ludzkie rozwiązania, ogranicza ludzkość do uniwersalnego horyzontu naturalistycznego braterstwa. Takie rozwiązanie nie będzie miało trwałych, ozdrowieńczych skutków, ponieważ nie jest zbudowane na jasno sprecyzowanym stwierdzeniu, że Jezus Chrystus jest Wcielonym Bogiem i jedyną drogą do zbawienia. Kościół, nawet w swoim społecznym nauczaniu musi wznosić Dom Boży, którym jest Królestwo Jezusa Chrystusa w misterium Jego Kościoła i Jego Społecznego Królowania. Nie jest zadaniem Kościoła budowanie "nowej ludzkości" na poziomie naturalistycznym(Fratelli tutti par.127) ani "nowego świata" dla doczesnej sprawiedliwości i pokoju( Fratelli tutti par.278) Do pewnego stopnia, ktoś mógłby odnieść do Fratelli tutti te słowami Pisma Świętego :
Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie (Ps 127,1)

Pełne proroczej mocy i odniesienia do obecnej sytuacji Kościoła i świata są słowa Sługi Bożego, włoskiego księdza Dolindo Ruotolo(+1970) z jego listu do Papieża Piusa XI:

"Najpoważniejsze niebezpieczeństwa zagrażają dziś Kościołowi i światu. Zagrożenia te nie są możliwe do uniknięcia poprzez ludzkie dorażne działania lecz tylko i wyłącznie poprzez boskie życie Jezusa w nas. Rozpoczyna się wielka bitwa pomiędzy dobrem i złem, pomiędzy porządkiem i nieładem, pomiędzy prawdą i błędem, pomiędzy Kościołem i apostazją. Księża jęczą z rozpaczy nad pozbawionym wartości życiem, religijność zubożała. Pasterze, biskupi są senni. Wloką się, nie mają siły aby ożywić swoją trzodę, która jest rozproszona(list z 23 grudnia 1924)

Słynna jest historia Św. Franciszka, który modlił się w kaplicy San Damiano w Asyżu i usłyszał Chrystusa mówiącego do niego z krucyfiksu "napraw mój Kościół, który popada w ruinę"(Legenda maior 2,1) Święty Bonawentura poświadcza, że Papiez Innocenty III" ujrzał we śnie, jak wspominał, Bazylikę Laterańską chylącą się ku upadkowi, gdy nagle biedny mały człowiek, marnej postury i skromnego wyglądu, podparł budowlę i uratował przed upadkiem. Doprawdy, powiada, on to poprzez swoją pracę i nauczanie utrzyma Kościół Chrystusowy"(Legenda maior 3,10) Kościół Rzymski znajduje się dzisiaj w podobnej sytuacji upadku duchowego, z powodu duchowego odrętwienia większości Pasterzy Kościoła, zbytniego zanurzenia samego Papieża w sprawy doczesne oraz jego wysiłków w celu doprowadzenia do odrodzenia różnych doczesnych aspiracji i naturalistycznego braterstwa.


Aby Pan Bóg za wstawiennictwem Św.Franciszka, sprawił by Papież Franciszek stał się przykładem dla wszystkich biskupów, stanowczo jeszcze raz powtarzając te  słowa Naszego Pana " Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić? (Mk 8, 36)  i powtórzył za Św. Hilarym z Poitiers " nieprzyjęcie Chrystusa to największe niebezpieczeństwo dla świata"

Zapisane
Jotes
bywalec
**
Wiadomości: 81

« Odpowiedz #20 dnia: Października 23, 2020, 15:55:09 pm »

Wartościowy komentarz bpa Schneidera, zdrowa katolicka ocena. Te wypowiedzi wprowadzają do ludzkiego serca życie.

Uderzający cytat ks. Dolindo sprzed prawie 100 lat. :
Księża jęczą z rozpaczy nad pozbawionym wartości życiem, religijność zubożała. Pasterze, biskupi są senni. Wloką się, nie mają siły aby ożywić swoją trzodę, która jest rozproszona

Dziękuję panie Sławku za umieszczenie tego wywiadu.
Zapisane
Strony: 1 [2] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Tutti frutti « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!