Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Listopad 28, 2020, 03:02:46 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
220142 wiadomości w 6355 wątkach, wysłana przez 1573 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Cynin Sodowy
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Opus Dei
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 22 23 [24] 25 26 ... 33 Drukuj
Autor Wątek: Opus Dei  (Przeczytany 116660 razy)
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3580

« Odpowiedz #345 dnia: Styczeń 31, 2011, 11:33:19 am »

Są zgromadzenie zakonne i zakony gdzie rekolekcje t.zw. powołaniówki są za darmo.  :)
Zapisane
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7011

« Odpowiedz #346 dnia: Styczeń 31, 2011, 12:03:13 pm »

Są zgromadzenie zakonne i zakony gdzie rekolekcje t.zw. powołaniówki są za darmo.  :)

Napewno tak, ale my tu raczej  nie o  powołaniówkach, tylko o odnowieniu swych sił duchowych.
Zapisane
Nastolatka
adept
*
Wiadomości: 49


Jezu, Ufam Tobie!

« Odpowiedz #347 dnia: Luty 01, 2011, 16:56:54 pm »

Czy to źle, że jeżdżę na wakacje z Opus Dei? Mam z tego " zgromadzenia " koleżanki i kolegów. Nie pociąga mnie Opus Dei, jednak na tych spotkaniach można się dużo nauczyć. Dotychczas nie mogłam znaleźć fajnych wyjazdów ani innych wycieczek. Na takie zwykłe wyjazdy jak np. Caritas, to młodzież jest zbyt wulgarna itp. Jak Państwo o tym wszystkim myślą?  ???
 :)  :)
Zapisane
,,[...]Preces meae non sunt dignae:
Sed tu bonus fac benigne,
Ne perenni cremer igne[...]"

,,[...]Choć niegodne me błaganie,
Nie daj mi, dobroci Panie,
W ognia wieczne wpaść otchłanie[...]"
K.L.O
rezydent
****
Wiadomości: 462

« Odpowiedz #348 dnia: Luty 01, 2011, 17:01:48 pm »

Ja także z Opus Dei na wyjeździe jednym byłem i bardzo sobie chwale :)
Zapisane
"Wiary ustrzegłem"
Nastolatka
adept
*
Wiadomości: 49


Jezu, Ufam Tobie!

« Odpowiedz #349 dnia: Luty 01, 2011, 17:15:22 pm »

Ja także z Opus Dei na wyjeździe jednym byłem i bardzo sobie chwale :)

No właśnie... Ja już nie wiem co o tym wszystkim myśleć?!  ::)  :-\  ???  :o  >:(
Zapisane
,,[...]Preces meae non sunt dignae:
Sed tu bonus fac benigne,
Ne perenni cremer igne[...]"

,,[...]Choć niegodne me błaganie,
Nie daj mi, dobroci Panie,
W ognia wieczne wpaść otchłanie[...]"
andy
aktywista
*****
Wiadomości: 748


« Odpowiedz #350 dnia: Luty 02, 2011, 00:27:21 am »

Ja także z Opus Dei na wyjeździe jednym byłem i bardzo sobie chwale :)

No właśnie... Ja już nie wiem co o tym wszystkim myśleć?!  ::)  :-\  ???  :o  >:(

Po owocach, droga Nastolatko, po owocach - rada naszego Pana dobra od 2000 lat.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4450

« Odpowiedz #351 dnia: Luty 02, 2011, 21:09:54 pm »

Cytuj
Po owocach, droga Nastolatko, po owocach - rada naszego Pana dobra od 2000 lat.

To samo można doradzić tym, którzy chcą wejść do Neo i też nie wiedzą "co o tym myśleć".
Aby ocenić owoce, trzeba wiedzieć "co o tym wszystkim myśleć".

Może ktoś z OD w Warszawie poprosi kard. K. Nycza o Tridentinę w par. Najświętszego Zbawiciela.
Ocenimy po owocach.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #352 dnia: Luty 03, 2011, 10:17:28 am »

A te owoce, to propagowanie NOM wśród szukających Tradycji (proszę poprawić , jeśli się mylę).
Zapisane
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7011

« Odpowiedz #353 dnia: Luty 03, 2011, 10:34:46 am »

Czy to źle, że jeżdżę na wakacje z Opus Dei? (...)  Na takie zwykłe wyjazdy jak np. Caritas, to młodzież jest zbyt wulgarna itp. Jak Państwo o tym wszystkim myślą?  ???
 :)  :)

To co? na odstrzał tę młodzież czy dzieci? Zło dobrem zwyciężaj. (Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj (Rz 12, 21)) Dobro zwycieża zlo, podczas gdy czynimy dobro to zwyciężamy zło. Dobro zawsze zwycieża nad złem. Tym bardziej jeśli zrobimy coś zlego to możemy to odpokutować poprzez czynienie dobra. Tej zbyt wulgarnej młodzieży, należy pokazywać dobro.
Zapisane
yukoma
uczestnik
***
Wiadomości: 186


Święty Pawle Chung, męczenniku módl się za nami!

« Odpowiedz #354 dnia: Luty 03, 2011, 12:05:09 pm »

W  ciagu ostatnich dwóch lat miałam okazje być w Caritasie w Sulistrowiczkach ( to są rownież Pani okolice) z dziećmi i młodzieżą podczas wakacji.Widziałam co działo sie w dzień i po nocach.Niestety to prawda, ze młodzież była wulgarna i zepsuta.Było mi z tego powodu bardzo przykro, czułam sie bezradna.Tym bardziej, ze wychowawcy i klerycy zajmowali sie raczej sobą i oglądaniem  filmów.Nigdy jednak nie pomyśleliśmy o tych dzieciach tak jak Pani napisała.wprost przeciwnie, spedzalismy razem czas i nieraz plakalismy z ich powodu bo było nam ich żal.Proszę  za ostro nie oceniać bliźnich.Uważam jednak, ze wysyłanie razem na wakacje dzieci takich które co drugie słowo używają "kur..."  z takimi które tak nie mówią  jest dość niebezpieczne.Zaraz pewnie mnie Pani zakrzyczy, ze czuje sie lepsza...
Zapisane
Przez posłuszeństwo ku apostazji - w Kościele posoborowym ta rzeczywistość stawała się moim udziałem :-(

Msza Święta Wszechczasów i Jej bogactwo to największe Odkrycie mojego życia
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7011

« Odpowiedz #355 dnia: Luty 03, 2011, 12:54:27 pm »

W  ciagu ostatnich dwóch lat miałam okazje być w Caritasie w Sulistrowiczkach ( to są rownież Pani okolice) z dziećmi i młodzieżą podczas wakacji.Widziałam co działo sie w dzień i po nocach.Niestety to prawda, ze młodzież była wulgarna i zepsuta.Było mi z tego powodu bardzo przykro, czułam sie bezradna.Tym bardziej, ze wychowawcy i klerycy zajmowali sie raczej sobą i oglądaniem  filmów.Nigdy jednak nie pomyśleliśmy o tych dzieciach tak jak Pani napisała.wprost przeciwnie, spedzalismy razem czas i nieraz plakalismy z ich powodu bo było nam ich żal. Proszę  za ostro nie oceniać bliźnich.Uważam jednak, ze wysyłanie razem na wakacje dzieci takich które co drugie słowo używają "kur..."  z takimi które tak nie mówią  jest dość niebezpieczne.Zaraz pewnie mnie Pani zakrzyczy, ze czuje sie lepsza...

Św. Jan Bosko wiedział jak postępować z tak trudną młodzieżą. Wasza bezradność to wasza porażka. To cóż? getta budować? Proszę pani, z tego co się orientuję, to na takie kolonie czy obozy, to jedzie młodzież "wymieszana" - że się tak wyrażę. I ta z elit i ta z dolin. Pod kloszem też pani dziecka nie wychowa.
Zapisane
yukoma
uczestnik
***
Wiadomości: 186


Święty Pawle Chung, męczenniku módl się za nami!

« Odpowiedz #356 dnia: Luty 03, 2011, 13:19:16 pm »

No cóż, do Jana Bosko mi daleko...
Gett oczywiście nie można budować.ja bym sie wyraziła, ze jeździ  młodzież z rożnych domów, takich gdzie jest wiecej miłości i takich gdzie jej mało lub brak.niestety byłam świadkiem jak szybko ta trudniejsza młodzież wpływa  na resztę.
Pod kloszem dziecka nie wychowam, ale jako rodzic chciałabym wyposrodkowac i ustrzec przed pewnymi sytuacjami.przecież dzieci nie musza wszystkiego przerabiac w praktyce.
Temat o trudnej młodzieży jest bardzo bolesny, nie spierajmy sie juz.
Zapisane
Przez posłuszeństwo ku apostazji - w Kościele posoborowym ta rzeczywistość stawała się moim udziałem :-(

Msza Święta Wszechczasów i Jej bogactwo to największe Odkrycie mojego życia
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7011

« Odpowiedz #357 dnia: Luty 03, 2011, 14:47:02 pm »

No cóż, do Jana Bosko mi daleko...
Gett oczywiście nie można budować.ja bym sie wyraziła, ze jeździ  młodzież z rożnych domów, takich gdzie jest wiecej miłości i takich gdzie jej mało lub brak.niestety byłam świadkiem jak szybko ta trudniejsza młodzież wpływa  na resztę.
Pod kloszem dziecka nie wychowam, ale jako rodzic chciałabym wyposrodkowac i ustrzec przed pewnymi sytuacjami.przecież dzieci nie musza wszystkiego przerabiac w praktyce.
Temat o trudnej młodzieży jest bardzo bolesny, nie spierajmy sie juz.

Wypowiedź o św. Janie Bosko odniosłam nie do pani, a ogólnie napisałam. Oczywiście, wiele nie trzeba przerabiać w praktyce, bo np. żeby poznać alkoholizm, narkomanię, wcale nie trzeba w to wchodzić.
Zapisane
Sebastianus
aktywista
*****
Wiadomości: 663


Katecheza o małżeństwie.
« Odpowiedz #358 dnia: Luty 03, 2011, 23:49:52 pm »

Pozwolę się podłączyć.
Czy nie jest analogią Państwa dyskusja do edukacji szkolnej? Placówki koedukacyjne oraz istnienie wyłącznie męskich, wyłącznie damskich. Gdy dyskutuje się o placówkach mieszanych, o których napisałem powyżej na celownik trafia dobro dzieci. Zmierza się do tego, by obrać jak najlepszy sposób nauczania dostosowany do płci, psychiki dziewczęcej, chłopięcej.
Ad. rem.
Czemu by nie wziąć pod uwagę przede wszystkim dobra dzieci tych nie-zwulgaryzowanych w przypadku rzeczonych wyjazdów? Narażać dzieci cnotliwe na szkody duchowe, bo a nóż widelec można by (BYĆ MOŻE! [szanse 1 na 1000]) poprawić obyczaje innych (które zapewne trzymają się w grupie i dobrze im z tym)?
Św. Jan Bosko to św. Jan Bosko, a my mówimy o sytuacjach z naszych codzienności. Naszych środowisk, naszych otoczeń, naszych rówieśników, naszych dzieci, etc.

Jak słusznie zauważyła Pani nastolatka i jak sobie już dopowiadam, o wiele większe bogactwo duchowe przyniósł jej wyjazd z Opus Dei, niż z Caritas. W takim oto razie po cóż sobie życie utrudniać? Czemu gmatwać proste rozwiązania?
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2011, 23:52:12 pm wysłana przez Sebastianus » Zapisane
Nastolatka
adept
*
Wiadomości: 49


Jezu, Ufam Tobie!

« Odpowiedz #359 dnia: Luty 04, 2011, 09:32:39 am »

Dziękuje bardzo za Pana wypowiedz.
Mamy dylemat co zrobić z Mszami na wyjazdach Opus Dei.
Czy wytłumaczyć przełożonym i nie uczestniczyć w codziennej Mszy a zamiast tego odmówić np w pokoju różaniec.
Czy z pewnym bólem i rozterkami jednak uczestniczyć?
Odpisuje za córkę bo ona teraz w szkole  :)
Zapisane
,,[...]Preces meae non sunt dignae:
Sed tu bonus fac benigne,
Ne perenni cremer igne[...]"

,,[...]Choć niegodne me błaganie,
Nie daj mi, dobroci Panie,
W ognia wieczne wpaść otchłanie[...]"
Strony: 1 ... 22 23 [24] 25 26 ... 33 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Opus Dei « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!