Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Listopad 28, 2020, 02:39:17 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
220142 wiadomości w 6355 wątkach, wysłana przez 1573 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Cynin Sodowy
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Opus Dei
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 14 15 [16] 17 18 ... 33 Drukuj
Autor Wątek: Opus Dei  (Przeczytany 116652 razy)
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #225 dnia: Listopad 28, 2010, 00:19:48 am »



(Tak na marginesie - w przypadku Neo "kserówki" są potwierdzeniem jedynie jawnie całkiem przez ten ruch robionych sobie jaj z Mszy Świętej i paru innych ważnych rzeczy.

Jak to jest w zazwyczaju na tym forum mija się pan w sprawie DN z prawdą:

W 11 stycznia 2009 r. prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego, kard. Antonio Cañizares Llovera odprawił w międzynarodowym centrum Drogi Neokatechumenalnej w Porto San Giorgio k. Ankony Eucharystię dziękczynną za 40-lat Drogi w taki sposób, w jaki jest ona sprawowana przez wspólnoty neokatechumenalne w parafiach. W Eucharystii uczestniczyli katechiści odpowiedzialni za Neokatechumenat na wszystkich kontynentach.

http://www.camminoneocatecumenale.it/new/evento.asp?lang=it&id=24

Co do Opus Dei to wykonują dobrą pracę dla KK moim zdaniem.
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #226 dnia: Listopad 28, 2010, 00:45:28 am »

Kardynal rozdawal komunie na siedzaco ? Przyjmowal ja symultanicznie z obecnymi ?
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
andy
aktywista
*****
Wiadomości: 748


« Odpowiedz #227 dnia: Listopad 28, 2010, 00:49:57 am »

(Tak na marginesie - w przypadku Neo "kserówki" są potwierdzeniem jedynie jawnie całkiem przez ten ruch robionych sobie jaj z Mszy Świętej i paru innych ważnych rzeczy.

Jak to jest w zazwyczaju na tym forum mija się pan w sprawie DN z prawdą:

Nie mijam się z prawdą, panie tkiller, tylko oceniam (i nie tylko ja) ten sposób, w jaki jest ona [Msza] sprawowana przez wspólnoty neokatechumenalne w parafiach jako robienie sobie jaj z Mszy. To, że Pan do tego przywykł to jest ubolewania godne, ale nie ma wpływu na moją ocenę. Jedno jest pewne - nie mijam się z prawdą, bo to jest ocena a nie fakt. Mam nadzieję, że Pan rozumie różnicę tych dwóch pojęć?
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4450

« Odpowiedz #228 dnia: Listopad 28, 2010, 01:11:13 am »

@ Tkiller - tak czytałem o tym, ma Pan rację. Czy na siedząco? - nie wiem ale wg. "rytu" neo. zgoda.
Cytuj
To, co Pan pisze kompletnie nie przystaje do tego co pisał św. Josemaria i do tego, jak wyglądają znani mi numerariusze i wierni związani z Dziełem. To nie pasuje.

Panie Andy, ma Pan w 100% rację. To zupełnie nie pasuje.

Jak przeczyta Pan te informacje zawarte na stronie podanej przez p. Mamę (i odcedzi ze złośliwości anty - Opusdeisowskich, które tam są, owszem) wyłania się struktura stowarzyszeń, które powołuja numerariusze i związani z OD ale nie Opus Dei. Nawet numerariusz nie jest w OD. Bo do prałatury wg. K.P.K. należą tylko prezbiterzy ale nie swieccy. I to oni, świeccy działają, tak jak działają. Czy Prałatura wie o tym?  ::)

OD nie popiera łapownictwa. Czy ma Pan na to dowód? Czy jakikolwiek x. OD cokolwiek takiego Panu powiedział? Na pewno nie. Mnie również nie.
Ale stosowne kserówki są dla osób, które maja rozterki moralne. Świecki kierownik duchowy zadba o odpowiednią lekturę (na terenie ośrodka, nie na wynos). A świecki kierownik, to nie OD...zatem zawsze można go wypieprzyć ;) za działalność niezgodną itp.

Powtarzam, znam osoby , którym rozpadło sie małżeństwo z powodu niechęci jednego z nich do Osrodka. Jedno wybrało (jak to mówią  "organizację") porzucajac drugie. Więcej szczegółów podać nie mogę, chyba Pan rozumie.

Cytuj
Ma Pan na to coś więcej niż mrugnięcia okiem i niejasne sugestie?

Mam.

Film, który Pan skwitował "komunistyczne brednie" - jest b. dobry. Proszę się zastanowić bez emocji. Odrzucić cz. 1-szą o Chile i politykę historyczną. Wyłączyć tło muzyczne jak z horroru. I co zostaje? Bardzo ładna historia OD. Ładne rodziny, ładne szkoły.... Nawet wypowiedzi wszystkich (za wyjątkiem jednej kobiety za kierownicą) są mądre i logiczne.
Owszem proste pytania o chodzenie do kina stawiane numerariuszom sprawiają trudność...

Na stronie pana Devosa jest opis werbunku. Dokładny. To dobieranie numerariusza do "klienta", pod wzgl. zainteresowań, hobby, języka itp wszystko prawda!
OD jest świecką korporacją. I kto tego nie zrozumie , nie zrozumie OD. Jest świecką w sposób niekiedy ostentacyjny. W wypowiedziach (niechęć do zakonnego życia) i w nazwach stowarzyszeń. Nawet Protestanci potrafią nazywać swoje stowarzyszenia np. "św. Cecylii" (sic!), OD nigdy. Czy widział Pan akademik OD o nazwie "św. Cecylia"? "św.Augustyn"? Nigdy.
Była w Kościele "duchowość dla świeckich" OD stworzyła "duchowość świecką" [j-p pierwszy].

Ale proszę się nie martwić:

1. OD (zwłaszcza męska) będzie się świetnie w Polsce rozwijać. Z 2 powodów:

1.1. Duchowość typu Oazowego i posoborowego jest za ciasna dla młodych ludzi w zmienionym z komunizmu na kapitalizm otoczeniu.
Młody wykształcony człowiek, przyjeżdżający do pracy np. do W-wy haruje jak dziki osioł, by utrzymać rodzinę. Dorabia się powoli w pocie czoła. Wraca do rodziców i starego środowiska nową słuzbową bryką, a tam koledzy i ks. proboszcz pyta: Chcesz mieć czy chcesz być? Wybieraj. Stare Oazowe zawołanie :)

Człowiek ma moralne rozterki. I pojawia się OD i mówi: Harujesz jak dziki osioł? - super! Dorabiasz się? - super! Pracujesz by zapewnić lepszy start dzieciom? - b. dobrze, Bóg cię za to kocha. Uswięcaj swoja pracę a bedziesz świętym. (blankiety przelewu na składkę są na stoliku).
I tak powstają juz osiedla takich ludzi.
Kościół diecezjalny nie ma takim pracowitym i ambitnym nic do zaproponowania jeśli idzie o duszpasterstwo.

1.2. OD przyciągnęło juz ambitnych, z bryczkami. Teraz kolej na studentów. Młody student katolik widzi w TVP biznesmenów z SLD PO BCC - wszyscy ateusze. Jak katolik - to ciamajda. A tu - proszę! Wielki świat, międzynarodowe towarzystwo, salony i klasa i "sami swoi". Na dodatek styl, jakiego w Polsce nie było na taka skalę od 31.08.1939r. Ekskluzywizm, elitaryzm, nienaganne maniery. To działa na b. młodych. (zwłaszcza mężczyzn, z kobietami jest niejaki problem)

W odróznieniu od Pijarów z XIX w. którym społeczeństwo zawdzięcza baaardzo dużo, OD skupia się na werbowaniu elity, tylko elity. (Wiem OD robi PR-walka z malarią, sierociniec w pernambuco itp) Ale w odróżnieniu od Pijarów nie zakłada szkół i nie wpaja (obcego Polakom) kultu - uświęcania pracy. Nie ma szkoły podstawowej lub średniej bez czesnego. OD ma szkoły - ale to chów wsobny.

Pozbawieni skrupułów ludzie interesu zaczynają kręcić lody. Ale oni nie pracują, oni "toczą wojnę" ze złem. OD - to Dzieło, Dzieło Boga. Ważne jest by być u góry i wygrać.

Zobaczy Pan, wygra wybory Napierniczalski z sld, złapie przy pomocy CBA kilku cwaniaków i dopiero ujrzy Pan frekwencje w polskich kościołach. Widełki rozwarstwienia społecznego są coraz szerzej rozwarte. Tak czy tak czeka nas wstrząs społeczny. Masa krytyczna zbiera sie, choć nikt nie wie kiedynastąpi wybuch. Pytanie czy ci, którzy nie mogli skorzystać z owoców przemian i niepodległości znajdą oparcie w SLD czy w szeroko pojetym Kosciele. OD na filmie mówi: nie rzucaj w policjanta kamieniem, to przekroczenie 4-przykazania! I właśnie to usłyszy robotnik z PGR-u od katolickiej elity, gdy przyjedzie manifestować w W-wie.

Nic nie zmienimy. Bedzie jak ma być. Tak sobie tylko piszemy.
« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2010, 01:21:27 am wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Guldenmond
aktywista
*****
Wiadomości: 2136


« Odpowiedz #229 dnia: Listopad 28, 2010, 07:11:50 am »

Ale w odróżnieniu od Pijarów nie zakłada szkół i nie wpaja (obcego Polakom) kultu - uświęcania pracy.
Mon cher, a po co nam jakies kalwinskie przesady ? mysmy narod wybrany przez Boga i Bogarodzice ku czczeniu sw. Lenistwa i sw. Wodki

:D
Zapisane
"coraz bardziej cię wciaga do tego trydenckiego ścieku"
ks. K.B.
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2494


« Odpowiedz #230 dnia: Listopad 28, 2010, 08:57:20 am »

@rysio

1. Troche juz lat zajmuje sie zawodowo dzialaniem organizacji. Nie ma idealnych organizacji. Prosze zwrocic uwage, ze proces rekrutacyjny na kaplana trwa 6 lat i jest polaczony z wieloma assesment centre. Pomimo tego nie udaje sie odsiac wszystkich zlych kandydatow. To czy organizacja jest dobra nie oceniam po ty czy zdarzaja sie incydenty - bo wszdzie sie zdarzaja, ale czy to sa tylko incydenty czy oficjalna polityka dzialania oraz jesli to sa incydenty to co z nimi robi ta organizacja. Przykladowo, dla neonow Komunia na siedzaco, olewanie wielu przepisow liturgicznych nie jest incydentem, ale polityka ich dzialania. Jesli organizacja ma przykladowo balagan w finansach i ktos im zwraca na to uwage a organizacja zbiera sie i to poprawia to nie ma sensu potepiac te organizacje tylko jeszcze trzeba tej organizacji pogratuowac sprawnego dzialania. Jesli jednak ta sama organizacja nic sobie z tego nie robi to taka organizacje trzeba uznac za zla. Czy przyklady, ktore Pan podaje sa incydentami czy polityka dzialania? Czy jesli to sa incydenty to czy OD cos z nimi zrobilo? Oczyscili sie? Innymi slowy - czy sa organizacja uczaca sie?

2. Nie jestem pewny czy OD tylko targetuje w elity. Jest tam pewnie pewna nadreprezentacja elit, ale nie widze nic w tym zlego, aby jaka organizacja miala targetowac w te obszary. Z drugiej strony jak czytam co ten zaharowany osiol - supernumerariusz musi robic codziennie (Msza sw. + pol godziny medytacji + inne praktyki poboznosciowwe typu rozaniec) to po prostu respect, ze OD jest w stanie kogos zrekrutowac.
Zapisane
KAES
aktywista
*****
Wiadomości: 742

« Odpowiedz #231 dnia: Listopad 28, 2010, 09:53:35 am »

@andy: - Opus Dei popiera łapownictwo,
- Opus Dei popiera ustawiane przetargi.

Ma Pan na to coś więcej niż mrugnięcia okiem i niejasne sugestie?


Mały przegląd prasy z 2004 r. gdzie w roli "ustawiacza przetargów" występuje znany lubelski aktywista OD pełniący wówczas funkcje szefa gabinetu Prezydenta Lublina:
"Mariusz Deckert został oskarżony o próbę korupcji. Sprawa ciągnie się od sierpnia 2004 r. Śledczy zarzucili Deckertowi, że obiecał 100 tys. zł łapówki Arkadiuszowi Robaczewskiemu, prawicowemu działaczowi związanemu z Radiem Maryja. Za te pieniądze Robaczewski miał przekonać radnego LPR Mieczysława Rybę, by głosował za zmianą planu zagospodarowania przestrzennego górek czechowskich, tak by kielecka spółka Echo Investment mogła wybudować tam centrum handlowo-rozrywkowe."

http://lublin.com.pl/artykuly/pokaz/12679/korupcja,w,ratuszu,%28film%29/
http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,2162120.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,3207568.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,4966770.html
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4450

« Odpowiedz #232 dnia: Listopad 28, 2010, 12:43:58 pm »

@ KAES
nie jestem powołany do zwalczania OD ;D
ale dziekuję za te podane linki. Może ktoś ma linki do przekazania nieodpłatnie gruntu pod szkołę w Szczecinie?

Powtarzam, OD jako korporacja jest świecka. Duchowość świecka nakazuje wygrać. Dzieło jest dziełem Boga. Wygrywa pan X. to tak jakby wygrał BÓG. Czy można bawić się w ceregiele zatem ?
Mozna wejść na krs wypisać nazwiska i sprawdzić na "kto kogo reprezentuje". Ale nie o to chodzi. Jak ktoś jest działaczem klubu "Tęcza" robi interesy całe zycie z działaczami klubu. Tak jest na całym świecie. Nigdzie nie jest jednak to nakaz "duchowy", ani walka w interesie Boga.

Czy organizacja ma mechanizm oczyszczający? Tak, jak będzie wpadka to kierownika wszyscy sie wyprą ;D Jest to mechanizm opisywany w tej ksiażce. Jak minister (supernumerariusz) z bizmesmenem supernumerariuszem zrobi "wałek" - to przecież nie OD. Ale formacja i kserówki były. Oni spełniaja misję. (gen. Franco powyrzucał ministrów z OD po skandalu finansowym)

A gdzie byli ludzie formowani przez OD na b.wysokich stanowiskach: MSWiA, MF, TVP, gdzie jeszcze?

Zawsze ceniłem OD za szerzenie "kultu pracy". Pan Devos też tak myślał, a potem zauważył, ze OD tylko skupia juz pracowitych. Efekt finansowy (tzw. zwrot z zainwestowanej pracy duszpasterskiej) jest natychmiastowy. A kształcić i formować człowieka słabego? Kiedy to się przełoży na składkę? Moze nigdy.

Cytuj
to po prostu respect, ze OD jest w stanie kogos zrekrutowac.

hmm... wiele sekt to potrafi. To strona techniczna.
Escriva - TAK, wypaczenia - NIE!  ;D
« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2010, 13:08:16 pm wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4450

« Odpowiedz #233 dnia: Listopad 28, 2010, 13:27:48 pm »

Szkoły chcą mieć tak dobrze jak OD
Opus Dei na miejskiej działce

Po burzliwej dyskusji rada Szczecina postanowiła przekazać za darmo atrakcyjną działkę stowarzyszeniu związanemu z Opus Dei.


Więcej... http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,5807531.html#ixzz16Zw8jAIG


http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,87121,6193473,Szkoly_chca_miec_tak_dobrze__jak_ma_Opus_Dei.html

« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2010, 13:30:38 pm wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2494


« Odpowiedz #234 dnia: Listopad 28, 2010, 13:29:41 pm »

Cytuj
to po prostu respect, ze OD jest w stanie kogos zrekrutowac.

hmm... wiele sekt to potrafi. To strona techniczna.
Escriva - TAK, wypaczenia - NIE!  ;D
Sekty potrafia rekrutowac slabych. Sam Pan napisal, ze OD nie zajmuje sie slabymi. :)

Pytanie czy jest jakis zwiazek pomiedzy grzeszkami czlonkow OD a formacja serwowana przez OD. Na razie widze mniej wiecej taki zwiazek jakby franciszkanom nawracajacym prostytutki zarzucac, ze dosc duza rozwiazlosc seksulna ich podopiecznych jest na pewno wynikiem duchowosci franciszkanskiej. Moje doswiadczenia ze swiatem polityki sa niestety takie, ze dla ludzi z tego swiata rozne "zalatwianie" spraw ala "cel uswieca srodki" jest chlebem powszednimm i sposobem dzialania. Nie wiem czy jakakolwiek katolicka formacja moze to latwo zmienic. Choc oczywiscie jesli OD wybiera sobie na liderow ludzie nieetycznych to jest to duza slabosc tej organizacji. 
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4450

« Odpowiedz #235 dnia: Listopad 28, 2010, 13:53:01 pm »

Cytuj
Sekty potrafia rekrutowac slabych. Sam Pan napisal, ze OD nie zajmuje sie slabymi. :)
Sekty werbują bogatych. :)

Cytuj
Pytanie czy jest jakis zwiazek pomiedzy grzeszkami czlonkow OD a formacja serwowana przez OD
Na to pytanie już odpowiadałem. :) patrz wpisy wyzej. Proszę nie zapominać, że liderzy są "pracownikami" Dzieła samego Boga.


Później radni zajęli się przekazywaniem działki budowlanej związanemu z Opus Dei stowarzyszeniu. Prezydent Szczecina Piotr Krzystek zaproponował, by wart 1,7 mln zł grunt (5 tys. m kw. przy ul. Mickiewicza) przekazać za darmo Zachodniopomorskiemu Stowarzyszeniu Promocji Nauki, które chce tam wybudować ośrodek szkoleniowy dla chłopców.


Więcej... http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,5807531.html#ixzz16Zxyb1wD

Zachodniopomorskiemu Stowarzyszeniu Promocji Nauki; jedno nazwisko - rodzina obstawia wiele stanowisk: v-ce minister finansów, kapłan, (no i 3-ci Bartek Moszoro) no i jest 4-ty z firmą przy koszykowej 60/62 też członek :-)

MOSZORO  BARTŁOMIEJ                        PREZES
LACHOWICZ         JACEK    PIOTR                    WICEPREZES
PASZUN         DANIEL    PIOTR                            SEKRETARZ
PRZYBYLSKI         JAROSŁAW    JAN                    ASYSTENT
WRONA         PRZEMYSŁAW    MICHAŁ                    SKARBNIK
[/quote]

A oto co myślą mieszkańcy Szczecina o Opus Dei i .... dzięki Opus o Kościele

Cytuj
Pan Prezes Moszoro, Pan Minister Moszoro
Autor: whiteentrance 14.10.08, 15:53
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Rączka rączkę........

Prezesuje Stowarzyszeniu młody zdolny człowiek. Moszoro Bartłomiej.
Z Opus Dei. Tu sobie możecie popatrzeć na facjatkę Pana Prezesa:
www.opusdei.pl/art.php?p=13672
Tak się składa, że wiceministrem od finansów (przy Lubińskiej) był
inny Moszoro. Tez mlody. I równie zdolny. Maniek Moszoro!
Facjatka Mańka wygląda tak:
www.moszoro.net/
No to sobie teraz połączmy:
Bracia Moszoro, Teresa Lubińska, Albert Lozano.
Mam mówić dalej?


Cytuj
Opus Dei pod płaszczykiem organizacji pożytku publicznego ptrzejmuje
atrakcyjny grunt. Na te gnidy nieraz przekazujemy 1% podatku. Widać
wiele nie dostali bo wyciągaja ręke po nieswoje. Oto szczegóły
organizacji chamów:


Numer KRS 0000104625
REGON 811068800
Cytuj
oddanie za bezcen gruntu przy Mickiewicza fundacji OPUS DEI.
Wypunktuje tutaj każdego radnego z imienia i nazwiska ktory
glosowal "za".
Niestety, obecny wojewoda nie ma kompletnie jaj więc nie
zakwestionuje tej najbardziej idiotycznej uchwały.

Radni głosujący za oddaniem gruntu za bezcen to szmaty!

Serialu ciąg dalszy ;D ;D ;D
szukamy w KRS -ie i "kto kogo" i dochodzimy do:
Fundacja Edukacji i Kultury im Polikarpa Maciejczyka (mamy tam m.inn. p. Pablo)

http://www.zumi.pl/1800794,Fundacja_Edukacji_i_Nauki_Im._Polikarpa_Maciejczyka,Warszawa,firma.html

Fundacja, nie ma w tym niczego złego, zajmuje się gruntami... a one sa objęte planami zagospodarowania. Ale najciekawsze jest to, ze w Gdańsku będą Legioniści Chrystusa ci od Marcial Maciel. On zawsze wybierał, powoływał przystojniaków. Jak mawia pan Devos w OD też nie uświadczysz garbatego numerariusza
;). Jak tu o Dziele może swiadczyć .... garbaty?
Już obecnie od sieci stowarzyszeń i fundacji OD mozna dostać zawrotu głowy. A będzie jeszcze lepiej.
« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2010, 17:35:10 pm wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7011

« Odpowiedz #236 dnia: Listopad 28, 2010, 14:25:29 pm »

"(...) Prozelityzm jest prawdziwą obsesją. To jeden z głównych powodów, dla których opuściłem Dzieło. W 2005 r. obecny prałat ogłosił, że miał boskie objawienie i że w ciągu nadchodzącego roku pojawić się musi 500 nowych numerariuszy w każdym kraju i w każdej sekcji (żeńskiej i męskiej). To "objawienie" zapoczątkowało prawdziwe szaleństwo: próbowano zwerbować każdego lub każdą bez żadnego rozeznania powołaniowego. Działalność Dzieła nie opiera się już na wierze w Boga. Nie ma znaczenia, czy nowi członkowie mają powołanie, nie ma znaczenia ich osobista dojrzałość. Opus Dei postanowiło wziąć misję rechrystianizacji społeczeństwa we własne ręce. Wszak Bóg ociąga się z tym zadaniem. Uważa się przy tym, że każdy środek jest dobry, jeśli pomaga przyciągnąć ludzi do organizacji. W klubie badaliśmy na przykład, jakie są zainteresowania chłopców i staraliśmy się im proponowac odpowiednie zajęcia, byle tylko do nas przychodzili. Poproszono nas także o sporządzenie listy stu najbardziej wpływowych osób w Polsce. Mieliśmy do nich dotrzeć i przekonać ich, żeby wstąpili do Opus Dei.(...)"

Strona 35
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4450

« Odpowiedz #237 dnia: Listopad 28, 2010, 14:34:59 pm »

@ Mama

Cytuj
Poproszono nas także o sporządzenie listy stu najbardziej wpływowych osób w Polsce. Mieliśmy do nich dotrzeć i przekonać ich, żeby wstąpili do Opus Dei.(...)"

I to się nazywa strategia!!! Pani Mamo, a o agitacji na forum krzyż i Rebelya coś może jest ? ;D  Może zapytamy telefonicznie p. Devosa?
« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2010, 14:37:49 pm wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7011

« Odpowiedz #238 dnia: Listopad 28, 2010, 14:51:00 pm »

Można spytać, wszak on po polsku mówi, tu studia kończył. A czy agitacja jest?  ;D żeby się nie narażać to zmilknę.

Cała sprawa wymaga sprawdzenia np dotarcia do dokumentów, na które powołuje się autor.

Oczywiście że można dotrzeć. Proszę się rozglądać na stronie tej:
http://www.opus-info.org/

"(...)Dostęp do regulaminów wewnętrznych mają tylko dyrektorzy. Napisane są one po hiszpańsku, a przechowuje się je w szafach zamkniętych na klucz. Uzyskałem do nich dostęp dopiero wtedy, gdy przygotowywałem się do roli dyrektora, a klucz do szafy otrzymałem dopiero, gdy mianowano mnie na członka rady lokalnej. Był to wówczas dla mnie wielki awans, miałem wreszcie dostęp do źródeł wiedzy!(...)

Strona 44/45
Zapisane
andy
aktywista
*****
Wiadomości: 748


« Odpowiedz #239 dnia: Listopad 28, 2010, 22:44:25 pm »

Ciężko mi odpowiedzieć na wszystkie poruszone wątki, bo po prostu nie mam na to czasu, za co przepraszam. Odniosę się tylko w kilku słowach do filmu.

Przedstawiane w tym filmie zarzuty jak dla mnie dowodzą niezrozumienia tym, czym jest Dzieło i jakie stawia sobie cele. Jak większość tego rodzaju filmów i książek o Dziele, z jakimi się zetknąłem, jest zrobiony z pozycji modernistycznych i liberalnych. Typowy przykład to mające być kłopotliwym pytanie o "wartości republikańskie" zadane numerariuszowi. Co to, u licha, są wartości republikańskie? Żałuję, że ów pan nie wyśmiał tej pani od ręki, ale wtedy pewnie nie traiłoby to do montażu.

Podobnie i podnoszony przez Pana Rysia temat tego, że numerariuszom nie wolno oglądać filmów jakie chcą itp. Chciałbym przypomnieć, że do niedawna w Kościele istniało coś takiego jak spis ksiąg zakazanych i obowiązywało wszystkich katolików. Zatem - katolik nie mógł czytać co chciał. Likwidacja tegoż indeksu i ogólne "róbta co chceta" w zakresie filmów i książek pod szumną nazwą "wolności słowa" było jednym z osiągnięć nowoczesnych zmian w Kościele. Pomijając kwestię oceny tych zmian czym różni się ograniczenie jakiemu podlega ów numerariusz pokazany w filmie, który nie może pójść na dowolny film, od przedsoborowego katolika, który nie mógł czytać co chciał?

Uderzające w tym filmie jest także to, że mimo starań nie udało się uzyskać żadnego negatywnego świadectwa przeciwko Opus Dei poza jakimiś losowymi ludźmi na ulicy. Nawet ten facet, który na parkingu miał opowiadać o tym jaka to jest mafia gospodarcza w gruncie rzeczy wystawił swoim pracodawcom laurkę.

Co zaś do Pana diagnozy stanu społeczeństwa Polskiego - i nie tylko Polskiego - to tu się zgadzamy, także niestety co do przyszłości katolicyzmu w Polsce (najnowsze wiadomości pokazują, że niestety nowe może przyjść szybciej niż myśleliśmy i bez pomocy Napieralskiego), choć nie zgadzam się z Pana dość powierzchowną analizą prezentującą Opus Dei jako tanią duchowość dla "młodych, wykształconych, z wielkich miast" ze świeżego awansu (wiem, że oczywiście Pan tego tak nie ujął, ale to wynika z Pana długiego tekstu).

Problem w tym, że do tego co nadchodzi trzeba się szykować na różne sposoby - te sposoby to "opancerzanie" wewnętrzne, zwłaszcza rodzin i dzieci, a także szykowanie instytucji, które nie dadzą się łatwo zlikwidować także i przez to, że nie będą sztandarowo katolickie. A poza tym trzeba patrzeć dalej. Wraz z końcem źródeł energii, końcem papierowego pieniądza i innymi sprawami, które naruszą strukturę systemu przyjdzie czas zmian a impet globalizacji i "liberalizmu" się skończy. Ktoś będzie musiał przywrócić później porządek społeczny, chrześcijański porządek, jeśli wolą Pana Boga nie będzie zakończenie naszej historii już teraz. Opus Dei przygotowuje ludzi do tego, niekoniecznie premierów i liderów (czy innych "mężyków stanu"), ale przede wszystkim ludzi, którzy będą zwyczajnie świecili przykładem w swoim zwyczajnym życiu.
Zapisane
Strony: 1 ... 14 15 [16] 17 18 ... 33 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Opus Dei « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!