Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Marca 04, 2024, 10:11:45 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
231710 wiadomości w 6622 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Poza Kościołem nie ma zbawienia
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8 ... 21 Drukuj
Autor Wątek: Poza Kościołem nie ma zbawienia  (Przeczytany 53059 razy)
TAISUM
uczestnik
***
Wiadomości: 221


TAISUMU SAN

portal o kawie jeszcze w budowie
« Odpowiedz #75 dnia: Grudnia 05, 2010, 14:06:48 pm »

@ Tato

OK (tyle że to oznacza że Sobór Trydencki tez można krytykować  ;D)

a nawet jeżeli to był Watykański I to i tak nie zmienia faktu że Pan Petros twierdzi że "krowa jest czarna w białe łaty lub biała w czarne łaty"

Wszelkie dyskusje teologiczne nie mają racji tylko i wyłącznie dlatego że jak napisałem nie jest pan w jedności z "Kefasem - Skałą"
jak to słusznie zauważył pan JP7

Cytuj
A o prymacie Kościoła Rzymu?
W schizmę popadliście wykreślając bez powodu z dyptychów biskupa Rzymu. Nie aktualnie urzędującego papieża (co można by jeszcze próbować jakoś uzasadnić, wiązać z IV krucjatą etc.) a urząd, któremu winniście (choćby i honorowe) posłuszeństwo.

Zapisane
Jestem NEON, LASANDRYSTA i nie rozumiem DUCHA SOBORU
Petros
Gość
« Odpowiedz #76 dnia: Grudnia 05, 2010, 14:30:07 pm »


Wszelkie dyskusje teologiczne nie mają racji tylko i wyłącznie dlatego że jak napisałem nie jest pan w jedności z "Kefasem - Skałą"


Nigdy nie popadliśmy w żadną schizmę. Nigdy 5 starożytnych patriarchatów nie podlegały Rzymowi.

Skałą Kościoła jest Chrystus.
Zapisane
TAISUM
uczestnik
***
Wiadomości: 221


TAISUMU SAN

portal o kawie jeszcze w budowie
« Odpowiedz #77 dnia: Grudnia 05, 2010, 16:18:41 pm »

@Petros

początkowo wpisałem tu ponad 30 punktów o tym gdzie w Biblii jest pierwszeństwo Piotra ale skasowałem bo nie sadzę żeby był Pan tak naiwny i tego nie wiedział. Biorę to na karb 1000 "samodzielności' i kosztowania smaku władzy nad sumieniami ludzi na Wschodzie.

Zadam tylko jedno pytanie - Kogo Pan Jezus nazwał Kefas - Skała?
Zapisane
Jestem NEON, LASANDRYSTA i nie rozumiem DUCHA SOBORU
Kubaturus
aktywista
*****
Wiadomości: 919


« Odpowiedz #78 dnia: Grudnia 05, 2010, 21:59:17 pm »

Cytuj
Nigdy nie popadliśmy w żadną schizmę. Nigdy 5 starożytnych patriarchatów nie podlegały Rzymowi.

NIGDY NIE MÓW NIGDY! ;D
Zapisane
Dwa filary! Bosko! - Dwie korony! Maksymilian Maria!
Petros
Gość
« Odpowiedz #79 dnia: Grudnia 05, 2010, 22:38:31 pm »

hmmm to juz na tym forum nie pisze się per pan?
Zapisane
Morro
aktywista
*****
Wiadomości: 625


« Odpowiedz #80 dnia: Grudnia 05, 2010, 22:41:19 pm »

Przecież to zacytowanie powiedzonka.  8)
Zapisane
Kalistrat
aktywista
*****
Wiadomości: 1429


« Odpowiedz #81 dnia: Grudnia 05, 2010, 23:26:06 pm »

Zadam tylko jedno pytanie - Kogo Pan Jezus nazwał Kefas - Skała?
κἀγώ δε σοί λέγω ὅτι σύ εἶ πέτρος, καί ἐπί ταύτῃ τῇ πέτρᾳ οἰκοδομήσω μου τήν ἐκκλησίαν.
I Ja zaś mówię ci, że ty jesteś kamieniem, a na tej skale zbuduję mój Kościół.
tłum. moje
« Ostatnia zmiana: Grudnia 05, 2010, 23:28:12 pm wysłana przez Kalistrat » Zapisane
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4746


« Odpowiedz #82 dnia: Grudnia 06, 2010, 00:26:13 am »

ostatnim soborem powszechnym na którym ustalono dogmaty był Sobór Nicejski  w 787 r.

Dla Prawosławnych tak, bo opuściliście następne sobory...niestety... :)
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
Petros
Gość
« Odpowiedz #83 dnia: Grudnia 06, 2010, 01:15:26 am »

@ Tato
Wszelkie dyskusje teologiczne nie mają racji tylko i wyłącznie dlatego że jak napisałem nie jest pan w jedności z "Kefasem - Skałą"
jak to słusznie zauważył pan JP7


Wiemy, że Kościół w swojej ziemskiej wędrówce cierpiał i nadal będzie cierpieć na skutek sprzeciwów i prześladowań. Ale nadzieja, która go podtrzymuje, jest niezłomna, podobnie jak niezniszczalna jest radość, płynąca z tej nadziei. Kościół został bowiem wzniesiony na mocnej i trwałej opoce, którą jest Jezus Chrystus, jego Pan.[/i]

 Mówiąc o podziale chrześcijan, Dekret o ekumenizmie dostrzega „winy ludzi z jednej i z drugiej strony”13, przyznając, że winy nie można przypisać wyłącznie „innym”

Mówiąc o Kościołach prawosławnych, soborowy Dekret o ekumenizmie stwierdza w szczególności, że „przez sprawowanie Eucharystii Pańskiej w tych poszczególnych Kościołach buduje się i rozrasta Kościół Boży”16. Uznanie tego wszystkiego jest nakazem prawdy.

Ten sam Dokument precyzyjnie formułuje implikacje doktrynalne tej sytuacji. Mówiąc o członkach wspomnianych Wspólnot, stwierdza: „Usprawiedliwieni z wiary przez chrzest, należą do Ciała Chrystusa, dlatego też zdobi ich należne im imię chrześcijańskie, a synowie Kościoła katolickiego słusznie ich uważają za braci w Panu”

Poza granicami wspólnoty katolickiej nie rozciąga się próżnia eklezjalna. Liczne elementy wielkiej wartości (eximia), które w Kościele katolickim są integralnie włączone w pełnię środków zbawienia i darów łaski tworzących Kościół, znajdują się także w innych Wspólnotach chrześcijańskich.

W związku z tym rozszerzył się też zakres spraw, które domagają się pokuty: świadomość istnienia pewnych podziałów, które ranią braterską miłość, przejawów nieumiejętności przebaczenia, pychy i antyewangelicznego, nieprzejednanego potępienia „innych”, pogardy płynącej z chorobliwej pewności siebie.

Prowadząc szczery dialog, Wspólnoty pomagają sobie, by razem spojrzeć na siebie w świetle Tradycji apostolskiej. Skłania je to do zastanowienia się, czy rzeczywiście wyrażają we właściwy sposób to wszystko, co Duch przekazał za pośrednictwem Apostołów24. Ze strony Kościoła katolickiego przypominałem często o tych potrzebach i perspektywach, jak na przykład z okazji rocznicy Chrztu Rusi 25 lub wspomnienia, po jedenastu wiekach, dzieła ewangelizacyjnego świętych Cyryla i Metodego26. Nieco później Dyrektorium w sprawie realizacji zasad i norm dotyczących ekumenizmu, opublikowane z moją aprobatą przez Papieską Radę ds. Popierania Jedności Chrześcijan, zastosowało je na polu duszpasterstwa27.

Na zakończenie obrad Soboru Papież Paweł VI potwierdził jego charakter ekumeniczny, nawiązując ponownie dialog miłości z Kościołami, które pozostają w komunii z Patriarchą Konstantynopola i wykonując wraz z nim konkretny i niezwykle doniosły gest, który „pogrążył w zapomnieniu” i „wymazał z pamięci i z życia Kościoła” dawne ekskomuniki.


A czyż mógłbym zapomnieć liturgię eucharystyczną, w której uczestniczyłem w kościele Św. Jerzego w Patriarchacie Ekumenicznym (30 listopada 1979) lub liturgię sprawowaną w Bazylice Św. Piotra podczas wizyty w Rzymie mego czcigodnego Brata, Patriarchy Dimitriosa I (6 grudnia 1987)? Przy tej okazji wyznaliśmy razem wiarę przy ołtarzu Konfesji słowami Symbolu nicejsko-konstantynopolitańskiego w jego oryginalnej wersji greckiej.

Trzeba niejako rozpocząć od opuszczenia pozycji przeciwników, stron poróżnionych, aby znaleźć się na płaszczyźnie, na której obie strony traktują siebie nawzajem jako partnerów. Podejmując dialog, każda ze stron zakłada u swego rozmówcy wolę pojednania, czyli jedności w prawdzie. Aby to wszystko mogło się urzeczywistnić, muszą zaniknąć przejawy wzajemnego zwalczania się. Tylko wówczas dialog pomoże w przezwyciężeniu podziału, a posłuży do przybliżenia jedności.

Słuszną i zbawienną jest rzeczą uznać Chrystusowe bogactwa i cnotliwe postępowanie w życiu drugich, którzy dają świadectwo Chrystusowi, czasem aż do przelania krwi. Bóg bowiem w swych dziełach jest zawsze podziwu godny i należy Go w nich podziwiać

Została uznana wielka tradycja liturgiczna i duchowa Kościołów Wschodu, specyficzny charakter ich rozwoju historycznego, normy (disciplina) stosowane przez nie od samego początku i usankcjonowane przez Ojców świętych oraz przez sobory ekumeniczne, a także właściwy im sposób formułowania doktryny. Wszystko to uczyniono w przekonaniu, że uprawniona różnorodność nie sprzeciwia się bynajmniej jedności Kościoła, ale przeciwnie — przysparza mu chwały i przyczynia się znacznie do wypełnienia jego misji.

Sobór Watykański II pragnie oprzeć dialog na istniejącej komunii i zwraca uwagę właśnie na bogatą rzeczywistość Kościołów Wschodu: „Wobec tego święty Sobór zachęca wszystkich, zwłaszcza tych, którzy pieczołowicie zabiegają o przywrócenie pełnego zjednoczenia Kościołów Wschodnich z Kościołem katolickim, by należycie wzięli pod uwagę te specjalne warunki powstania i rozwoju Kościołów Wschodnich oraz charakter stosunków istniejących między nimi a Stolicą Rzymską przed podziałem, a również by urobili sobie słuszny osąd tego wszystkiego”83.

51. To zalecenie Soboru przyniosło owoce zarówno w dziedzinie braterskich relacji, które rozwijały się poprzez dialog miłości, jak i na polu dyskusji doktrynalnej, prowadzonej na forum Międzynarodowej Komisji mieszanej do dialogu teologicznego między Kościołem katolickim a Kościołem prawosławnym. Równie bogate były jego owoce w sferze relacji ze starożytnymi Kościołami Wschodu.

Podjęty w ten sposób proces był powolny i wymagał wysiłku, ale zarazem stał się źródłem wielkiej radości i satysfakcji, ponieważ pozwolił na stopniowe odnalezienie braterstwa.

W relacjach między Kościołem Rzymskim a ekumenicznym Patriarchatem Konstantynopola wspomniany przed chwilą proces mógł się rozpocząć dzięki wzajemnej otwartości, okazanej z jednej strony przez Papieży Jana XXIII i Pawła VI, a z drugiej przez ekumenicznego Patriarchę Atenagorasa i jego następców. Historycznym wyrazem zmiany, jaka się dokonała, był eklezjalny akt, mocą którego „zostało usunięte z pamięci i z życia Kościoła”84 wspomnienie o ekskomunikach, które dziewięćset lat wcześniej, w 1054 r., stały się symbolem schizmy między Rzymem i Konstantynopolem. To wydarzenie kościelne, tak bogate w treść ekumeniczną, miało miejsce w ostatnich dniach Soboru, 7 grudnia 1965 r. Tak więc zgromadzenie soborowe kończyło się uroczystym aktem, który był równocześnie oczyszczeniem pamięci historycznej, wzajemnym przebaczeniem i postanowieniem solidarnego dążenia do komunii.

Drugim wydarzeniem, które tutaj chciałbym przypomnieć, jest Milenium Chrztu Rusi (988-1988). Kościół katolicki, a w szczególności Stolica Apostolska pragnęła uczestniczyć w jubileuszowych uroczystościach i starała się uwydatnić, że Chrzest św. Włodzimierza w Kijowie był jednym z wydarzeń centralnych na drodze ewangelizacji świata. Zawdzięczają mu wiarę nie tylko wielkie narody słowiańskie europejskiego Wschodu, ale także i ludy żyjące za Uralem aż po Alaskę.

„Kościoły Wschodnie — uczy Sobór — od samego powstania posiadają skarb, z którego wiele zapożyczył Kościół Zachodni w zakresie liturgii, duchowej tradycji i porządku prawnego”90.

Częścią tego „skarbu” są także „bogate tradycje życia wewnętrznego, które w szczególny sposób wyraża zjawisko życia mniszego. Tam przecież już od chlubnych czasów Ojców świętych kwitła duchowość monastyczna, która przeniknęła potem na tereny zachodnie”91. Jak podkreśliłem w ostatnim Liście apostolskim Orientale lumen, Kościoły Wschodu z wielkim poświęceniem dawały świadectwo życia monastycznego, „poczynając od ewangelizacji, która jest najwznioślejszą posługą, jaką chrześcijanin może oddać bratu, i podejmując następnie liczne inne formy posługi duchowej i materialnej. Można nawet powiedzieć, że monastycyzm był w starożytności — i wielekroć również w późniejszych czasach — uprzywilejowanym narzędziem ewangelizacji narodów”

Od chwili swego powstania w 1979 r. Międzynarodowa Komisja mieszana do dialogu teologicznego między Kościołem katolickim a Kościołem prawosławnym pracuje nieustannie, kierując stopniowo swoje poszukiwania ku tym perspektywom, które zostały jej wyznaczone za obopólną zgodą w celu przywrócenia pełnej komunii między obydwoma Kościołami. Komunia ta, oparta na jedności wiary i nawiązująca do wspólnego doświadczenia i tradycji starożytnego Kościoła, wyrazi się w pełni w sprawowaniu świętej Eucharystii. Dzięki pozytywnej postawie i oparciu się na tym, co nas łączy, Komisja mieszana mogła poczynić znaczne postępy i zdołała wyrazić — jak stwierdziłem wspólnie z mym czcigodnym Bratem, Jego Świątobliwością Dymitriosem I, Patriarchą ekumenicznym — „to co Kościół katolicki i Kościół prawosławny już mogą wyznawać razem jako wspólną wiarę w tajemnicę Kościoła oraz więź między wiarą a sakramentami”97. Komisja mogła też stwierdzić i oświadczyć, że „w naszych Kościołach sukcesja apostolska ma fundamentalne znaczenie dla uświęcenia i jedności Ludu Bożego”98. Te wspólnie złożone oświadczenia stanowią ważny punkt odniesienia dla dalszego dialogu.

W ostatnim okresie międzynarodowa Komisja mieszana uczyniła ważny krok naprzód w bardzo delikatnej debacie na temat metody, jaką należy stosować w dążeniu do pełnej komunii Kościoła katolickiego z Kościołem prawosławnym; kwestia ta często powodowała napięcia między katolikami i prawosławnymi. Komisja stworzyła doktrynalne podstawy dla pozytywnego rozstrzygnięcia problemu, które opiera się na doktrynie Kościołów siostrzanych.


Encyklika Ut unum sint, Jan Paweł II
Zapisane
Petros
Gość
« Odpowiedz #84 dnia: Grudnia 06, 2010, 01:26:04 am »

Z drugiej jednak strony, jak to już stwierdziłem 12 czerwca 1984 r. podczas doniosłego spotkania w siedzibie Ekumenicznej Rady Kościołów w Genewie, przekonanie Kościoła katolickiego, iż zgodnie z tradycją apostolską i z wiarą Ojców zachował on w posłudze Biskupa Rzymu widzialny znak i gwarancję jedności, stanowi trudność dla większości pozostałych chrześcijan, których pamięć jest obciążona bolesnymi wspomnieniami. Wraz z mym Poprzednikiem Pawłem VI proszę o przebaczenie za wszystko, za co jesteśmy odpowiedzialni147.

Zwracając się do Patriarchy ekumenicznego, Jego Świątobliwości Dimitriosa I, powiedziałem, że jestem świadom, iż „z różnorakich przyczyn i wbrew woli jednych i drugich to, co miało być posługą, mogło niekiedy przybierać dość odmienną postać. Jednak (...) pragnienie bezwzględnego posłuszeństwa woli Chrystusa każe mi, jako Biskupowi Rzymu, sprawować ten urząd. (...) Modlę się gorąco do Ducha Świętego, by obdarzył nas swoim światłem i oświecił wszystkich pasterzy i teologów naszych Kościołów, abyśmy wspólnie poszukiwali takich form sprawowania owego urzędu, w których możliwe będzie realizowanie uznawanej przez jednych i drugich posługi miłości”155.


Ibidem
Zapisane
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5521


« Odpowiedz #85 dnia: Grudnia 06, 2010, 09:25:57 am »

I Ja zaś mówię ci, że ty jesteś kamieniem, a na tej skale zbuduję mój Kościół.tłum. moje
Bo niestety w grece skała jest rodzaju żeńskiego. W aramejskim - męskiego. W rękopisie syriackim w obu miejscach stoi "kefa"- skała.
Podobnie św. Paweł nie nazywa św. Piotra "Petros" a "Κηφᾶς"-"Kefas"


Zwracając się do Patriarchy ekumenicznego, Jego Świątobliwości Dimitriosa I, powiedziałem, że jestem świadom, iż „z różnorakich przyczyn i wbrew woli jednych i drugich to, co miało być posługą, mogło niekiedy przybierać dość odmienną postać. Jednak (...) pragnienie bezwzględnego posłuszeństwa woli Chrystusa każe mi, jako Biskupowi Rzymu, sprawować ten urząd. (...) Modlę się gorąco do Ducha Świętego, by obdarzył nas swoim światłem i oświecił wszystkich pasterzy i teologów naszych Kościołów, abyśmy wspólnie poszukiwali takich form sprawowania owego urzędu, w których możliwe będzie realizowanie uznawanej przez jednych i drugich posługi miłości”155.
W cytowanym fragmencie zawarta jest (przynajmniej implicite) herezja. "Jak wam się nasze dogmaty nie podobają, to je zmienimy". Jedna z najgorszych encyklik Jana Pawła II... :-/
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
romeck
aktywista
*****
Wiadomości: 1710


« Odpowiedz #86 dnia: Grudnia 06, 2010, 10:03:21 am »

Collegium Russicum założył w 1929 Pius XI, odprawia się tam liturgia prawosławna wg. ksiag starocerkiewno-słowiańskich, takich jak używano w Rosji przed 1917 r.. Jest to Katolicka Rosyjska Cerkiew Prawosławna. Byłem tam i sam widziałem.
Zdjęcie zostało skasowane ze względu na zbyt duże rozmiary. -Moderacja




i z bloga amerykanina:

Jestem pod wrażeniem wpisów forumowego DrogoNeokatechumena!
Panie TAISUM, to chyba pierwszy udany neo-desant na FK i pierwszy zdobyty przyczółek, "orthodox district". ;)
Ale po ostatnim wpisie o ostatnim soborze dogmatycznym... No, nie wiem, czy to było niehcący.
Bo nagle w wątku mamy trzy opinie, trzy "Kościoły"?
Zapisane
TAISUM
uczestnik
***
Wiadomości: 221


TAISUMU SAN

portal o kawie jeszcze w budowie
« Odpowiedz #87 dnia: Grudnia 06, 2010, 10:05:22 am »

Cytuj
Cytat: Kalistrat w Grudzień 05, 2010, 23:26:06

    I Ja zaś mówię ci, że ty jesteś kamieniem, a na tej skale zbuduję mój Kościół.tłum. moje

Bo niestety w grece skała jest rodzaju żeńskiego. W aramejskim - męskiego. W rękopisie syriackim w obu miejscach stoi "kefa"- skała.
Podobnie św. Paweł nie nazywa św. Piotra "Petros" a "Κηφᾶς"-"Kefas"

Dokładnie o to mi chodziło - to jest podstawowy punkt przy którym protestanci zatykają uszy i nie chcą go rozważać. Jak widać Pan Petros - do którego było skierowane to pytanie - również je zignorował. I państwo mnie Neona nazywają :-\ sprotestantyzowanym phi!
Zapisane
Jestem NEON, LASANDRYSTA i nie rozumiem DUCHA SOBORU
TAISUM
uczestnik
***
Wiadomości: 221


TAISUMU SAN

portal o kawie jeszcze w budowie
« Odpowiedz #88 dnia: Grudnia 06, 2010, 10:10:13 am »

@ROMECK
Cytuj
Ale po ostatnim wpisie o ostatnim soborze dogmatycznym... No, nie wiem, czy to było niechcący.
Bo nagle w wątku mamy trzy opinie, trzy "Kościoły"?

Było niechcący  ;D bo już mnie tak państwo skołowali tym ciągły "Vaticanum II - pastoralnym" że uznałem nie sprawdzając że Trydent był w takim razie doktrynalny.  ??? ale zdobyłem obecnie parę tekstów o Trydencie i zaczynam je czytać.

Proszę więc wybaczyć "fopa"  :-[ Obiecuje że się douczę  ;D
Zapisane
Jestem NEON, LASANDRYSTA i nie rozumiem DUCHA SOBORU
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #89 dnia: Grudnia 06, 2010, 10:18:16 am »


Nie jestesmy schizamtykami :) Nigdy nie byliśmy.

Od ilu pokoleń Pana Przodkowie nie są "schizmatykami"?

Proszę pamiętać, by jutro uzyskać odpowiedzi na pytania z drugiego wątku.

Od czasów założenia Cerkwi w Dniu Pięćdziesiątnicy :)

A skąd Pan czerpie informacje na temat swych Przodków w czasach tak dawnych?

***

Przypominam bardzo ważne pytanie z innego wątku:

(...) twierdzi Pan, że cerkiew opiera się na Objawieniu. Czy może Pan wskazać na źródło ustroju cerkwi w Objawieniu?

Jeśli tak ważne pytanie Pan zignoruje, to będę uważał, że nie chce Pan prowadzić poważnej dyskusji.
Zapisane
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8 ... 21 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Poza Kościołem nie ma zbawienia « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!