Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Listopad 28, 2020, 04:14:59 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
220142 wiadomości w 6355 wątkach, wysłana przez 1573 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Cynin Sodowy
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Naturalne Planowanie Rodziny - za i przeciw
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] 3 4 ... 6 Drukuj
Autor Wątek: Naturalne Planowanie Rodziny - za i przeciw  (Przeczytany 12807 razy)
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2494


« Odpowiedz #15 dnia: Kwiecień 17, 2009, 15:20:44 pm »

1. Na moim kursie malzenskim wstal jeden filozof i powiedzial. Nie ma czegos takiego jak "metoda naturalna". Albo "natura" albo "metoda". Prowadzaca Pani dr przyznala mu racje.

2. Nie nalezy NPR porownywac do prezerwatywy, bo wowczas rzeczywiscie nikogo sie nie przekona o co Kosciolowi chodzi. Metodą w przypadku NPR jest tak na prawde okresowa wstrzemięźliwwość od współżycia a nie zadne kalendarzyki, urzadzenia, badania sluzu itp. Te wszytskie gadżety sluza tylko temu, aby zoptymalizowac okres wstrzemiezliwosci np. w takim celu, aby jednak calkowicie nie odrzucac wspolzycia (bardzo waznego elementu spajajacego malenstwo) jesli  z jakichs waznych powodow nie mozna miec kolejnego dziecka (wazne powody, ktorys z papiezy wymienia w encyklice).
Zapisane
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5505


« Odpowiedz #16 dnia: Kwiecień 17, 2009, 15:52:35 pm »

Ja osobiście uważam, że nie po to się żenię by żyć w abstynencji, z drugiej strony gdy pożycie jest fizjologicznym zaspakajaniem potrzeb jednego z partnerów to jest to grzechem.
Czy zaspakajanie głodu, czy pragnienia też jest grzechem (o siusianiu nawet nie wspomnę...)???
Grzechem jest traktowanie drugiej osoby jako przedmiot służący do zaspokojenia pożądań.

1. NPR jest antykoncepcją, złem polegającym na przewrotnym oszukiwaniu Bogu i nieprawidłowym korzystaniu z daru płciowości.
Nie "jest", a "może być stosowana jako".

Skoro piszę pan, ze NPR nie jest antykoncepcją, to dlaczego jest grzechem? Owszem - kluczem jest intencja. Można stosować NPR jako antykoncepcję z ważnych powodów (jestem chory/mam już dzieci, nie wyżywiłbym następnego/nie byłbym w stanie się nim opiekować/ nie przysługuje mi już urlop wychowawczy...)

Ad.2.
Są sytuację, w których małżonkowie nie mogą w żadnym wypadku mieć (więcej) dzieci - np. na pewno doprowadzi to do śmierci matki i dziecka podczas ciąży. Wtedy jest to dla małżonków jedyna możliwa droga. W innych przypadkach - to kwestia ich sumienia. Nie podejmuje się ocenić.

Ad.3. NPR wydaje się być metodą "rozwiązłą" w porównaniu z sytuacją współżycia tylko dla poczęcia dziecka.
???
Współżycie wyłącznie w celu poczęcia dziecka to jakiś hardkor... Zna Pan kogokolwiek, kto kieruje się wyłącznie tą intencją???

Trudno jednak mówić o rozwiązłości w przypadku małżonków.
eza nieprawdziwa. Rozwiązłość to
Cytuj
KKK 2351 Rozwiązłość  jest nieuporządkowanym pożądaniem lub nieumiarkowanym korzystaniem z przyjemności cielesnych. Przyjemność seksualna jest moralnie nieuporządkowana, gdy szuka się jej dla niej samej w oderwaniu od nastawienia na prokreację i zjednoczenie.
więc w małżeństwie jak najbardziej możliwa

Myślę, że słuszne poniekąd pragnienie życia w abstynencji należy realizować w życiu kapłańskim i/lub zakonnym.
Ale takie pragnienie może pojawić się dużo później - to znaczy po zawarciu małżeństwa.

antykoncepcja jest grzechem, niezależnie czy bedzie uzyskana metodami naturalnymi czy sztucznymi. Pisze o tym św. Tomasz z Akwinu:[/quore]
1) Nie wszystko, co "nie jest zgodne z prawem naturalnym" jest grzechem
2) Św. Tomasz pisze tu o czym innym (nie napiszę o czym...). W czasach św. Tomasza nie znano (przynajmniej powszechnie, bo niektóre metody sa znane od starożytności, jednak większość była czysto magiczna - połykaanie kijanek, czy żywych os, albo jąder muła...) ani sztucznej antykoncepcji, ani metod NPR (te odkryto dopiero na początku ubiegłego wieku...).

"Są dwa poglądy na ślubowanie nie żądania by współmałżonek spełnił
powinność małżeńską:(...)
Sam pan zauważa, ze:
Ale ślub powściągliwości to nie jest to samo co powstrzymywanie się w okreslonych dniach.
Skoro to nie to samo, to oznacza, ze... św. Tomasz na ten temat nic nie napisał. Stąd dalsza Pana opinia
Jeżeli ta wstrzemieźliwość ma być zaplanowana tylko w określonych dniach w celu niepłodzenia dzieci to sprzeciwia się celowi małżeństwa, ponieważ celem naturalnych metod regulacji urodzin jest współżycie cielesne bez płodzenia dzieci więc NRU sprzeciwia się celowi małżeństwa. A więc NRU jest grzechem.
nie pochodzi od św. Tomasza (co więcej jest niejednoznaczna i zawiera błędy)
Św. Tomasz rozważał godziwość ślubowania zachowania czystości przez małżonka lub małżonków.Nie mógł pisać o czasowej wstrzemięźliwości, bo tej metody nie znał.

Błędy -
"NRU sprzeciwia się celowi małżeństwa" - Małżeństwo ma wiele celów. "Celem głównym małżeństwa jest rodzenie i wychowanie potomstwa". Fakt niemożności należytego wychowania (brak zdrowia, czasu czy pieniędzy) może stanowić wystarczające usprawiedliwienie zaniechania pierwszej części tego celu (oczywiście - godziwymi metodami). Są też cele drugorzędne.

"NRU jest grzechem" - błąd "Ktokolwiek użyje małżeństwa w ten sposób, by umyślnie udaremnić naturalną siłę rozrodczą, łamie prawo Boże oraz prawo przyrodzone i obciąża sumienie swoim grzechem ciężkim." Grzechem jest ingerencja w naturę, nie jej wykorzystanie. Pańską interpretacje pogrąża dalsze zdanie "Nie można i tych małżonków pomawiać o występek przeciw porządkowi przyrodzonemu, którzy z praw swoich w naturalny i prawidłowy sposób korzystają, chociaż się już potomstwa spodziewać nie mogą dla powodów naturalnych czy to wieku, czy też innych jakichś ułomności. Małżeństwo bowiem i używanie go obejmuje jeszcze drugorzędne cele, jak wzajemną pomoc, wzajemną miłość i uśmierzanie pożądliwości. Do tych celów wolno małżonkom dążyć, jeśli tylko przestrzegają prawidłowości owego aktu i podporządkowują go celowi pierwszemu."
Doskonale tłumaczy to na czym polega "podporządkowanie aktu małżeńskiego celowi pierwszemu (zrodzenie i wychowanie potomstwa)", skoro jest możliwe nawet wtedy, kiedy nie można mieć dzieci. Chodzi o to, żeby akt małżeński sam w sobie tego nie wykluczał, a nie inne okoliczności aktu...



Twierdzi pan tak ponieważ moderniści zmienili naukę Kościoła w tym względzie.

Pewien modernista napisał tak:
Cytuj
CELE MAŁŻEŃSTWA
 26.  Jeżeli zważymy dla jakiego celu ustanowione zostały małżeństwa, to z całą oczywistością staje przed nami ta prawda, że w nich Pan Bóg zawarł przebogate źródła pożytku i dobra ogólnego. Nie tylko bowiem służą one do utrzymania rodu ludzkiego, lecz nadto zapewniają małżonkom byt spokojny i możliwe na ziemi szczęście; a to w wieloraki sposób, mianowicie: przez wzajemną pomoc w potrzebach, przez stałą i wierną miłość, przez wspólność dóbr wszystkich, przez łaskę Boską, która płynie z Sakramentu. Małżeństwa przy tym służą dobru rodzin - o ile bowiem odpowiadają swemu naturalnemu założeniu i odpowiadają zamiarom Bożym, zdolne są utrwalić zgodne pożycie rodziców, zapewniają dobre wychowanie dzieci, miarkują wykonywanie władzy ojcowskiej przez przykład Bożej władzy - zapewniają uległość dzieci względem rodziców i sług względem swych panów.
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
nullatenus
Gość
« Odpowiedz #17 dnia: Kwiecień 17, 2009, 17:28:38 pm »

Naturalne metody regulacji urodzin to wszeteczeństwo i Sodoma w bardzo wysublimowanej formie. Według mnie jest to doktryna która niszczy dusze chrześcijańskie, skierowana przeciw rodzinie i wychowaniu katolickiemu. Jest to szatańskie połaczenie neomaltuzjanizmu i manicheizmu. "Rozmowy niedokończone" w RM na ten temat przypominają mi problematykę jaką opisuje św. Augustyn pisząc na temat sekt manicheistów czy innych gnostyków.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 17, 2009, 17:30:23 pm wysłana przez nullatenus » Zapisane
Hyacinthus Stanislaus
rezydent
****
Wiadomości: 315


« Odpowiedz #18 dnia: Kwiecień 17, 2009, 18:05:06 pm »

Z wypowiedzi pana nullatenusa wnioskuję, iż grzeszne nie są jedynie te małżeńskie stosunki płciowe, które zostały podjęte w dni płodne. Dobrze odczytuję Pana rozumowanie czy też klucz do ich interpretacji gdzie indziej tkwić raczy?
Zapisane
nullatenus
Gość
« Odpowiedz #19 dnia: Kwiecień 17, 2009, 18:12:13 pm »

1
P. Jaki jest zamiar bezpośredni w stosowaniu NRU?
O. Aby spółkować i nie mieć dzieci.
2
P. Jaki jest zamiar bezpośredni w stosowaniu prezerwatywy?
O. Aby spółkować i nie mieć dzieci, ewentualnie choroby.

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 17, 2009, 18:16:36 pm wysłana przez nullatenus » Zapisane
Hyacinthus Stanislaus
rezydent
****
Wiadomości: 315


« Odpowiedz #20 dnia: Kwiecień 17, 2009, 18:19:09 pm »

A czy św. Tomasz, którego Pan cytował, nie pisał aby, że spółkowanie dla dochowania dobra wierności w małżeństwie (oddania powinności - mąż żonie, a żona mężowi) jest wolne od grzechu?
Zapisane
emircoo
uczestnik
***
Wiadomości: 109

« Odpowiedz #21 dnia: Kwiecień 17, 2009, 18:21:52 pm »

A czy jest Pan przekonany, że jedynym celem współżycia jest prokreacja? Odnoszę wrażenie, że pojmuje Pan współżycie jako przykry obowiązek który zawsze jest nacechowany nieczystością... Uporządkowane współżycie to wzajemne obdarowywanie się, to wyrażanie sobie miłości, to wzmacnianie małżeńskiego węzła. Nie ma słów, które opiszą piękno tej małżeńskiej rzeczywistości.

Proszę uważać na słowa i nie szafować manicheizmami czy maltuzjanistami. Podążając Pana sposobem myślenia uznać należy, że cała współczesna astronomia to oszustwo i słońce okrąża ziemię.
Zapisane
nullatenus
Gość
« Odpowiedz #22 dnia: Kwiecień 17, 2009, 18:29:07 pm »

Jeżeli w akcie małżeńskim wykluczony jest zamiar bezpośredni aby spółkować i nie mieć dzieci to nie jest grzechem. (Przy występowaniu wszystkich innych okoliczności wyłaczjących grzech).
Zapisane
bogna
uczestnik
***
Wiadomości: 170

http://www.bognabialecka.pl

« Odpowiedz #23 dnia: Kwiecień 17, 2009, 19:08:16 pm »

Pan Nullatenus mnie przeraża.
Zapisane
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5505


« Odpowiedz #24 dnia: Kwiecień 17, 2009, 19:26:17 pm »

1
P. Jaki jest zamiar bezpośredni w stosowaniu NRU?
O. Aby spółkować i nie mieć dzieci.
2
P. Jaki jest zamiar bezpośredni w stosowaniu prezerwatywy?
O. Aby spółkować i nie mieć dzieci, ewentualnie choroby.
3
P. Jaki jest zamiar bezpośredni przy współżyciu po np. menopauzie
O. Aby spółkować i nie mieć dzieci.
Udowodniłem, że Pius XI był modernistą?
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
nullatenus
Gość
« Odpowiedz #25 dnia: Kwiecień 17, 2009, 20:24:49 pm »

Nie, bo jeżeli coś jest wykluczone to jest sprzeczne z tym co jest możliwe, a zamiar odnosi się do tego co możliwe do urzeczywistnienia. A zatem ponieważ nie można spółkować i mieć dzieci po menopauzie a więc nie można mieć zamiaru niemania dzieci.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 17, 2009, 20:30:54 pm wysłana przez nullatenus » Zapisane
EP
bywalec
**
Wiadomości: 62

« Odpowiedz #26 dnia: Kwiecień 17, 2009, 20:28:13 pm »

P. Jaki jest zamiar bezpośredni przy współżyciu po np. menopauzie
O. Aby spółkować i nie mieć dzieci.
Udowodniłem, że Pius XI był modernistą?

Jakkolwiek jestem zwolennikiem Pana punktu widzenia, to przy współżyciu po menopauzie "nie mieć dzieci" nie jest zamiarem bezpośrednim, chyba, że chodzi o powstrzymanie się od współżycia do menopauzy.
Zapisane
EP
bywalec
**
Wiadomości: 62

« Odpowiedz #27 dnia: Kwiecień 17, 2009, 20:37:51 pm »

Nie, bo jeżeli coś jest wykluczone to jest sprzeczne z tym co jest możliwe, a zamiar odnosi się do tego co możliwe do urzeczywistnienia. A zatem ponieważ nie można spółkować i mieć dzieci po menopauzie a więc nie można mieć zamiaru niemania dzieci.

Chwila chwila. Skoro jest wykluczone [dla uogólnienia] poczęcie w okresie niepłodnym, z tego wynika, że skoro "nie można spółkować i mieć dzieci" w okresie niepłodnym, to "nie można mieć zamiaru niemania dzieci"? Coś z tym dowodzeniem nie tak.
Zapisane
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #28 dnia: Kwiecień 17, 2009, 23:00:11 pm »

Po części przez ciekawość, po części w celu lepszego zrozumienia stanowiska Pana Nullatenusa, pozwolę sobie spytać:
Panie Nullatenus, ile Pan ma dzieci?
Zapisane
bogna
uczestnik
***
Wiadomości: 170

http://www.bognabialecka.pl

« Odpowiedz #29 dnia: Kwiecień 17, 2009, 23:29:53 pm »

Myślę, że pan N. nie ma dzieci, nie ma nawet żony. Co więcej, jeśli to co pisze to nie po prostu trolling, to nie ma nawet szans na nawiązanie relacji intymnych z kobietą.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 ... 6 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Naturalne Planowanie Rodziny - za i przeciw « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!