Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Listopad 26, 2020, 11:34:47 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
220129 wiadomości w 6355 wątkach, wysłana przez 1573 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Cynin Sodowy
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Zbiorowe opętanie demoniczne w szkole. 17 ofiar aktywności diabła
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] 4 Drukuj
Autor Wątek: Zbiorowe opętanie demoniczne w szkole. 17 ofiar aktywności diabła  (Przeczytany 11025 razy)
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #30 dnia: Listopad 18, 2010, 15:16:27 pm »

@circ
Proszę też nie wyjeżdżać z "poprawianiem biblii" i innymi "prawdziwie chrześcijańskimi (zaczerpniętymi od pierwszych chrześcijan) twierdzeniami". Śmierdzi to kikonową sektą na kilometr.

Panie gnome

ciut uczciwości, tej pani jest równie daleko do Drogi jak i Tradycji. Ja tam Pisma nie poprawiam

Ależ Panie Taisum!
Właśnie Pan przyznał, że "Droga" jest "kikonową sektą"!
 ;D
Zapisane
TAISUM
uczestnik
***
Wiadomości: 219


TAISUMU SAN

portal o kawie jeszcze w budowie
« Odpowiedz #31 dnia: Listopad 18, 2010, 15:30:52 pm »


Ależ Panie Taisum!
Właśnie Pan przyznał, że "Droga" jest "kikonową sektą"!
 ;D

E tam przyznał, po prostu pogodziłem się  z tym że tak nas nazywają niektórzy państwo. Nic to nie da że będę się oburzał na tego typu określenia.  ;D
Zapisane
Jestem NEON, LASANDRYSTA i nie rozumiem DUCHA SOBORU
gnome
aktywista
*****
Wiadomości: 1842


« Odpowiedz #32 dnia: Listopad 18, 2010, 15:36:57 pm »

Cytuj
Panie gnome

ciut uczciwości, tej pani jest równie daleko do Drogi jak i Tradycji. Ja tam Pisma nie poprawiam
Drogi Panie, nie wiem kogo i co Pan poprawia, jeśli nikogo i niczego to chwała Panu za to.
Wiem natomiast, że reinterpretacja tradycji czyli depozytu wiary jest uprawiana na szeroką skalę w kiko-drodze. Niejednokrotnie np. byłem upominany, że prawdziwa tradycja to tradycja pierwszych apostołów (którą jak wiemy wszyscy doskonale - posiadł Kiko) a to co uważamy za tradycję Kościoła jest naleciałością pogańską skupioną na ofierze - typowo przecież pogańskim elemencie kultu. To jest proszę Pana odwracanie nauki Katolickiej do góry nogami.
Zresztą, jak daleko tej Pani do drogi to nawet trudno wyczuć, w końcu powinienem kilkanaście czy -dziesiąt lat być wiernym kikonistą żeby dostać się na wyższe szczeble wtajemniczenia, gdzie otworzą się przede mną wrota wiedzy tajemnej, nie dostępnej takim "szaraczkom pogańskim" jakim jestem w tej chwili.
Cytuj
Właśnie Pan przyznał, że "Droga" jest "kikonową sektą"!
;)
Zapisane
Podczas jednej z ceremonii w Bazylice św. Piotra, gdy wnoszono na sedia gestatoria papieża św. Piusa X, lud rzymski żywiołowo zareagował oklaskami, Papież widząc entuzjazm wiernych rozkazał zatrzymać pochód. Gdy tłum się uciszył rzekł do wiernych, że *nie należy czcić sługi w domu jego Pana.
TAISUM
uczestnik
***
Wiadomości: 219


TAISUMU SAN

portal o kawie jeszcze w budowie
« Odpowiedz #33 dnia: Listopad 18, 2010, 15:47:25 pm »

@gnome

jestem na Drodze prawie 10 lat i jakoś nic z tej tajemnej wiedzy jeszcze nie posiadłem. Ale po tych 10 latach wiem że pani circ daleko do Drogi
Zapisane
Jestem NEON, LASANDRYSTA i nie rozumiem DUCHA SOBORU
Bartek
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 3574

« Odpowiedz #34 dnia: Listopad 18, 2010, 15:50:36 pm »

Zresztą, jak daleko tej Pani do drogi to nawet trudno wyczuć

Eee... Pan serio nie odróżnia charyzmatyczki od neonki? Przecież to dwie różne bajki... Polecam "Elementarz kindertradsa", rozdział bodajże drugi - tam ma Pan to dokładnie wyjaśnione. O... już pierwszy symptom dyskwalifikuje panią circ - nie zaprasza na katechezy ;)
Zapisane
Hoc pulchrum est hominis munus et officium: ut oret ac diligat.
TAISUM
uczestnik
***
Wiadomości: 219


TAISUMU SAN

portal o kawie jeszcze w budowie
« Odpowiedz #35 dnia: Listopad 18, 2010, 16:12:22 pm »

No właśnie  ;D Ja więc zapraszam bo się właśnie w wielu parafiach odbywają  :P
Zapisane
Jestem NEON, LASANDRYSTA i nie rozumiem DUCHA SOBORU
gnome
aktywista
*****
Wiadomości: 1842


« Odpowiedz #36 dnia: Listopad 18, 2010, 16:16:17 pm »

Cytuj
No właśnie   Ja więc zapraszam bo się właśnie w wielu parafiach odbywają 
Hahaha.
Obawiam się, że na widok takiej ekipy (jak ta w czerni http://mszapiaseczno.blogspot.com/2010/11/protoko-dyplomatyczny-wg-neonow.html ) miałbym problemy z utrzymaniem powagi.
Pytanie czy to kwestia szacunku (a raczej jego braku), kultury (a raczej jej braku) czy może .....

Zapisane
Podczas jednej z ceremonii w Bazylice św. Piotra, gdy wnoszono na sedia gestatoria papieża św. Piusa X, lud rzymski żywiołowo zareagował oklaskami, Papież widząc entuzjazm wiernych rozkazał zatrzymać pochód. Gdy tłum się uciszył rzekł do wiernych, że *nie należy czcić sługi w domu jego Pana.
TAISUM
uczestnik
***
Wiadomości: 219


TAISUMU SAN

portal o kawie jeszcze w budowie
« Odpowiedz #37 dnia: Listopad 18, 2010, 16:25:41 pm »

Jeszcze się nie spotkałem z katechistami głoszącymi katechezy i tak ubranymi - choć pewnie mało widziałem.

Co do wątku Carmen - nie sadzę żeby to był problem ostatniego wypadku bo często ja widać w t-shirtach. Co do marki Adidias - to bardziej świadczy że kupuje markowe niż że jest sponsorowana ( a państwo w swoich zasobach nie posiadają żadnego markowego ciucha z logiem/).

A co do jej stylu - jedni powiedzą taka jest, inni nazwa ją ignorantką, jeszcze inni że ma taki styl lub ze brak jej kultury ... A ona na to machnie ręką i inni znów zaczną ... i tak w "koło macieju'
Zapisane
Jestem NEON, LASANDRYSTA i nie rozumiem DUCHA SOBORU
Bartek
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 3574

« Odpowiedz #38 dnia: Listopad 18, 2010, 16:26:24 pm »

Bardzo proszę o powrót do tematu.

Wątek o ciuchach Carmen też już jest.

  --  Moderacja
Zapisane
Hoc pulchrum est hominis munus et officium: ut oret ac diligat.
TAISUM
uczestnik
***
Wiadomości: 219


TAISUMU SAN

portal o kawie jeszcze w budowie
« Odpowiedz #39 dnia: Listopad 18, 2010, 16:32:16 pm »

Co do wątku to mam pytanie - wątpliwość. Czy demon może kogoś zabić podczas opętania? Wydawało mi się że może zrobić wiele męczyć, uderzać, tak jak to robił z o. Pio

Cytuj
Powitał swych nocnych gości jak zawsze wylewnie, czyli złajał ich głośno, a trzeba przyznać, że nie przebierał w słowach. Oni natomiast, widząc, że ich subtelna taktyka zawiodła, wrócili do starych i sprawdzonych metod. Część z nich rzuciła się na Świętego, obaliła go na ziemię i zaczęła się nad nim pastwić, w tym czasie pozostali demolowali celę. W powietrzu latały książki, poduszki i krzesła. Nieznajomi wyli z radości, złorzeczyli, kpili i naśmiewali się ze swej ofiary. Nad ranem kiedy wszystkie odgłosy ucichły do pokoiku weszła Giuseppa, matka zakonnika. Przychodziła zawsze o tej samej porze, sprawdzić czy syn jeszcze żyje. Ojciec Pio leżał na ziemi, pobity i zakrwawiony, wśród nieopisanego bałaganu. Pomogła mu położyć się do łóżka. Płakała a on próbował ją pocieszyć. Prosił, żeby się nie martwiła, chciał ją przekonać, że być może już więcej się nie pojawią. Zapewne sam bardzo chciał w to wierzyć, przypuszczał jednak, że przyjdą następnej nocy. I nie pomylił się...

Zapisane
Jestem NEON, LASANDRYSTA i nie rozumiem DUCHA SOBORU
circ
*NOWICJUSZ*
bywalec
**
Wiadomości: 84


« Odpowiedz #40 dnia: Listopad 18, 2010, 16:35:55 pm »

Pani Circ, skoro tamto źródło pani nie odpowiada, prosze sobie poczytać to:
http://www.apologetyka.katolik.pl/dyskusje-z-chrzescijanskimi-pogladami/problemy-charyzmatyczne/181/1266-zwiedzenie-z-toronto

Przeczytałam. Temat nie jest mi nowy, znam wiele podobnych historii, zyjemy przecież w czasach apokalipsy. Protestanci są na nie szczególnie narażeni, bo właśnie postawili się papieżom. Papieżom stawiać się NIE WOLNO, bo przez nich działa Duch św. To całe zamieszania z tradycją jest dopuszczone przez Boga, byśmy uważniej przyjrzeli się naszej wierze i szli do Prawdy nie tylko zgłębiając ją rozumem, ale i sercem, badając nasze uczucia. Miłość jest wprawdzie postawą woli, czasem wbrew uczuciom, ale uczucia są dla nas ważną informacją, bo są Prawdą daną od Boga. Na rozum mamy wpływ, dlatego tak łatwo tu o zwodzenie, na uczucia nie mamy wpływu, dlatego obserwacja uczuć daje nam informacje o Prawdzie. Uczucia nie podlegają sądowi moralnemu, nie ma uczuc dobrych ani złych, są radosne i bolesne. Jednym i drugim warto się przyglądać, za którymi idziemy i czy to się Bogu podoba.

Co do podziału w Kościele, jest on bolesny dla obu stron. Ten podział jest dość skomplikowany, ale ogólnie polega na paradoksie granicznych postaw. Jak spojrzeć na Biblię, Objawienie również opiera się na paradoksach ( żywa Prawda nie da się zwerbalizować w języku tego świata), co widzieliśmy jasno w sporach pomiędzy faryzeuszami i Jezusem. Natura sporu była ta sama. Faryzeusze rozbudowali Prawo i stworzyli tradycję, wyłożyli je w najdrobniejszych szczegółach i uznali to za doskonałe, tymczasem życie szło inną drogą. Jezus pokazał im dlaczego. Dlatego, że w swoim radykalizmie zagubili istotę Prawa, którą jest miłość, która podnosi z grzechu, ma wiedzę o ludzkiej słabości, współczuje i wybacza, nie jest sędzią okrutnym, wie, że człowiek nie ma prawa sądzić drugiego człowieka, skoro Bóg wybacza, my też umiejmy wybaczyć, działajmy zawsze z miłością. Miłość ponadto jest twórcza, a prawo nie, a tam gdzie tworzenie, tam nowość, tam gdzie nowość jest ryzyko i sprzeciw. Bez ryzyka błędu nie ma jednak nowego, więc rozwoju. Jezus pokazywał im więc, że prawo trzeba interpretować z miłością i ona jest ważniesza niż tradycja, mówił o ratowaniu wołu w święto i uwolnił cudzołożną kobietę. On mówił o mądrości miłości, o tym, że zawsze miłość nad paragrafem i formą stoi.

Reasumując, potrzebni są strażnicy tradycji, ale działający z miłością i wyczuciem, potrafiący odłożyć prawo i tradycję i pochylić się z miłością nad poganinem. Tylko tak można nawracać, zło dobrem zwyciężaj. Potrzebni są też ludzie czystej miłości, by tamtych temperowali, jak Jezus faryzeuszy i by dawali przykład czystej miłości, szanując przy tym tradycję, ale nie stawiając jej wyżej miłości.
Ogólnie potrzebny nam dystans do samych siebie, wyrozumiała miłość do siebie samego. Tego nauczył nas Jezus ( Pan Jezus).


PS. To świadectwo nie jest dowodem na to, że Duch św. nie udziela ludziom charyzmatów, ani na to, że nie objawia się w Kościele Jezus i Maryja, a nawet poza Kościołem co widać z rozlicznych świadectw nawróconych w ten sposób pogan.
O Medjugorie czytałam mnóstwo naukowo i teologicznie uzasadnionych dysertacji, że to jest zwiedzenie, tymczasem JPII wierzył w to objawienie, a Benedykt posłał tam komisję i nie ośmielę się dyskutować z jej wynikami.

[wpis ten adresuję też do reszty Państwa]
« Ostatnia zmiana: Listopad 18, 2010, 16:43:52 pm wysłana przez circ » Zapisane
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #41 dnia: Listopad 18, 2010, 16:43:16 pm »

Uczucia nie podlegają sądowi moralnemu, nie ma uczuc dobrych ani złych, są radosne i bolesne.

Zazdrość, gniew, nienawiść...
Oczywiście wśród nich nie ma uczuć złych...  ::)
Zapisane
TAISUM
uczestnik
***
Wiadomości: 219


TAISUMU SAN

portal o kawie jeszcze w budowie
« Odpowiedz #42 dnia: Listopad 18, 2010, 16:50:15 pm »

To jeszcze raz powtórzę w zwiazku z tym cytatem z wiadomości podanej w wątku:

Cytuj
...Mollineau, który jest także członkiem kościoła Lighthouse Tabernacle Church wyznał potem, że jego zdaniem za wszystkie wypadki w szkole odpowiedzialny jest diabeł. Potwierdził też, że udało mu się nawiązać z nim kontakt. Chłopak powiedział, że w trakcie rozmowy zapytał demona o cel zbiorowego opętania. Ten miał mu odrzec, że zamierza odebrać nastolatkom życie...

Czy demon może człowieka zabić bezpośrednio podczas opętania? Bo kiedyś słyszałem że nie może.
Zapisane
Jestem NEON, LASANDRYSTA i nie rozumiem DUCHA SOBORU
TAISUM
uczestnik
***
Wiadomości: 219


TAISUMU SAN

portal o kawie jeszcze w budowie
« Odpowiedz #43 dnia: Listopad 18, 2010, 16:52:35 pm »

Uczucia nie podlegają sądowi moralnemu, nie ma uczuc dobrych ani złych, są radosne i bolesne.

Zazdrość, gniew, nienawiść...
Oczywiście wśród nich nie ma uczuć złych...  ::)

więcej - gniew i zazdrość to nawet grzechy główne
Zapisane
Jestem NEON, LASANDRYSTA i nie rozumiem DUCHA SOBORU
circ
*NOWICJUSZ*
bywalec
**
Wiadomości: 84


« Odpowiedz #44 dnia: Listopad 18, 2010, 17:09:30 pm »

Uczucia nie podlegają sądowi moralnemu, nie ma uczuc dobrych ani złych, są radosne i bolesne.

Zazdrość, gniew, nienawiść...
Oczywiście wśród nich nie ma uczuć złych...  ::)

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IP/poznawanie_wl_uczuc.html

polecam.
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Zbiorowe opętanie demoniczne w szkole. 17 ofiar aktywności diabła « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!