Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Styczeń 19, 2021, 15:50:46 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
220967 wiadomości w 6378 wątkach, wysłana przez 1584 użytkowników
Najnowszy użytkownik: MONSIGNOR
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Seminaria tradycyjne
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 9 Drukuj
Autor Wątek: Seminaria tradycyjne  (Przeczytany 32614 razy)
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4745


« Odpowiedz #45 dnia: Kwiecień 16, 2009, 14:41:37 pm »

Na ul. Ołbińskiej 1 ks. Grzegorz tylko mieszka (dzięki gościnności oo. Karmelitów Bosych) i jest to tylko adres do korespondencji.
Trzeba się modlić o nowe powołania i o wytrwanie dla tych którzy już się przygotowują i czekać...  cierpliwość jest siostrą pokory.

Słuśnie Księże Drogi słuśnie. Oby nam tylko z Wrocławia Przezacny Ksiądz Grzegorz nie uciakł gdziesięcik jako mniemam naonczas się nawet jeden polski Xiądz nie uchowa...;) Mam nadzieję, że ukończywszy rzeczone "studia" zostanie Xiądz Grzegorz w Polsce? Hmmm źle , że nie ma IBP w Polsce, bom myślał, że skoro na www.pastorbonus.pl podany adres IBP to jest on oficjalnie erygowany, "a tu masz babo placek"! To mnie Ksiądz szczerze zmartwił, bo oznacza, że po prostu IBP w Polsce ni ma a tylko dzięki rzeczonym studiom mamy to szczęście , zę powiedzmy "gościnnie" jest...

O wiele potężniejsze i stare zakony mają problemy z nowymi placówkami a co dopiero takie mrówki... po prostu struktura diecezjalna jest w Polsce niezwykle silna i bardzo szczelna... (i dzięki Bogu) tak że jakiekolwiek inne poza diecezjalne struktury zawsze są postrzegane jako konkurencja dla diecezjalnych. Bez względu na inne uprzedzenia, które mogą tylko posłużyć jako pretekst. Praktycznie każdy biskup jeśli ma do wyboru posłać swoich czy wpóscic obcych to wybierze swoich. Czy można miec do niego pretensję? O co? Że dba bardziej o swoje? 

A to już Drogi Księże niestety jest tak że Biskup winien troszczyć się o całosć - o wiarę, o wiernych, a nie o "swoje", tym bardziej, ze nie czarujmy się tego "swojego" to w sensie Tradycji po prostu nie ma ( no chyba, że Ksiądz Prałat miałby być liczony, ale to raczej tak "pół na pół" rzekłbym.... Zaś ad rem, czytał Ksiądz może ostatni wywiad  przełożonego IBP X.Liguerie? Myślę , że tak - ten konkretnie, w którym radzi FSSPX ostrożność w podejmowaniu dialogu z Rzymem, radzi żeby zobaczć pierwej jak wypadnie eksperyment z IBP bo jak dotąd wygląda kiepskawo - znaczy że tylko dwóch biskupów pozwoliło na finkcjonowanie parafii personalnych IBP...reszta ma to w nosie...więc skoro tak radzo Przełożony, to czemu Xiądz pisze, że "dyskusja o domach jest głupia", zaś równocześnie tak wyrozumiale podchodzi Ksiądz do postawy Biskupów do to nic dziwnego, ze dbają o swoje a nie o "obcych" ( jakich "obcych"...?) - ta dyskusja o domach wynika z tematu poruszonego - trudnej drogi do kapłaństwa dla kandydatów wiernych Tradycji przecież.
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4745


« Odpowiedz #46 dnia: Kwiecień 16, 2009, 14:46:35 pm »

Posłuszeństwo jak najbardziej nie mniej jednak Posłuszeństwo dotyczy wszstkiego, prócz ...grzechu...
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #47 dnia: Kwiecień 16, 2009, 14:59:30 pm »


Tradycjonaliści powinni pokazać, że są posłuszni władzy. Od tego powinna się zacząc odnowa Kościoła. Od powrotu do posłuszeństwa.
Dla wszystkich interpretotorów moich słów. Chpodzi o sytuację obecną.

Radek Buczyński

Wspaniale!!! Niech zatem do kaplic Bractwa zostaną wstawione "ołtarze posoborowe", niech zostanie wprowadzony NOM (bo łatwo się domyśleć, że taka jest wola biskupów) niech rozbrzmiewają tam ekumeniczno-egzystencjalne kazania w uznanym przez biskupów "duchu soboru"... i wszystkie problemy mamy rozwiązane!!!

IBP mogło sobie załatwić tylko jeden ryt. To nie widzę problemów, żeby również inni to sobie załatwili.
Jeżeli Pan tego nie zrozumiał. Cóż...

Radek Buczyński

Wie Pan, gdy był w Warszawie Kapłan z IBP to skrytykował ostatni sobór przy pomocy rąk. To trochę mało. Tak naprawdę skuteczność zależy od czegoś więcej niż Pan napisał  - od umiejętności uzyskania kapeluszy. Tak generalnie to wydaje mi się, że Pana rozumiem - stoi Szanowny Pan na rozstaju dróg. Trzeba coś wybrać.
Zapisane
Morro
aktywista
*****
Wiadomości: 621


« Odpowiedz #48 dnia: Kwiecień 16, 2009, 17:50:58 pm »

Ale niektórzy Z Państwa to megalomani. IBP ma 2 lata, nieco ponad 20 kapłanów  na cały świat i już ma  mieć dom w Polsce heheheh.
 I tak możemy mówić o wielkim szczęściu, że x. Grzegorza wysłano na studia do Polski.
Zapisane
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2497


« Odpowiedz #49 dnia: Kwiecień 16, 2009, 17:58:51 pm »

Ale niektórzy Z Państwa to megalomani. IBP ma 2 lata, nieco ponad 20 kapłanów  na cały świat i już ma  mieć dom w Polsce heheheh.
 I tak możemy mówić o wielkim szczęściu, że x. Grzegorza wysłano na studia do Polski.

Prawda. Nalezy modlic sie i wspomagac Instytut:

http://pastorbonus.pl/index.php?page=wsparcie-dla-ibp

...a reszta sama przyjdzie.
Zapisane
porys
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 2599


« Odpowiedz #50 dnia: Kwiecień 16, 2009, 21:30:15 pm »

Pragnę zwrócić uwagę na jeszcze jedną sprawę. Otóz obecnie kapłani wspólnot tradycyjnych (tych z pełną akeptacją PCED) mają raczej mał miejsc gdzie mogą zajmować się pracą duszpasterską (w porówniu do liczby swych członków). Wnika to (jak podkreślił ks. Laguerie w wywiadzie) z tego, iż ordynariusze nawet jeżeli już  spełnią zadość wiernych chcących uczestniczyć w liturgii tradycyjnej to wyznaczją do jej celebracji najczescie bisformalnych księży diecezjalnych.
Z tego punktu widzenia najrosądniejsze wydaje się wstąpienie do FSSPX, które na zgodę biskupów nie patrzy a jeździ tam gdzie ich wierni zaproszą.
Ja jeszcze coś dopowiem, bo widzę, że zostałem trochę źle zrozumiany.
Otóż to co powyżej napisałem dotyczy aspektu duszpasterskiego. Tzn. jeżeli przyszły kapłan chce mieć dużo pracy, to powinien iść albo do seminarium FSPPX, lub (paradoksalnie) do sem. diecezjalnego (czy też jakiegoś innego NOMowego). Wszyscy znamy przecież problemy zarówno x. Tomasza Dawidowskiego, czy Andrzeja Komorowiskiego ze znalezieniem sobie miejsca pracy. Wydaje mi się, że w ciągu najbliższych lat jeżeli któś zdecyduje się na formację w seminarium jakiegoś instytutu podległego ED to raczej skazany będzie na pracę na Zachodzie niż w Polsce. Choć nawet tam, nie jest tak pięknie (eufemizm) ze znalezieniem miejsca gdzie tacy księża mogliby pracować. Zresztą mówi o tem wprost Ks. Laguérie.
Zapisane
zdewirtualizować awatary
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #51 dnia: Kwiecień 16, 2009, 21:38:33 pm »

Wie Pan, gdy był w Warszawie Kapłan z IBP to skrytykował ostatni sobór przy pomocy rąk. To trochę mało. Tak naprawdę skuteczność zależy od czegoś więcej niż Pan napisał  - od umiejętności uzyskania kapeluszy. Tak generalnie to wydaje mi się, że Pana rozumiem - stoi Szanowny Pan na rozstaju dróg. Trzeba coś wybrać.

Jeżeli skuteczność zależy od ilości kapeluszy. To ilu kardynałow ma FSSPX?

Radek Buczyński

Tylko to nie jest winą Bractwa, że ich kapłanom nie nałożono kapeluszy. Zasługi mają, deklarują gotowość do przelania krwi...
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6412


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #52 dnia: Kwiecień 16, 2009, 22:07:53 pm »


Otóż to co powyżej napisałem dotyczy aspektu duszpasterskiego. Tzn. jeżeli przyszły kapłan chce mieć dużo pracy, to powinien iść albo do seminarium FSPPX, lub (paradoksalnie) do sem. diecezjalnego (czy też jakiegoś innego NOMowego).

ten pomysł sprawdzał się dobrze w "Pierścieniu Rybaka" ale mam wątpliwości, czy zdawałby egzamin często. Pamiętajmy, że większość chłopców idzie do seminarjum w wieku 19 lat, niewielu sposród nich jest juz na tyle uksztaltowanych, by dotrwać w swoich poglądach do mgr i święceń i nie wylecieć. To jednak de facto oznacza kontestację kierownictwa duchowego, zgodę na jego brak.

To, ze znamy z tego forum jednego kapłana, któremu to się udało i jednego kleryka, ktory jest na tyle dojrzały w wieku 20 lat, że podołałby temu, nie znaczy, że inne powołania rozwinęłyby się w poządany sposob
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #53 dnia: Kwiecień 16, 2009, 22:42:35 pm »

No wlasnie, seminarium to dlugi proces ksztalcenia duchowego i intelektualnego. Zas w ksztaleceniu, co wiemy juz od czasow sw. Tomasza, a nawet Arystotelesa, musi byc mistrz i uczen, nikt nie moze byc swoim wlasnym mistrzem, ani przekazac sobie samemu czegos, czego nie posiada. Ajuz sytuacja, w ktorej trzeba byc na kazdym kroku krytykiem i cenzorem wlasnych nauczycieli, zeby nie stracic wiary jest chora do kwadratu. Kleryk przez szesc lat zanurzony jest w duchowosci, filozofii, teologii i dyscyplinie. Kiedy te beda zle lub niewystarczajaco dobre, to pomimo usilnych staran tym badziewiem przesiaknie i do konca zycia bedzie mniej lub bardziej wybrakowanym kaplanem. Po co narazac sie na takie ryzyko ?
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #54 dnia: Kwiecień 17, 2009, 09:25:42 am »

Tylko to nie jest winą Bractwa, że ich kapłanom nie nałożono kapeluszy. Zasługi mają, deklarują gotowość do przelania krwi...

Może powinni od początku inaczej działać i wtedy by mieli kapelusze.

Bractwo św. Piotra od początku inaczej działa. I nawet własnego biskupa się nie doczekało...
Zapisane
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #55 dnia: Kwiecień 17, 2009, 09:45:44 am »

A czy ja mówię, że najważniejszy? Podważam tylko pańską tezę, że inny sposób działania FSSPX doprowadziłby "do kapeluszy".
Swoją drogą zastanawiam się co pan rozumie pod tym innym sposobem działania.
Zapisane
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4745


« Odpowiedz #56 dnia: Kwiecień 17, 2009, 09:53:38 am »

Fakt, jezdza, czasami nawet do wszystkich kilkudziesieciu wiernych, ktorzy o to prosza. Jednak tych wiernych nie ma zbyt wielu. Zwlaszcza w Polsce.
Chyba lepiej jednak legalnie, choc z trudnosciami, wchodzic na olbrzymi potencjalny "rynek wiernych", niz półlegalnie oobslugiwac ograniczona i nierosnaca liczbe specyficznych wiernych. Chyba, ze:
- uslyszymy o kilku przypadkach gdy polscy biskupi kategorycznie przeciwstawili sie utworzeniu domu IBP lub FSSP w ich ddiecezji- FSSPX sie zalegalizuje i dostanie jakąś egzempcje od polskich biskupow, podczas gdy iibp i fssp bedzie musialo dzialac na starych zasadach

Drodzy Panowie i Panie :) . To z tej wypowiedzi zastał wyprowadzony temat "domów" IBP i FSSP nie zaś z powodu zarzucanej niesłusznie "megalomanii" - to tak zaznaczam na marginesie. Zaś co do "wspierania finansowego IBP" , to przepraszam, ale jak mamy wspierać coś co nie istnieje ? Po co ? Postawmy sprawę uczciwie, sam Ksiądz Grzegorz pisze, że IBP w Polsce nie istnieje,zaś jego Kapłan tylko gościnnie mieszka i posiada "adres do korespondencji" przy klasztorze O.O. Karmelitów, wniosek z tego taki, że możemy co najwyżej "wspierać" studia Ksiądza Grzegorza, nie zaś IBP w Polsce, którego nie ma - i tak należałoby myślę tą rzecz przedstawić uczciwie. Natomiast my tu dyskutujemy o waznym problemie tradycyjnej formacji, a wówczas powstaje kwestia też taka, że po co nam wspierac IBP ( którego nie ma ) skoro możemy wspierać FSSPX, które nie tylko "jest" ale także prowadzi formację ( Przedseminarium w Przeoracie w Warszawie ). Zadaniem głównym jest stworzenie placówki foramcyjnej w Polsce w pełni zgodnej z Tradycją. Ponieważ z całym szacunkiem dla X.Grzegorza, ale jak mniemam X.Grzegorz jak tu zostało powiedziane "dzięki Bogu studiuje w Polsce" to pytanie jest takie po pierwsze - gdzie studiuje ( Wrocłąw jak wiemy ) i czy studiuje na uczelni, która taką Tradycyjną formację prowadzi ( wątpię - znając realia wrocławskie i ogólnopolskie takiej placówki jak wiemy nie ma ). Stąd rodzi się wątpliwość co do zgodnej z Tradycją formacji - która w tym przypadku raczej miejsca nie ma lubo jest ostro zakażona wpływem posoborowej moderny. Tak czy owak , nie jest to formacja Tradycji na którą czekamy i która może być pomocna dla nowych powołań kapłańskich. Tym bardziej, że rodzi się obawa, że X.Grzegorz kiedy "skończy studia" po prostu zostanie wykładowcą w Seminarium IBP poza Polską - tak mniemam z wypowiedzi X.Liguerie który mówi, ze jest to głównym celem IBP obecnie ( formacja kapłańska w seminarium - nie zaś otwieranie parafii personalnych na tym etapie ). Może więc powstać sytuacja, że X.Grzegorza nam IBP "ocbierze" zaś wspólnota zostanie bez opieki innej niż Szacowne Osoby Xięxdza Prałąta i O.Nikodema ( o ile tegoż również nie przeniosą gdziesięcik. O założeniu "domu" IBP jak wiemy na razie nie może być mowy. Szkoda to, bowiem , tu nie chodzi o to by "mieszkało" w nim "conajmniej" trzech księży, tylko o to by był wogóle erygowany dom, który prowadziłby tradycyjną formację. Teakie domy i ośrodki z powodzeniem zaś prowadzi FSSPX z dużą determinacją, pełnym oddaniem i w pełni wiernie Tradycji, więc lepiej jest skupić się na Skarbie który już lśni, niż uganiać się za jakąś tam "fatamorganą", która przy wyrażonym sceptycyżmie X.Liguierie jest tym ( przestrzeżenie FSSPX przed Rzymem ) bardziej jeszcze się oddala. Najlepiej więc modlić się wspierac i srarać o to by właśnie FSSPX otworzyło w Polsce pierwsze seminarium wierne Tradycji, które początkowo może być "domem formacyjnym" następnie zaś pierwszym w Polsce Seminarium. To byłby sukces największy z możliwych o który myślę warto się starać a Księdz Przeora Karola Stehlina prosić o działanie. Inaczej bowiem niestety nic z tego nie bedzie, no chyba, że Ojciec Święty stanowczo zreformuje ( skontrreformuje ) seminaria duchowne  w ogóle. Wówczas DEO GRATIAS !!!
 
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4745


« Odpowiedz #57 dnia: Kwiecień 17, 2009, 09:56:27 am »

A czy dla danej organizacji biskup jest najważniejszy.
Przecież bez posiadania własnych biskupów nie mają problemów ze święceniami.

Radek Buczyński

Czyżby ? To dlaczemu z powodu choroby poważnej jednego Biskupa z opresji przy ostatnich święceniach niższych cudem wręcz wybawił IBP Opat ?:)
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #58 dnia: Kwiecień 17, 2009, 10:16:12 am »

Panie Radku, Pan wyśle swoje cv do przeoratu, może Pana zatrudnią jako doradcę :DDDDDDD

Co tam do przeoratu ! Do Menzingen ! Tylko czy maja wehikul czasu, zeby przerzucic pana Radka i jego geniusz do 1976 albo i do 1970 roku ?
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4745


« Odpowiedz #59 dnia: Kwiecień 17, 2009, 10:23:10 am »

Czyżby ? To dlaczemu z powodu choroby poważnej jednego Biskupa z opresji przy ostatnich święceniach niższych cudem wręcz wybawił IBP Opat ?:)


Jeżeli to był cud to tylko się cieszyć. Nie ma to jak interwencja Boga.

Radek Buczyński

Właśnie taka inrerwencja Boga, w 1988 roku kiedy Abp Lefebvre wyświęcił czterech Biskupów FSSPX uratowała Kościół Katolicki.
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 9 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Seminaria tradycyjne « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!