Traditio > Summorum Pontificum

Śpiew na Mszy - pieśni

<< < (15/27) > >>

adrian1713:

U mnie w parafii niestety podczas mszy "oazowych" to gra gitara( podstawowy instrument liturgiczny) i ostatnio chyba (bo dawno na tym już nie byłem) doszły afrykańskie bębenki. Najbardziej ciekawą koncepcją aranżacji którą słyszałem na takich mszach był śpiew hymnu św. Tomasza z Akwinu "Zbliżam się w pokorze" z akompaniamentem gitary. Oczywiście argumenty iż melodia tego hymnu to czysty chorał gregoriański i najodpowiedniej było by go śpiewać a cappella lub najwyżej przy organach kościelnych jakoś nie dochodziła do animatorki muzycznej (oczywiście po różnego rodzajów kursach ). Dziwi mnie tylko jeden fakt iż w Katedrze Katowickiej na "Dniach wspólnoty" Oaza umie i śpiewa części stałe mszy gregoriańskiej  najczęściej Missa Orbis factor lub De Angelis a pozostałe śpiewy liturgiczne są często wzorowane lub tłumaczone pod melodie chorałową. W parafiach zaś objawia się wstręt do chorału gregoriańskiego chociaż bądź co bądź chorał jest oficjalnym śpiewem kościoła. Jakoś Cerkiew nie porzuciła swojego śpiewu, ani schizmatyczni luteranie nie odrzucili tzw chorału luterańskiego tylko my po soborze zarzuciliśmy go na rzecz jakiś pioseneczek dla dzieci z przedszkola. Żałuje że ta gitara lub te bębenki nie pękną lub się nie spalą podczas mszy świętej..Ale Bóg  jest cierpliwy tyko jak długo?

Sebastianus:

--- Cytat: michal_k w Kwiecień 20, 2009, 11:35:47 am ---Heh - w tym roku jeden parafianin będzie jeden święcony w Redemptoris Mater... Ciekawe co sie będzie na prymicjach działo ;)

--- Koniec cytatu ---

Mowa o seminarium misyjnym?

Jean Gabriel Perboyre:

--- Cytat: adrian1713 w Kwiecień 20, 2009, 12:06:50 pm ---
U mnie w parafii niestety podczas mszy "oazowych" to gra gitara( podstawowy instrument liturgiczny) i ostatnio chyba (bo dawno na tym już nie byłem) doszły afrykańskie bębenki. Najbardziej ciekawą koncepcją aranżacji którą słyszałem na takich mszach był śpiew hymnu św. Tomasza z Akwinu "Zbliżam się w pokorze" z akompaniamentem gitary. Oczywiście argumenty iż melodia tego hymnu to czysty chorał gregoriański i najodpowiedniej było by go śpiewać a cappella lub najwyżej przy organach kościelnych jakoś nie dochodziła do animatorki muzycznej (oczywiście po różnego rodzajów kursach ). Dziwi mnie tylko jeden fakt iż w Katedrze Katowickiej na "Dniach wspólnoty" Oaza umie i śpiewa części stałe mszy gregoriańskiej  najczęściej Missa Orbis factor lub De Angelis a pozostałe śpiewy liturgiczne są często wzorowane lub tłumaczone pod melodie chorałową. W parafiach zaś objawia się wstręt do chorału gregoriańskiego chociaż bądź co bądź chorał jest oficjalnym śpiewem kościoła. Jakoś Cerkiew nie porzuciła swojego śpiewu, ani schizmatyczni luteranie nie odrzucili tzw chorału luterańskiego tylko my po soborze zarzuciliśmy go na rzecz jakiś pioseneczek dla dzieci z przedszkola. Żałuje że ta gitara lub te bębenki nie pękną lub się nie spalą podczas mszy świętej..Ale Bóg  jest cierpliwy tyko jak długo?

--- Koniec cytatu ---

Prosze sie nie lamac, przynajmniej widac rozwoj, dawnie byla ino gitara, teraz sa bebenki. Czekam na wdrozenie harminijki ustnej (muzyka country), tamburyna i akrodeonu (do mszy uroczystych) ;)

michal_k:
W mojej parafii powstanie tzw. zespołu było odpowiedzia właśnie na "nudny chorał" który wprowadziłem na mszach :) po pół roku śpiewania chorału objawili sie jego przeciwnicy w postaci natchnionych młodych ludzi którzy sie wywętrzaja na gitarach elektrycznych.  :-\

wiridiana:

--- Cytuj ---Najzabawniejsze było jak razu pewnego oaza przygotowuje się ze swym keyboardem do grania na początku Mszy św., w pewnym momencie okazuje się, że instrument nie chce wydać żadnego dźwięku.
--- Koniec cytatu ---

To u mnie poszły iskry z żyrandola głównego i całe oświetlenie w kościele się wysypało. Dobrze że to roarty były :)

Tamburyn jest u nas w Wigilie Paschalną jak chór śpiewa Oto są Baranki młode, ale jakoś tam mi akurat pasuje...

Myślę że może wina jest w tym że Ci młodzi ludzie którzy mają przecież jakiś talent nie mogą go wykazać jakoś poza Mszą. Nie wiem jakiś koncert, może kawiarenka parafialna gdzie by mogli pogrywać. Z jednej strony się im zakazuje, z drugiej nie daje nic w zamian. A tak tu byłby chorał, po Mszy mniej podniosłe utwory.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej