Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Maja 29, 2024, 14:18:46 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232069 wiadomości w 6633 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Kościół w Polsce AD 2010
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 7 Drukuj
Autor Wątek: Kościół w Polsce AD 2010  (Przeczytany 21666 razy)
gnome
aktywista
*****
Wiadomości: 1849


« Odpowiedz #30 dnia: Sierpnia 26, 2010, 10:30:18 am »

Cytuj
Pan gnome raczej użył ironii
No raczej  :P

Cytuj
Dlatego publiczne ekskomunikowanie za życia ma swój sens.
Dokładnie.

Kościół w Polsce AD 2010
No cóż. Wciąż "nie najgorzej" jeśli chodzi o liczebność wiernych (nie najgorzej w porównaniu z zachodem oczywiście!).
Głęboki podział, przy czym żadne ze stron nie wydaje się spełniać tego co tradycyjny katolik by oczekiwał.
Z jednej strony RM i ojciec prowadzący, niby "dość" tradycyjnie, patriotycznie itd.  jednak głęboko, głęboko posoborowo. W moim mniemaniu jest to raczej realizacja pewnej wizji "Kościołów narodowych" która choćby i najpiękniejsza i najlepiej realizowana ma się nijak to "przedsoborowego" Kościoła powszechnego.
Z drugiej strony mamy episkopat, nawet jeśli w swej masie nie tak bardzo modernistyczny to sygnowany kilkoma "jastrzębiami" (również już emerytowanymi  ::) ) którym nie po drodze z ortodoksyjnym, tradycyjnym Kościołem. Mamy tutaj zarówno wojtylian jak i "zwykłych" ekukumeniaków a jednych i drugich (takie mam wrażenie) jednoczy silna nadzieja ... że nieunikniony upadek (na wzór zachodnich sąsiadów) Kościoła nastąpi już po ich kadencji.
Skąd taki wniosek? Ano tak jak wśród władz państwa, nie widzę absolutnie żadnego konstruktywnego pomysłu na przyszłość, tak i wśród władz Kościoła w Polsce takiej wizji moim zdaniem nie ma.

A wierni? Jak to w Polsce, tu masowo wylegają na ulicę po śmierci JPII, tam masowo wylegają na ulicę aby "wygonić" krzyż z przed pałacu prezydenta, ... jak to owce bez pasterza (i w demokracji na domiar złego :P ).
Do tego masowy powrót Polaków z exodusu na zachód powoduje import najróżniejszych, mniej lub bardziej szkodliwych "zachodnich standardów" (z takich "pierdół": ostatnio byłem na ślubie gdzie rodzeństwo Pana młodego, dopiero co wróciwszy z kilkuletniej emigracji, przerywało co chwila ceremonię brawami i okrzykami(sic!)) .

Na koniec mamy malutki, wciąż bardzo skromny i nieliczny ruch tradycyjny, który mam wrażenie za sprawą "naszego papieża" albo konkretniej - wykreowanej wizji "naszego papieża", ma wciąż małe szanse wśród Polaków.
Zapisane
Podczas jednej z ceremonii w Bazylice św. Piotra, gdy wnoszono na sedia gestatoria papieża św. Piusa X, lud rzymski żywiołowo zareagował oklaskami, Papież widząc entuzjazm wiernych rozkazał zatrzymać pochód. Gdy tłum się uciszył rzekł do wiernych, że *nie należy czcić sługi w domu jego Pana.
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3722

« Odpowiedz #31 dnia: Sierpnia 26, 2010, 10:34:26 am »

Bardzo trafna diagnoza Panie Gnome.
Zapisane
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #32 dnia: Sierpnia 26, 2010, 10:51:28 am »

zgadzam się też z diagnozą Pana Gnome. No coż ruch tradycjonalistyczny w Polsce to margines marginesu i nie większych szans na jego poszerzenie. Od 15 lat w Warszawie jest reguralna msza trydencka w jednym z kościółków oraz w Radości w Przeoracie i niestety nie widać by znacząco zwiększyła się ilość uczestników KRR. Różne są tego przyczyny. Ale nie ma co robić sobie nadziei, że odchodzący z kościołow zasilalą szeregi tradsów. Pójdą donikąd, w próżnię. 
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 26, 2010, 10:56:17 am wysłana przez ryszard1966 » Zapisane
FidelisTraditioni
aktywista
*****
Wiadomości: 1059


Mój blog
« Odpowiedz #33 dnia: Sierpnia 26, 2010, 12:02:38 pm »

@ p. gnome, ryszard 1966
Co do ruchu "tradycjonalistycznego", to owszem jest on tyci tyci, ale ciągle rośnie, czego o modernie powiedzieć się nie da :)
Zapisane
"Nie może mieć Boga za Ojca ten, kto nie ma Kościoła za Matkę"
 
św. Cyprian
Antiquus_ordo
Gość
« Odpowiedz #34 dnia: Sierpnia 26, 2010, 12:12:57 pm »

Nie da bo nikt tego nie mierzy.

Poza tym zdaje sie, ze ruch tradycjonalistyczny mialby wieksze szanse zasilisc swoje szeregi gdyby nie mentalnosc wielu jego czlonkow.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 26, 2010, 12:14:54 pm wysłana przez Antiquus_ordo » Zapisane
x. Dominik
rezydent
****
Wiadomości: 271

Patron Saints of Scouts
« Odpowiedz #35 dnia: Sierpnia 26, 2010, 12:17:13 pm »

Jest co rok analiza Dominicantes et Communicantes.

Poza tym, że czasem jej dane są mało wiarygodne, jakieś trendy diecezjalne wskazuje. A jak wygląda sytuacja środowisk tradycyjnych?

Można by sprawdzić też np. trendy pielgrzymkowe, liczebności grup z poszczególnych diecezji...
Zapisane
14. czerwca A.D. 2014 - święcenia prezbiteratu
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #36 dnia: Sierpnia 26, 2010, 12:25:41 pm »

Jest teraz transmisja  z sejmu z tzw przesłuchań w sprawie turystyki aborcyjnej, w sposób skandaliczny atakuje się katolicyzm, nawet dogmat o nieomylności papieża, drwi się z Jasnej Góry, z celibatu. Organizator aborcjonista Marek Balicki. Impreza za państwowe pieniądze, podatników!!!!! Nawoływania jawne do łamania polskiego prawa w polskim Sejmie.
Zapisane
gnome
aktywista
*****
Wiadomości: 1849


« Odpowiedz #37 dnia: Sierpnia 26, 2010, 12:46:06 pm »

Cytuj
Poza tym zdaje sie, ze ruch tradycjonalistyczny mialby wieksze szanse zasilisc swoje szeregi gdyby nie mentalnosc wielu jego czlonkow.
Ma szanowny Pan niesamowitą zdolność "wbijania szpileczek pod żebro" nawet w rozmowach (tematach) w których wydawałoby się, że jest to niemożliwe.


Zapisane
Podczas jednej z ceremonii w Bazylice św. Piotra, gdy wnoszono na sedia gestatoria papieża św. Piusa X, lud rzymski żywiołowo zareagował oklaskami, Papież widząc entuzjazm wiernych rozkazał zatrzymać pochód. Gdy tłum się uciszył rzekł do wiernych, że *nie należy czcić sługi w domu jego Pana.
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2929

« Odpowiedz #38 dnia: Sierpnia 26, 2010, 15:06:50 pm »

Cytuj
Cytuj
Według mnie dużym błędem było w 1992 roku wprowadzenie nowego podziału diecezji. Narobiono wiele diecezji, rozbudowano administrację w tym ilość kanoników, prałatów, infułatów, rolę prymasa sprawodzono do zera, zniszczono dość dobrą i sprawdzoną strukturę Kościoła z czasów kardynała Wyszyńskiego. A teraz każdy z biskupów mówi co innego, nie ma silnej jednej struktury, namnożyło się prymasów bez żadnej władzy.

Co zlego w wiekszej ilosci diecezji? Mysli Pan, ze da sie efektywnie kierowac diecezja z 1000 kaplanow? We Francji jest o wiele wiecej diecezji....
Podział diecezji zwykle następuje powoli i nie jest taki zauważalny. W Polsce został zatrzymany za PRL-u (oprócz roku 1972) i chyba dlatego w 1992 nastąpił taki "wysyp" diecezji. Bardziej dziwne jest dla mnie (chociaż nie ma to właściwie dużego znaczenia w praktyce) jednoczene namnożenie metropolii. Właściwe zrobiono tak aby każde większe miasto było stolicą metropolii. Ale te polskie metropolie są małe - od dwóch do czterech diecezji. To jest właśnie dosyć nietypowe. Na stronie http://www.catholic-hierarchy.org można zajrzeć na strukturę administracyjną w danym kraju i jakby porównać w większości krajów z dużą ilością diecezji (np. Włochy, USA, Francja) to jedna metropolia przeważnie ma ich dużo więcej.

@P. Gnome
Oddzielanie Radia Maryja od Episkopatu to taka stara medialna opowiastka nijak się mająca do tego, że duża część owego Episkopatu popiera Radio Maryja. Pamiętam jak abp Głódź pozwolił znowu głosić kazania ś.p. księdzu Jankowskiemu. Wtedy komentarz w jednym z dzienników (nie pamiętam której stacji telewizyjnej) był taki, że ciekawe co nat o episkopat. Myślę, że jakby ktoś zapytał się owych dziennikarzy jak to się ma do tego, że abp Głódź również wchodzi w skład owego episkopatu odpowiedzieliby, że mieli na myśli abpa Gocłowskiego, ewentualnie może abpa Życińskiego i bpa Pieronka.
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
gnome
aktywista
*****
Wiadomości: 1849


« Odpowiedz #39 dnia: Sierpnia 26, 2010, 15:29:34 pm »

Cytuj
Oddzielanie Radia Maryja od Episkopatu to taka stara medialna opowiastka nijak się mająca do tego, że duża część owego Episkopatu popiera Radio Maryja

Cóż, oczywiście ma Pan tutaj sporo racji.
Jednak w praktyce musi Pan również przyznać, że w przypadku większości ważnych spraw/konfliktów/kontrowersji/... postawy obu stron są odmienne!
Również wierni, (nazwijmy to) zgromadzeni dookoła środowiska RM, są jednak w dużym stopniu - jeśli nawet nie niechętni - to przynajmniej nieufni wobec episkopatu i jego decyzji.

Natomiast to, że "merdia" za wszelką cenę chcą skłócić Katolików, jest faktem niezaprzeczalnym.
Zapisane
Podczas jednej z ceremonii w Bazylice św. Piotra, gdy wnoszono na sedia gestatoria papieża św. Piusa X, lud rzymski żywiołowo zareagował oklaskami, Papież widząc entuzjazm wiernych rozkazał zatrzymać pochód. Gdy tłum się uciszył rzekł do wiernych, że *nie należy czcić sługi w domu jego Pana.
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2929

« Odpowiedz #40 dnia: Sierpnia 26, 2010, 15:44:26 pm »

Owszem niechętni biskupi są, ale w owym epsikopacie znajdują się tacy i tacy. Myślę, że media bazują tutaj głównie na niegdyś niechętnych wypowiedziach prymasa Glempa wobec RM (prymas był wtedy jednocześnie przewodniczącym KEP). Jeśli można powiedzieć o episkopacie jako o całości to jest on raczej wstrzemięźlwiy w działaniu podcza gdy RM raczje działa głośno. Jednak nie kładą raczej sobie kłód pod nogi. Możemy też episkopat dzielić i wtedy mamy z jednej strony biskupów przychylniej nastaiownych do RM a zdrugiej mniej bądź nieprzychylnie. Media próbowały zdanie tych drugich przedstawić jako zdanie episkopatu.
Możemy powiedzieć o odmienności zdań np. w obecnej sprawie krzyża. Ale wtedy znowu mamy biskupów mówiących tak i inaczej. Episkopat jako całość nie wydawał żadnegoi oświadczenia. Kiedy natomiast zostaje wydany jakiś dokument KEP to widnieją na nim niekiedy podpisy zarówno kilku biskupów jak na przykład we wskazaniach do SP. Potem w jednych diecezjach kurialiści wymagają dostosowania się do nich (jak np. ostatnio w Warszawie) a w innych nikt o nich nie wspomina (tak chyba jest we Wrocławiu, w Świdnicy, w Lublinie).
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
Marcus
aktywista
*****
Wiadomości: 715

« Odpowiedz #41 dnia: Sierpnia 26, 2010, 15:58:54 pm »

Problem z Episkopatem to wynik kolektywizmu (ach ta paskudna demokracja). Niestety nie ma w Kościele polskim ani autorytetu formalnego czyli jednoosobowego urzędu, który decyduje, ani niestety autorytetu osobistego. Ostatnim był JE kard. Wyszyński. JE kard. Glemp próbował, ale nie zawsze mu wychodziło. A dzisiaj? Szkoda gadać...
Zapisane
dxcv
aktywista
*****
Wiadomości: 679

« Odpowiedz #42 dnia: Sierpnia 26, 2010, 16:39:16 pm »

Jest jeszcze żywa relikwia... (tzw. ałtorytet medialny) :D
Zapisane
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2525


« Odpowiedz #43 dnia: Sierpnia 26, 2010, 18:11:37 pm »

Tradycyjnie dawniej w kazdym miescie byl biskup. Podzial na diecezje odzwierciedlal jeszcze zabory i byl bez sensu. Np. Gdynia podlegala pod diecezje pelplinska. Seminariow nie trzeba robic w kazdej diecezji. Np. bielsko-zywiecka - calkiem silna powolaniowo diecezja wysyla nadal klerykow do Krakowa na studia. Teoria zarzadzania mowi, ze latwiej sie kieruje organizacja gdzie jest mniejsza rozpietosc kierowania. To nie jest normalne, ze w diecezji jest orydnariusz i pieciu biskupow pomocniczych. Nie oznacza to, ze podzial Warszawy na dwie diecezje jest dobry. Z drugiej strony nie wiem jak mozna bylo inaczej podzielic ten teren, aby nie bylo diecezji - kolosa z tysiacem parafii. Stworzyc diecezje w Otwocku i w Nowym Dworze Mazowieckim?
Zapisane
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #44 dnia: Sierpnia 27, 2010, 10:53:59 am »

Tradycyjnie dawniej w kazdym miescie byl biskup.

Może Pan rozwinąć tę myśl?

Byłem w Pelplinie nie raz i uważam, że bardzo dobrze, że tam została przeniesiona siedziba biskupa i seminarium. Tam są znakomite warunki materialne. Inna sprawa jak są wykorzystywane w obecnych czasach. Nowoczesne teorie zarządzania dobrze nadają się do (z przeproszeniem) produkcji kurczaków, a nie do kierowania Kościołem.

***

Trzeba się zgodzić z tym co sugeruje (nie wiem czy już Ksiądz) "Aqeb", że Arcybiskup Głódź nie działa w osamotnieniu. Wszystko wskazuje na to, że ma wśród biskupów poparcie.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 27, 2010, 11:40:54 am wysłana przez Zygmunt » Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 7 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Kościół w Polsce AD 2010 « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!