Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lipca 22, 2024, 06:37:32 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232285 wiadomości w 6635 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Teologia sutanny
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 3 ... 49 Drukuj
Autor Wątek: Teologia sutanny  (Przeczytany 252277 razy)
Sivis Amariama
rezydent
****
Wiadomości: 348


« dnia: Kwietnia 02, 2009, 00:47:54 am »

Nie wiedziałem, jaki temat, ale chyba pasuje ;)

Ano dlaczego i kiedy księża powinni chodzić w sutannach?
Zapisane
Jean Gabriel Perboyre
aktywista
*****
Wiadomości: 2235


« Odpowiedz #1 dnia: Kwietnia 02, 2009, 06:16:17 am »

Cytuj
Ano dlaczego i kiedy księża powinni chodzić w sutannach?

Dlaczego? Bo to stroj dla ksiedza najodpowiedniejszy, a powinni nosic wtedy kiedy powinni, czyli szczegolnie gdy wykonuja obowiazki duszpasterskie. Do sklepu czy na rower nie trzeba leciec w sutannie. Na starym forum byl caly temat o tym, moze pan poczytac. Ogolnie poglady sa rozne.
Zapisane
Alagor
aktywista
*****
Wiadomości: 928


« Odpowiedz #2 dnia: Kwietnia 02, 2009, 08:22:29 am »

Powinni chodzić, po to je mają. Nie twierdzę, że podczas jazdy na rowerze muszą ją mieć na sobie, ale jeśli ktoś sobie robi "oficjalną" fotkę to mógłby w sutannie. Większość panów... znaczy się księży wykładowców z KULu i tym podobnych ma marynarki.
Są też chlubne wyjątki i duchowni, którzy nawet na świecką uczelnię chodzą w sutannie (pozdrowienia dla ks. FLdB).
Zapisane
Kamil
aktywista
*****
Wiadomości: 1368


« Odpowiedz #3 dnia: Kwietnia 02, 2009, 11:39:57 am »

Jak to na rower nie? A ojciec Mateusz może  ;D
A tak poważnie, to w Polsce jeszcze nie jest chyba tak źle. Może księża rzadziej chodzą w sutannach niż kiedyś, ale też najczęściej zastępują ją strojem "krótkim" (tzn. koszula+koloratka), a nie totalnie świeckim.
A powinni w sutannach chodzić bo to oznaka ich stanu. Tak jak np. obrączka symbolizuje małżeństwo.
Zapisane
kurak
aktywista
*****
Wiadomości: 2079


Damnat quod non intelligunt !!!

« Odpowiedz #4 dnia: Kwietnia 02, 2009, 12:43:06 pm »

(...) Nie mogę odłożyć pióra, zanim nie dotknę tu jeszcze jednej sprawy, która ma dla wspólnoty kleru większe, niż się wydaje znaczenie, a dla Ludu Bożego jest społecznym wyznaniem wiary. Mam na myśli sutannę kapłańską. Sutanna nie jest ubiorem w szeregu innych strojów, ale jest wyznaniem wiary przed ludźmi, jest odważnym świadectwem danym Chrystusowi, jest przyznaniem się do Kościoła. Kiedy raz przybrałem ten strój, muszę nie tylko pytać siebie, czy go noszę, ale w rachunku sumienia pytać - jeśli to miałoby się zdarzyć - dlaczego zdjąłem znak wiary i kapłaństwa. Czy z lęku? Ze słabości? Nie! Zdjęcie stroju duchownego to to samo, co usunięcie krzyża przydrożnego, aby już nie przypominał Boga. (...)

(Stefan kard. Wyszyński, List do moich kapłanów, Paryż 1969 r., tom III, s. 76–77)
Zapisane
Zawsze Wierni - Prawdzie katolickiej, Prawdzie Jedynej...
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2932

« Odpowiedz #5 dnia: Kwietnia 02, 2009, 12:47:26 pm »

Cytuj
Powinni chodzić, po to je mają. Nie twierdzę, że podczas jazdy na rowerze muszą ją mieć na sobie, ale jeśli ktoś sobie robi "oficjalną" fotkę to mógłby w sutannie. Większość panów... znaczy się księży wykładowców z KULu i tym podobnych ma marynarki.
Są też chlubne wyjątki i duchowni, którzy nawet na świecką uczelnię chodzą w sutannie (pozdrowienia dla ks. FLdB).
Wydaje mi się, że na uniwersytetach ukształtowała się pewna -może można powiedzieć- moda. Niektrórzy więc nie chodzą w sutannach bo "się nie chodzi". Gdyby "się chodziło" to by chodzili.
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
emek
rezydent
****
Wiadomości: 418


« Odpowiedz #6 dnia: Kwietnia 02, 2009, 13:56:46 pm »

Większość panów... znaczy się księży wykładowców z KULu
Każdemu - nawet najgorszemu - księdzu należy się szacunek. Słowo "pan" jest aluzją do domniemywania nieważności święceń?

"Gdybym spotkał kapłana i anioła, najpierw pozdrowiłbym kapłana, potem anioła. Ten ostatni jest przyjacielem Boga, jednak kapłan Go zastępuje."
Św. Jan Maria Vianney
Zapisane
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #7 dnia: Kwietnia 02, 2009, 14:05:41 pm »

Warto to powtarzać. Zwłaszcza księżom, którzy oczekują, by z nimi być na ty.
Zapisane
Kamil
aktywista
*****
Wiadomości: 1368


« Odpowiedz #8 dnia: Kwietnia 02, 2009, 14:09:07 pm »

Jak to na rower nie? A ojciec Mateusz może  ;D
A tak poważnie, to w Polsce jeszcze nie jest chyba tak źle. Może księża rzadziej chodzą w sutannach niż kiedyś, ale też najczęściej zastępują ją strojem "krótkim" (tzn. koszula+koloratka), a nie totalnie świeckim.
A powinni w sutannach chodzić bo to oznaka ich stanu. Tak jak np. obrączka symbolizuje małżeństwo.

Na naszym podwórku wygląda to tak (Szczecin).

W mojej parafii i parafii kolegi z pracy. Xięża poza parafią chodzą w strojach świeckich. Wyjątek stanowią Ci xięża którzy uczą religii. Na religię chodzą w garniturach i koloratkach.
Proboszcz parfii (zakonnik) gdzie są zainstalowani pallotyni nawet w biurze parafialnym przyjmuję w ubraniu świeckim.
Xiądz Kazieczko probosz parafii katedralnej również w garniturze i w koloratce. Podobnie xięża wykładający na wydziale teologicznym.
Natomiast xiędza Krzystka (szycha w Szczecinie) to tylko w stroju świeckim.

Radek Buczyński
U mnie w parafii to całkiem na świecko ubierają się tylko przy wykonywaniu różnych prac typu pielęgnacja ogródka, przystrajanie kościoła itp. Na ogół poza obrębem nieruchomości na której stoi kościół i plebania na krótko, starsi w sutannach. Na uniwersytecie księża których spotkałem (poza wydziałem teologicznym, tam nie bywałem; mówię o WPiA, WH, i W. Nauk Przyrodniczych)- na krótko. Raz na WPiA spotkałem księdza- wykładowce w sutannie, ale jechał wtedy na pogrzeb kolegi z katedry (na uniwerku, nie archikatedry szczecińskiej;) ) Poza swoją parafią i innymi księżmi których znam ciężko mi mówić jak jest, bo jeśli są ubrani po świecku to pewnie nawet nie wiem że to ksiądz.
A ksiądz Krzystek to jakaś rodzina prezydenta? ;)
Zapisane
Kamil
aktywista
*****
Wiadomości: 1368


« Odpowiedz #9 dnia: Kwietnia 02, 2009, 14:17:06 pm »

 No proszę, nie wiedziałem nawet że ma on brata. Właśnie przeczytałem jego notkę biograficzną, rzeczywiście pisze w niej że ma brata księdza, z czego rodzice są bardzo dumni.
Zapisane
Alagor
aktywista
*****
Wiadomości: 928


« Odpowiedz #10 dnia: Kwietnia 02, 2009, 14:18:27 pm »

Każdemu - nawet najgorszemu - księdzu należy się szacunek. Słowo "pan" jest aluzją do domniemywania nieważności święceń?

Jeśli ma pan taką potrzebę to może pan żywić nieskończony szacunek komukolwiek - pana sprawa. Święcenia kapłańskie nie są dla mnie żadnym, najmniejszym nawet powodem, by podchodzić ze szczególnym szacunkiem do osób, które nie szanują ani wiernych ani swojej godności, ani nauczania Kościoła. O redaktorze naczelnym faktów i mitów będę mówił "pan" i koniec. O heretykach będę mówił pan - i już.
Jeśli ktoś się ubiera jak PAN a nie jak ksiądz - to niech się nie dziwi.
Zapisane
kurak
aktywista
*****
Wiadomości: 2079


Damnat quod non intelligunt !!!

« Odpowiedz #11 dnia: Kwietnia 02, 2009, 16:52:27 pm »

No to prawda,jasnowidzem nie jesten zeby rozpoznac ktory to ksiadz a ktory nie ;D
Zapisane
Zawsze Wierni - Prawdzie katolickiej, Prawdzie Jedynej...
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2932

« Odpowiedz #12 dnia: Kwietnia 02, 2009, 17:12:14 pm »

Podobno bp Teofil z Kalisza (nie wiem czy już jako biskup czy jeszcze jako ksiądz Archidiecezji Gnieźnieńskiej) jak widział księdza po świecku to mówił "Czy ja Pana skądś znam?". Jednak to co innego jak biskup albo rektor seminarium (którym był w Gnieźnie) mówi do innego księdza.
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
kurak
aktywista
*****
Wiadomości: 2079


Damnat quod non intelligunt !!!

« Odpowiedz #13 dnia: Kwietnia 02, 2009, 17:31:24 pm »

Ja zawsze jak widze jakiegos ksiedza,ale jest ubrany po swiecku(ja jednak wiem,ze to ksiadz) i toczy sie jakas dyskusja to mowie:Dziendobry Panu :) Wtedy ktos z rozmowcow zwraca mi uwage,ze to ksiadz,no to ja:O przepraszam,ale niestety nie jestem jasnowidzem i nie mam rentgena w oczach!! ;D Gdyby ksiadz zechcial nosic sutanne i tym samym przyznawac sie do Boga byloby cudownie! ;D Mina ksiedza bezcenna,za cala reszte zaplacisz karta MasterCard ;D ;D
Zapisane
Zawsze Wierni - Prawdzie katolickiej, Prawdzie Jedynej...
Jean Gabriel Perboyre
aktywista
*****
Wiadomości: 2235


« Odpowiedz #14 dnia: Kwietnia 02, 2009, 17:40:26 pm »

Ja mimo wszystko zalecam troche wyrozumialosci i wysluchania co ksieza maja na ten temat do powiedzenia. Ksiadz bez sutanny nie jest ani troche mniej ksiedzem.
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 49 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Teologia sutanny « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!