Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 22, 2020, 14:10:08 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
218938 wiadomości w 6318 wątkach, wysłana przez 1567 użytkowników
Najnowszy użytkownik: random1414
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Jak zachować się...?
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] 4 Drukuj
Autor Wątek: Jak zachować się...?  (Przeczytany 17157 razy)
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3579

« Odpowiedz #30 dnia: Kwiecień 09, 2009, 11:14:47 am »

Do pastora ja mówię panie pastorze lub proszę pana jeżeli takie spotkanie się trafi, do kleryka w sutannie przeważnie proszę księdza, choć kiedy ja ją nosiłem to tego wymagałem tylko od charyzmatyków. Do brata to proszę brata.
Zapisane
Andris krokodyl różańcowy
aktywista
*****
Wiadomości: 1358


« Odpowiedz #31 dnia: Kwiecień 09, 2009, 13:17:51 pm »

"Pop" jest określeniem obraźliwym w stylu "klecha". Powinno być "batiuszka".

Gdy byłem w kurii, żaden z biskupów ani księży nie odpowiedział prawidłowo na "Laudetur Iesus Christus"...
Zapisane
Początkowo zamierzaliśmy nie odpisywać na Pański list, ale ponieważ Pan nalega, pragniemy poinformować, że nie odpowiemy na zadane pytanie.
Maswerk
aktywista
*****
Wiadomości: 670

Poznańskie Środowisko Tradycji Katolickiej
« Odpowiedz #32 dnia: Kwiecień 09, 2009, 13:20:29 pm »

Ale starali się odpowiadać? ;) Kiedyś pozdrowiłem chyba karmelitę stojącego na przystanku tramwajowym. Odpowiedzią było pełne popłochu i zmieszania spojrzenie :D

Choć dziwny to był karmelita. W tym modnym teraz berecie z daszkiem na głowie, spod habitu wystawały niebieskie nogawki od dżinsów...
Zapisane
pauluss
aktywista
*****
Wiadomości: 1374


« Odpowiedz #33 dnia: Kwiecień 09, 2009, 13:24:19 pm »

Ja do ewangelickiego duchownego mowie per ksiadz. Z grzecznosci. Czytalem gdzies natomiast, ze sami ewangelicy paredziesiat lat temu sie burzyli, jak stopniowo wprowadzano okreslenie "ksiadz" na oficjalne oznaczenie protestanckich duchownych, bo mowili, ze jest to zbyt katolickie, a pastor to zawsze pastor, bo pochodzi od pieknego slowa "pasterz"...
Zapisane
Jean Gabriel Perboyre
aktywista
*****
Wiadomości: 2235


« Odpowiedz #34 dnia: Kwiecień 09, 2009, 17:43:54 pm »

Ja do ewangelickiego duchownego mowie per ksiadz. Z grzecznosci. Czytalem gdzies natomiast, ze sami ewangelicy paredziesiat lat temu sie burzyli, jak stopniowo wprowadzano okreslenie "ksiadz" na oficjalne oznaczenie protestanckich duchownych, bo mowili, ze jest to zbyt katolickie, a pastor to zawsze pastor, bo pochodzi od pieknego slowa "pasterz"...

Ech i niech sobie ze swoim pastorem by zostali, a ksiadz to wiadomo, ze katolicki  ;)
Po angielsku, ksieza mowia czasem o sobie pastor chociaz bardziej w znaczenie pasterz, a czasem proboszcz.
Zapisane
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2126


« Odpowiedz #35 dnia: Kwiecień 09, 2009, 20:47:31 pm »

Do protestanckiego "duchownego" nigdy bym nie powiedział "ksiądz". Zawsze używałem zwrotu "proszę pana" i nie było z tym problemu, nikt się nigdy nie obraził. A miałem okazję rozmawiać (i to wielokrotnie) z "duchownymi" różnych protestanckich odłamów.
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
Alagor
aktywista
*****
Wiadomości: 928


« Odpowiedz #36 dnia: Kwiecień 09, 2009, 21:23:12 pm »

Ad. C) Ja bym bez ogródek mówił per pan.

Podejrzewam, że gdyby ateista mówił do katolickiego księdza celowo "proszę pana" to uznałby to pan za chamstwo.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 09, 2009, 21:24:46 pm wysłana przez Alagor » Zapisane
Sebastianus
aktywista
*****
Wiadomości: 663


Katecheza o małżeństwie.
« Odpowiedz #37 dnia: Kwiecień 09, 2009, 21:33:47 pm »

Ad. C) Ja bym bez ogródek mówił per pan.

Podejrzewam, że gdyby ateista mówił do katolickiego księdza celowo "proszę pana" to uznałby to pan za chamstwo.

Szczerze? Jeżeli kapłan byłby w sutannie, zachowywał się stosownie, a ktoś celowo per pan by się zwrócił do niego, ale w jakimś celu oczywiście (czy to w rozmowie, czy pytając o coś), to nie uznałbym osoby danej za chama.
Zapisane
pauluss
aktywista
*****
Wiadomości: 1374


« Odpowiedz #38 dnia: Kwiecień 09, 2009, 22:43:37 pm »

Do protestanckiego "duchownego" nigdy bym nie powiedział "ksiądz". Zawsze używałem zwrotu "proszę pana" i nie było z tym problemu, nikt się nigdy nie obraził. A miałem okazję rozmawiać (i to wielokrotnie) z "duchownymi" różnych protestanckich odłamów.
"Duchowni" nowych protestanckich odlamow (ktore sie mnoza nieustannie) nie uzywaja okreslenia ksiadz i sa niezadowoleni, gdy sie tak do nich mowi. Natomiast tradycyjne Koscioly ewangelickie (w sensie scislym Wspolnoty Koscielne) jak luteranie uzywaja tej nazwy "ksiadz", ktore nie oznacza zadnego kaplanstwa ani waznosci swiecen, ale tylko i wylacznie duchownego. Wiec czemu mielibysmy miec jakies opory?
Zapisane
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2126


« Odpowiedz #39 dnia: Kwiecień 09, 2009, 22:48:43 pm »

@ pauluss

Po prostu dlatego, że dla katolika określenie "ksiądz" oznacza kapłaństwo i ważne święcenia. Tak kiedyś uczono mnie na religii. Protestanci dla swoich "przewodniczących" używają różnych określeń i to nie moja sprawa. Dla mnie facet bez ważnych święceń to nie jest ksiądz.
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
pauluss
aktywista
*****
Wiadomości: 1374


« Odpowiedz #40 dnia: Kwiecień 09, 2009, 22:55:17 pm »

@ pauluss
Po prostu dlatego, że dla katolika określenie "ksiądz" oznacza kapłaństwo i ważne święcenia. Tak kiedyś uczono mnie na religii. Protestanci dla swoich "przewodniczących" używają różnych określeń i to nie moja sprawa. Dla mnie facet bez ważnych święceń to nie jest ksiądz.
To jest znowu wylacznie sprawa jezykowa. Jesli ewangelicy mowia do swoich duchownych przez ksiadz czy biskup, to nie maja na mysli waznosci swiecen w katolickim rozumieniu, a funkcje w swojej wspolnocie. I ja im tego prawa nie odbieram. Mowienie, ze slowo "ksiadz" oznacza czlowieka po otrzymaniu waznych swiecen jest katolicka nadinterpretacja. Do klerykow tez sie mowi "ksiadz" a nie otrzymali oni jeszcze swiecen.
Zapisane
Fidelis
Gość
« Odpowiedz #41 dnia: Kwiecień 09, 2009, 22:55:24 pm »

@ pauluss
 Dla mnie facet bez ważnych święceń to nie jest ksiądz.

Dla mnie też nie. Jedyną niezręczność odczuwałbym przy zwracaniu się do duchownych prawosławnych. Jak zwracać się do nich?
Zapisane
Kamil
aktywista
*****
Wiadomości: 1368


« Odpowiedz #42 dnia: Kwiecień 11, 2009, 09:29:09 am »

Ja rozmawiając z duchownymi prawosławnymi w Polsce mówiłem do nich "ksiądz". Zresztą proboszcz prawosławnej parafii w Szczecinie sam o sobie tak mówi, a święcania akurat mają oni ważne.
Zapisane
miki
aktywista
*****
Wiadomości: 627


« Odpowiedz #43 dnia: Kwiecień 11, 2009, 09:43:38 am »

A jak prawidłowo się odpowiada na Laudetur Iesus Christus? In aeternum czy in secula seculorum?
Zapisane
Taki sobie o...
Sebastianus
aktywista
*****
Wiadomości: 663


Katecheza o małżeństwie.
« Odpowiedz #44 dnia: Kwiecień 11, 2009, 11:26:28 am »

A jak prawidłowo się odpowiada na Laudetur Iesus Christus? In aeternum czy in secula seculorum?

In saecula saeculorum. Amen
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Jak zachować się...? « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!