Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 30, 2020, 12:40:54 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
219068 wiadomości w 6324 wątkach, wysłana przez 1567 użytkowników
Najnowszy użytkownik: random1414
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: [Powitanie] prosty_czlowiek
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 3 4 Drukuj
Autor Wątek: [Powitanie] prosty_czlowiek  (Przeczytany 12875 razy)
prosty_czlowiek
uczestnik
***
Wiadomości: 235

« dnia: Czerwiec 25, 2010, 13:25:32 pm »

Witam.
Jestem prostym i niewykszałconym człowiekiem, który od niedawna zainteresował sie Tradycją. Byłem nawet parę razy na mszy przedsoborowej. Ale w mojej głowie pojawiło sie wiele pytań, na które mam nadzeję, ktoś kompetenty zechce mi odpowiedzieć.
1. Przeczytałem na krzyz.org artykuł o karze śmierci. Nie rozumiem - czy kościół przedsoborowy był za karą śmierci, bo jak sie orientuje posoborowy jest przeciw?
2. Na Mszach trydenckich na których byłem, cały lud wierny "odpowiadał" celebransowi (oczywiście, ci co wiedzieli co powiedzieć po łacinie). A mi sie wydawało, że kiedyś Kapłanowi odpowiadali tylko ministranci.
3. Na zdjęciach w internecie widziałem, że podczas Podniesienia (w KRR), ministrnci unoszą lekko ornat Kapłana. Jakie ma to uzasadnienie?
4. W pracy blisko współpracuję z dwoma kolegami, jeden jest świadkiem jehowy, a drugi zielonoświątkowcem. Niestety musze z nimi rozmawiać, ale tylko na tematy służbowe - nigdy na tematy religijne. Czy wypada mi podawać im rękę na powitanie, życzyć udanego weekendu czy urlopu, a może powinienem zmienić prace...

 z góry dziekuje za wyjasnienia.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 25, 2010, 13:32:35 pm wysłana przez Bartek » Zapisane
trivelt
uczestnik
***
Wiadomości: 124

« Odpowiedz #1 dnia: Czerwiec 25, 2010, 14:12:45 pm »

Według nauki Kościoła kara śmierci dopuszczalna jest w pewnych sytuacjach (KKK 2267). Jeśli chodzi o odpowiedzi ludu sprawę wyjaśnia trochę http://www.nowyruchliturgiczny.pl/2008/11/jak-odnowiona-liturgia-wzbogacia.html . W temacie podawania ręki i miłego odnoszenia się do osób innych wyznań - jak najbardziej nalezy to robić, przecież właśnie tym dajemy świadectwo chrześcijańskiej miłości.
Zapisane
K.L.O
rezydent
****
Wiadomości: 462

« Odpowiedz #2 dnia: Czerwiec 25, 2010, 14:58:55 pm »

1. Kościół Katolicki nadal dopuszcza karę śmierci, w szczególnych uzasadnionych okolicznościach.
2.Kiedyś odprawiano głównie Msze tzw. ciche. w których clebransowi odpowiadają tylko ministranci. Widocznie był pan na Mszach śpiewanych ostatnio :)
3. Unoszą lekko ale jakiegoś oficjalnego teologicznego uzasadnienia to nie ma. Jak to kiedyś jeden z foumowiczów powiedział z hostii po ornacie spływają łaski, dlatego jest on lekko unoszony aby trafiły one do ludu a nie na posadzkę  ;)
4. Jak najbardziej zachowywac się normalnie to przecież takze ludzie. Zmiana pracy to beznadziejne rozwiązanie. Niech się Pan za nich modli o ich nawrócenie i tyle.
Zapisane
"Wiary ustrzegłem"
Sigfried
aktywista
*****
Wiadomości: 698

« Odpowiedz #3 dnia: Czerwiec 25, 2010, 18:34:30 pm »

Ad 3. Podnoszenie ornatu to czysta tradycja, czesto zdarzalo sie w sredniowieczu, przy uroczystych mszach, ze ornaty byly wyszywane kamieniami i metalami - kaplan nie byl w stanie uniesc rak bez podtrzymywania ornatu przez ministrantow. Stad to zostalo. Pozdrawiam
PS. przemawia przez Pana spora madrosc, jakos mam wrazenie ze w Pana przedstawieniu jest przesadna skromnosc a nie brak wyksztalcenia.
Zapisane
Domino
uczestnik
***
Wiadomości: 232


Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

« Odpowiedz #4 dnia: Czerwiec 25, 2010, 21:00:59 pm »

4. W pracy blisko współpracuję z dwoma kolegami, jeden jest świadkiem jehowy, a drugi zielonoświątkowcem. Niestety musze z nimi rozmawiać, ale tylko na tematy służbowe - nigdy na tematy religijne. Czy wypada mi podawać im rękę na powitanie, życzyć udanego weekendu czy urlopu, a może powinienem zmienić prace...

To o czym Pan pisze, to praca w korporacji. Póki co w Polsce wedle prezesowskich zarządzeń wewn. w korporacjach obowiązuje teoretyczny papierowy zakaz rozmów na tematy religijne, polityczne i natury osobistej, zaś na razie nie ma zakazu noszenia krzyżyków i medalików. - więc nie jest Pan aż tak prostym człowiekiem  ;D - nie mówię rzecz jasna, że nieprostodusznym i nieprostolinijnym  ;)

A ludzie i tak robią swoje i ww. tematyka jest głównym przedmiotem rozmów, prześmiewań, różnego rodzaju zawiści, można by tak bez końca ... - cf. Radio "którego przecież nikt nie słucha" ....

D.

Zapisane
Delikatna materia wymaga delikatnego podejścia.
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2493


« Odpowiedz #5 dnia: Czerwiec 25, 2010, 21:09:39 pm »


To o czym Pan pisze, to praca w korporacji. Póki co w Polsce wedle prezesowskich zarządzeń wewn. w korporacjach obowiązuje teoretyczny papierowy zakaz rozmów na tematy religijne, polityczne i natury osobistej, zaś na razie nie ma zakazu noszenia krzyżyków i medalików. -

Ostatnio mialem w swojej amerykanskiej korporacji filmik instruktazowy na ten temat. Wnioski:
- postawienie przez geja na biurku  zdjecia ze swoim chlopakiem jest ok,
- trzymanie na biurku Biblii i zapytanie kolegi czy nie chcialby pojsc na spotkanie biblijne tez jest ok - bo nie jest to zachowanie nahalne...
Zapisane
prosty_czlowiek
uczestnik
***
Wiadomości: 235

« Odpowiedz #6 dnia: Czerwiec 26, 2010, 15:27:48 pm »

Dziękuje.

Ad Sigfried "przemawia przez Pana spora madrosc, jakos mam wrazenie ze w Pana przedstawieniu jest przesadna skromnosc a nie brak wyksztalcenia."  - bardzo dzkiękuje za tak miłe słowa, ale nie wiem skąd te mądrość widać.
Rzeczywiście jestem człowiek z wyższym wykształceniem, ale nie jest to ani teologia, ani historia, wręcz przeciwnie. Nie znam łaciny. Nauka którą skończyłem ma nawet pogańskie korzenie  ;)
Czuje sie troche onieśmielony, bo  nie rozumiem wielu wypowiedzi na tym forum.

Ad. Domino "To o czym Pan pisze, to praca w korporacji. Póki co w Polsce wedle prezesowskich zarządzeń wewn. w korporacjach obowiązuje teoretyczny papierowy zakaz rozmów na tematy religijne,"
U nas nie ma zakazu, po prostu na te tematy nie rozmawiam. Po pierwsze czuję sie trochę zasałaby w dysputach teologicznych z kolegami innowiercami, a po drugie prywatnie uwazam za brak profesjonalizmu rozmowę w pracy na tematy z nią nie zwiazane.

A u kolegi zielonoświątkowca na biurku jest małe wydanie bibli, a u kolegi świadka zdjęcie żony.

Jak będę miał jeszcze jakieś problemy to będę pytał.
Zapisane
romeck
aktywista
*****
Wiadomości: 1710


« Odpowiedz #7 dnia: Czerwiec 26, 2010, 18:05:24 pm »

Proszę nie nazywać Mszy śwętej "przedsoborową",
bo to jak najbardziej (i jedyna!) Msza odprawiana podczas Drugiego Sobotu Watykańskiego.

Oj, trudno w dużych firmach być katolikiem.
Kiedyś miałem okazję być nawet na pokazie 'striptizowym' :/
Dyrektor odchodził do Wawki (awans) więc kierownicy  - po pracy, sklep zamknięty, w sali obrad,
zorganizowali imprezę. Nie było tylko jednego kierownika - gdzie on jest, gdzie on jest - i jest .
Pojawił sie ze striptizerkę i... dopiero sie impreza rozkręciła!

Witam pana, prosty_czlowiek'u!
Bardzo dobry wątek.
Czy w pracy WIEDZĄ że jestem katolikiem!?
Zapisane
prosty_czlowiek
uczestnik
***
Wiadomości: 235

« Odpowiedz #8 dnia: Lipiec 04, 2010, 15:04:43 pm »

Ad. trivelt - bardzo ciekawy artykuł z Nowego Ruchu Liturgicznego.
Ale są również przeciwne zdania: na stronie http://breviarium.blogspot.com/2010/06/oto-co-utracilismy.html czytamy: "Niech hałaśliwi mają swoje dialogi! Człowiek, który nie potrafi wsłuchać się w ciszę, tak naprawdę nie żyje – duchowo umiera.
Piękno świętych obrzędów podkreśla także prawdziwa hierarchiczność liturgii. Oto, dawniej, w parafialnej rzeczywistości, przed Bogiem święte czynności sprawowali kapłan i ministrant – mistrz i uczeń; ten, który prowadzi do Boga i ten, który mu usługuje." - co  ja interpretuje jako krytykę tego że "wierni  też odpowiadają".

A przy okazji pytanie: Pater noster prawie całe mówi Kapłan, a wierni tylko "et libara nos a malo", tak?  Bo coraz częściej słyszę że wszyscy odmawiają całe Pater noster.  (złoświe - każdy chce sie popisac że to akurat po łacinie umie). A tak na serio, jakie jest tego uzasadnienie?

z cyklu "z pamiętnika prostego człowieka".
1. Zgrzeszyłem. Myślą. Chciałem zabić człowieka, a dokładnie aż pięćdziesiąt...  dzieci, które podczas mszy św. (NOM) biegały po całym kościele. PRECZ ZE MSZĄ DLA DZIECI. I nie jest to problem tylko NOMowski. Gdyby na msze ludzie z dziecmi przychodzili o różnych godzinach, to dzieci, nie widząc takiej zgrai rówieśników, były by grzeczniejsze. Poza tym ta "masa krytyczna" rozeszła by sie
po różnych mszach.
2. Mam w domu remont. Zatrudniłem tzw. fachowca. Kolega, który go polecał ostrzegł mnie, że to świadek Jehowy. Facet przyszedł, przygotował sie do pracy i powiedział: "no przed robotą sie trzeba pomodlić,a by dobrze wyszła". Pomyślałem "szacun, człowiek wielkiej wiary, kto teraz tak robi, niezależnie od religii". Facet pomodlił sie, zabrał sie do roboty i ... wszystko równo popsuł. Cóż, jaka modlitwa, jaka wiara, taka robota.


Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3040


« Odpowiedz #9 dnia: Lipiec 04, 2010, 16:01:47 pm »

Cóż, jaka modlitwa, jaka wiara, taka robota.

Non sequitur. Jakość pracy nie ma nic wspólnego z wiarą. A jeżeli już jest jakaś korelacja, to może nawet na niekorzyść katolików - np. protestancka etyka pracy zdaje się przewyższać katolicką pod pewnymi względami.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 04, 2010, 16:03:50 pm wysłana przez Regiomontanus » Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Krzysztof Kałębasiak
aktywista
*****
Wiadomości: 1136


« Odpowiedz #10 dnia: Lipiec 04, 2010, 16:41:15 pm »

- np. protestancka etyka pracy zdaje się przewyższać katolicką pod pewnymi względami.
?
A skad Pan o tym wie?
Zapisane
Teresa
aktywista
*****
Wiadomości: 1328

« Odpowiedz #11 dnia: Lipiec 04, 2010, 17:58:27 pm »

2. Mam w domu remont. Zatrudniłem tzw. fachowca. Kolega, który go polecał ostrzegł mnie, że to świadek Jehowy. Facet przyszedł, przygotował sie do pracy i powiedział: "no przed robotą sie trzeba pomodlić,a by dobrze wyszła". Pomyślałem "szacun, człowiek wielkiej wiary, kto teraz tak robi, niezależnie od religii". Facet pomodlił sie, zabrał sie do roboty i ... wszystko równo popsuł. Cóż, jaka modlitwa, jaka wiara, taka robota.
Tu akurat nie doszukiwałabym się takich zależności. Mojemu znajomemu kiedyś też remontowała ekipa złożona ze ŚJ i był bardzo zadowolony. Ponadto szczególnie szokującym dla niego był fakt, iż fachowcy nie pili - nawet piwa!  ;D
Zapisane
prosty_czlowiek
uczestnik
***
Wiadomości: 235

« Odpowiedz #12 dnia: Lipiec 04, 2010, 19:56:05 pm »

Mój komentarz dotyczył tak naprawde tego, że jeśli powołuje sie na Boga, na religie, to powinienem sie przyłożyć do roboty.
Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3040


« Odpowiedz #13 dnia: Lipiec 04, 2010, 23:34:57 pm »

- np. protestancka etyka pracy zdaje się przewyższać katolicką pod pewnymi względami.
?
A skad Pan o tym wie?

Z doświadczenia. Mieszkam i pracuję wśród protestantów od lat.

Kalwin, a po nim purytanie, uczynili sukces w pracy zawodowej niemalże wskaźnikiem tego, że jest się wybranym do zbawienia. Stąd ogromne poszanowanie i wręcz obsesja pracy.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Domino
uczestnik
***
Wiadomości: 232


Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

« Odpowiedz #14 dnia: Lipiec 05, 2010, 08:52:00 am »

U nas nie ma zakazu, po prostu na te tematy nie rozmawiam. Po pierwsze czuję sie trochę zasałaby w dysputach teologicznych z kolegami innowiercami, a po drugie prywatnie uwazam za brak profesjonalizmu rozmowę w pracy na tematy z nią nie zwiazane.

Ale czy PRZECZYTAŁ Pan zarządzenie prezesa???  - lub inny dokument będący podstawą prawną do tego typu ograniczeń- proszę się wczytać i zacytować.

D.
Zapisane
Delikatna materia wymaga delikatnego podejścia.
Strony: [1] 2 3 4 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: [Powitanie] prosty_czlowiek « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!