Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lipca 20, 2024, 05:02:28 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232279 wiadomości w 6635 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Realna Obecność
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] Drukuj
Autor Wątek: Realna Obecność  (Przeczytany 8369 razy)
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 7315


« Odpowiedz #30 dnia: Czerwca 21, 2010, 14:16:34 pm »

Ja to tak czasami w uproszczeniu próbuję komuś wytłumaczyć: Skoro Pan Bóg stworzył ten świat to najlepiej wie, jak to wszystko działa. Zatem jeśli ktoś lekceważy jedyne wiarygodne "instrukcje użycia", to po pierwsze jest głupi (ST często nazywa grzech głupotą), po drugie i najważniejsze obraża uczucia Kogoś, Kto nas kocha i chce pełni naszego dobra.
Zapisane
Zamiast zajmować się całą rzeszą katolików, którzy nie chodzą w ogóle do kościoła,
Watykan uderza w tych, którzy są na Mszy świętej w każdą niedzielę.
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5521


« Odpowiedz #31 dnia: Czerwca 22, 2010, 03:57:16 am »

Grzech to przede wszystkim przestępstwo przeciwko naturze człowieka.
Przede wszystkim - sprzeciwianie się Panu Bogu. Działaniem przeciw własnej naturze jest też np. konsekwentne trwanie przy Bogu, mimo, iż wiemy, że za to spotka nas śmierć.

Żaden grzesznik nie nawróci się tak jak żaden alkoholik czy narkoman jeśli naprawdę nie dostrzeże że zabija siebie - alkoholik życie doczesne, człowiek życie wieczne.
Hmmm. Raz, ze nie widzę tu nigdzie miejsca dla Łaski (a nawrócenie, ale też małe kroki w kierunku nawrócenia są łaską); dwa, że to jest oczywiste w definicji grzechu.

Kiedy człowiek naprawdę doświadczy tego że grzech go niszczy doznaje przebudzenia, zaczyna rozumieć.
Ego- lub antropo-centryzm... Wszystko powinno być przede wszystkim w odniesieniu do Pana Boga. To, że przy okazji odcina się od źródła dzięki któremu żyje - jest wtórne.
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2525


« Odpowiedz #32 dnia: Czerwca 22, 2010, 07:21:22 am »

@marcin

Sa pierwsze trzy przykazania. Odnosza sie tylko do Boga. Teoria o krzywdzeniu siebei nie sprawdza sie przy grzeszeniu przeciwko pierwszym 3 przykazaniom.
Zapisane
marcin
Gość
« Odpowiedz #33 dnia: Czerwca 22, 2010, 13:13:09 pm »

Cytuj
Przede wszystkim - sprzeciwianie się Panu Bogu. Działaniem przeciw własnej naturze jest też np. konsekwentne trwanie przy Bogu, mimo, iż wiemy, że za to spotka nas śmierć.
to wydawało mi się oczywiste i dlatego przemilczałem ten fakt.
Cytuj
Hmmm. Raz, ze nie widzę tu nigdzie miejsca dla Łaski (a nawrócenie, ale też małe kroki w kierunku nawrócenia są łaską); dwa, że to jest oczywiste w definicji grzechu.
Łaska i relacja z wolną wolą jest piekielnie trudnym tematem. Jedno wiem, łaska bazuje na naturze i jej przyjęcie nie jest mechaniczne ale woluntatywne. U Maksyma Wyznawcy czy innych Ojców Kościoła często wolę utożsamia się z energią, dynamizmem, zatem łaska jest wynikiem synergii woli Boga i człowieka.
Cytuj
Ego- lub antropo-centryzm...
i...? Co w tym złego? Egoizm nie jest niczym złym. Niektórzy chcą zbawiać innych ale nie zaczynają od siebie. Jak wsiadamy do samolotu pani stuardessa instruuje nas jak zapiąc pasy, co zrobić w przypadku awarii. I jest moment kiedy pokazuje jak zalożyć maskę i podkreśla że najpierw sobie a potem dziecku lub osobom ktore potrzebują pomocy.
Sw Paweł pisze że nie można kochać Boga którego się nie widzi nie kochając człowieka którego widzimy. To się odnosi i do nas samych. Nie kochając siebie nie możemy kochać i Boga. Kochać siebie to zabierać o soteria czyli zbawienie a lepiej mówiąc ratunek od... śmierci i zniewolenia. To nie dzieje że w oderwaniu od Boga.
Często błędnie definiuje się nasze życie jako chrystomonizm,  a prawidłowo jest kiedy mamy chrystocentryzm to znaczy Chrystus jest skoposem.
Cytuj
Sa pierwsze trzy przykazania. Odnosza sie tylko do Boga. Teoria o krzywdzeniu siebei nie sprawdza sie przy grzeszeniu przeciwko pierwszym 3 przykazaniom.
Czemu nie? Dekalog jest inwokacją do Prawa, Pamiętaj Izraelu że Jahwe jest twoim Bogiem który cię wywiódł z ziemi egpiskiej z ziemi niewoli - to dla izraelczyków było 1 przykazanie, i ma fundamentalne znaczenie. Zapominając o Bogu wybawcy zapomina się o Jego prawach. Jest to fundament podobny do tego jaki akceptujemy w prawie państwowym. Prawa dekalogu odnoszące się do Boga odnoszą się do legitymizacji całego prawa.
Zapisane
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2525


« Odpowiedz #34 dnia: Czerwca 22, 2010, 18:55:39 pm »


i...? Co w tym złego? Egoizm nie jest niczym złym. Niektórzy chcą zbawiać innych ale nie zaczynają od siebie. Jak wsiadamy do samolotu pani stuardessa instruuje nas jak zapiąc pasy, co zrobić w przypadku awarii. I jest moment kiedy pokazuje jak zalożyć maskę i podkreśla że najpierw sobie a potem dziecku lub osobom ktore potrzebują pomocy.

Kolega sie chyba Ayn Rand naczytal. :)
Zasada w samolocie jest altrusityczna. Chodzi o to, ze jak zaczniemy zakladac maske od dziecka to nie zdazymy zalozyc ani sobie ani dziecku.
Egoizm rozumiany jako myslenie TYLKO o sobie jest zly. Z drugiej strony "kochaj blizniego jak SIEBIE SAMEGO" ...nie bardziej.
Zapisane
marcin
Gość
« Odpowiedz #35 dnia: Czerwca 22, 2010, 20:46:08 pm »

napisałem się i mi net padł przy wysyłaniu :) może to znak hehe

ad rem

Rand nie czytam :) A co do egoizmu to proszę zobaczyć że Pismo każe nasze relacje odnosić względem własnej osoby.

Kochaj bliżniego jak SIEBIE samego
Kto nie kocha człowieka którego widzi nie może kochać Boga którego nie widzi
Czyn drugiemu co chciałbyś aby TOBIE czyniono itd itp

Ciekawą historię w Przebudzeniu podaje Antoni de Mello, kiedy to dwie kochające osoby mówią że bardziej od swojego szczęścia pragną szczęścia drugiego. I tak osoba A jest gotowa cierpieć aby osoba B była szczęśliwa a osoba B aby A była szczęśliwa i w konsekwencji mamy dwie nieszczęśliwe kochające się osoby :(

Przykład z rodziny, ja wiem że jeśli będę nieszczęśliwy to moi najbliżsi także będą nieszczęśliwy a moje szczęście stanie się udziałem i ich szczęścia. Znaczy, chcę aby i oni byli szczęśliwi i pierwszą rzeczą jaką mogę zrobić aby to uczynić jest postawienie swojego szczęścia jako priorytet. Brzmi jak egozim? Może i nim jest ale dla mnie ma to naprawdę sens.
Zapisane
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5521


« Odpowiedz #36 dnia: Czerwca 22, 2010, 22:16:04 pm »

Cytuj
Ego- lub antropo-centryzm...
i...? Co w tym złego? Egoizm nie jest niczym złym. Niektórzy chcą zbawiać innych ale nie zaczynają od siebie. Jak wsiadamy do samolotu pani stuardessa instruuje nas jak zapiąc pasy, co zrobić w przypadku awarii. I jest moment kiedy pokazuje jak zalożyć maskę i podkreśla że najpierw sobie a potem dziecku lub osobom ktore potrzebują pomocy.
Akurat samolot nie jest najlepszym przykładem tutaj: statystyki pokazują, ze w katastrofach lotniczych przeżywają najczęściej (oprócz tych, którzy siedzą przy wyjściach) - młodzi mężczyźni - najłatwiej im dopchać się do wyjścia...
(resztę powiedział p. Jarod)
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Jean Gabriel Perboyre
aktywista
*****
Wiadomości: 2235


« Odpowiedz #37 dnia: Czerwca 22, 2010, 23:50:48 pm »

przy wyjsciach ewakuacyjnych siedza zazwyczaj mlodzi mezczyzni, wiec moze stad takie wyniki
Zapisane
Strony: 1 2 [3] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Realna Obecność « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!