Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Październik 19, 2018, 06:40:37 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
206738 wiadomości w 5938 wątkach, wysłana przez 1471 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Witlac
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Summorum Pontificum  |  Wątek: Msza Trydencka w Radomiu
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 3 [4] Drukuj
Autor Wątek: Msza Trydencka w Radomiu  (Przeczytany 13805 razy)
ms
rezydent
****
Wiadomości: 447

« Odpowiedz #45 dnia: Marzec 15, 2018, 08:12:51 am »

W diecezji radomskiej ogłoszono zbiórkę przedsoborowych szat mszalnych i przedmiotów liturgicznych.


https://radioplus.com.pl/diecezja-radomska/zbiorka-przedsoborowych-szat-i-przedmiotow-liturgicznych-28968


Inicjatywa świetna, ale ostatnie zdanie artykułu...  >:(
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6182


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #46 dnia: Marzec 15, 2018, 09:01:31 am »

tak to działa, w całej Polsce i módlmy się, by Franek nic nie namieszał
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 23 VIII
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 3059

« Odpowiedz #47 dnia: Marzec 15, 2018, 11:11:14 am »

W diecezji radomskiej ogłoszono zbiórkę przedsoborowych szat mszalnych i przedmiotów liturgicznych.


https://radioplus.com.pl/diecezja-radomska/zbiorka-przedsoborowych-szat-i-przedmiotow-liturgicznych-28968


Inicjatywa świetna, ale ostatnie zdanie artykułu...  >:(

Mam mieszane odczucia co do szabru - zwanego "zbiórką" przedsoborowych ruchomości po parafiach.

Przedsoborowe ruchomości liturgiczne, które przetrwały pożogę soborową zalegają na strychach. I tam sobie trwają w miejscu gdzie żyła wspólnota, która je ufundowała, niejednokrotnie wykonała ręcznie. Te klejnoty kultury należą do ... miejsca i wspólnoty oraz powinny być pod opieką prawa (inwentaryzacja konserwatorska, spis kolekcji etc).

Uruchomienie "zbiórki" grozi przepadkiem zabytków kultury. Pomijam już fakt, że nieuczciwi proboszczowie nowego pokolenia wpierw sprawdzą ile dostaną za "stare fanty" na allegro zanim przyznają się, że cokolwiek mają w szafie.

Gdy "fanty" trafią do "Centrali" to nikt nie pozwoli na konserwatorską inwentaryzację w myśl zasady "to kościelne nie państwowe". Klejnoty zaczną z czasem rozpływać się - będą pożyczane to tu to tam - część z nich przepadnie; te, które pozostaną będą wyzute ze swojej historii, miejsca pochodzenia, autora itp.

Znam takie sprawy z powiatu piaseczyńskiego. Pamiętajmy, że była przeprowadzona podobna "akcja" wyrywania portatyli z bocznych drewnianych ołtarzy; np w Warszawie. W dziurę po portatylu wkładano kwiatki doniczkowe. Czy ktoś z państwa wie gdzie wylądowały portatyle? Strach pytać. W jednej z diecezji widziano je na stercie starych dachówek.

Środowisko Radomskie powinno ufundować, wyszyć, wydziergać: sprzęty, ornaty, obrusy..... i  jedynie udostępniać do celebracji.
« Ostatnia zmiana: Marzec 15, 2018, 11:25:16 am wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6182


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #48 dnia: Marzec 15, 2018, 13:14:31 pm »

Tak Pan to napisał, jakby chodziło o wyłożenie 20 zł a nie ładnych paru tysięcy zł.

Myślę, że najlepiej byłoby prowadzić zbiórkę tam gdzie można, ale oczywiście jej nie ogłaszać
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 23 VIII
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 3059

« Odpowiedz #49 dnia: Marzec 15, 2018, 15:40:31 pm »

Tak Pan to napisał, jakby chodziło o wyłożenie 20 zł a nie ładnych paru tysięcy zł.

Myślę, że najlepiej byłoby prowadzić zbiórkę tam gdzie można, ale oczywiście jej nie ogłaszać

Różnica między tandetą z polipropylenu a dawnym ornatem nie polega wyłącznie na ich cenie. Tandeta z polipropylenu nie jest obiektem sakralnym z uwagi na formę, materiał i intencję wytwórcy.
Wyszywanie ornatów przez kobiety jest porównywalne z pisaniem ikon. Materiały najlepszego gatunku to 1/3 v 1/4 reszta to praca. Warto dać zarobić kobietom, uczennicom, może nawet z lokalnych szkół artystycznych. Wspólnotę 50-cio osobową chyba stać na sukcesywne wykonanie pewnych rzeczy.
Linkuję do zdjęć z inwentaryzacji konserwatorskiej w Piasecznie ... a i tak różne elementy "zmieniły miejsce pobytu". Ale gdyby nie wróciły to jest przynajmniej  materiał dla prokuratora.

https://pl-pl.facebook.com/pg/Msza-Trydencka-w-Piasecznie-239771642896334/photos/?ref=page_internal

to oczywiście nie wszystkie zdjęcia, tylko taka "zajawka"
« Ostatnia zmiana: Marzec 15, 2018, 15:46:47 pm wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
ms
rezydent
****
Wiadomości: 447

« Odpowiedz #50 dnia: Marzec 15, 2018, 20:29:19 pm »


Mam mieszane odczucia co do szabru - zwanego "zbiórką" przedsoborowych ruchomości po parafiach.

Przedsoborowe ruchomości liturgiczne, które przetrwały pożogę soborową zalegają na strychach. I tam sobie trwają w miejscu gdzie żyła wspólnota, która je ufundowała, niejednokrotnie wykonała ręcznie. Te klejnoty kultury należą do ... miejsca i wspólnoty oraz powinny być pod opieką prawa (inwentaryzacja konserwatorska, spis kolekcji etc).


W zasadzie ma Pan rację, że ornaty powinny być przechowywane w miejscach do których zostały zakupione i w których służyły.
W praktyce często jednak to wygląda tak, że leżą na strychach, pleśnieją, albo zjadają je mole. Lepiej je wtedy oddać gdzieś gdzie mogą się przydać.
Zapisane
mac
aktywista
*****
Wiadomości: 1064


sługa Boży Pius XII

« Odpowiedz #51 dnia: Marzec 15, 2018, 20:39:55 pm »

Bywały też akcje zbierania przez muzea diecezjalne aby je czymś zapełnić, dla tego nie uświadczy w kościele prowadzonym przez księżny diecezjalnych starych monstrancji, szat, czy naczyń liturgicznych. To wszytko tylko w muzeum.A w kościołach klasztornych, to zupełnie co innego (nawet żeńskich).
Zapisane
"Przyglądając się dzisiejszemu Kościołowi (kler-liturgia-teologia) tradycyjny katolik najpierw się oburza, potem trwoży a w końcu wybucha śmiechem."
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 3059

« Odpowiedz #52 dnia: Marzec 15, 2018, 23:23:02 pm »

Cytuj
W praktyce często jednak to wygląda tak, że leżą na strychach, pleśnieją, albo zjadają je mole. Lepiej je wtedy oddać gdzieś gdzie mogą się przydać.

"oddać" - nie, oficjalnie przekazać, zebrać fundusze na konserwację.
W zeszłym roku pewna siostra zakonna pochwaliła się, że ornat i klęcznik który służył polskiemu błogosławionemu na przełomie wieków, wyrzuciła na śmiecie; bo był stary-bardzo stary.

Cytuj
Bywały też akcje zbierania przez muzea diecezjalne aby je czymś zapełnić,

Wiecie, rozumiecie, nie po to przewaliliśmy tyle dotacji na remonty kapitalne, nowe instalacje grzewcze, aby teraz wiecie, sale puste stały. To się robi takie akcje i zbiera "fanty". Kasa Misiu, kasa.

Dlatego w galopującym posoborowiu w Polsce, nigdy nie doszło i nie dojdzie do "zwiększenia roli świeckich" w Kosciele. Zwłaszcza teraz, gdy płyną dotacje na remonty... A było to sztandarowe hasło posoborowców...do czasu zmiany systemu gospodarczego i politycznego  ;D czytający księża wiedzą o co chodzi  ;)

Podobną niemoralną akcją potępioną publicznie, było słynne "szlamowanie" Krakowa z antyków - zwłaszcza mebli. Kierownictwo TVP w latach 70-tych zaproponowało odkupywanie od starych Krakauerów za gotówkę "niepotrzebnych staroci", które miały się przydać jako rekwizyty do scenografii. Część sprzedanych przez biednych emerytów cacek trafiło do magazynów TVP i tam sobie zgniło, a co najcenniejsze trafiły do ... domów w W-wie  ;) Kasa Misiu, kasa.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 2605


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki ->
« Odpowiedz #53 dnia: Marzec 16, 2018, 16:15:06 pm »

Jakby tak pan pisał pełniejszymi zdaniami, a więcej tekstu wkładał w akapity. Teraz pan pisze tak, jakby zakładał że czytelnicy doskonale wiedzą o co panu chodzi, a pan tylko sygnalizuje w jakim temacie się poruszamy. Ja się przyznam, że w temacie mebli od Krakusów, czy zwiększenia roli świeckich w kontekście dotacji remontowych wiem zgoła nic, a bardzo chętnie się dowiem. Dlatego proszę pana, aby pan bardziej obficie opisywał sygnalizowane przez pana zjawiska.
Zapisane
Znak sprzeciwu i oścień dla ciała ? oto powołanie tradycjonalisty w dzisiejszym Kościele.
Peter Kwasniewski

Kto się napił starego wina nie chce potem młodego mówi bowiem:Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Tomas
bywalec
**
Wiadomości: 80

« Odpowiedz #54 dnia: Kwiecień 08, 2018, 17:04:32 pm »

W diecezji radomskiej ogłoszono zbiórkę przedsoborowych szat mszalnych i przedmiotów liturgicznych.


https://radioplus.com.pl/diecezja-radomska/zbiorka-przedsoborowych-szat-i-przedmiotow-liturgicznych-28968


Inicjatywa świetna, ale ostatnie zdanie artykułu...  >:(

Mam mieszane odczucia co do szabru - zwanego "zbiórką" przedsoborowych ruchomości po parafiach.

Przedsoborowe ruchomości liturgiczne, które przetrwały pożogę soborową zalegają na strychach. I tam sobie trwają w miejscu gdzie żyła wspólnota, która je ufundowała, niejednokrotnie wykonała ręcznie. Te klejnoty kultury należą do ... miejsca i wspólnoty oraz powinny być pod opieką prawa (inwentaryzacja konserwatorska, spis kolekcji etc).

Uruchomienie "zbiórki" grozi przepadkiem zabytków kultury. Pomijam już fakt, że nieuczciwi proboszczowie nowego pokolenia wpierw sprawdzą ile dostaną za "stare fanty" na allegro zanim przyznają się, że cokolwiek mają w szafie.

Gdy "fanty" trafią do "Centrali" to nikt nie pozwoli na konserwatorską inwentaryzację w myśl zasady "to kościelne nie państwowe". Klejnoty zaczną z czasem rozpływać się - będą pożyczane to tu to tam - część z nich przepadnie; te, które pozostaną będą wyzute ze swojej historii, miejsca pochodzenia, autora itp.

Znam takie sprawy z powiatu piaseczyńskiego. Pamiętajmy, że była przeprowadzona podobna "akcja" wyrywania portatyli z bocznych drewnianych ołtarzy; np w Warszawie. W dziurę po portatylu wkładano kwiatki doniczkowe. Czy ktoś z państwa wie gdzie wylądowały portatyle? Strach pytać. W jednej z diecezji widziano je na stercie starych dachówek.

Środowisko Radomskie powinno ufundować, wyszyć, wydziergać: sprzęty, ornaty, obrusy..... i  jedynie udostępniać do celebracji.

Nie przeczytał Pan chyba do końca artykułu, ani nie wysłuchał fragmentów wywiadu.
Po pierwsze, jeśli chodzi o zabytki, to ich organizator brać nie będzie - więc już pare manipulacji jest.
Po wtóre, wyraźnie mowa o tym, co zalega w szafach i jedynie zajmuje miejsce. Chyba lepiej, żeby takie sprzęty służyły temu, do czego są przeznaczone (po ewentualnych pracach konserwatorskich), zamiast gnić i niszczeć. Pomysł z tym, że powinny być tam, gdzie "żyje wspólnota, która je ufundowała" jest słuszny, o ile dla tejże wspólnoty nie są one śmiećmi i ta wspólnota rzeczywiście czuje z nimi jakiś związek. Jeśli nie, to czemu mają zalegać w szafach i czekać na spalenie? To już lepiej, żeby te sprzęty zniszczyły się od używania (nawet od pożyczania tu i tam), niż od moli.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 3059

« Odpowiedz #55 dnia: Kwiecień 08, 2018, 21:01:44 pm »

W diecezji radomskiej ogłoszono zbiórkę przedsoborowych szat mszalnych i przedmiotów liturgicznych.


https://radioplus.com.pl/diecezja-radomska/zbiorka-przedsoborowych-szat-i-przedmiotow-liturgicznych-28968


Inicjatywa świetna, ale ostatnie zdanie artykułu...  >:(

Mam mieszane odczucia co do szabru - zwanego "zbiórką" przedsoborowych ruchomości po parafiach.

Przedsoborowe ruchomości liturgiczne, które przetrwały pożogę soborową zalegają na strychach. I tam sobie trwają w miejscu gdzie żyła wspólnota, która je ufundowała, niejednokrotnie wykonała ręcznie. Te klejnoty kultury należą do ... miejsca i wspólnoty oraz powinny być pod opieką prawa (inwentaryzacja konserwatorska, spis kolekcji etc).

Uruchomienie "zbiórki" grozi przepadkiem zabytków kultury. Pomijam już fakt, że nieuczciwi proboszczowie nowego pokolenia wpierw sprawdzą ile dostaną za "stare fanty" na allegro zanim przyznają się, że cokolwiek mają w szafie.

Gdy "fanty" trafią do "Centrali" to nikt nie pozwoli na konserwatorską inwentaryzację w myśl zasady "to kościelne nie państwowe". Klejnoty zaczną z czasem rozpływać się - będą pożyczane to tu to tam - część z nich przepadnie; te, które pozostaną będą wyzute ze swojej historii, miejsca pochodzenia, autora itp.

Znam takie sprawy z powiatu piaseczyńskiego. Pamiętajmy, że była przeprowadzona podobna "akcja" wyrywania portatyli z bocznych drewnianych ołtarzy; np w Warszawie. W dziurę po portatylu wkładano kwiatki doniczkowe. Czy ktoś z państwa wie gdzie wylądowały portatyle? Strach pytać. W jednej z diecezji widziano je na stercie starych dachówek.

Środowisko Radomskie powinno ufundować, wyszyć, wydziergać: sprzęty, ornaty, obrusy..... i  jedynie udostępniać do celebracji.

Nie przeczytał Pan chyba do końca artykułu, ani nie wysłuchał fragmentów wywiadu.
Po pierwsze, jeśli chodzi o zabytki, to ich organizator brać nie będzie - więc już pare manipulacji jest.
Po wtóre, wyraźnie mowa o tym, co zalega w szafach i jedynie zajmuje miejsce. Chyba lepiej, żeby takie sprzęty służyły temu, do czego są przeznaczone (po ewentualnych pracach konserwatorskich), zamiast gnić i niszczeć. Pomysł z tym, że powinny być tam, gdzie "żyje wspólnota, która je ufundowała" jest słuszny, o ile dla tejże wspólnoty nie są one śmiećmi i ta wspólnota rzeczywiście czuje z nimi jakiś związek. Jeśli nie, to czemu mają zalegać w szafach i czekać na spalenie? To już lepiej, żeby te sprzęty zniszczyły się od używania (nawet od pożyczania tu i tam), niż od moli.

Przeczytałem i wysłuchałem raz jeszcze i podtrzymuje zdanie.

To, że ksiądz z duszpasterstwa nie chce zabierać ruchomości zabytkowych - wpisanych do rejestru zabytków - to żadna łaska ani wyrozumiałość; jeszcze by tego brakowało!
Ruchomości, stare ornaty, krucyfiksy, stare klęczniki etc rzadko kiedy (niestety) są zinwentaryzowane i wpisane jako wyposażenie zabytkowego kościoła. Bywa nawet tak, że wpis do rejestru jest stary i bardzo lakoniczny. Brzmi tak: "kościół z przyległym terenem". Ale o ołtarzach bocznych, balaskach z epoki, ornatach nic się nie wspomina. A cóż dopiero o zawartości szaf, piwnic i strychów.

Twierdzę, że akcja jest szkodliwa - "nieuświadomiony szaber". Duszpasterz tradycji z konserwatorem (także diecezjalnym ! ) powinien w rozmowach z proboszczami uświadamiać ich o wartości tych rzeczy. Powinny zostać zinwentaryzowane i pokazane parafianom.

Po co w duszpasterstwie radomskim sprzęty z wielu odległych parafii? Ile wam potrzeba by odprawić mszę?
Wyrwane z kontekstu lokalnego tracą na wartości ... i z czasem - gwarantuję to - wylądują ...w szafie i na strychu w radomskiej kurii.
Ile jest muzeów diecezjalnych z magazynami zakurzonymi. W tych magazynach gniją sobie elegancko zabytki, które kiedyś wasi poprzednicy też chcieli uratować.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Tomas
bywalec
**
Wiadomości: 80

« Odpowiedz #56 dnia: Maj 07, 2018, 15:24:10 pm »

Zbiórka zakończona. Zabytków nie dostaliśmy, ale kilka ładnych ornatów jest. Po skompletowaniu brakujących rzeczy, będą w użyciu.
Zapisane
porys
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 2525


« Odpowiedz #57 dnia: Maj 07, 2018, 19:30:11 pm »

Czy dobrze rozumiem, że obecnie Msza w Radomiu jest najczęściej w 3 pierwsze niedziele miesiąca, a w 4 odprawiana jest ona najczęściej w jakiejś miejscowości poza Radomiem?
Zapisane
zdewirtualizować awatary
Tomas
bywalec
**
Wiadomości: 80

« Odpowiedz #58 dnia: Maj 22, 2018, 12:06:25 pm »

W ostatnią niedzielę miesiąca z zasady nie ma Mszy trydenckiej w Radomiu (chyba że jest ona sprawowana z jakiegoś szczególnego powodu).
Zapisane
Strony: 1 2 3 [4] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Summorum Pontificum  |  Wątek: Msza Trydencka w Radomiu « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!