Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Maja 22, 2024, 07:33:34 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232029 wiadomości w 6633 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Teofil 1(29)2011 Czy ja jestem żydem? Recenzja
« poprzedni następny »
Strony: [1] Drukuj
Autor Wątek: Teofil 1(29)2011 Czy ja jestem żydem? Recenzja  (Przeczytany 1458 razy)
Sivis Amariama
rezydent
****
Wiadomości: 348


« dnia: Stycznia 07, 2012, 04:53:02 am »

Teofil 1(29)2011 „Czy ja jestem żydem?”


 
Ten numer pisma młodych krakowskich dominikanów zapragnąłem mieć ze względu na zawarty w nim traktat św. Augustyna Adversus Iudaeos. Jeśli się dobrze orientuję, nie przetłumaczono do tej pory tego dziełka na język polski, dlatego jestem za dobre tłumaczenie i publikację niezmiernie wdzięczny bratu Arnoldowi Pawlinie OP oraz Redakcji. Dotychczasowy brak tego tłumaczenia dziwi, szczególnie że kwestia dialogu chrześcijańsko-żydowskiego (co prawda różnie pojmowanego) była żywa w polskim środowisku teologicznym tak przed wojną jak po Vaticanum II, a szczególnie za czasów pontyfikatu Jana Pawła II. Złośliwi mówią, że o ile przed wojną tłumaczenie potrzebne nie było (wszak interesujący się teologią musieli znać łacinę), to po wspomnianym soborze w tłumaczeniu przeszkodził właśnie promowany przez niego „dialog”...
 
Teofil wart jest uwagi również ze względu na ciekawe zestawienie tekstów wskazujących, jak dialog międzyreligijny widzą poszczególni rabini i żydzi w niego zaangażowani, oraz można spróbować dowiedzieć się, jak dialog rozumie Kościół katolicki. „Można spróbować”, bo różni katolicy, których głosy znajdziemy, mają czasem różne wizje tegoż. Myślę, że jako miarodajny w tej kwestii można potraktować tekst o. Marka Nowaka OP, który od lat jest bardzo zaangażowany w dialog katolicko-żydowski, otwarcie (jak przystało na specjalistę od dialogu) przedstawia konkretne trudności, swoje stanowisko oraz dokładnie bada pozycję „dialogowego” partnera.
 
Ciekawym dla mnie było dostrzec, że mamy tu – po stronie żydowskiej i katolickiej – do czynienia z różnymi spojrzeniami na dialog, nawet w niektórych newralgicznych miejscach sprzecznymi ze sobą. Co zastanawiające, z wypowiedzi żydów wynika, że nie zdają sobie sprawy z tych sprzeczności. Jak to możliwe, skoro dialog katolicko-żydowski trwa już tak długo, skoro odbyło się tyle spotkań naukowych, modlitewnych i towarzyskich, organizowane było w ramach tego dialogu (lub jako jego owoc) tyle wspólnych akcji? Czyżby ktoś wprowadził naszych „kuzynów [1] w wierze” w błąd?
Chodzi mi przede wszystkim o często poruszaną kwestię misyjności chrześcijaństwa. Dla katolików jest oczywiste, że, jak napisał Jan Paweł II w Vita consecrata, „dialog międzyreligijny należy do misji ewangelizacyjnej Kościoła”. Jednak z tekstów żydowskich autorów zamieszczonych w Teofilu wynika, iż nie dość że „misyjność” w ogóle uważają za negatywną, to myślą, że Kościół z niej zrezygnował. Niestety podobne opinie można znaleźć również w zamieszczonych tekstach autorów katolickich.
 
Szczególnie smutna była dla mnie lektura tekstu o zgromadzeniu Norte Dame de Sion, w którym widać jak drastycznie charakter i misja odbiegły od pięknych wizji założyciela, konwertyty z judaizmu. Dziś dla sióstr pytanie o to, dlaczego żydzi nie uznają w Chrystusie Mesjasza jest „niestosowne”, a co dopiero głoszenie im kerygmatu. Teraz siostry mają nowe powołanie – „zapoznawanie żydów z nowym, posoborowym obliczem Kościoła, jego duchem dialogu i otwarcia na inne religie”. Niestety najwidoczniej na to „nowe, posoborowe” oblicze Kościoła siostry zdają się patrzeć przez pryzmat ganionej przez Benedykta XVI „hermeneutyki zerwania”.
 
Dwa teksty poświęcono dość popularnemu ostatnio filozofowi A.J. Heschelowi. Podczas gdy opisowy artykuł Michała Laskowskiego OP raczej nie wniósł nic nowego, bardzo interesujący jest Dawida Novaka o politycznym zaangażowaniu Heschela i jego teologicznej genezie.
 
 
Dawid Gospodarek
 
 
[1] Wobec dzisiejszych wyznawców judaizmu chętniej stosuję to określenie, ponieważ wydaje mi się bardziej zasadne i mniej mylące niż „bracia” czy „ojcowie”. Jako chrześcijanie mamy z judaizmem rabinicznym wspólnego „dziadka”, ale rodziców już innych, wszak chrześcijaństwo zrodziło się z przyjęcia w Jezusie Chrystusie zapowiadanego przez Stary Testament Mesjasza i stanowi duchową kontynuację Izraela (np. Gal 3,28), natomiast dzisiejszy judaizm zrodził się z odrzucenia Chrystusa i próby utrzymania tożsamości po zburzeniu Świątyni.   
 
 
 
Spis treści - Teofil (29) 2011
Rozmowa Teofila:
Michael Shudrich - Relacja zawsze wyjątkowa
Ankieta Teofila:
Marta Tytaniec - Żyd jest w chrześcijaninie, gdy jest on chrześcijaninem naprawdę...
Stanisław Krajewski - Cel i bezcelowość dialogu
Emily Soloff - Dialog to nie rozmowa przy herbacie
Yossi Klein Halevi - Wsłuchując się razem w szmer łagodnego powiewu
Alon Goshen - Gottstein - Od historycznej przeszłości do teologicznej przyszłości
św. Augustyn - Adversus Iudaeos
Marek Nowak OP - „Kto spotyka Jezusa Chrystusa, spotyka judaizm”
Siostry Syjonu - Zakonnice, które modlą się po hebrajsku.
Kate Craddy - Więcej niż cmentarzysko
Michał Laskowski OP - Filozofia religijna Abrahama Joshuy Heschela
David Novak - Abraham Joshua Heschel – Teolog i polityk
Grzegorz Dąbkowicz OP - Człowiek staje się w miłości! Gramatyka Erosa w filozofii – Franza Rosenzweiga
Dominik Jarczewski OP - Homo electronicus
Piotr Geisler OP - Początki dominikanów we Wrocławiu
Guy Bedouelle OP - Kościół a kultura
Zapisane
Strony: [1] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Teofil 1(29)2011 Czy ja jestem żydem? Recenzja « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!