Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lipca 21, 2024, 05:47:25 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232283 wiadomości w 6635 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Coś się zmienia?? Popierasz in vitro? Nie przyjmiesz Jezusa.
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 17 Drukuj
Autor Wątek: Coś się zmienia?? Popierasz in vitro? Nie przyjmiesz Jezusa.  (Przeczytany 52412 razy)
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #30 dnia: Maja 25, 2010, 08:55:53 am »

Jestem ciekaw jaki jest Państwa stosunek do Pana Tadeusza Bartosia. Wszędzie go teraz pełno. Pluje wszędzie na KK. Kto dopuścił do tego, że ten człowiek był kiedyś księdzem?. Facet głosi jawne herezje. Nie wiem po co wstępował do seminarium, jeśli teraz głosi, że KK jest taki zły? Jak wstępował do dominikanów to KK był dobry, a teraz jest zły
Zapisane
Andris krokodyl różańcowy
aktywista
*****
Wiadomości: 1371


« Odpowiedz #31 dnia: Maja 25, 2010, 10:05:54 am »

Przede wszystkim inwitro jest nie do przyjęcia z powodu tego, że człowiek stawia się na miejscu Boga i sam manipuluje dawaniem życia.
Skutki "uboczne" - śmierć zapłodnionych zarodków jest niejako "przy okazji". Biskupi z tej rady chyba już tego nie dostrzegają - tak mi się zdaje. W każdym razie wydają takie oświadczenia w czasie kampanii wyborczej, właśnie w czasie, który pasuje "Jarkowi". A czemu wcześniej milczeli? Czekali na "odpowiedni moment"??
Zapisane
Początkowo zamierzaliśmy nie odpisywać na Pański list, ale ponieważ Pan nalega, pragniemy poinformować, że nie odpowiemy na zadane pytanie.
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #32 dnia: Maja 25, 2010, 10:20:24 am »

Dobre pytanie. dlaczego biskupi nie wydali oświadczenia wcześniej? A teraz w dodatku zaczynają dezawuować oświadczenie swojej rady d/s rodziny, odciąć się jakoś od tego. Bo jakby wygrał pan Komorowski to będą mieli problem. Jakoś nie wyobrażam sobie by w Polsce któryś z biskupów odmówił udzielania komunii świętej panu Komorowskiemu, gdyby został prezydentem. Po prostu ktoś za szybko opublikował oświadczenie rady d/s rodziny i teraz Episkopat jako całość ma problem, tym bardziej, że nie może narzekać, że za rządów PO Kościół Katolicki w Polsce ma się żle. Nie można przecież powiedzieć, że jest szykanowany, prześladowany. Kościół powinień zachować neutralność wobec kandydatów na prezydenta i być ostrożny w sprawach politycznych.
« Ostatnia zmiana: Maja 25, 2010, 10:21:59 am wysłana przez ryszard1966 » Zapisane
Marcus
aktywista
*****
Wiadomości: 715

« Odpowiedz #33 dnia: Maja 25, 2010, 10:38:04 am »

Przede wszystkim inwitro jest nie do przyjęcia z powodu tego, że człowiek stawia się na miejscu Boga i sam manipuluje dawaniem życia.
Skutki "uboczne" - śmierć zapłodnionych zarodków jest niejako "przy okazji".

Zgadzam się w 100%. Myślę, że gdyby nie te "skutki uboczne" duża część nawet wysokich dostojników kościelnych nie miałaby nic przeciw in-vitro.
Zapisane
KAES
aktywista
*****
Wiadomości: 742

« Odpowiedz #34 dnia: Maja 25, 2010, 10:42:24 am »

RADA DO SPRAW RODZINY
Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, 8 grudnia 2007 r.


Szanowne Panie i Panowie
Posłowie i Senatorzy Rzeczypospolitej!

Pragniemy podzielić się naszą troską o małżeństwa i rodziny w kontekście ostatnich wypowiedzi Przedstawicieli Rządu RP na temat sztucznych zapłodnień „in vitro”. W nawiązaniu do tych wypowiedzi Rada ds. Rodziny pragnie przypomnieć nauczanie Stolicy Apostolskiej, a zwłaszcza Ojca Świętego Jana Pawła II, dotyczące tej kwestii. Te liczne wypowiedzi o niegodziwości i niedopuszczalności metody „in vitro” można ująć w kilku stwierdzeniach.
Po pierwsze - przy każdej próbie w tej metodzie giną liczne embriony – jest to rodzaj wyrafinowanej aborcji. Po drugie - każde dziecko ma prawo zrodzić się z miłosnego aktu małżeńskiego jego rodziców. I po trzecie - dziecko nie jest rzeczą i nawet przyszli rodzice nie mogą powiedzieć, że mają do niego prawo, zwłaszcza, że to „prawo” jest zawsze okupione śmiercią jego braci i sióstr.

Zbyt wielki jest człowiek, by można było nie widzieć jego godności od początku jego istnienia, zbyt wielką sprawą jest miłość, z której rodzi się człowiek, by ją można było lekceważyć i zbyt wielką wartością jest osobowa godność człowieka, by można było powiedzieć, że ktoś „ma prawo do dziecka”; można mieć prawo do rzeczy, ale nigdy do człowieka!

Ufamy, że dla Szanownych Pań i Panów Posłów i Senatorów sprawy rodziny i obrony życia każdego dziecka od momentu poczęcia są sprawami najwyższej wagi.

Zbliża się Boże Narodzenie, Święto Prawdy, Miłości i Życia. Życzmy sobie, by zawsze kierowała nami prawda, by mobilizowała nas miłość i byśmy z godnością traktowali dar życia.
Niech Nowonarodzony Chrystus błogosławi w służbie umiłowanej Ojczyźnie.


Bp Kazimierz Górny
Przewodniczący Rady ds. Rodziny
======================
Rada ds. Rodziny KEP o in vitro
[maj  2008 r.]

O konsekwencjach medycznych i etycznych zapłodnienia in vitro mówił bioetyk, ks. dr Artur Filipowicz podczas obrad Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski 20 maja 2008 r. w Warszawie. Przytoczył dane, według których na świecie żyje obecnie ponad 2 mln osób poczętych dzięki metodzie sztucznego zapłodnienia. Wyliczył też negatywne skutki zastosowania metody in vitro.

Pierwsza osoba, która urodziła się dzięki sztucznemu zapłodnieniu, przyszła na świat w 1978 r. Od tamtej pory powstało wiele metod sztucznego zapłodnienia, w tym m.in. bardzo kontrowersyjne – gdy pobiera się niedojrzałe komórki jajowe z abortowanych płodów żeńskich (czyli na świat przychodzą dzieci „matek”, które nigdy się nie urodziły) lub gdy niedojrzałe męskie plemniki „dojrzewają” w jądrach szczurzych.

Problemem etycznym są także embriony, które się zamraża - w Polsce jest ich około 55 tys., w USA i Wielkiej Brytanii po około milionie. Po określonym czasie embriony są niszczone, czasem dokonuje się na nich eksperymenty medyczne.

Ks. Filipowicz podkreślił, że nie przeprowadzono jak dotychczas badań nad tym, jakie skutki zdrowotne dla matek i dzieci ma zastosowanie metody sztucznego zapłodnienia in vitro. Od 2000 r. gromadzone są jednak w klinikach w Stanach Zjednoczonych, Australii oraz niektórych krajach Europy dane, według który można określić zagrożenia dla zdrowia i życia matki i dziecka, poczętego sztuczną metodą zapłodnienia.

Wśród noworodków, które przyszły na świat dzięki in vitro, zaobserwowano dwa razy większą śmiertelność: u 40 na 100 dzieci pojawiają się wady wrodzone, a także choroby nowotworowe, a u 60 proc. dzieci występuje porażenie mózgowe. Dzieci te rodzą się z wyższą wagą, ale mają gorszy rozwój fizyczny, są też z nimi większe problemy wychowawcze.

Z kolei dla matki obciążeniem jest stymulacja hormonalna, która może doprowadzić do hyperstymulacji jajników, co grozi powikłaniami zagrażającymi życiu. Zwiększa się też ryzyko powstawania torbieli, nowotworów jajnika, ciąż mnogich i przedwczesnych porodów.

Zaobserwowano również skutki psychiczne: u dzieci, które dowiedziały się jaką metodą zostały poczęte, jest to "syndrom ocaleńca", a u matek - „syndrom in vitro”, polegający na tym, że neurotycznie koncentrują się na powodzeniu zabiegu, co wywołuje napięcia emocjonalne, stres, wzrost konfliktów małżeńskich, zerwanie relacji z otoczeniem, nadopiekuńczość wobec dziecka.

Ponadto możliwości, jakie daje metoda in vitro, czyli np. macierzyństwo zastępcze, prowadzi do zaburzeń więzi rodzinnych – nie wiadomo kto jest matką, a kto babcią, kto ojcem, czy dziadkiem.

Ks. Filipowicz przytoczył też argumenty zwolenników metody in vitro. Ich zdaniem każdy człowiek ma prawo do potomstwa, a in vitro to umożliwia; bezpłodność jest chorobą, a na 10 małżeństw jedno jest bezpłodne; medycyna ma obowiązek leczyć bezpłodność, a ponieważ procedura jest kosztowna (12-15 tys. zł za jeden cykl, a zwykle cykli trzeba przeprowadzić trzy), państwo powinno refundować in vitro.

– Argument o leczeniu bezpłodności metodą in vitro jest nieprawdziwy – podkreślał jezuita. – Po urodzeniu dziecka, bezpłodność nadal występuje.

Zdaniem bioetyka, trzeba pamiętać, że Kościół sprzeciwiając się metodom sztucznego zapłodnienia, nie tyle deklaruje, co jest dobre moralnie, a co złe, ile informuje. – Ocena oparta jest na zgodności czynów człowieka i tego, kim człowiek jest – powiedział ks. Filipowicz. – Kościół zakazuje czynów moralnie złych, bo one godzą w godność człowieka.

Duchowny podkreślił, że sztuczna prokreacja nie szanuje człowieka, bo traktuje dziecko jak przedmiot, środek do zapewnienia szczęścia rodzicom. – Dziecko jest osobą, którą się przyjmuje, a nie produktem, który można zamówić – tłumaczył, przywołując precedensy, gdy rodzice "zamawiali" płeć dziecka lub nawet stopień jego okaleczenia - jak w przypadku pary karłów, którzy chcieli, by ich dziecko było bardzo niskie.

Jezuita przypomniał, że Polacy - według danych CBOS ze stycznia br. - w większości są za stosowaniem metody in vitro. Popiera ją 60 proc. ankietowanych a jedynie 26 proc. jest przeciwko.

Podczas spotkania Rady ds. Rodziny, małżeństwo Agnieszki i Michała Pietrusińskich przedstawiło metodę leczenia niepłodności, zwaną naprotechnologią. Ta stosunkowo nowa i mało znana w Polsce metoda polega na dostosowaniu leczenia do cyklu miesięcznego kobiety. Do tej pory w naszym kraju jest tylko jedna instruktorka naprotechnologii - Agnieszka Pietrusińska - oraz jeden specjalizujący się w tej metodzie lekarz.

Podczas dwudniowego spotkania - 19 i 20 maja 2008 r. - w którym brali udział diecezjalni duszpasterze rodzin i doradcy życia rodzinnego, mówiono także o zadaniach parafialnych poradni rodzinnych, sytuacji duszpasterstwa rodzin na emigracji oraz najważniejszych problemach polskich rodzin.

Źródło: KAI

O. Andrzej Rębacz
Krajowy Dyrektor Duszpasterstwa Rodzin
« Ostatnia zmiana: Maja 25, 2010, 10:46:16 am wysłana przez KAES » Zapisane
Marcus
aktywista
*****
Wiadomości: 715

« Odpowiedz #35 dnia: Maja 25, 2010, 10:49:03 am »

W każdym razie wydają takie oświadczenia w czasie kampanii wyborczej, właśnie w czasie, który pasuje "Jarkowi".

A jakie są właściwie poglądy JK w tej sprawie? Bo jego śp. brat miał poglądy dość "miękkie".
Zapisane
KAES
aktywista
*****
Wiadomości: 742

« Odpowiedz #36 dnia: Maja 25, 2010, 11:20:34 am »

Oszustwa PiS
   
07 Kwiecień 2010

Dziś działacze stowarzyszenia Contra in Vitro przekazali pani poseł Grażynie Gęsickiej, przewodniczącej klubu parlamentarnego PiS, list ukazujący manipulacje kierownictwa tej partii w sprawie legislacji zapłodnienia metodą in vitro.


Zdaniem stowarzyszenia Contra in Vitro, politycy PiS, w tej sprawie, działają niezgodnie z Nauczaniem Kościoła, manipulują opinią publiczną i celowo wprowadzają Katolików w błąd.
Od dłuższego czasu politycy PiS oszukują katolickich wyborców manipulując faktami tak, by z jednej strony zyskać ich poparcie ukazując całą szeroką kampanię na rzecz lansowania katolickiej nauki, z drugiej strony zaś promują skrajnie laicki światopogląd.

Stowarzyszenie nie może pozwolić, by w tak perfidny sposób wykorzystywać Wiarę. Dlatego apeluje do organizacji katolickich o usuwanie z ich szeregów polityków PiS, którzy dzięki tym organizacjom zyskali poparcie społeczne i zostali wybrani do Sejmu RP, a zupełnie nie stosują się do magisterium Kościoła.
 
PONIŻEJ TREŚĆ LISTU DO PANI POSEŁ GĘSICKIEJ        ---->
http://www.contrainvitro.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=178:oszustwa-pis&catid=12:newsy&Itemid=10
Zapisane
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #37 dnia: Maja 25, 2010, 11:29:42 am »

ja myślę, że jest dużo księży w Polsce i na świecie, którzy też nie rozumieją stanowiska Kościoła Katolickiego w sprawie in vitro, anykoncepcjii. Jeśli są nawet kardynałowie, biskupi którzy to podważają to coż dziwić się, ze wieni tego nie rozumieją. Ludzie nawet nie rozumieją prostych tajemnic wiary. Kiedyś nawet słyszałem, że Trójca Święta składa się z Boga Ojca, Syna I Matki Bożej.
Zapisane
Marcus
aktywista
*****
Wiadomości: 715

« Odpowiedz #38 dnia: Maja 25, 2010, 11:35:44 am »

Kiedyś nawet słyszałem, że Trójca Święta składa się z Boga Ojca, Syna I Matki Bożej.

Cóż Duch Święty czuwa nad nami jak prawdziwa matka...
Zapisane
Marcus
aktywista
*****
Wiadomości: 715

« Odpowiedz #39 dnia: Maja 25, 2010, 11:43:52 am »

Oszustwa PiS
   
07 Kwiecień 2010

Dziś działacze stowarzyszenia Contra in Vitro przekazali pani poseł Grażynie Gęsickiej, przewodniczącej klubu parlamentarnego PiS, list ukazujący manipulacje kierownictwa tej partii w sprawie legislacji zapłodnienia metodą in vitro.


Zdaniem stowarzyszenia Contra in Vitro, politycy PiS, w tej sprawie, działają niezgodnie z Nauczaniem Kościoła, manipulują opinią publiczną i celowo wprowadzają Katolików w błąd.
Od dłuższego czasu politycy PiS oszukują katolickich wyborców manipulując faktami tak, by z jednej strony zyskać ich poparcie ukazując całą szeroką kampanię na rzecz lansowania katolickiej nauki, z drugiej strony zaś promują skrajnie laicki światopogląd.

Stowarzyszenie nie może pozwolić, by w tak perfidny sposób wykorzystywać Wiarę. Dlatego apeluje do organizacji katolickich o usuwanie z ich szeregów polityków PiS, którzy dzięki tym organizacjom zyskali poparcie społeczne i zostali wybrani do Sejmu RP, a zupełnie nie stosują się do magisterium Kościoła.
 
PONIŻEJ TREŚĆ LISTU DO PANI POSEŁ GĘSICKIEJ        ---->
http://www.contrainvitro.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=178:oszustwa-pis&catid=12:newsy&Itemid=10


Cóż działania PiSu w tej sprawie są dość jasne (a może raczej ciemne ;)). Ale czy ktoś zna jakieś osobiste opinie p. J. Kaczyńskiego w sprawie in vitro?
Zapisane
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #40 dnia: Maja 25, 2010, 11:44:33 am »

Może najpierw walczmy ze zwolenikamimi in vitro, antykoncepcji w szeregach duchowieństwa. Co z tego, ze Papież udziela komunii na klęcząco jak niedaleko od niego księża mają gdzieś Jego przykład i rozdają na rękę. Tak jest w sprawach moralnych. Papież swoje, duchowni swoje. A wierni swoje. Wczoraj na przykład od zdeklarowanej katoliczki słyszałem, że uczynki do zbawienia nie są potrzebne, tylko i wyłącznie wiara. Kłania się Marcin Luter. Gdzie się podziały jakieś katechezy dla wiernych? W czasie mszy księża odczytają jakoś homilię ściągniętą z internetu i uważają że wszytko jest ok.  
Zapisane
KAES
aktywista
*****
Wiadomości: 742

« Odpowiedz #41 dnia: Maja 25, 2010, 12:02:40 pm »

Popieranie in vitro to grzech ciężki

KAI
Na łamach Naszego Dziennika z ks. bp. Ignacym Decem, ordynariuszem świdnickim, rozmawia Małgorzata Pabis. - Do walki z przypomnieniem Rady tradycyjnie już zostały zaangażowane dyżurne autorytety, które przywoływane są często wtedy, kiedy trzeba zaatakować Kościół, jego naukę.

 Tymczasem należy podkreślić, że Rada ds. Rodziny, która umocowana jest w Episkopacie Polski i w skład której wchodzi wielu biskupów oraz specjalistów, ma swoje określone kompetencje i kiedy się wypowiada, mówi głosem Kościoła - głosem całego Episkopatu Polski - podkreśla bp Dec.

- Powoływany przez Episkopat przewodniczący Rady dba o to, aby wypowiadała się ona zawsze w jedności z Kościołem na czele z Ojcem Świętym. Podważanie jej stanowiska prowadzi donikąd. Zresztą przypomnijmy, że nie tak dawno, w sierpniu ubiegłego roku, polscy biskupi wydali dokument "Służyć prawdzie o małżeństwie i rodzinie", w którym także przypomniano bardzo jasno, "że każdy katolik, jeżeli odrzuca Prawo Boże, musi się nawrócić. Inaczej, jego przystępowanie do Komunii Świętej stanowi świętokradztwo". Episkopat Polski już tam przypomniał, że kto chce przyjąć Ciało Chrystusa, musi przyjąć też Jego naukę - zwraca uwagę hierarcha.
http://info.wiara.pl/doc/555812.Nasz-Dziennik-Popieranie-in-vitro-to-grzech-ciezki


Zapisane
KAES
aktywista
*****
Wiadomości: 742

« Odpowiedz #42 dnia: Maja 25, 2010, 12:10:56 pm »

@Marcus:
W PiS-ie decyduje Wódz! To co robią członkowie PiS-u jest zgodne z wolą Wodza! Wódz jest za cwany , żeby się wprost odkrywał ze wszystkich swoich poglądów , szczególnie w sprawach moralnych..
Zapisane
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #43 dnia: Maja 25, 2010, 12:10:56 pm »

no to dlaczego na Wawelu i podczas żałobnych mszy biskupi z kardynałem Dziwiszem, arcybiskupem Nyczem, arcybiskupem Michalikiem udzielali komunii zwolenikom in vitro? Episkopat sam wikła się w sprzeczności. To się kupy nie trzyma. Co o takich Episkopacie mogą pomyśleć zwykli wierni?
Zapisane
Marcus
aktywista
*****
Wiadomości: 715

« Odpowiedz #44 dnia: Maja 25, 2010, 12:26:17 pm »

no to dlaczego na Wawelu i podczas żałobnych mszy biskupi z kardynałem Dziwiszem, arcybiskupem Nyczem, arcybiskupem Michalikiem udzielali komunii zwolenikom in vitro? Episkopat sam wikła się w sprzeczności.

Może być kilka przyczyn:
1. Zwolennicy in vitro nawrócili się (przynajmniej chwilowo).
2. Episkopat zauważył swój błąd i niekonsekwencję. Stąd oświadczenie Rady ds Rodziny.
3. Rada ds. Rodziny "wyszła przed szereg" wprowadzając konsternację w Episkopacie.
4. Episkopat wychodzi z założenia "Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie".
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 17 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Coś się zmienia?? Popierasz in vitro? Nie przyjmiesz Jezusa. « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!