Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lutego 21, 2024, 16:43:54 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
231672 wiadomości w 6621 wątkach, wysłana przez 1669 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Dziecięce poszukiwania odpowiedzi na pytania błahe i całkiem poważne.
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 95 96 [97] 98 99 ... 190 Drukuj
Autor Wątek: Dziecięce poszukiwania odpowiedzi na pytania błahe i całkiem poważne.  (Przeczytany 641749 razy)
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 3881


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki tradycja->
« Odpowiedz #1440 dnia: Sierpnia 06, 2014, 01:49:38 am »

A gdzie miał być według Ratziego?
Zapisane
Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Z forum amerykańskich tradycjonalistów:
Oto zwyczajowe napomnienie: unikaj żarliwości; krytykuj zasady, nie ludzi.
Bądź rozróżniający, lecz nie czepialski. Bądź pouczający lecz nie zgryźliwy. Bądź zasadniczy, zamiast natarczywy.
Bartek
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 3687

« Odpowiedz #1441 dnia: Sierpnia 06, 2014, 07:29:11 am »

Przed przygotowaniem darów, z zastrzeżeniem: "jeżeli znak pokoju jako taki ma zostać utrzymany" (J. Ratzinger, Duch liturgii, s. 152).
Zapisane
Hoc pulchrum est hominis munus et officium: ut oret ac diligat.
Darek
rezydent
****
Wiadomości: 353


Deus caritas est

« Odpowiedz #1442 dnia: Sierpnia 10, 2014, 12:01:10 pm »

L.I.Ch.

I. Jak wgląda sprawa objawień w Siekierkach z tego co wiem nie zostały oficjalnie uznane przez Kościół?
II. Czy można prosić Pania Władsławe Papis o bodlitwe?
Zapisane
Pamiętajcie, nowa Polska nie może być Polską bez dzieci Bożych! Polską niepłodnych lub mordujących nowe życie matek! Polską pijaków! Polską ludzi niewiary, bez miłości Bożej!
Prymas Stafan Kard. Wyszyński
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5521


« Odpowiedz #1443 dnia: Sierpnia 10, 2014, 13:11:14 pm »

L.I.Ch.

I. Jak wgląda sprawa objawień w Siekierkach z tego co wiem nie zostały oficjalnie uznane przez Kościół?
II. Czy można prosić Pania Władsławe Papis o bodlitwe?
I - dokładnie. Nie mają (jeszcze?)  oficjalnego uznania. Ale miejsce objawień jest sanktuarium.
II - każdego można prosć o modlitwę.
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Darek
rezydent
****
Wiadomości: 353


Deus caritas est

« Odpowiedz #1444 dnia: Sierpnia 17, 2014, 16:26:06 pm »

L.I.Ch.

Wiem że w nagłym wypadku można pójść na zakupy np.w przypadku nagłego braku chleba grzechem jest jedynie planowanie zakupów w dni święteczne ale czy grzechem jest np. pójście w dzień świąteczny na lody czy do restaułracji albo kupienie owocu czy soku w ksiedlowym warzywniaku?
Zapisane
Pamiętajcie, nowa Polska nie może być Polską bez dzieci Bożych! Polską niepłodnych lub mordujących nowe życie matek! Polską pijaków! Polską ludzi niewiary, bez miłości Bożej!
Prymas Stafan Kard. Wyszyński
Fideliss
aktywista
*****
Wiadomości: 931

« Odpowiedz #1445 dnia: Sierpnia 17, 2014, 17:54:11 pm »

L.I.Ch.

Wiem że w nagłym wypadku można pójść na zakupy np.w przypadku nagłego braku chleba grzechem jest jedynie planowanie zakupów w dni święteczne ale czy grzechem jest np. pójście w dzień świąteczny na lody czy do restaułracji albo kupienie owocu czy soku w ksiedlowym warzywniaku?

O ile mi wiadomo to nie jest grzechem pójście na lody w dzień  świąteczny  pod warunkiem, ze będą to lody śmietankowe, natomiast czekoladowe i waniliowe już są grzechem. To samo dotyczy owoców; jedno-pestkowe - nie grzech, ale wielo-pestkowe powyżej 2kg - grzech. Kupić sok nie jest grzechem jeśli będzie w opakowaniu plastykowym. Co do restauŁracji to nie wiem, ale pójście do restauracji grzechem nie jest.

Panie Darku, ja pana bardzo przepraszam, ale jak ja panu zazdroszczę tych skrupułów ....... i wieku!
Zapisane
Darek
rezydent
****
Wiadomości: 353


Deus caritas est

« Odpowiedz #1446 dnia: Sierpnia 17, 2014, 19:20:40 pm »

L.I.Ch.

Wiem że w nagłym wypadku można pójść na zakupy np.w przypadku nagłego braku chleba grzechem jest jedynie planowanie zakupów w dni święteczne ale czy grzechem jest np. pójście w dzień świąteczny na lody czy do restaułracji albo kupienie owocu czy soku w ksiedlowym warzywniaku?

O ile mi wiadomo to nie jest grzechem pójście na lody w dzień  świąteczny  pod warunkiem, ze będą to lody śmietankowe, natomiast czekoladowe i waniliowe już są grzechem. To samo dotyczy owoców; jedno-pestkowe - nie grzech, ale wielo-pestkowe powyżej 2kg - grzech. Kupić sok nie jest grzechem jeśli będzie w opakowaniu plastykowym. Co do restauŁracji to nie wiem, ale pójście do restauracji grzechem nie jest.

Panie Darku, ja pana bardzo przepraszam, ale jak ja panu zazdroszczę tych skrupułów ....... i wieku!
Ja rozumiem że może to wyglądać skrupulatnie ale naprawde dla mnie to ważne bo jak nie popaść w skrajności? Z jednej stronu kupienie czegoś koniecznego czego zabraknie nie jest grzechem z drugiej można dojść do wniosku że wszstko jest konieczne więc zakuw w niedziele sąk O.k., tak samo cz jest różnica między supermarketem a osiedlowym sklepikiem.
Zapisane
Pamiętajcie, nowa Polska nie może być Polską bez dzieci Bożych! Polską niepłodnych lub mordujących nowe życie matek! Polską pijaków! Polską ludzi niewiary, bez miłości Bożej!
Prymas Stafan Kard. Wyszyński
kurak
aktywista
*****
Wiadomości: 2076


Damnat quod non intelligunt !!!

« Odpowiedz #1447 dnia: Sierpnia 17, 2014, 22:14:10 pm »



O ile mi wiadomo to nie jest grzechem pójście na lody w dzień  świąteczny  pod warunkiem, ze będą to lody śmietankowe, natomiast czekoladowe i waniliowe już są grzechem. To samo dotyczy owoców; jedno-pestkowe - nie grzech, ale wielo-pestkowe powyżej 2kg - grzech. Kupić sok nie jest grzechem jeśli będzie w opakowaniu plastykowym. Co do restauŁracji to nie wiem, ale pójście do restauracji grzechem nie jest.


;D ;D ;D

Panie Darku, sprawa jest zupełnie prosta. Robi Pan obiad i nagle... kurka, cukru żeśmy wczoraj nie kupili itd. Wyskakuje Pan do sklepu, kupuje cukier i gitara. Gdzie tu grzech? Wyjście z rodziną do restauracji czy na lody itd nie jest grzechem również. Wszystkie wyjścia związane z kupnem czegoś ( poza typowym planowaniem niedzieli w centrum na zakupach) nie jest grzechem jeśli ma na celu podtrzymanie świątecznego dnia.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 18, 2014, 08:17:47 am wysłana przez kurak » Zapisane
Zawsze Wierni - Prawdzie katolickiej, Prawdzie Jedynej...
Tomas
bywalec
**
Wiadomości: 84

« Odpowiedz #1448 dnia: Sierpnia 26, 2014, 17:17:35 pm »

Tyle że kupując lody sprawiam, że ktoś musi pracować. Przykładem mogą być lodziarze, którzy pojawiają się ze swoją budką (a raczej są wystawiani przez firmę) w niedzielę przed kościołami. Niby jeden zakup nic nie zmieni, ale gdyby klientów nie było, to ktoś też miałby wolną niedzielę.
Zapisane
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #1449 dnia: Sierpnia 26, 2014, 19:29:12 pm »

To co trzeba zamknąć wszystkie sklepy, restauracje, kawiarnie w niedzielę? Ok. Ale także zlikwidujmy handel na terenie sanktuarium na Jasnej Górze czy w Licheniu. Naprawdę czy już nie mamy w Polsce większych zmatwień? W dodatku nie ulegajmy złudzeniu, że jak w Polsce wszystko zamkniemy w niedzielę, to kościoły zapełnią się wiernymi. Nie zapełnią się. Wzrośnie tylko nienawiść ludzi do ,,czarnych"
Zapisane
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 3881


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki tradycja->
« Odpowiedz #1450 dnia: Sierpnia 27, 2014, 00:21:58 am »

W niedzielę karczma pracuje.
Zapisane
Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Z forum amerykańskich tradycjonalistów:
Oto zwyczajowe napomnienie: unikaj żarliwości; krytykuj zasady, nie ludzi.
Bądź rozróżniający, lecz nie czepialski. Bądź pouczający lecz nie zgryźliwy. Bądź zasadniczy, zamiast natarczywy.
Tomas
bywalec
**
Wiadomości: 84

« Odpowiedz #1451 dnia: Sierpnia 27, 2014, 07:52:18 am »

W niedzielę karczma pracuje.
Wielkanocą też?
Zapisane
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #1452 dnia: Sierpnia 27, 2014, 08:31:54 am »

O zakazie handlu niedzielnego mozna zastanawiac sie w panstwie katolickim, a takim Polska nie jest juz od jakiegos czasu. Przepisy dotyczace obowiazku niedzielnego dotycza jedynie czlonkow Kosciola. Dla niekatolikow ich nieprzestrzeganie nie stanowi ani grzechu, ani przestepstwa kanonicznego, wiec sprzedajac im nie popelnia sie grzechu cudzego. Dlatego katolicki restaurator moze serwowac mieso w piatek etc. Kwestia handlu w niedziele jest analogiczna.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
BMK
rezydent
****
Wiadomości: 309


Ora pro nobis, sancta Dei génetrix

« Odpowiedz #1453 dnia: Sierpnia 27, 2014, 09:52:03 am »

Glosa do tematu pracy w niedzielę:

Cytuj
Artykuł I

O pracach wzbronionych lub dozwolonych w niedziele i święta.

562. Wyraźnie zabronionem jest odbywać prac służebnych w dni niedzielne i świąteczne. (...)
563. Zatrudnienia wyzwolone i pospolite nie są zabronione od kościoła. Można (...) czytać, pisać, uczyć się, śpiewać, grać. (...) Professorowie sztuk i umiejętności, mogą pracować i dawać lekcye; architekci, malarze, snycerze, haftarze, mogą kreślić na papierze rysunki, plany, projekta dzieł. Wolno także, prawdopodobne robić kopie pism, nt muzycznych, przepisywać rachunki (...).
Podróże (...) są dozwolone (...) byleby tylko nie wystawiać się bez powodu na opuszczenie mszy świętej. (...)
565. Oprócz prac służebnych prace sądowe zakazane są przez kościół w dni niedzielne i świąteczne (...).
Na wszelki atoli przypadek sędziowie, adwokaci, obrońcy mogą pracować w swoich gabinetach, oddawać się obowiązkom swojego powołania, niewymagającym wrzawy sądowej. (...)
566. Prawo kościelne zakazuje także targów w dni niedzielne i świąteczne. (...) Lecz zakaz ten zmodyfikowany jest rozmaitemi zwyczajami, które się zmieniają wedle miejscowości. (...)
Przyjęto dosyć powszechnie, że można sprzedawać i kupować w niedzielę, nietylko rzeczy potrzebne do dziennego użycia, jako to, chleb, wino, mięso, jarzyny i inne zapasy żywności; lecz nadto wszystko czego wieśniacy potrzebować mogą na jeden lub kilka tygodni, nawet na czas znaczny jakoto żywność, odzież i inne przedmioty do użycia. Nie wolno wszakże wystawiać publicznie towarów; kram powinien być zamknięty, a przynajmniej tylko drzwi mogą być uchylone. Wyjmują się wszakże wystawy towarów, na pewnych jarmarkach i targach publicznych, upoważnione zwyczajem i tolerowane przez biskupów.
Zwyczaj pozwala także na akta sprzedaży, wymiany lub lokacyj, jakikolwiek byłby przedmiot układu, skoro to może się stać bez wdania się władzy sądowej.
567. Nakoniec, zabronione jest oberżystom, karczmarzom dawać pić i jeść ludziom miejscowym w czasie nabożeństwa, osobliwie w chwili odprawiania świętej ofiary. Nie mogą tego uczynić bez ciężkiej winy, choćby nawet z innych miar sami nie mieli obowiązku znajdowania się na mszy. (...)
Obowiązek wstrzymywania się od prac służebnych i innych przez kościół zakazanych, jes w całej swojej mocy od jednej północy do drugiej (...)

Artykuł II
O przyczynach dozwalających pracować w niedzielę i święta.
570. Przyczyny dla których ustaje zobowiązanie trzeciego przykazania co do pracy, są: dyspensa czyli zwolnienie, zwyczaj, potrzeba, pobożność, dobroczynność. (...)
[ZWYCZAJ] Co do prac służebnych (...) można iść za zwyczajem miejscowym, skoro ten jest cierpiany przez biskupów. (...) Dlatego też ta sama robota zakazana będzie w niedzielę w tym kraju, a dozwolona w innym, w miarę zwyczaju słusznego, upoważnionego lub cierpianego przez biskupów.
Według zwyczaju powszechnego, wolno jest w niedziele i dni świąteczne, gotować pożywienie, nawet w ilości zbytkownej; przygotowywać rzeczy potrzebne na ucztę, nawet wykwintną, robić zachód około czystości ciała i domu, krzątać się około pielęgnowania zwierząt, trzód. Piekarze, rzeźnicy, pasztetnicy, mogą także w tym dniu sprzedawać chleb, mięso, pasztetnicze wyroby. Wolno nawet piekarzom w tym dniu piec chleb, skoro potrzeba ludności tego wymaga, albo gdy na ich korzyść można się odwołać do zwyczaju, który ma pospolicie miejsce w w wielkich miastach, bez zaprzeczenia ze strony władzy biskupiej. Co się mówi o piekarzach, stosuje się także do pasztetników, traktyerów, cukierników (...) Czy jednak każdy może piec chleb dla siebie? Nie; chybaby zaszła konieczna potrzeba (...).
573. Rzeźnicy mogą zabijać bydło w niedzielę, skoro tego potrzeba konieczna wymaga, co się pospolicie zdarza w wielkich miastach. (...)
574. Po trzecie, konieczność, z którą zbiega się pospolicie zwyczaj. Upoważnia ona do walki w obronie religii i ojczyzny; do pracy w dostarczaniu potrzeb wojskom w pochodzie, do przygotowań na przybycie monarchy; do gaszenia pożaru: do bycia tam dla wstrzymania wylewu; do naprawy mostów, kanałów dróg dla użytku publicznego. Wymawia majtków, przewoźników, posłańców, gońców, których służba nie może być przerwana bez wielkich niedogodności. Pozwala zbierać płody ziemi, jeżeli im grozi niebezpieczeństwo zniszczenia. (...)
Biednym wolno pracować dla pozyskania rzeczy potrzebnych do życia, tak dla nich jak dla ich rodziny; lecz powinni, ile możności, pracować w sekrecie dla usunięcia zgorszenia.
575. Zgadzają się, że ugruntowana obawa straty, szkody mniej więcej znakomitej, wymawia pracę w niedzielę; (...)
Konieczność wymawia także żony, dzieci, służących zmuszonych do pracy przez mężów, rodziców, panów, skoro nakazowi oprzeć się nie mogą bez ważnej niedogodności.
576. Po czwarte, pobożność. Usprawiedliwia ona pewne roboty odnoszące się do czci bozkiej, jakoto, zamiatać, czyścić, zdobić kościół, przygotowywać rzeczy potrzebne do uroczystości świątecznej, ustwiać tron biskupi, wznosić ołtarze na Boże Ciało, i inne tym podobne rzeczy. Wymawia i tych, którzy kopią groby dla umarłych. Ztemwszystkeim, nie bacząc na zwyczaje miejscowe, nie należy wykonywać tych rozmaitych robót w niedzielę, tylko wtedy gdy ich nie można było uskutecznić dniem pierwej; ineaczej byłby to grzech powszedni, jak uczy wielu teologów. Pobożność nie upoważnia do prania bielizny kościelnej, ani do robienia bukietów dla kościoła. Ter roboty wyraźnie służebne, mogą być oczywiście odłożone na inny dzień.
577. Popiąte, nakoniec dobroczynność. Ona pozwala pracować dla ubogich, będących w nagłej potrzebie, przygotowywać lekarstwa dla chorych, w ogóle robić to dla innych, coby się robiło dla siebie, będąc w podobnym przypadku.
578. Kto dla tej lub owej przyczyny uwolniony jest od trzeciego przykazania, we względzie prac służebnych czyli zakazanych, nie jest tem samem uwolniony od słuchania mszy św.

Źródło: Teologia Moralna dla użytku plebanów i spowiedników przez Kardynała Gousset abpa w Reims, T I, Warszawa 1958. s. 267 - 276 (JE kard. Gousset w większości powołuje się na św. Alfonsa Liguoriego)
Zapisane
Robert
aktywista
*****
Wiadomości: 576

« Odpowiedz #1454 dnia: Września 03, 2014, 21:23:33 pm »

Moje pytanie brzmi: Dlaczego Szatan kusił Jezusa na pustyni? Przecież doskonale wiedział że On jest Bogiem a Szatan  jedynie stworzeniem upadłym.Wiedział że to kuszenie jest bezowocne.
Zapisane
Strony: 1 ... 95 96 [97] 98 99 ... 190 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Dziecięce poszukiwania odpowiedzi na pytania błahe i całkiem poważne. « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!