Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Maja 20, 2024, 05:56:28 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232016 wiadomości w 6633 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Kadzidło na Trzech Króli
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 5 6 [7] Drukuj
Autor Wątek: Kadzidło na Trzech Króli  (Przeczytany 74646 razy)
dernapol
rezydent
****
Wiadomości: 449

GŚTK

Gdańskie Środowisko Tradycji Katolickiej
« Odpowiedz #90 dnia: Stycznia 11, 2014, 18:29:28 pm »

Problemu by nie było, gdyby nie przedstawiano obu interpretacji jako przeciwstawnych, niemogących współistnieć.

Tu pełna zgoda. Robią to niestety zarówno księżą w parafiach, jak i znani tradiblogerzy, tyle że popierają inną wersję. Ja jestem za współistnieniem obu.

Tymczasem w Polsce pisano zazwyczaj KMB.

Ostatnimi czasy na pewno było to bardzo popularne. Ale czy wszędzie i czy zawsze (np. w XVIII wieku)?
Zapisane
Gdańskie Środowisko Tradycji Katolickiej: www.versusdeum.pl, www.facebook.com/versusdeum
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2325


« Odpowiedz #91 dnia: Stycznia 11, 2014, 18:53:55 pm »

Problemu by nie było, gdyby nie przedstawiano obu interpretacji jako przeciwstawnych, niemogących współistnieć.

Tu pełna zgoda. Robią to niestety zarówno księżą w parafiach, jak i znani tradiblogerzy, tyle że popierają inną wersję. Ja jestem za współistnieniem obu.

No tak, tylko żeby było to współistnienie, najpierw trzeba wprowadzić (na siłę) zapis CMB, bo KMB nijak się nie da wytłumaczyć jak "Christus mansionem benedicat". Co do polaryzacji stanowisk między księżmi innowatorami a blogerami tradycjonalistami: tutaj istotne jest kto zaczął i jakimi metodami się posługiwał. Impuls na pewno nie wyszedł od tradycjonalistów, oni tylko przyjęli postawę obronną wobec obserwowanej pogardy dla dotychczasowej tradycji. I w tej swojej obronie zaczęli przejaskrawiać fakty.

Tymczasem w Polsce pisano zazwyczaj KMB.

Ostatnimi czasy na pewno było to bardzo popularne. Ale czy wszędzie i czy zawsze (np. w XVIII wieku)?

Jeżeli za "ostatnie czasy" przyjąć 100 lat, to dominował skrót KMB. W każdym razie moi rodzice nie słyszeli, żeby przed wojną pisało się CMB. Natomiast w XVIII w. pewnie pisało się CMB, ale to raczej dlatego, że większość ludzi była niepiśmienna. Najprawdopodobniej kredą pisał ŁACIŃSKIE inicjały ksiądz, ministranci, ewentualnie kolędnicy (jak to było w zwyczajach niemieckich), a nie sami mieszkańcy domu. Wraz z upowszechnieniem się szkolnictwa zaczęto – jak myślę – pisać inicjały imion według POLSKIEJ pisowni.

Ja sam pisałem na drzwiach mieszkania CMB, "zanim jeszcze stało się to modne" i lubiłem ten skrót właśnie za jego wieloznaczność, ale po żenującej akcji obrzydzania liter KMB przeprowadzonej przez wikarego w mojej parafii przerobiłem na GMB.
Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2325


« Odpowiedz #92 dnia: Stycznia 13, 2014, 14:28:21 pm »

Martyrologium Romanum. [...] imion Trzech Króli brak. A to edycja przedsoborowa. Reforma potrydencka z rezerwą podchodziła do wiedzy apokryficznej. I mimo, że z zasady elogia do Martyrologium Rzymskiego A.D. 1584 brano z Martyrologium Usuarda, to jednak wspomnienia Trzech Króli (Kacpra - 1.I, Melchiora - 6.I, Baltazara - 11.I) pominięto.

W posoborowym MR z 2001 r. elogium Trzech Mędrców jest zamieszczone pod 24 lipca (data przeniesienia ich relikwii do Kolonii):

Die 24 iulii
13. Coloniae Agrippinae in Lotharingia, translatio trium magorum, qui, sapientes ex Oriente, munera deferentes Bethlehem venerunt contemplare in puero mysterium celsitudinis Unigeniti.
Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
Bartek
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 3689

« Odpowiedz #93 dnia: Stycznia 13, 2014, 15:31:55 pm »

Nie spodziewałem się tego.

Na tamtych terenach były w użyciu oficja o Trzech Królach: "Translatio Trium Regum" czy "In Festo Trium Regum".
Tu przykład rymowanego oficjum: https://archive.org/stream/historiaerhythm03drevgoog#page/n85/mode/1up

Funkcjonowała też sekwencja mszalna. Niestety nie znam jej tekstu.
Zapisane
Hoc pulchrum est hominis munus et officium: ut oret ac diligat.
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2325


« Odpowiedz #94 dnia: Stycznia 13, 2014, 16:48:45 pm »

Funkcjonowała też sekwencja mszalna. Niestety nie znam jej tekstu.

Prawdopodobnie chodzi o "Maiestati sacrosanctae":
https://archive.org/stream/lateinischesequ00kehrgoog#page/n61/mode/2up
Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
spanish inquisition
uczestnik
***
Wiadomości: 135


« Odpowiedz #95 dnia: Stycznia 07, 2016, 11:40:47 am »

Trafiłem do tego wątku z okazji "Trzech Króli" i coraz to żywszej dyskusji na temat prawilności napisu CMB vs. KMB, z premedytacją odkopuję.

Moje odczucia (o ile kogoś to interesuje ;)) po lekturze wątku i cytowanych źródeł są takie, że wersja CMB to próba "przechrzczenia" dawnego katolickiego zwyczaju błogosławienia domu za przyczyną imion Trzech Króli (vide modlitwa poświęcenia kredy) na wersję ekumenicznie zgodną. Wszak prośba o błogosławieństwo za wstawiennictwem Świętych (pod jakąkolwiek nazwą) jest do szpiku katolicka, a błogosławieństwo Chrystusa jest "uniwersalne" i nie obraża naszych zbłąkanych "braci". Dla wyjątkowo opornych egzekutorów kurialnych wymysłów (typu ministrant ze Śląska) zapamiętałbym jeden wysmakowany szczegół z cytowanej wyżej wikipedii, według której K=Kyrios, co przy okazji wpisuje się w politycznie poprawną wersję ... Mansionem Benedicat, datowaną metodą aktywnych hiperłączy na lata 60. XX w.

Osobiście najbardziej pasowałaby mi wersja polsko-łacińska w notacji germańskiej czyli: XX*K+M+B+XVI; Zarzucam ją jednak na rzecz zapisu tradycyjnego, któregom nauczył się w rodzinnym domu.
Zapisane
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7381

« Odpowiedz #96 dnia: Stycznia 07, 2016, 12:59:50 pm »

W temacie:

(...)

Podsumowując trudno zatem stwierdzić, który zapis z całą pewnością jest prawidłowy. Pozostaje to w gestii każdego katolika. Sam osobiście na drzwiach zastosuję zapis: „K+M+B 2016”, wyrażając tym również oddanie hołdu polskiej tradycji. Niezależnie od tego czy napiszemy kredą w ten sposób, czy też pisząc „C+M+B 2016”, będzie to oznaka naszego przywiązania do katolickiej wiary i w jakiś sposób odpowiedź na Chrystusowe wezwanie: „Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie” (Mt 10,32).

http://www.pch24.pl/k-m-b-czy-c-m-b--zakonczmy-ten-spor-,40375,i.html
Zapisane
Najmłodszy syn
bywalec
**
Wiadomości: 72

« Odpowiedz #97 dnia: Stycznia 07, 2016, 15:35:50 pm »

XX*K+M+B+XVI;
Czemu w taki sposób, a nie MM*K+M+B+XVI ?
Zapisane
spanish inquisition
uczestnik
***
Wiadomości: 135


« Odpowiedz #98 dnia: Stycznia 08, 2016, 07:09:47 am »

XX*K+M+B+XVI;
Czemu w taki sposób, a nie MM*K+M+B+XVI ?

Oczywiście chodziło o MM, "literówkę" żem popełnił  :)
Zapisane
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2325


« Odpowiedz #99 dnia: Stycznia 13, 2017, 17:48:05 pm »

Poniżej zamieszczam notatki zbierające różne moje wypowiedzi z tego wątku i dodatkowe uwagi.

Mały katechizm o kredzie na Trzech Króli

1. Kiedy przyjął się zwyczaj święcenia kredy?
W rytuałach diecezjalnych i zakonnych obrzęd błogosławieństwa kredy pojawia się w 1. poł. XVIII w., ale nie w samo święto Objawienia Pańskiego, lecz w jego wigilię. Być może i wcześniej znaczono tego dnia domy kredą, ale trudno powiedzieć, czy była to kreda poświęcona.

2. Jaki jest sens błogosławieństwa kredy w Objawienie Pańskie?
Poświęcona kreda służy do zapisania nad drzwiami inicjałów Trzech Królów, Mędrców ze Wschodu, co wyraża "prośbę o błogosławieństwo Chrystusa przez wstawiennictwo tych świętych Mędrców" [1] dla chrześcijańskiego domu.

3. Jakie litery i cyfry piszemy poświęconą kredą na drzwiach albo nad nimi i co one oznaczają?
Piszemy "tradycyjne inicjały świętych Mędrców" [1] – Kaspra, Melchiora i Baltazara – czyli KMB, dodając cyfry danego Roku Pańskiego. Ponieważ po łacinie Mędrcy noszą imiona Gaspar (Caspar), Melchior, Baltassar, można pisać również GMB (tak pisano w Polsce jeszcze w XIX w.) albo CMB (ten ostatni skrót był stosowany przeważnie w krajach niemieckojęzycznych).
Na przykład tak:
K + M + B + 2017
20 * K + M + B + 17
20 + K + M + B + 17
20 K + M + B 17 (można dodać trzeci krzyżyk nad literą M)

4. Czy skrót ten można odczytywać inaczej?
Tak, można, i to na wiele sposobów, ale są to interpretacje wtórne, dorobione do skrótu pochodzącego od imion Trzech Królów. Najbardziej rozpowszechniona to "Christus mansionem benedicat" [1], czyli "Niech Chrystus błogosławi mieszkanie" [2]. Inny to: "Christus multorum benefactor", tj. "Chrystus sprawcą dobra dla wielu" [3].

Przypisy:
[1] [Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów], Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii. Zasady i wskazania, Poznań 2003, nr 118.
[2] Taka fraza pojawia się po raz pierwszy w 1949. Nie ma dowodów, że istniała wcześniej. Już na pierwszy rzut oka widać, że została dorobiona do istniejącego wcześniej skrótu CMB, przy czym musiało dojść do tego na obszarze niemieckojęzycznym, bo tam w XX w. pisano CMB. W Polsce w XX w. pisano KMB, a w XIX w. GMB.
[3] Jest jeszcze interpretacja "Cogito – matrimonium – baptismus", ale swoją koślawością (zamiast 3 rzeczowników – 1 czasownik i 2 rzeczowniki) zdradza od razu, że została dorobiona niedawno; ma rzekomo znaczyć "Poznaję – małżeństwo – chrzest" (hołd Trzech Mędrców – wesele w Kanie Galilejskiej – chrzest Pana Jezusa w Jordanie).


* * *

Wojna między KMB a CMB i związane z nią mity

Mit 1. Nie należy pisać KMB, tylko CMB albo JMJ.

Bezpośrednim źródłem tego mitu jest rubryka posoborowego rytuału dla Polski, a ściślej jego części dotyczącej błogosławieństw (zatwierdzonej w 1990 r. przez KEP i KKBiDS). W księdze zatytułowanej Obrzędy błogosławieństw dostosowane do zwyczajów diecezji polskich (Katowice 2001) w t. 2 na ss. 243-244 (rubryka pod nr 1320) czytamy:
"Oznaczenie drzwi mieszkań może się odbyć w następujący sposób: Głowa rodziny (lub przełożony we wspólnotach kościelnych), stojąc przed progiem w otwartych drzwiach, [...] pobłogosławioną kredą pisze na drzwiach znaki: J + M + J (Jezus, Maryja, Józef) 1993 albo: C + M + B (Christus mansionem benedicat – Niech Chrystus pobłogosławi mieszkanie) 1993".
Natomiast praźródłem jest zapis na s. 109 Agendy liturgicznej diecezji opolskiej (Opole 1981, imprimatur 1980), niemal identyczny z powyższym cytatem (nie wspomina on jednak o skrócie JMJ). Skrót CMB występuje również na s. 87 i 96 tejże Agendy.
Zapis CMB jest przeniesieniem praktyki stosowanej w krajach niemieckojęzycznych (bo tam od dawna tak pisano i nie znano innego skrótu). W Polsce w XX w. pisano powszechnie KMB, w XIX w. występuje raczej forma GMB (imię Kasper jako Gaspar – zgodnie z łacińską pisownią). Trzeba jednak powiedzieć, że i w Niemczech akronim CMB od początku oznaczał imiona Trzech Króli (imię Kasper jako Caspar według starej pisowni niemieckiej zgodnej z alternatywną pisownią łacińską).
Zapis JMJ jest prawdopodobnie pomysłem polskim; skrót JMJ (Jezus Maryja Józef) oczywiście istniał wcześniej, ale do czasu wydania Obrzędów błogosławieństw (1994) nikt go chyba nie pisał poświęconą kredą na drzwiach domów (stosowano go w różnego rodzaju zapiskach albo korespondencji). Zresztą dla JMJ logiczniejsze byłoby święcenie kredy nie w Objawienie Pańskie, ale na Świętą Rodzinę.
Trzeba tutaj podkreślić pewne nadużycie semantyczne. Księga, która twierdzi, że zawiera "obrzędy błogosławieństw dostosowane do zwyczajów diecezji polskich", w przypadku błogosławieństwa kredy, zamiast się dostosować do istniejących zwyczajów, usiłuje je przemilczeć, zmienić i narzucić nową interpretację.
Rubryka z posoborowych polskich Obrzędów błogosławieństw:
a) przemilcza fakt, że w Polsce poświęconą kredą pisano inicjały Trzech Króli, o czym od XVIII w. wyraźnie i niezmiennie mówiły przedsoborowe rytuały; inicjały te mogły mieć postać KMB, GMB albo CMB, ale o pierwszych dwóch nic się nie wspomina – jakby należało się ich wstydzić albo jakby w ogóle nie istniały;
b) zmienia dotychczasową tradycję, jako formę wzorcową podając wyłącznie CMB lub JMJ;
c) narzuca nową, "jedynie słuszną" interpretację skrótu CMB, który ma odtąd znaczyć "Christus mansionem benedicat".
Zwolennicy CMB bohatersko walczą z KMB, tak jak socjalizm walczył z problemami nieznanymi w innych ustrojach. Sami problem wywołali, niepotrzebnie wprowadzając zmianę, a teraz w atmosferze zamętu usiłują rugować wcześniejsze zwyczaje. Sytuacja jest bowiem taka:
1. w poł. XX w. w Niemczech CMB (Caspar, Melchior, Balthasar) odczytano wtórnie jako "Christus mansionem benedicat" (zob. mit 2.);
2. w świat poszła niczym nieuzasadniona fama, że jest to znaczenie pierwotne;
3. ponieważ co Niemiec wymyśli, to Polak polubi, polscy liturgiści uznali, że trzeba to znaczenie przeszczepić oficjalnie do Polski;
4. skoro jednak skrót od "Christus mansionem benedicat" to CMB, trzeba ludzi oduczyć pisania KMB.
W związku z tym rodzi się następujące pytanie (retoryczne): skoro KMB jest rugowane w Polsce tylko dlatego, że nie pasuje do zrodzonego w Niemczech odczytania niemieckiego skrótu CMB jako "Christus mansionem benedicat", to może lepiej było nie wprowadzać do Polski tej interpretacji? Zwłaszcza że w Niemczech, w przeciwieństwie do Polski, nie usiłuje się lansować tezy, że CMB nie może pochodzić od imion Trzech Królów – tam oba znaczenia, pierwotne i wtórne, współistnieją ze sobą.
Por.: http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,5637.msg179071.html#msg179071

Mit 2. Wyrażenie "Christus mansionem benedicat" jest starsze od "Gaspar (Caspar), Melchior, Baltassar", a może nawet starożytne.

Jest to twierdzenie całkowicie gołosłowne. Fraza "Christus mansionem benedicat" po raz pierwszy jest poświadczona w niemieckim słowniku skrótów z 1949 r.
http://books.google.pl/books?hl=pl&id=0RVKAAAAYAAJ&focus=searchwithinvolume&q=cmb
Wygląda więc na to, że liczy sobie ona ok. 70 lat. Łatwo sprawdzić w zdigitalizowanych Książkach Google, że wcześniej takie zdanie nie występuje. Gdyby miało ono rodowód starożytny, chyba zachowałaby się o nim jakaś wzmianka, np. w Patrologii łacińskiej Migne'a.
To na szerzycielach mitu o niezwykle dawnym pochodzeniu frazy "Christus mansionem benedicat" ciąży obowiązek wskazania, kto ze starożytnych albo średniowiecznych autorów jej użył albo o niej zaświadczył, kiedy i w jakim dziele. Na razie nikt tego nie zrobił.
W rzeczywistości wszystko wskazuje na to, że "Christus mansionem benedicat" to interpretacja wtórna, dorobiona do istniejącego na długo przedtem skrótu imion Trzech Króli (CMB), przy czym musiało dojść do tego na obszarze niemieckojęzycznym, bo właśnie tam w XX w. pisano CMB (w Polsce – KMB). Ten fakt znajduje potwierdzenie w Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii (wydanym przez KKBiDS w 2001 r.), gdzie pod nr. 118 czytamy, że "drzwi znaczy się krzyżem Chrystusa, cyfrą nowego roku oraz tradycyjnymi inicjałami świętych Mędrców [...], co tłumaczy się formułą: »Christus mansionem benedicat«" – a zatem inicjały Trzech Królów są pierwotne, formuła jest czymś dodanym później.
O tym, że zdanie "Christus mansionem benedicat" nie może być zbyt stare, świadczą następujące przesłanki:
a) gdyby rzeczywiście istniała kiedyś fraza "Christus mansionem benedicat", to skrót wyglądałby tak: XMB, ponieważ inicjałem od "Christus" jest grecka litera X (chi), a nie łacińska litera C;
b) fraza "Christus mansionem benedicat" jest niezgrabna, bo brakuje w niej zaimka. Normalnie należałoby powiedzieć "Niech Chrystus błogosławi TO mieszkanie" – "Christus mansionem istam benedicat" albo "Christus mansionem hanc benedicat" (CMIB / CMHB) – ale to nie pasowałoby do inicjałów Trzech Króli;
c) słowo "mansio" brzmi dosyć dziwnie w tym kontekście. Zasadniczo znaczy ono tyle co 'pozostawanie, postój, pobyt, przebywanie, przemieszkiwanie'. Gdyby ktoś chciał ułożyć błogosławieństwo dla domu albo mieszkania, raczej nie wpadłby na pomysł, żeby posłużyć się akurat tym wyrazem. O wiele bardziej naturalne byłoby zdanie "Christus domum istam/hanc benedicat" (Niech Chrystus błogosławi ten dom) albo "Christus habitaculum istud/hoc benedicat" (Niech Chrystus błogosławi to mieszkanie) – tyle że skrót byłby zupełnie inny niż CMB.
Natomiast zarówno CMB, jak i GMB oraz KMB doskonale pasują do przedsoborowego poświęcenia kredy, gdzie bez żadnej wątpliwości każe się pisać inicjały Trzech Króli, nic nie wspominając o jakichś innych interpretacjach:
"Pobłogosław, Panie Boże, tę kredę, aby stała się środkiem zbawiennym dla ludzi, i spraw przez wezwanie najświętszego imienia Twego, niech tym wszystkim, którzy ją wezmą albo napiszą nią na drzwiach swoich domów imiona świętych Twoich Kaspra, Melchiora i Baltazara, przez ich wstawiennictwo i zasługi przyniesie zdrowie ciała i ochronę dla duszy".
Ponadto inicjały Królów Mędrców pisane kredą na drzwiach domów doskonale pasują do uroczystości Objawienia Pańskiego, kiedy czytana jest Ewangelia o hołdzie, jaki złożyli narodzonemu Zbawcy Świata. Słowa "Niech Chrystus błogosławi mieszkanie" nie mają żadnego szczególnego związku z Epifanią. Gdyby CMB miało znaczyć rzekomo tylko i wyłącznie "Christus mansionem benedicat", można by je połączyć z dowolnym świętem Pańskim i z dowolną porą roku. Gdyby zaś wziąć pod uwagę cyfry Nowego Roku, to najodpowiedniejszym dniem byłby 1 stycznia (początek roku cywilnego) albo 1. niedziela Adwentu (początek roku kościelnego), a nie 6 stycznia.
Ewidentnie, zwolennicy sloganu "KMB – robisz to źle" (a zwłaszcza portal deon.pl) starają się za wszelką cenę, wbrew faktom historycznym i logice "udowodnić", że akronim pisany nad drzwiami nie pochodzi od imion Trzech Królów.
A tymczasem:
a) fakty historyczne są takie, że do poł. XX w. nikt nie słyszał o innej interpretacji niż imiona Trzech Królów, a i potem nowe, dorobione znaczenie nie od razu stało się popularne; w Polsce trzeba je było dopiero odgórnie zadekretować w 1990 r., a następnie z uporem forsować;
b) logika podpowiada, że jeśli kredę święciło się we wspomnienie hołdu Trzech Króli, to pisane nią litery powinny mieć z nimi jakiś szczególniejszy związek.

Mit 3. Nie wolno pisać CMB, wyłącznie KMB.

Jest to odwrócenie mitu nr 1, tylko w wersji tradycjonalistycznej. Tymczasem w samym CMB nie ma niczego złego, a nawet przeciwnie: to, że da się ono odczytać nie tylko jako "Caspar, Melchior, Baltassar", ale również "Christus mansionem benedicat", jest jego zaletą. Trzeba tylko pamiętać, że to drugie znaczenie jest wtórne, dorobione stosunkowo niedawno, a poza tym sam skrót CMB jest jednak w Polsce nowością.
Gdyby zwolennicy CMB powiedzieli tak: "Można pisać KMB, GMB, CMB, bo to wszystko są skróty od imion Trzech Mędrców, przy czym ten pierwszy zdecydowanie przeważa w Polsce, a ten ostatni ma jeszcze dodatkowe znaczenie, ale niczego nie narzucamy, wszystkie one są dobre" – nie byłoby problemu. Ale oni mówią inaczej: "Odtąd można pisać tylko CMB albo JMJ, chociaż dotąd w Polsce tak się nigdy nie robiło, a dotychczasowy skrót KMB jest zły, bo nie pasuje do popularnej w Niemczech interpretacji, którą my uważamy za starożytną, ale żadnych dowodów na to nie mamy". Gdyby skrót CMB i związana z nim nowa interpretacja były tylko opcją do wyboru obok KMB – nie byłoby problemu.
« Ostatnia zmiana: Stycznia 15, 2017, 18:43:48 pm wysłana przez Andrzej75 » Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 3944


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki tradycja->
« Odpowiedz #100 dnia: Stycznia 13, 2017, 19:18:36 pm »

Bardzo dziękuję panie Andrzeju.
Zapisane
Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Z forum amerykańskich tradycjonalistów:
Oto zwyczajowe napomnienie: unikaj żarliwości; krytykuj zasady, nie ludzi.
Bądź rozróżniający, lecz nie czepialski. Bądź pouczający lecz nie zgryźliwy. Bądź zasadniczy, zamiast natarczywy.
STS
rezydent
****
Wiadomości: 334

« Odpowiedz #101 dnia: Stycznia 13, 2017, 22:18:43 pm »

Ewidentnie, zwolennicy sloganu "KMB – robisz to źle" (a zwłaszcza portal deon.pl) starają się za wszelką cenę, wbrew faktom historycznym i logice "udowodnić", że akronim pisany nad drzwiami nie pochodzi od imion Trzech Królów.
A powód dla którego to robią jest raczej oczywisty - chęć wyrugowania "średniowiecznego zabobonu", czyli tradycyjnych imion Mędrców (a do tego nierzadko i ogólna niechęć do wstawiennictwa świętych).
« Ostatnia zmiana: Stycznia 13, 2017, 22:20:51 pm wysłana przez STS » Zapisane
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2325


« Odpowiedz #102 dnia: Stycznia 13, 2017, 23:33:53 pm »

Ewidentnie, zwolennicy sloganu "KMB – robisz to źle" (a zwłaszcza portal deon.pl) starają się za wszelką cenę, wbrew faktom historycznym i logice "udowodnić", że akronim pisany nad drzwiami nie pochodzi od imion Trzech Królów.
A powód dla którego to robią jest raczej oczywisty - chęć wyrugowania "średniowiecznego zabobonu", czyli tradycyjnych imion Mędrców (a do tego nierzadko i ogólna niechęć do wstawiennictwa świętych).

To widać (np. na facebooku) w komentarzach różnych trolli albo pożytecznych idiotów, które brzmią mniej więcej tak: "Ja piszę CMB, bo to znaczy Christus mansionem benedicat - proszę o błogosławieństwo Chrystusa, a nie jakichś Trzech Króli, co to nie byli królami, pewnie też nie było ich trzech, a ich imion nie podaje Biblia".
Tak jakby:
a) fakt napisania KMB oznaczał, iż prosi się tylko i wyłącznie Trzech Mędrców o błogosławieństwo dla domu - wyraża się w tym jakieś niekatolickie przekonanie, że prosząc o coś Boga, nie wolno robić tego za przyczyną Jego świętych;
b) tradycja była z góry podejrzana i należało się ograniczyć do biblicyzmu - tymczasem gdyby poprzestawać tylko na tym, co mówi Pismo Św., musielibyśmy na przykład czcić Rodziców NMP bez imion albo nie obchodzić Jej Ofiarowania; to też nie jest zbyt katolickie.
Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
Strony: 1 ... 5 6 [7] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Kadzidło na Trzech Króli « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!