Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Październik 24, 2020, 00:25:58 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
219428 wiadomości w 6333 wątkach, wysłana przez 1568 użytkowników
Najnowszy użytkownik: studiob
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: FSSPX - zmiany, zmiany, zmiany
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] 3 4 ... 15 Drukuj
Autor Wątek: FSSPX - zmiany, zmiany, zmiany  (Przeczytany 33034 razy)
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2126


« Odpowiedz #15 dnia: Luty 06, 2009, 23:43:26 pm »

Instytut Dobrego Pasterza, Bractwo św. Piotra i inne instytuty tradycyjne nie mają "swoich" biskupów. Ich pozycja jest więc chyba trochę słabsza.
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
Caesar
aktywista
*****
Wiadomości: 816


cezarostopkowiec

« Odpowiedz #16 dnia: Luty 06, 2009, 23:44:01 pm »

Nie wiadomo czy się nie śpieszy. Lepiej jednak by było, gdyby mocno dążyło do załatwienia tej kwestii - im więcej "tradycjonalistów" w pełnej łączności, tym lepiej.
Zapisane
Mospanie, rzekł bernardyn, babska rzecz narzekać,
a żydowska rzecz ręce założywszy czekać.
Jacek Rządkowski
uczestnik
***
Wiadomości: 110

« Odpowiedz #17 dnia: Luty 06, 2009, 23:46:39 pm »

Wyjaśniam, że dokumenty soborowe biorą swoją moc nie z tego, że zostały wypracowane przez Sobór, lecz mocą ich promulgacji przez nieomylną decyzję Wikariusza Chrystusowego, Następcy Św. Piotra. Skoro zostały zaakceptowane przez Pawła VI, można li tylko prosić o wyjaśnienia i uściślenia, jak wyżej objaśniłem - wedle myśli Soboru Watykańskiego I. Chyba... że ktoś jest sedewakantystą - w tej sytuacji proszę się jasno zdeklarować.

Panu Kałębasiakowi odpowiadam: biskupi choćby formalnie rozgrzeszeni z ekskomuniki mocą wielkodusznej i miłosiernej - jak to zostało ujęte w dokumencie Stolicy Apostolskiej - decyzji Benedykta XVI głosząc (wraz ze swymi (!) wyznawcami) odrzucanie promulgowanej przez Pawła VI oficjalnej nauki ostatniego Soboru, de facto sytuują się w stanie dogmatycznej i duchowej schizmy, co poniekąd potwierdza sfromułowanie Ojca Świętego o "dążeniu do pełnego pojednania", czego niektórzy jakoby nie dostrzegają.
Zapisane
pauluss
aktywista
*****
Wiadomości: 1374


« Odpowiedz #18 dnia: Luty 06, 2009, 23:51:41 pm »

Powtarzam. jest papież i sa biskupi. Katoliccy biskupi, gloszacy niezmienna Naukę Kościoła.
CO ma do tego ich "sytuacja kanoniczna"? Na poczatek moga dostac kaplice watykańskie albo cokoliek inego.
Reszta niech sie lepiej nie spozni.
Sytuacja kanoniczna jest bardzo wazna. Jako katolik mam wsluchiwac sie w nauczanie tych biskupow, ktorzy nie tylko glosza moim zdaniem prawowierna nauke, ale sa w pelnej jednosci z biskupem Rzymu. W przypadku biskupow z fsspx nie bylbym pewien ich jednosci z papiezem - wszak suspensa to nie nagroda, tylko kanoniczna kara. Prawo jest rowniez wazne - nie tylko subiektywne przekonania.
Zapisane
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2126


« Odpowiedz #19 dnia: Luty 06, 2009, 23:53:28 pm »

@Jacek Rządkowski

Dlaczego Pan pisze : "(...) nieomylną decyzję Wikariusza Chrystusowego(...)". Przecież Sobór Watykański II nie był Soborem dogmatycznym. Co ma do tych dokumentów nieomylność Papieża ?
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
Jacek Rządkowski
uczestnik
***
Wiadomości: 110

« Odpowiedz #20 dnia: Luty 07, 2009, 00:05:05 am »

Do PTRF: Był Soborem Powszechnym. Normalnemu katolikowi to wystarczy. Uroczysta promulgacja przez Papieża wyjaśnia - jak sądzę - ostatecznie problem. Bawienie się w słówka i szukanie kruczków prawnych prowadzi ku rozłamom nie ku jedności, a to znów sprzeczne jest z wolą Ojca Świętego. Niektórzy brną w paranoję...

Zaznaczę jeszcze, że mimo obowiązywania w liturgii Mszału Piusa V i orzeczenia SW I o nieomylności Papieża w liturgii trwał nadal wieeelki bajzel, któremu porządek usiłował przywrócić Św. Pius X, którego autoryteu na szczęście Jaśnie Państwo nie ignorują. Piszę "usiłował" bowiem tak naprawdę ciągłe nieporozumienia, czy raczej naturalny w łonie Kościoła rozwój liturgii trwał nadal. Dramatem jest zerwanie ciągłości tego rozwoju po SW II. Ojciec Święty próbuje to naprawić. Teraz każdy ma do wyboru: albo słuchać Ojca Świętego i dążyć do jedności (zgodnie zresztą z zamysłem Chrystusa Pana) albo trwać w swojej "kapliczce straceńców" wbrew woli Chrystusa Pana i Ojca Świętego.
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6395


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #21 dnia: Luty 07, 2009, 00:17:32 am »

Do PTRF: Był Soborem Powszechnym. Normalnemu katolikowi to wystarczy. 

dlaczego ranga V2 ma być wyzsza niz ranga encyklik papieskich ? Paweł VI miał na ten temat inne zdanie niz Pan :)
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2126


« Odpowiedz #22 dnia: Luty 07, 2009, 00:24:58 am »

I jeszcze jedno: co, według Pana oznacza "normalnemu katolikowi"? Bo wg mnie katolikiem się jest albo nie.
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
Krzysztof Kałębasiak
aktywista
*****
Wiadomości: 1136


« Odpowiedz #23 dnia: Luty 07, 2009, 00:42:54 am »

Panu Kałębasiakowi odpowiadam: biskupi choćby formalnie rozgrzeszeni z ekskomuniki mocą wielkodusznej i miłosiernej - jak to zostało ujęte w dokumencie Stolicy Apostolskiej - decyzji Benedykta XVI głosząc (wraz ze swymi (!) wyznawcami) odrzucanie promulgowanej przez Pawła VI oficjalnej nauki ostatniego Soboru, de facto sytuują się w stanie dogmatycznej i duchowej schizmy, co poniekąd potwierdza sfromułowanie Ojca Świętego o "dążeniu do pełnego pojednania", czego niektórzy jakoby nie dostrzegają.
Patrzy Pan na te sytuacje z punktu widzenia czlowieka, ktory urodzil sie dwadziescia lat temu i niczego nie wie o tym co bylo przyczyna decyzji apb. Lefebvre'a albo z punktu widzenia osoby starszej niz 20 lat, lecz nie przyjmujacej do wiadomosci argumentow abp. Lefebvre'a.

W slkrocie, zmieniano Kościół, rozumie Pan? Abp. Lefebvre chcial, aby Kościół trwal. A "santo subito" i jego otoczenie traktowali go, jak najwiekszego wroga, bo nie chcial isc z silami postepu. Nie mowmy wiec o schoizmie, bo ...tak lepiej dla Pana. :)
Roznice widac golym okiem.
Zapisane
Krzysztof Kałębasiak
aktywista
*****
Wiadomości: 1136


« Odpowiedz #24 dnia: Luty 07, 2009, 00:54:44 am »

Dramatem jest zerwanie ciągłości tego rozwoju po SW II. Ojciec Święty próbuje to naprawić. Teraz każdy ma do wyboru: albo słuchać Ojca Świętego i dążyć do jedności (zgodnie zresztą z zamysłem Chrystusa Pana) albo trwać w swojej "kapliczce straceńców" wbrew woli Chrystusa Pana i Ojca Świętego.
Najpierw traktujePan kaplanow z B.K.PX, jak schizmatykow, a pozniej pisze Pan, ze papież usiluje przywrocic porzadek, a biskupi Bractwa, wedlug Pana, musza sie bezwarunkowo podporzadkowac papieżowi. :)
Zaplatal sie Pan.
A skad papież wie, ze to on ma racje? Skad wie, gdzie jest porzadek?
Czy nadal nie chce Pan przyjac do wiadomosci, ze kaplani B.K.PX nie sa odlaczeni od Kościołą i nie byli odlaczeni?
Nie widzi Pan, ze papież, widzac bledne postepowanie swoich poprzednikow (!) naprawia ich bledy,Przywraca normalnosc usuwajac dokument glupiej decyzji. Wedlug Bractwa ekskomuniki nie moglo byc, wedlug owczesnego W atykanu, zaszla. A jakie wyjscie mial superpostepowy JPII? Mial tolerowac konserwatystow psujacych mu image> Przylacza sie Pan do jazgotu (nie chce Pana urazic) starych wrogow ościoła, ktorym normalnosc w Kościele nie jest na reke. Oni chcieliby kontynuacji polityki JPII, otwartosci, tolerancji, ekumenizm polegajacego na oddawaniu kosciolow innowiercom.
Poznalem kaplanow, sdla ktorych przedsoborowe modlitewniki nie sa katolickie, a Pan biadanad "nieposluszenstwem" kaplanow Bracta.
Jesli tak Pan liczy sie ze zdaniem papieża, to nich mu Pan da szanse i zaczeka na rozwoj sytuacji.
« Ostatnia zmiana: Luty 07, 2009, 00:56:21 am wysłana przez Krzysztof Kałębasiak » Zapisane
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2494


« Odpowiedz #25 dnia: Luty 07, 2009, 10:49:35 am »


1. FSSPX wycisza sie medialnie (w tym w internecie) w zakresie wszytskich pobocznych tematow nie zwiazanych z ich "core" zastrzezniami wobec SW2. Ma to sens, wolalbym, aby media podawaly przyklady PXow jak nauka SW2 rozni sie od wczesniejszej nauki i dlaczego, anizeli sluchac pierdół o antysemityzmie.

2. Sytuacja kanoniczna jednak jest isotna jesli chodzi o uznawanie pelnej lacznosci. Przeciez wiekszosc z nas nie potrafi ocenic prawowiernosci nauk. Po to jest wlasnie sytuacja kanoniczna, ktora mowi czy day kaplan jest w lacznosci czy nie. Jest to dosc stara idea i choc wypaczona przez ksiezy heretykow, ktorym poblaza Watykan, to wg mnie nalezy sie tego trzymac i przy okazji sprawy FSSPX zrobic z tym porzadek.

Zapisane
pauluss
aktywista
*****
Wiadomości: 1374


« Odpowiedz #26 dnia: Luty 07, 2009, 11:39:55 am »

Jako katolik mam wsluchiwac sie w nauczanie tych biskupow, ktorzy nie tylko glosza moim zdaniem prawowierna nauke, ale sa w pelnej jednosci z biskupem Rzymu.
Oj, relatywizm się wkrada ... ;)
Co to znaczy "moim zdaniem", a?
Czy pełna jedność nie wystarczy?
Czyżby Ojciec św. był w "pełnej jedności" z biskupami głoszącymi nieprawowierną naukę?
Czyż raczej nie jest tak, że wyznacznikiem pełnej jedności jest właśnie przede wszystkim prawowierna nauka?
W innym przypadku można by pomyśleć, że "pełna jedność" to jakieś personalne gierki międzyludzkie, np. między Bernardem a Josephem, czy Stefanem a Karolem, a nie uniwersalna i ponadczasowa wierność następców apostołów świętemu Piotrowi i Depozytowi, który został mu powierzony.
Musze bronic swojego honoru i dodac komentarz do mojej wypowiedzi, zeby Pani Szmulka nie posadzila mnie o jakas herezje :).
Wyrazem prawowiernej nauki jest trwanie przy Biskupie Rzymu. Biskupi z Bractwa sw. Piusa X i ich zwolennicy uwazaja, ze glosza prawowierna nauke (ich zdaniem), ale nie sa w jednosci z papiezem, bo ich kanoniczna sytuacja nie jest uregulowana, wiec moge powatpiewac w ich prawowiernosc i nie musze uwazac ich pogladow za nauczanie Kosciola - a nawet nie powinienem. Jesli beda w jednosci z papiezem, wtedy ich nauka bedzie katolicka. Czyli nie wystarczy gloszenie nauki i jakies moje przekonanie, ze jest to zdrowa nauka, ale jest konieczna rzeczywista i zewnetrzna komunia z papiezem. Tego Kosciol trzymal sie zawsze.
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6395


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #27 dnia: Luty 07, 2009, 11:44:20 am »

O fsspx bym się nie martwił. Papierkiem lakmusowym jest stosunek Kościoła do IBP i Bractwa św. Piotra. Jeżeli te instytuty o uregulowanej sytuacji prawnej nie mogą normalnie działać... to po co regulować sytuację prawną fsspx? Chyba tylko po to by stworzyć trzeci ubezwłasnowolniony instytut - trzecią złotą klatkę.


status prałatury personalnej legalizowałby przeoraty FSSPX, a byc moze takze kaplice wyjazdowe. A moze okreslalby dodatkowy bonus - czy to bylaby zlota klatka ? Na pewno nie, choć tzw. przeszłość FSSPX, zwłaszcza w Polsce, na pewno długo jeszcze trzymałaby Bractwo z dala od normalnego zycia koscielnego. Ale juz np. pracujący w WXL x Werner utrzymuje bardzo poprawne kontakty z tamtejszem duchowieństwem
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
Thomas
Gość
« Odpowiedz #28 dnia: Luty 07, 2009, 12:03:14 pm »

Cytuj
Nie wiadomo czy się nie śpieszy. Lepiej jednak by było, gdyby mocno dążyło do załatwienia tej kwestii - im więcej "tradycjonalistów" w pełnej łączności, tym lepiej.

Zależy co jest celem.

-jeżeli celem jest "pełna łączność" jak największej liczby "odłączonych" - to Tak
-jeżeli celem jest "uzdrowienie pacjenta" którym jest Kościół - to Niekoniecznie.

Fsspx zależy na tym drugim. Otwarcie mówią, że nie może być w Kościele "2 skrzydeł" doktrynalnie różnych. Chcą wiedzieć, przed "pełną łącznością" jakie jest oficjalne stanowisko Wikariusza do wiadomych zjawisk. Mówią: prosimy o jednoznaczną wykładnię. Niektórzy forowicze zdają się mówić: -załatwmy tę jedność będzie nas więcej (wierni fsspx to ok 200tyś na całym świecie) i będziemy dalej zmieniać Kościół. Pytam : Jak? Skoro nawet IBP nie może działać, mając 100% poparcie Watykanu.
Teraz gdy Ex-ka została zdjęta, porozmawiajmy o Tradycji, a nie o fsspx. Dlaczego KEP to hamulcowi. Pięknie piszą ale nieszczerze.
 
Co właściwie jest nie tak w Instytucie Dobrego Pasterza ? - może ktoś z Państwa będący "w pełnej łączności" mnie głupiemu to wytłumaczy !? Może jakiś kapłan na forum? może "ukryty" biskup?
Właśnie teraz należy zadawać głośno proste pytania o wierność Rzymowi!
Zapisane
Thomas
Gość
« Odpowiedz #29 dnia: Luty 07, 2009, 12:08:49 pm »

Cytuj
status prałatury personalnej legalizowałby przeoraty FSSPX, a byc moze takze kaplice wyjazdowe
takiego rozwiązania Rzym nawet nie wysunie bo fsspx (a może i Benedykt XVI) umrze ze śmiechu. Przecież fsspx będzie musiało prosić o zgodę na działanie bp. miejsca - np. abp.K Nycza :-))) o takim rozwiązaniu nikt poważnie nie mówi - tylko dziennikarze.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 ... 15 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: FSSPX - zmiany, zmiany, zmiany « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!