Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Luty 26, 2021, 23:08:48 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
221494 wiadomości w 6396 wątkach, wysłana przez 1591 użytkowników
Najnowszy użytkownik: rafalpeczar
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: błogosławiony Kardynał Wyszyński?
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9 10 Drukuj
Autor Wątek: błogosławiony Kardynał Wyszyński?  (Przeczytany 37817 razy)
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #90 dnia: Sierpień 29, 2012, 12:43:28 pm »

Trudno to stwierdzić, dopóki wszytkie spisane zapiski Prymasa nie będą ujawnione. Wielkim apologetą JPII był x. Mieczysław Maliński, ale teraz jego kariera załamała się po ujawnieniu jego współpracy z SB. I raczej jego książek już nie wydają.
Zapisane
Bobek1995
rezydent
****
Wiadomości: 390

« Odpowiedz #91 dnia: Sierpień 29, 2012, 12:46:58 pm »

A to ciekawa informacja, jednak szkoda, że trzeba nam czekać na te zapiski, może one pozwolą nam lepiej poznać kardynała Wyszyńskiego.
Zapisane
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2247


« Odpowiedz #92 dnia: Sierpień 29, 2012, 18:10:38 pm »

Miał być jego następca na urzędzie Prymasa Polski. Może dlatego kardynał Wyszyński nic nie mówił.

Tutaj jest trochę na ten temat:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/idziemy200924-prymas.html
Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
Bobek1995
rezydent
****
Wiadomości: 390

« Odpowiedz #93 dnia: Sierpień 29, 2012, 18:18:01 pm »

Panie Ryszardzie skoro pisał Pan, że te stosunki nie musiały być takie jak są opisywane i trzeba czekać na wszystkie zapiski, to skąd Pan ma takie przypuszczenie, czyżby jakieś ujawnione zapiski bądź coś innego było?
Zapisane
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2247


« Odpowiedz #94 dnia: Sierpień 29, 2012, 18:25:18 pm »

Panie Ryszardzie skoro pisał Pan, że te stosunki nie musiały być takie jak są opisywane i trzeba czekać na wszystkie zapiski, to skąd Pan ma takie przypuszczenie, czyżby jakieś ujawnione zapiski bądź coś innego było?

O rozdźwiękach między prymasem Wyszyńskim a kard. Wojtyłą pisano w raportach SB ("Jedynym, który ważył się otwarcie oponować Wyszyńskiemu był biskup krakowski Wojtyła"). Jednakże SB, która liczyła na jakiś otwarty konflikt między nimi, zawiodła się.
Pisał o tym S. Cenckiewicz:
http://www.bibula.com/?p=28591
Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
Bobek1995
rezydent
****
Wiadomości: 390

« Odpowiedz #95 dnia: Sierpień 30, 2012, 13:12:54 pm »

Dziękuje za tekst, jest bardzo ciekawy i aż mnożą się po nim pytania. Co do samego kard. Wyszyńskiego to czy może mi ktoś z Państwa powiedzieć dokładnie jaki był jego stosunek do aggiornamento? W tekście było, że kardynał był za, ale czy w takiej formie jaka jest dzisiaj?

P.S Czy kardynał Wyszyński należał do Coetus Internationalis Patrum?
Zapisane
Kamil
aktywista
*****
Wiadomości: 1368


« Odpowiedz #96 dnia: Wrzesień 06, 2012, 08:48:16 am »

P.S Czy kardynał Wyszyński należał do Coetus Internationalis Patrum?
Nie.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4569

« Odpowiedz #97 dnia: Wrzesień 06, 2012, 09:37:56 am »

Wszystko zrealizowano. Zachowano z dawnych czasów tylko pompony i arogancję. Reszte diabli wzieli.

Cytuj
Co ciekawe, z pewnym zaskoczeniem przyjęto w MSW odpowiedzi ankietowe polskiego duchowieństwa, które w ciągu lat 1961-1962 wpłynęły do Komisji Soborowej Episkopatu Polski (powstała w 1959 r.), kierowanej przez abp. Antoniego Baraniaka[33]. Bezpiekę zdziwiła nieco postępowość polskiego duchowieństwa, które po analizie ankiety wyraźnie przeciwstawiano konserwatywnej hierarchii, jakoby “zamiatającej prawdziwe problemy Kościoła pod dywan”.

I tak na przykład pytanie pierwsze ankiety dotyczyło reformy liturgicznej. W odpowiedziach ankietowych polscy księżą proponowali wprowadzenie języka narodowego do liturgii, reformę ceremonii kościelnych, zmianę ubioru i zmniejszenie obowiązków liturgicznych duchowieństwa. Za całkowitym wprowadzeniem języka narodowego do liturgii wypowiedziało się 50% ogółu księży objętych ankietą. Większość z nich stanowili księża młodzi z parafii miejskich (Warszawa, Kraków, Poznań, Gdańsk), Uważali oni. że wprowadzenie języka polskiego do liturgii pociągnie za sobą większą aktywność wiernych i zbliżenie ich do Kościoła. 30% polskich księży wypowiedziało się natomiast za częściowym wprowadzeniem języka narodowego, zwłaszcza podczas ceremonii chrztów, ślubów i bierzmowania oraz w niektórych częściach Mszy św. (chodziło przede wszystkim o tzw. części stałe Mszy). Pozostała część duchowieństwa (20%) stanęła w obronie łaciny w liturgii. Swoje stanowisko argumentowała ona potrzebą pielęgnowania daru jedności Kościoła, która przejawia się m.in. w łacinie. Ich zdaniem usunięcie łaciny z liturgii “prowadziłoby do rozbicia jedności Kościoła katolickiego i nacjonalizacji religii”[34]. Polska hierarchia kościelna podzielała na ogół stanowisko tych księży, którzy opowiadali się za częściowym i stopniowym wprowadzeniem języka narodowego do liturgii.

Zdecydowana większość ankietowanych księży opowiedziała się natomiast za reformą ceremonii liturgicznych i relacji pomiędzy niższym a wyższym duchowieństwem (chodziło np. o zniesienie obowiązku przyklękania przed dostojnikami kościelnymi, całowania w pierścień biskupi). Wielu z księży postulowało także skrócenie ceremonii kościelnych i uproszczenie modlitw brewiarzowych. Proponowano również reformę stroju duchownego. Większość księży opowiedziała się za ujednoliceniem ubioru (zniesienie fioletów, purpuri innych oznak szczebli hierarchii kościelnej), wprowadzeniem na co dzień strojów świeckich i traktowaniem sutanny jako stroju liturgicznego [35]. Druga część ankiety dotyczyła form duszpasterskich. Większość duchowieństwa opowiedziała się za uwzględnieniem w pracy duszpasterskiej środków komunikowania w rodzaju filmu, radia i telewizji. Poza tym, pojawiły się także propozycje tzw. skrzynek pytań, do których wierni mogliby kierować swoje uwagi i zapytania. Proponowano również skrócenie kazań, rozszerzenie tzw. pracy klubowej i świetlicowej przy parafii, rozszerzenie akcji turystycznej oraz większy udział świeckich w życiu parafialnym [36]. Kolejne zapytanie dotyczyło indeksu ksiąg zakazanych. Jak się okazuje, przeważająca część polskich duchownych (70%) opowiedziała się za likwidacją indeksu, jako niemożliwego do przestrzegania “przeżytku”. “Powyższe stanowisko – czytamy w charakterystyce ankiety sporządzonej przez MSW – uzasadniano także względami natury psychologicznej: wszystko co zakazane jest tym ciekawsze, a więc indeks wywiera wręcz odwrotny skutek. Proponowano przy tym, jako przeciwstawienie indeksu, wprowadzenie informatora “dobrych książek dla katolików”, mającego na celu popularyzację publikacji i wydawnictw odpowiadających Kościołowi”. Pozostałe 30% duchownych stanęło w obronie indeksu, zwłaszcza z uwagi na coraz większą liczbę książek propagujących ateizm i pornografię”.

 Następne części ankiety traktowały m.in. o organizacji życia parafialnego (młodsi księża wysuwali np. propozycje kadencyjności stanowiska proboszcza i demokratyzacji życia parafialnego z możliwością otwartej krytyki proboszcza ze strony wiernych, powołanie rad parafialnych), współpracy duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego w pracy duszpasterskiej (80% ankieterów uznała zakony za anachronizm i proponowała “wyjście zakonników z klasztorów” w celu pomocy proboszczom w pracy duszpasterskiej; pojawiły się także żądania reformy strojów zakonnych, gdyż “niektóre z nich wywołują kpiny i ośmieszają kler”), kwestii zatrudniania zakonnic w pracy parafialnej (większość księży opowiedziała się za koniecznością zatrudnienia zakonnic w pracach w kościele i na plebaniach), problemach laicyzacji życia (postulowano rozszerzenie pracy rekolekcyjnej i misyjnej, pogłębienia katechezy), relacji księży z kuriami biskupimi (postulowano m.in. większą autonomię proboszczów, powołanie tzw. rad proboszczów), spraw związanych z wychowaniem duchowieństwa (proponowano m.in. zwiększenie ilości zajęć z kultury fizycznej w seminariach, wydłużenie okresu studiów do siedmiu lat w celu przygotowania księży do życia we współczesnym społeczeństwie – mieli zdobyć konkretny zawód), “błędach kapłańskich” (nieznaczny procent księży opowiedziało się za zniesieniem celibatu, choć większość wskazywała na trudności związane z jego przestrzeganiem), przywróceniu instytucji diakonatu stałego (niemal wszyscy księża opowiedzieli się przeciwko stałemu diakonatowi), ekumenizmu (część duchowieństwa opowiedziała się za większą tolerancją wobec wyznawców innych religii chrześcijańskich; opowiadali się oni m.in. za organizacją spotkań międzywyznaniowych i dopuszczeniem niekatolików do liturgii Kościoła katolickiego)[38]“
.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 06, 2012, 09:42:50 am wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6415


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #98 dnia: Wrzesień 06, 2012, 10:27:35 am »

Widać tu:
1. schłopienie duchowieństwa PRLu, które wyniosło z domu sporo antyklerykalizmu (polska wieś była antyklerykalna)
2. wyrwę pokoleniową spowodowaną wymordowaniem kapłanów podczas II wojny światowej
3. brak elity społecznej w elicie eklezjalnej
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
Bobek1995
rezydent
****
Wiadomości: 390

« Odpowiedz #99 dnia: Wrzesień 06, 2012, 15:20:20 pm »

Z punktem 2 i 3 się zgadzam, ale że polska wieś była antyklerykalna??? Może Pan to jakoś uzasadnić?
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4569

« Odpowiedz #100 dnia: Wrzesień 06, 2012, 16:36:54 pm »

Cytuj
Może Pan to jakoś uzasadnić?

krótkie korepetycje:

http://www.poema.art.pl/site/itm_3302_krotka_rozmowa_miedzy_panem_wojtem_i_plebanem.html

http://www.sciaga.pl/tekst/36875-37-mikolaj_rej_krotka_rozprawa_miedzy_trzema_osobami_panem_wojtem_a_plebanem
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Robert
aktywista
*****
Wiadomości: 576

« Odpowiedz #101 dnia: Wrzesień 06, 2012, 20:07:16 pm »

zdaje się ze M Rej był kalwinistą i luteranem czyli odszczepieńcem.Nie wierzę mu.
Zapisane
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #102 dnia: Wrzesień 06, 2012, 20:14:37 pm »

Boszszsz, przeciez to jest fakt powszechnie znany (tym, ktorzy lizneli nieco historii Polski), niemalze anglosaski judicial notice.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4569

« Odpowiedz #103 dnia: Wrzesień 07, 2012, 11:12:22 am »

Cytuj
M Rej był kalwinistą i luteranem czyli odszczepieńcem
Gdy dodamy do tego, że był rudy... wszystko staje się jasne.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Bobek1995
rezydent
****
Wiadomości: 390

« Odpowiedz #104 dnia: Wrzesień 07, 2012, 16:11:02 pm »

Byc może prawdą, że były wsie antyklerykalne, ale ja bym tego nie uogólniał. Nie dośc, że sam pierwsze lata spędziłem na wsi to i teraz często tam bywam i w okolicznych wioskach i widzę o wiele większą sympatię dla klery niż w mieście.
Zapisane
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9 10 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: błogosławiony Kardynał Wyszyński? « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!