Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 28, 2020, 12:08:55 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
219045 wiadomości w 6322 wątkach, wysłana przez 1567 użytkowników
Najnowszy użytkownik: random1414
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: błogosławiony Kardynał Wyszyński?
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 10 Drukuj
Autor Wątek: błogosławiony Kardynał Wyszyński?  (Przeczytany 36142 razy)
Michał Barcikowski
*
aktywista
*
Wiadomości: 1875

« Odpowiedz #45 dnia: Maj 30, 2011, 08:51:40 am »

+R.I.P.+ za ś.p. Xiędza Kardynała Prymasa, choć niestety nie był to wszak Kardynał Mindszenty...
I na szczęście. Kard. Wyszyński nie chciał być grabarzem polskiego Kościoła. A co do bałwochwalczej wiary w procedury to jest to rozczulający w ustach "tradycjonalisty" pozytywizm. Tylko co to ma wspólnego z katolicyzmem?
Zapisane
genowefa
aktywista
*****
Wiadomości: 1089

« Odpowiedz #46 dnia: Maj 30, 2011, 11:46:54 am »

+R.I.P.+ za ś.p. Xiędza Kardynała Prymasa, choć niestety nie był to wszak Kardynał Mindszenty...
I na szczęście. Kard. Wyszyński nie chciał być grabarzem polskiego Kościoła. A co do bałwochwalczej wiary w procedury to jest to rozczulający w ustach "tradycjonalisty" pozytywizm. Tylko co to ma wspólnego z katolicyzmem?

Ma Pan rację.
Nie chciał być grabarzem polskiego Kościoła i polskiego narodu.
Postwawa kard.Wyszyńskiego wobec władzy ludowej była początkowo taka sama, jak kard. Mindszentego.
Decyzję o podpisaniu porozumienia podjął przy poparciu kard. Sapiehy.
Zapisane
Guldenmond
aktywista
*****
Wiadomości: 2136


« Odpowiedz #47 dnia: Maj 30, 2011, 13:01:34 pm »

Nie chciał być grabarzem polskiego Kościoła i polskiego narodu.
na jednym oddechu: kosciol i narod.

czy to konieczne?...
Zapisane
"coraz bardziej cię wciaga do tego trydenckiego ścieku"
ks. K.B.
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4255

« Odpowiedz #48 dnia: Maj 30, 2011, 13:06:25 pm »

Cytuj
Postwawa kard.Wyszyńskiego wobec władzy ludowej była początkowo taka sama, jak kard. Mindszentego.
Decyzję o podpisaniu porozumienia podjął przy poparciu kard. Sapiehy.

Wszyscy wiemy kim był kard. Sapieha. Nie zmienia to faktu, że i on mógł popełnić błąd przy podejmowaniu decyzji.
Wszyscy wiemy kim był Kościuszko, Bór Komorowski. Ale dyskusja trwa.
Łatwiej (?) ocenić owoce decyzji (niewątpliwie politycznej). Spójrzmy na Kościół na Węgrzech. Zobaczmy na ilość celebrowanych Mszy św. Kościół węgierski to lider w Europie.
Śmieją się włoscy watykaniści - upatrują przyczynę tego faktu w tym, ze jeszcze do niedawna tekst MP SP był dostępny na stronie SA w 3 językach: łacinie, włoskim i węgierskim :)

Cytuj
na jednym oddechu: kosciol i narod.
Tak Panie Złotousty. Tu jest Polska! ;)
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
genowefa
aktywista
*****
Wiadomości: 1089

« Odpowiedz #49 dnia: Maj 30, 2011, 14:46:03 pm »



na jednym oddechu: kosciol i narod.

czy to konieczne?...
Czasem nie, a czasem tak. W sytuacji Polski powojennej akurat tak.
Zapisane
Guldenmond
aktywista
*****
Wiadomości: 2136


« Odpowiedz #50 dnia: Maj 30, 2011, 15:35:09 pm »

Czasem nie, a czasem tak. W sytuacji Polski powojennej akurat tak.
a w sytuacji rzplitej 17. stulecia, czasow rozbiorow, czasow wielkiej wojny...?
Zapisane
"coraz bardziej cię wciaga do tego trydenckiego ścieku"
ks. K.B.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3036


« Odpowiedz #51 dnia: Maj 30, 2011, 16:26:30 pm »

Wszyscy wiemy kim był kard. Sapieha. Nie zmienia to faktu, że i on mógł popełnić błąd przy podejmowaniu decyzji.

Taki cytacik, dla ożywienia dyskusji:

Na kilka lat przed wybuchem drugiej wojny światowej premier Sławoj – Składkowski zgłosił demonstracyjnie dymisję na ręce Prezydenta Rzeczypospolitej, w znak protestu przeciwko "crimen laese maiestatis", którego dopatrzył się w samowolnej decyzji arcybiskupa krakowskiego przeniesienia zwłok marszałka Piłsudskiego do krypty Srebrnych Dzwonów na Wawelu. Powstał o ot hałas w całym państwie i przysporzył wielu wrogów arcybiskupowi krakowskiemu.

Gdyby jednak wówczas powiedział by ktoś: "Ks. Arcybiskup Metropolita Kardynał książę Sapieha jest człowiekiem zdolnym uznać agenta NKWD "Prezydentem Rzeczypospolitej", a okupację bolszewicką nazwać "wyzwoleniem Polski" – to należy przyjąć, że nawet najwięksi przeciwnicy ks. Arcybiskupa uznaliby wówczas taką potwarz za niesmaczną przesadę.

Gdyby zaś przepowiedzieć było, że to nie tylko nastąpi w niedługim czasie, ale ponadto książe metropolita nazwany zostanie po swojej śmierci, przez najbardziej patriotyczny odłam Polaków: "Księciem Niezłomnym"... – nikt by zapewne nawet nie pojął gdzie jest sens tego nihilistycznego dowcipu, oszczerstwa czy też po prostu szaleństwa?


(J. Mackiewicz)
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2011, 16:28:56 pm wysłana przez Regiomontanus » Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Michał Barcikowski
*
aktywista
*
Wiadomości: 1875

« Odpowiedz #52 dnia: Maj 30, 2011, 16:28:56 pm »

Taki cytacik, dla ożywienia dyskusji:

Na kilka lat przed wybuchem drugiej wojny światowej premier Sławoj – Składkowski zgłosił demonstracyjnie dymisję na ręce Prezydenta Rzeczypospolitej, w znak protestu przeciwko "crimen laese maiestatis", którego dopatrzył się w samowolnej decyzji arcybiskupa krakowskiego przeniesienia zwłok marszałka Piłsudskiego do krypty Srebrnych Dzwonów na Wawelu. Powstał o ot hałas w całym państwie i przysporzył wielu wrogów arcybiskupowi krakowskiemu.

Gdyby jednak wówczas powiedział by ktoś: "Ks. Arcybiskup Metropolita Kardynał książę Sapieha jest człowiekiem zdolnym uznać agenta NKWD "Prezydentem Rzeczypospolitej", a okupację bolszewicką nazwać "wyzwoleniem Polski" – to należy przyjąć, że nawet najwięksi przeciwnicy ks. Arcybiskupa uznaliby wówczas taką potwarz za niesmaczną przesadę.

Gdyby zaś przepowiedzieć było, że to nie tylko nastąpi w niedługim czasie, ale ponadto książe metropolita nazwany zostanie po swojej śmierci, przez najbardziej patriotyczny odłam Polaków: "Księciem Niezłomnym"... – nikt by zapewne nawet nie pojął gdzie jest sens tego nihilistycznego dowcipu, oszczerstwa czy też po prostu szaleństwa?


(J. Mackiewicz)

Ja bym jednak apostaty za autorytet w sprawach kościelnych nie uznawał.
Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3036


« Odpowiedz #53 dnia: Maj 30, 2011, 16:34:09 pm »

Żadnych autorytetów nie wskazuję. Chodzi tylko o prawdę - bo "tylko prawda jest ciekawa".

Historia wczesnego PRL jest pelne niezgłębionych ciemnych zakamarkow, i prawdę o nich należy wyświetlić, nawet jeśli jest przykra. Zanim to się nie stanie, nie ma się co spieszyć z beatyfikacjami.

« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2011, 16:36:02 pm wysłana przez Regiomontanus » Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 6994

« Odpowiedz #54 dnia: Maj 30, 2011, 18:01:13 pm »

Rozmowy z przedstawicielami dyplomacji watykańskiej były dla Prymasa trudnym sprawdzianem mądrości i roztropności.

Wobec watykańskiej Ostpolitik

(...)

http://www.rp.pl/artykul/20,664214_Wobec_watykanskiej_Ostpolitik_.html
Zapisane
tosia
Gość
« Odpowiedz #55 dnia: Maj 30, 2011, 19:20:46 pm »

Wszyscy wiemy kim był kard. Sapieha. Nie zmienia to faktu, że i on mógł popełnić błąd przy podejmowaniu decyzji.

Taki cytacik, dla ożywienia dyskusji:

Na kilka lat przed wybuchem drugiej wojny światowej premier Sławoj – Składkowski zgłosił demonstracyjnie dymisję na ręce Prezydenta Rzeczypospolitej, w znak protestu przeciwko "crimen laese maiestatis", którego dopatrzył się w samowolnej decyzji arcybiskupa krakowskiego przeniesienia zwłok marszałka Piłsudskiego do krypty Srebrnych Dzwonów na Wawelu. Powstał o ot hałas w całym państwie i przysporzył wielu wrogów arcybiskupowi krakowskiemu.

Gdyby jednak wówczas powiedział by ktoś: "Ks. Arcybiskup Metropolita Kardynał książę Sapieha jest człowiekiem zdolnym uznać agenta NKWD "Prezydentem Rzeczypospolitej", a okupację bolszewicką nazwać "wyzwoleniem Polski" – to należy przyjąć, że nawet najwięksi przeciwnicy ks. Arcybiskupa uznaliby wówczas taką potwarz za niesmaczną przesadę.

Gdyby zaś przepowiedzieć było, że to nie tylko nastąpi w niedługim czasie, ale ponadto książe metropolita nazwany zostanie po swojej śmierci, przez najbardziej patriotyczny odłam Polaków: "Księciem Niezłomnym"... – nikt by zapewne nawet nie pojął gdzie jest sens tego nihilistycznego dowcipu, oszczerstwa czy też po prostu szaleństwa?


(J. Mackiewicz)

No, wreszcie wiem, jakim cudem Piłsudski na Wawelu się znalazł.
Zapisane
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #56 dnia: Maj 30, 2011, 19:29:05 pm »

Nie wczynajmy przy okazji sporów o pochówek marszałka Piłsudskiego na Wawelu, bo zaraz zaczniemy spór o pochówek Lecha i Marii Kaczyńskich. Wróćmy do dyskusji o kardynale Stefanie Wyszyńskim.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4255

« Odpowiedz #57 dnia: Maj 30, 2011, 19:42:54 pm »

@Ryszard1966

Wie Pan, to nie jest bokotemat. Warto spojrzeć z różnych stron na naszą najnowszą historię.
Byłem w Pradze zaraz po aksamitnej rewolucji. Pamiętam, jak Czesi mówili, że gdy nasi księża i dysydenci byli palaczami i stróżami nocnymi to wasi "koncesjonowani" przywódcy byli na etatach uniwersyteckich. My rozliczyliśmy się z komunizmem, a wam to się nie uda (1989 !)
System komunistyczny znalazł jednak sposób na Polaków.

Czy ktoś pamięta ilu polskich biskupów nie podpisało lojalek w latach 50-tych?
Był kij i marchewka. Były pozwolenia na budowę kościołów (najwięcej wydano ich po 13 XII 81r) i męczeńska śmierć ks.Jerzego.
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2011, 19:47:17 pm wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Artur Rumpel
aktywista
*****
Wiadomości: 1180


Prawdziwe Boze Narodzenie
« Odpowiedz #58 dnia: Maj 30, 2011, 19:45:51 pm »

Wszyscy wiemy kim był kard. Sapieha. Nie zmienia to faktu, że i on mógł popełnić błąd przy podejmowaniu decyzji.

Taki cytacik, dla ożywienia dyskusji:

Na kilka lat przed wybuchem drugiej wojny światowej premier Sławoj – Składkowski zgłosił demonstracyjnie dymisję na ręce Prezydenta Rzeczypospolitej, w znak protestu przeciwko "crimen laese maiestatis", którego dopatrzył się w samowolnej decyzji arcybiskupa krakowskiego przeniesienia zwłok marszałka Piłsudskiego do krypty Srebrnych Dzwonów na Wawelu. Powstał o ot hałas w całym państwie i przysporzył wielu wrogów arcybiskupowi krakowskiemu.

Gdyby jednak wówczas powiedział by ktoś: "Ks. Arcybiskup Metropolita Kardynał książę Sapieha jest człowiekiem zdolnym uznać agenta NKWD "Prezydentem Rzeczypospolitej", a okupację bolszewicką nazwać "wyzwoleniem Polski" – to należy przyjąć, że nawet najwięksi przeciwnicy ks. Arcybiskupa uznaliby wówczas taką potwarz za niesmaczną przesadę.

Gdyby zaś przepowiedzieć było, że to nie tylko nastąpi w niedługim czasie, ale ponadto książe metropolita nazwany zostanie po swojej śmierci, przez najbardziej patriotyczny odłam Polaków: "Księciem Niezłomnym"... – nikt by zapewne nawet nie pojął gdzie jest sens tego nihilistycznego dowcipu, oszczerstwa czy też po prostu szaleństwa?


(J. Mackiewicz)

No, wreszcie wiem, jakim cudem Piłsudski na Wawelu się znalazł.
Powyższy cytat nie mówi nic o tym, jak się na Wawelu znalazł, tylko o tym, jak w ramach tegoż Wawelu został przeniesiony w pośledniejsze miejsce. Początkowo był pochowany w Krypcie Świętego Leonarda, czyli w konsekrowanej swiątyni.
Zapisane
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #59 dnia: Maj 30, 2011, 19:49:18 pm »

Ma Pan Panie Rysiu rację. Np. Wkrótce po aresztowaniu kardynała Wyszyńskiego Episkopat złożył ślubowanie na wierność PRL
http://www.polskieradio.pl/87/1129/Artykul/372352,Dzielo-zniszczenia-czyli-rozlam-w-Kosciele
Czy można było w tych czasach postępować inaczej, nie wiem, nie mnie to oceniać
Zapisane
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 10 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: błogosławiony Kardynał Wyszyński? « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!