Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Sierpień 04, 2020, 22:14:47 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
218318 wiadomości w 6295 wątkach, wysłana przez 1559 użytkowników
Najnowszy użytkownik: joscon
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: błogosławiony Kardynał Wyszyński?
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 8 9 [10] Drukuj
Autor Wątek: błogosławiony Kardynał Wyszyński?  (Przeczytany 34966 razy)
Angelus Silesius
rezydent
****
Wiadomości: 292


I'm gonna make him an offer he can't refuse

« Odpowiedz #135 dnia: Czerwiec 09, 2020, 10:08:36 am »

W l. 80-tych pojawił się szmal, nieprawdopodobny.
Skąd ów szmal? Rozwiniesz wątek?
Zapisane
"Idźmy naprzód mając na względzie dobro Kościoła i dobro świata. Dziękuję." Benedykt XVI.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1534

« Odpowiedz #136 dnia: Czerwiec 09, 2020, 10:20:04 am »

W l. 80-tych pojawił się szmal, nieprawdopodobny.
Skąd ów szmal? Rozwiniesz wątek?
A skąd mnie to panie wiedzieć. Ja się mało interesuje cudzymi pieniedzmi. Pisze o tym, co zauwazyłem, nie tylko ja. W porównaniu z l. 70-tymi w których dorastałem, był to skok cywilizacyjny. Tajemnicą natomiast nie jest, że środki CIA były dysponowane kanałami koscielnymi. Troche zawiajała ubecja poprzez biuro brukselskie, kontrolowane przez SB a reszta była dysponowana przez struktury koscielne. Tyle wiem z literatury.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4157

« Odpowiedz #137 dnia: Czerwiec 09, 2020, 11:17:41 am »

W l. 80-tych pojawił się szmal, nieprawdopodobny.
Skąd ów szmal? Rozwiniesz wątek?
A skąd mnie to panie wiedzieć. Ja się mało interesuje cudzymi pieniedzmi. Pisze o tym, co zauwazyłem, nie tylko ja. W porównaniu z l. 70-tymi w których dorastałem, był to skok cywilizacyjny. Tajemnicą natomiast nie jest, że środki CIA były dysponowane kanałami koscielnymi. Troche zawiajała ubecja poprzez biuro brukselskie, kontrolowane przez SB a reszta była dysponowana przez struktury koscielne. Tyle wiem z literatury.

Z zachowanych stenogramów Biura Politycznego Jaruzelski mówi krótko: najpierw rozwalimy Solidarność a później złapiemy Kościół za pysk. Jak powiedział tak też i robił.
W czasie gdy w Lubinie strzelano do manifestantów ostrą amunicją Kościół był obłaskawiany pozwoleniami na budowę. W latach 80-tych erygowano największą liczbę parafii w historii, podobnie z rozpoczętymi budowami. Przydziały na cement, cegły - zwłaszcza deficytowy i ekskluzywny w tamtych czasach klinkier. Księża proboszczowie zbierali kasę na kościoły (i ogromne domy parafialne) nie tylko w Polsce. Zwłaszcza parafie zakonne przez swoje kontakty na zachodzie dostawały finansową pomoc.

Ceną za przychylność władz była jak zwykle "roztropność" hierarchii  ;) - słynne wystąpienie Glempa i słowa, że "kamień rodzi przemoc" - sugerujące, że przyczyną prześladowań i bicia jest rzucanie kamieniami przez manifestantów w ZOMO. Otoczono ostracyzmem zaangażowanych politycznie i społecznie kapłanów. Gdy taki kapłan szedł ulicą, jego seminaryjni koledzy i profesorowie przechodzili na drugą stronę ulicy.
Uczciwie trzeba powiedzieć, że takim kapłanem, który nie przechodził na drugą stronę ulicy a nawet specjalnie pomagał prześladowanym był o. Tadeusz Rydzyk. Słynny "autorytet moralny" ks TW (zapomniałem nazwiska), który w kurii wrocławskiej przeszukiwał gabinet biskupa, pisał w raportach do SB ile i gdzie biskup ukrywa dolarów z zachodu.

Kanał finansowy CIA, o ile mi wiadomo, nie dotyczył Kościoła. Przez biuro koordynacyjne Solidarności kierowane przez superagenta SB Milewskiego przechodziły pieniądze od CIA - przekazywane przez AFL-CIO (centralę związkową). To było ok 1 350 000 usd/ rok. Ok 600 tyś szło na utrzymanie biura/ ludzi etc. Reszta szła do Polski. Teoretycznie na: zasiłki dla rodzin prześladowanych i poligrafię. Księgowość w kraju prowadzona była na komputerze(sic!) przekazanym przez ambasadę usa w W-wie. Niestety pod koniec lat 80-tych SB przejęła komputer...i go nie zwróciła po 89 roku Solidarności. Gdy padały pytania o rozliczenia... chyba Frasyniuk odpowiadał wszystko jest ...ale MSWiA nie oddała nam szczęśliwie komputera  ;)

Chodzi o to, że za te pieniądze kupione zostały min. przedsiębiorstwa - np. szklarnie. Dawały one stały dochód. Słowem, dziś powiedzielibyśmy, że pieniądze CIA nie zostały przejedzone ale zainwestowane. Więcej nie napiszę, bo pisząc te słowa, zaczynam czuć woń "ruskich onuc".
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1534

« Odpowiedz #138 dnia: Czerwiec 09, 2020, 11:59:00 am »

Eeee no panie rysiu, nie chcem ale muszem. Cały szmal od CIA szedł przez Banco Vaticano, który do przelewów wybrał sam Casey i dogadał to osobiscie z abp. Marcinkusem, a dopiero potem kasa była dysponowana do innych banków, w Brukseli do banku Lambert. Brały w tym udział inne banki, miedzy innymi bank królowej Coutts. O to się przeciez pożarli Brzeziński z Pipesem, gdy wyszło że kasiora nigdy nie dotarła do Solidarnosci. Własnie tylko kasa od AFL-CIO dotarła do Polski, reszta sie ulotniła, a to był promil całosci. W przekrecie pojawia się nazwisko znanego malwersanta Maxwella, sprawa słynnego programu Promis, oczywiscie Mosad, który zwinął ten program amerykanom i sprzedał Jaruzelowi za posrednictwem Maxwella. Szmalu nigdy nie odnaleziono, tak sie pisze.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4157

« Odpowiedz #139 dnia: Czerwiec 09, 2020, 15:02:07 pm »

jogi babu brawo Jasiu .... z tej strony pana Sławka nie znałem.
Kanał watykański...nie znam szczegółów. Ja mogę tylko powiedzieć kto jadł okruchy z Brukseli.
Zawsze gdy organizowana jest pomoc na d.skale pośrednicy i doradcy koszą.
Ujawniona została rozmowa telefoniczna Joe Biden - Petro Poroszenko. Za wyrzucenie prokuratora generalnego, który dobrał się do syna Biedna , Poroszenko dostał miliard (od podatników USA ). 
Taki  Nycz Tower to rzec by można: chrześcijańska skromność i pokora.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1534

« Odpowiedz #140 dnia: Czerwiec 09, 2020, 15:59:05 pm »

Cała suma przeznaczona przez USA i to za wiedzą Kongresu, to $200mln. Ja tam CIA nie posadzam, że zawinęła kase do własnej kieszeni. Po prostu były inne potrzeby na które nie uzyskaliby zgody Kongresu niż tiry Frasyniuka, a te pieniądze były czysciutkie, nie było potrzeby robić takich sztuk jak np Iran-Contras, bo to zawsze wyjdzie. Abp Marcinkus był fachowiec od biletów rezerwy federalnej USA więc podjął sie operacji, a prowizja za przysługe została przytulona przez Watykan. Oczywiscie potem i tak wszystko oddał JPII po wylaniu sie łajna z aferą Banco Ambrosiano. Pani Wasiutyńska która w Brukseli mniej więcej wiedziała jaka kasa idzie do Polski, twierdziła, że do Solidarności przekazywano +- $200 tysi rocznie przez czas działalnosci biura. Jeden Pan Bóg wie ile przejmowała esbecja, a ile Kuroń. Na fajki i gorzałe mu wystarczało. Kosciół miał inne kanały, głownie poczta dyplomatyczna, i na te ochłapy z Brukseli mial wywalone. Biorąc pod uwage ówczesne relacje dolar-złotówka to za pare milionów USD mozna było kupic Wawel razem z Jasną Górą.
Zapisane
Licht
bywalec
**
Wiadomości: 79

« Odpowiedz #141 dnia: Czerwiec 11, 2020, 20:31:22 pm »

Tak to jak właśnie wygląda. Po Wyszyńskim nastąpił Glemp, prawnik-kurialista, na papierze świetlny fachowiec, teoretycznie nie musiał nic nie robić, bo  miał "naszego człowieka" w Watykanie. A jednak wciskanie każdemu i wszędzie Wojtyły w latach 80 i 90 konczy się bardzo źle, nikt nie wiedział w którą stronę pchać ten wózek, więc każdy działał na własną rękę. Rok trzech prymasów nie wziął się znikąd.

Co do budownictwa - wiem że w pewnym momencie pojawił się prikaz żeby budować "wszystko tylko nie Arkę Pana z Nowej Huty", fajnie dostać nagrody i wyróżnienia w konkursach, ale ludzie wyłożyli kupe pieniędzy, a kościół nie nadaje się do użytku, zimno, ołtarza nie widać, utrzymanie kosztuje krocie.
Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 2995


« Odpowiedz #142 dnia: Czerwiec 12, 2020, 16:30:02 pm »

Jak mowa o pieniądzach, to dorzucę tu jeszcze swoją uwagę.

Tak, w latach 80-tych kościół miał kasę. Było to zauważalne dla każdego, kto pamięta te czasy.

Nie mogę nic powiedzieć o pieniądzach z Kongresu USA, ale nie należy zapominać, że oprócz owych 200 mln były jeszcze inne źródła, pojedynczo na mniejszą skalę, ale za to w większej ilości. Znałem trochę środowisko polonijne w Chicago, i wiem, że Polonia słała grube pieniądze do Polski w latach 80-tych. Były pieniądze oficjalnie zbierane przez KPA (te głównie poszły do Polski w formie "darów", za pośrednictwem kościoła, coś ok. 160 mln), ale była też cała masa pomniejszych, mniej oficjalnych inicjatyw.

W Chicago i innych ośrodkach polonijnych istniała (i istnieje zresztą  dalej) cała sieć klubów zrzeszających emigrantów pochodzących z różnych polskich miejscowości, a nawet poszczególnych  parafii. Te kluby zbierały regularnie pieniądze dla kościoła, i były one przesyłane kanałami prywatnymi, często zwyczajnie  "w walizce". Czasem nie były to nawet pieniądze z żadnych formalnych zbiórek - ot, ktoś jechał do Polski w odwiedziny, i nie tylko przywiózł od siebie $100 dla proboszcza, ale jeszcze przywoził parę stóweczek od innych zaprzyjaźnionych emigrantów. Biorąc pod uwagę ówczesny kurs złotówki, wszystkie takie oficjalne i nieoficjalne źródła razem wzięte były znaczącym zastrzykiem gotówki.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 12, 2020, 16:52:10 pm wysłana przez Regiomontanus » Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Strony: 1 ... 8 9 [10] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: błogosławiony Kardynał Wyszyński? « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!