Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Września 28, 2023, 22:23:10 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
230804 wiadomości w 6607 wątkach, wysłana przez 1669 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Summorum Pontificum  |  Wątek: KĄCIK MINISTRANCKI.
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] 3 4 ... 20 Drukuj
Autor Wątek: KĄCIK MINISTRANCKI.  (Przeczytany 104941 razy)
Kalistrat
aktywista
*****
Wiadomości: 1429


« Odpowiedz #15 dnia: Lutego 07, 2009, 15:41:46 pm »

Mi nie mylą się ryty (czy raczej formy rytu) ale pewnie dlatego, że są sprawowane z reguły w różnych językach. Do NOMu po łacinie służyłem tylko raz, na Jasnej Górze, ale wtedy nie miałem zbyt dużego pojęcia o KRR. Teraz pewnie by mi się mylił np confiteor, pewnie jeszcze bym księdzu Mszał przeniósł i takie tam :D

Co do przestawiania się, to hmm ja bym to nazwał gorliwością neofity, pamiętam jeszcze jak się oburzałem, że u nas na KRR nie stosuje się pocałunków liturgicznych, mówiłem że to sprzeczne z rubrykami itd tak samo nie podobało mi się że niektórzy mówią zbyt głośno modlitwy u stopni, a że księża w Poznaniu, szczególnie ci starsi często nie stosują się do niektórych rubryk, np. odmawiają całe "orate fratres ut meum ac vestrum" itd na głos, to i moje wzburzenie nie raz narastało, ale ostatnio jakoś się uspokoiłem :)

Nie służyłem do Mszy w żadnych kuriozalnych miejscach, natomiast kiedyś na KRR musiałem przy balaskach zdjąć spodnie kapłanowi, bo sam trzymał cyborium, a mu się zsunęły... (kolega Maswerk może potwierdzić)
Zapisane
Konserwa
adept
*
Wiadomości: 16

« Odpowiedz #16 dnia: Lutego 07, 2009, 16:07:56 pm »

Mi się często zdarza na NOM, że modlitwę (głównie Credo i Gloria, bo najdłuższe) zaczynam odmawiać po polsku a kończę po łacinie. Albo próbuję w czasie Credo przyklęknąć. Ministrantura mi się raczej nie myli, za krótko służę do KRR. Ale zawsze się dziwię gdy ksiądz nie błogosławi wody, a raz chciałem ornat unieść na podniesienie, ale zorientowałem się, że to nietoperek i zaniechałem, gdyby to były skrzypce to pewnie nawet bym się nie zorientował:P
Zapisane
hihistor
uczestnik
***
Wiadomości: 208

« Odpowiedz #17 dnia: Lutego 07, 2009, 16:38:44 pm »

się zgłaszam do wątku... Dodam, że na NOM nigdy mi się służyć nie zdarzyło :)
Zapisane
Caesar
aktywista
*****
Wiadomości: 822


cezarostopkowiec

« Odpowiedz #18 dnia: Lutego 07, 2009, 18:15:34 pm »

No to ja też powiem, że jestem ministrantem, że służyłem (i służę) na NOM od 15 lat chyba, na NFRR od ponad 3 i raz służyłem w rycie ambrozjańskim, ale nowym :)
Zapisane
Mospanie, rzekł bernardyn, babska rzecz narzekać,
a żydowska rzecz ręce założywszy czekać.
RaSz
aktywista
*****
Wiadomości: 550

Humilis

« Odpowiedz #19 dnia: Lutego 07, 2009, 19:37:21 pm »

Ja do NOMu służę czwarty rok. Do KRR służyć nie umiem, aczkolwiek chciałbym się nauczyć i mieć gdzie służyć.
Zapisane
Sancte Raphael, ora pro nobis!
Antiquus_ordo
Gość
« Odpowiedz #20 dnia: Lutego 07, 2009, 19:49:30 pm »

Nie służyłem do Mszy w żadnych kuriozalnych miejscach, natomiast kiedyś na KRR musiałem przy balaskach zdjąć spodnie kapłanowi, bo sam trzymał cyborium, a mu się zsunęły... (kolega Maswerk może potwierdzić)
Nie tylko kolega Maswerk  :)
Zapisane
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3700

« Odpowiedz #21 dnia: Lutego 09, 2009, 09:22:59 am »

Wczoraj byłem w Poznaniu na Mszy św. o 10.00. Potem na chwilę weszłem na 14.00. I zdziwiło mnie to to że organista był ubrany w sutannę.
No i panowie ministranci nie zachowujcię się tak jak byście byli klerykami bo nimi nie jesteście, być może jeszcze. Ja byłem z kolegą z seminarium i go to bawiło niestety.
Zapisane
Maswerk
aktywista
*****
Wiadomości: 664

Poznańskie Duszpasterstwo Tradycji Katolickiej
« Odpowiedz #22 dnia: Lutego 09, 2009, 12:58:18 pm »

Co Pan ma na myśli?
Zapisane
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3700

« Odpowiedz #23 dnia: Lutego 09, 2009, 17:33:05 pm »

Kolega ksiądz był zdziwiony tym że organista nosi sutannę a ministranci długo przed Mszą chodzą w sutannach.
Najbardziej jednak zdziwił się sutanną organisty gdyż po raz pierwszy się z tym spotkał. My w nowicjacie do liturgii też mieliśmy sutanny jak służyliśmy ale organista ( nowicjusz) jej nie zakładał.
Zapisane
Jarek
rezydent
****
Wiadomości: 388


« Odpowiedz #24 dnia: Lutego 09, 2009, 18:35:32 pm »

Kolega ksiądz był zdziwiony tym że organista nosi sutannę a ministranci długo przed Mszą chodzą w sutannach.

Bez przesady. W kościele usługuje się właśnie w stroju liturgicznym. I tak jest dobrze, popieram. Mają się niby po prezbiterium krzątać przed Mszą w dżinsach i sweterkach, albo dresach?

A już najgłupszy widok jaki sobie mogę wyobrazić w tym temacie to ministranci (lub klerycy przed obłóczynami) w garniturze i komży (bez sutanny).
Zapisane
Quid retribuam Domino pro omnibus, quae retribuit mihi? Calicem salutaris accipiam, et nomen Domini invocabo.
jedam
Gość
« Odpowiedz #25 dnia: Lutego 09, 2009, 18:46:05 pm »

Ja do novusa też nie służyłem nigdy. Do KRR służę od czerwca regularnie a pierwszy raz to kilka lat temu.
Zapisane
Maswerk
aktywista
*****
Wiadomości: 664

Poznańskie Duszpasterstwo Tradycji Katolickiej
« Odpowiedz #26 dnia: Lutego 09, 2009, 19:04:02 pm »

Panie Jarku, rozwiał Pan wszelkie wątpliwości
Więc pozostaje mi zgodzić się w całej rozciągłości ;)
Zapisane
amersand
bywalec
**
Wiadomości: 66

« Odpowiedz #27 dnia: Lutego 09, 2009, 21:41:37 pm »

SŁUCHAJCIE!
 Chcemy zorganizować w Białymstoku warsztaty ministrantury. Czy ktoś doświadczony może przyjechać i pomóc? Chyba, że z ministrant.org sobie poradzimy :). Jakie są Wasze doświadczenia w przygotowaniu ministrantury w KRR?
Zapisane
bohator
uczestnik
***
Wiadomości: 238

« Odpowiedz #28 dnia: Lutego 09, 2009, 22:08:40 pm »

A czy w Białymstoku zapowiada się tridentina? Bo jak co to by było dla mnie najbliżej i często bym zaglądał.
Zapisane
"Ujednolicenie dogmatów, złagodzenie nauki moralnej, uproszczenie rytuału nie przyciąga niewierzących, lecz zbliża do nich" - N. G. Davila.
Krzysztof_
Gość
« Odpowiedz #29 dnia: Lutego 09, 2009, 23:25:55 pm »

Chcemy zorganizować w Białymstoku warsztaty ministrantury. Czy ktoś doświadczony może przyjechać i pomóc? Chyba, że z ministrant.org sobie poradzimy :). Jakie są Wasze doświadczenia w przygotowaniu ministrantury w KRR?

Lepiej by było, gdyby ktoś doświadczony pokazał, co i jak. Można się dopytać, wyjaśnić niejasności.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 ... 20 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Summorum Pontificum  |  Wątek: KĄCIK MINISTRANCKI. « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!