Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 25, 2020, 22:55:27 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
219008 wiadomości w 6321 wątkach, wysłana przez 1567 użytkowników
Najnowszy użytkownik: random1414
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Znane i popularyzowane w naszym kraju >Katollik/Katoliczka ale..
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] 3 4 Drukuj
Autor Wątek: Znane i popularyzowane w naszym kraju >Katollik/Katoliczka ale..  (Przeczytany 9425 razy)
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #15 dnia: Styczeń 22, 2010, 11:36:29 am »


Natomiast tutaj plus dla McD - jedno nieraz z nielicznych miejsc na mieście, gdzie w piątek mają rybę. Dla mnie wielki plus, gdy jeżdżę na zajęcia do Grudziądza...

Czy to ryba to śmiem wątpić ;)
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #16 dnia: Styczeń 22, 2010, 11:54:17 am »

Ponoć psy dla arabów to zwierzęta nieczyste... ale saluki to nie pies, to saluki.
Zapisane
cabbage
aktywista
*****
Wiadomości: 2637


« Odpowiedz #17 dnia: Styczeń 22, 2010, 13:07:09 pm »

Ciekawe walki to ja mam na facebooku. Jak próbuję komuś powiedzieć, że chrześcijanie mają rację, a inne religie są w błędzie, to normalnie gromy na mnie lecą. jak ja tak mogę- wszyscy wierzą w tego samego boga, ba, tolerancja jest potrzebna...MASAKRA.
Zapisane
http://www.youtube.com/watch?v=r24hZXfl__o&feature=related
To jest Msza Dziękuję Ci!!!!! ;(

Św. Józef z Kupertynu potężny orędownik, zwłaszcza studentów!!

"Gdy strzelcy się kłócą, niedźwiedź jest bezpieczny!" przysłowie norweskie pod rozwagę tradsom ;)

Jestem papistką :] zbawić dusze :-)
Jean Gabriel Perboyre
aktywista
*****
Wiadomości: 2235


« Odpowiedz #18 dnia: Styczeń 22, 2010, 13:12:59 pm »

Gdzie sa te walki? To przyjde pomoc?
Ja akurat trafilem w realu pare razy na tzw. ewangelicznych chrzescijan, wolnych chrzescijan, co akurat wszystkich neochrzczonych posylali hurtem do piekla. Na szczescie my katolicy podpadalismy pod chrzescijanstwo wg nich :D
Zapisane
cabbage
aktywista
*****
Wiadomości: 2637


« Odpowiedz #19 dnia: Styczeń 22, 2010, 13:16:41 pm »

Na moim profilu na fb ;) Pan napisze na pw ;)
Zapisane
http://www.youtube.com/watch?v=r24hZXfl__o&feature=related
To jest Msza Dziękuję Ci!!!!! ;(

Św. Józef z Kupertynu potężny orędownik, zwłaszcza studentów!!

"Gdy strzelcy się kłócą, niedźwiedź jest bezpieczny!" przysłowie norweskie pod rozwagę tradsom ;)

Jestem papistką :] zbawić dusze :-)
romeck
aktywista
*****
Wiadomości: 1710


« Odpowiedz #20 dnia: Styczeń 22, 2010, 15:14:49 pm »

Nb w Polsce niewielu - mam wrazenie - katolikow respektuje piatkowa wstrzemiezliwosc od miesa. Niewielu w ogole wie, ze cos takiego istnieje :(
Obserwacja w barach uczelnianych (i nie tylko) wskazuje, że ma pani całkowitą rację... Muszę sprawdzić, czy na Wydziale Teologicznym mają bar i tam poobserwować.

Bo to jest (niepisany) prikaz 'z góry'.
Pięć lat mieszkałem w internacie i zawsze w piątek było mięso!
(Ale to komuna jeszcze była, teraz to pewnie , jak pisał pan Fons, często 'atawizm' kulturowy)
Zapisane
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #21 dnia: Styczeń 22, 2010, 15:44:35 pm »

Za komuny na stolowkach byl tzw. dzien bezmiesny, ktory zazwyczaj wypadal w srode. Na wielu uczelniach organizacjom katolickim udalo sie go przesunac na piatek np. PZA (mniej znany niz NZS) mial na tym polu pewne zaslugi.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
x. Dominik
rezydent
****
Wiadomości: 271

Patron Saints of Scouts
« Odpowiedz #22 dnia: Styczeń 22, 2010, 16:40:09 pm »

Gdzie sa te walki? To przyjde pomoc?
Ja akurat trafilem w realu pare razy na tzw. ewangelicznych chrzescijan, wolnych chrzescijan, co akurat wszystkich neochrzczonych posylali hurtem do piekla. Na szczescie my katolicy podpadalismy pod chrzescijanstwo wg nich :D
O, proszę, proszę...

Spotkałem się z grupami, które były wyraźnie i jednostronnie indoktrynowane przeciw katolikom. I niestety, takim "niedzielnym" mogli solidnie w głowie namącić... Ja się śmiałem słysząc ich brednie, ale taki przeciętny katolik... gotów w to uwierzyć.
Zapisane
14. czerwca A.D. 2014 - święcenia prezbiteratu
x. Dominik
rezydent
****
Wiadomości: 271

Patron Saints of Scouts
« Odpowiedz #23 dnia: Styczeń 22, 2010, 16:45:19 pm »

W barach uczelnianych obecnie nie ma prikazu, bo wybór dań z wolnej stopy, dawnych stołówek już u nas nie ma (dokładnie w budynku po jednej z nich mamy Wydział Teologiczny). A od roku 1996 (wcześniej nie wiem) ryba w piątek na stołówce była co tydzień (i w niewielkiej ilości mięso dla bezrybnych). A wegetarianie co piątek dostawali naleśniki (normalni nie mieli nigdy naleśników).

A co do ryby w McD, to im akurat wierzę, że zawiera rybę. Ta firma nie może sobie pozwolić na międzynarodowy skandal związany z oszustwem. Inna sprawa, ze kiedyś w piątek zamiast serków z żurawiną dostałem... kurczaka z żurawiną. Ale wymienili i dali ciastko w przeprosiny.
Zapisane
14. czerwca A.D. 2014 - święcenia prezbiteratu
dxcv
aktywista
*****
Wiadomości: 679

« Odpowiedz #24 dnia: Styczeń 22, 2010, 16:47:53 pm »

Nb w Polsce niewielu - mam wrazenie - katolikow respektuje piatkowa wstrzemiezliwosc od miesa. Niewielu w ogole wie, ze cos takiego istnieje :(
Obserwacja w barach uczelnianych (i nie tylko) wskazuje, że ma pani całkowitą rację... Muszę sprawdzić, czy na Wydziale Teologicznym mają bar i tam poobserwować.

Bo to jest (niepisany) prikaz 'z góry'.
Pięć lat mieszkałem w internacie i zawsze w piątek było mięso!
(Ale to komuna jeszcze była, teraz to pewnie , jak pisał pan Fons, często 'atawizm' kulturowy)


Na szczęście Prymas Wyszyński dla dobra dusz a też i ciał wiernych, a przy okazji na złość komunie dał dyspensę od niejedzenia pokarmów mięsnych w miejscach zbiorowego żywienia:)
Zapisane
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #25 dnia: Styczeń 22, 2010, 21:19:51 pm »


(Ale to komuna jeszcze była, teraz to pewnie , jak pisał pan Fons, często 'atawizm' kulturowy)


Ciekawe to, o czym pisze Pan Fons. W życiu bym się nie spodziewał takiego 'atawizmu kulturowego' w tej 'laickiej republice'. A to dlatego, że nie dostrzegam takiego w najbliższym otoczeniu. Wręcz przeciwnie. Wokół mnie sami piątkowi mięsożercy, także wśród osób deklarujących się jako katolicy. Co więcej, słysząc że nie jem mięsa w piątek, patrzą na mnie jeżeli nie jak na ufoludka, to co najmniej jak na taliba.

Kiedyś już pisałem (na starym forum) jaka sytuacja mi się jakiś czas temu zdarzyła w pewnym barze. Był piątek, zapytałem obsługującej pani czy ma jakieś danie bez mięsa.
- "Aha, wegetarańskie?" - spytała miła pani.
- "Nie, postne" - z odpowiedziałem z odpowiednią intonacją...

Danie rybne - 15 złotych.
Napój do popicia - 5 złotych.
Zobaczyć minę tej pani - bezcenne... ;)
Zapisane
Fidelis
Gość
« Odpowiedz #26 dnia: Styczeń 22, 2010, 21:56:00 pm »

Ależ drodzy Państwo, czytając ten wątek nie mogę nie zauważyć, że problem "katolik-aleków' nie ogranicza się wyłącznie do jadła i zachowania postu w piątki. Obyśmy tylko tak w tym barowo-stołówkowo-restauracyjnym świecie grzeszyli. W tym całym zabieganiu człowiek nawet nie zauważy, że to dziś piątek. (A właśnie piątek!).
Przyznaję się i w piersi się biję; mielone zrobiła zona na obiad. Nawet nie zauważyłem. Teraz dopiero... pisząc...trudno... mea culpa... zabiegany jestem ostatnio i sporo rodzinnych spraw na głowie.

Są jednak inne "katolik-aleizmy" o wyższej randze grzechu. O niektórych była już na tym forum mowa. Chodzi mi o permisywnośc moralną w kwestii np zachowania czystości cielesnej przed ślubem.

"Panie, ja w Boga i w przykazania wierze ALE!!!.... trudno jak trzy lata ze sobą młodzi chodzą, panie i mają się ku sobie, panie, i małzeństwo planują, żeby się panie za rączki trzymali i tego no... Krew nie woda, panie... i ksiądz rozgrzeszenie, panie da..."


I co my na taki "aleizm"? To jest "aleizm" a nie kiełbasa w piątek.
Zapisane
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #27 dnia: Styczeń 22, 2010, 22:01:29 pm »


I co my na taki "aleizm"? To jest "aleizm" a nie kiełbasa w piątek.


O, katalog jest znacznie szerszy.
Na drugim miejscu za przykładem Pana Fidelisa postawiłbym podejście do in vitro, a na kolejnym - do antykoncepcji.
Zapisane
romeck
aktywista
*****
Wiadomości: 1710


« Odpowiedz #28 dnia: Styczeń 22, 2010, 22:08:59 pm »

Prosze o nieschodzenie z tematu piątek-schabowy na czystość-przedślubie.
Panie Fidelisie, my tu tak jadłowo-barowo a pan zaraz o seksie!
;)
Zapisane
Fidelis
Gość
« Odpowiedz #29 dnia: Styczeń 22, 2010, 22:12:25 pm »

Wszystkie ciekawe "do pogadania o" - że użyję składni angielskiej. :) Ale może po kolei. Będę naciskał.

"No, panie, jak na zapowiedzi już dane, wesele przygotowane, to... która wytrzyma, panie.? Wielki raban ze sie przespali."
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Znane i popularyzowane w naszym kraju >Katollik/Katoliczka ale.. « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!