Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Październik 29, 2020, 00:28:34 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
219640 wiadomości w 6338 wątkach, wysłana przez 1569 użytkowników
Najnowszy użytkownik: cogito
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Co sądzicie o koncertach organowych w kościołach ...
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] Drukuj
Autor Wątek: Co sądzicie o koncertach organowych w kościołach ...  (Przeczytany 6908 razy)
Bartek
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 3571

« Odpowiedz #30 dnia: Grudzień 29, 2009, 16:06:55 pm »

W czasach przedsoborowych pisywano również koszmarną muzykę przeznaczoną do liturgii np. taki potworek jak Requiem Verdiego.

A nieszczęsny marsz Mendelssohna kiedy się do naszych świątyń kochanych przypałętał?
Zapisane
Hoc pulchrum est hominis munus et officium: ut oret ac diligat.
Waldemar
Gość
« Odpowiedz #31 dnia: Grudzień 29, 2009, 16:40:55 pm »

dyskusja troche zbłądziła z tematu. Przypominam, ze chodzi o KONCERTY organowe w kościołach a nie o muzykę sakralną. Myślę, że każdy z nas wie jaka jest różnica i że każdy wie, że organy w kościołach są OK. W zasadzie to co podał Pan LUK wyczerpuje temat. Powtórzę - informacja Pana LUK'a potwierdza moją intuicję, że koncert w kościele nie jest zbożnym pomysłem.

Zapisane
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #32 dnia: Grudzień 29, 2009, 17:19:06 pm »

Zdecydowanie kościoły nie są miejscem na "prezentowanie" sztuki (w tym religijnej), gdyż ozdabiamy kościoły by były piekne "na chwałę bożą" by pokazać sąsiadom, że kochamy Pana Boga, a nie po to, by piekno to przeżywać i "prezentować".

Nie da sie rozdzielic tych dwoch plaszczyzn. To co czlowiek czyni dla chwaly Bozej, ZAWSZE idzie w parze z ludzkim pozytkiem, czyli sluzy tez czlowiekowi, wywolujac u niego zachwyt i odrywajac go od doczesnosci, kierujac jego mysl ku nadprzyrodzonosci, wiecznosci. Pieta stoi w Bazylice na chwale Boza, jednoczesnie ludzie przychodza modlic sie przed Nia, a niektorzy tylko po to, by podziwiac rzezbe, a wielu z nich nawraca sie patrzac na to dzielo. Podobnie jest z arcydzielami muzycznymi.

Szczerze mowiac to nie jestem nawet w stanie oszacowac, i nie wiem czy ktokolwiek jest, w jakim stopniu chwale Bozej potrzebne sa nasze wysilki w tworzeniu sztuki, a w jakim stopniu nam samym i naszej wierze. Jest taka ladna prefacja w NOM: "Nasze hymny pochwalne niczego Tobie nie dodają, ale przyczyniają się do naszego zbawienia".
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6395


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #33 dnia: Grudzień 29, 2009, 17:37:00 pm »

A ja stawiam przed Państwem pytanie o formy muzyczne Mszy, które skądinąd nie powinny byc za czesto wykonywane wraz z liturgją ;)
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
Teresa
aktywista
*****
Wiadomości: 1335

« Odpowiedz #34 dnia: Grudzień 29, 2009, 22:16:16 pm »

Niedawno kupione zostały nowe pieknie brzmiące organy. Artystycznie rzecz biorąc "top level": koncertmistrz 1 klasa, organy unikatowe; Bach, Vivaldi Nowowiejski - po prostu 1 klasa. Naszły mnie wątpliwości: (...)
A mnie naszła jeszcze jedna mała refleksja - Panie Waldemarze, byłoby wielką stratą, gdyby taki instrument służył jedynie podgrywaniu do psalmu responsoryjnego czy "Barki".  ;D
Zapisane
Richelieu
aktywista
*****
Wiadomości: 785


« Odpowiedz #35 dnia: Styczeń 02, 2010, 00:44:51 am »

[...]
A mnie naszła jeszcze jedna mała refleksja - Panie Waldemarze, byłoby wielką stratą, gdyby taki instrument służył jedynie podgrywaniu do psalmu responsoryjnego czy "Barki".  ;D

FK w ostatnich czasach tak się rozrosło, że całkowicie przestałem za nim nadążać i czytać nawet większość (a kiedyś było, że wszystkie) wypowiedzi.

Jednak jako miłośnik muzyki organowej muszę wtrącić tutaj swoje "trzy grosze". Trafnie ujęła to Pani Teresa. Myślę podobnie, trochę to rozwinę:

Ponieważ pytanie dotyczy koncertów ORGANOWYCH, zatem przeznaczonych na instrument znajdujący się w zdecydowanej większości przypadków w kościołach (a co do akustyki organów z sal koncertowych ... lepiej zamilczę o tym ...), pytanie można by sformułować inaczej:

"co sądzimy o wykorzystaniu organów do celów pozaliturgicznych ?" a z tego wynika dalej - jeśli uznalibyśmy, że nie godzi się grać koncertów w świątyniach - "po co budować (po co zbudowano) instrumenty tzw. koncertowe, o więcej niż 2 manuałach i ok. 20-30 głosach ?"
Wszakże do samej liturgii takie wielkie organy są zupełnie zbyteczne, małe całkowicie wystarczą.

No właśnie ... Osobiście uważam, że wśród rozmaitych darów Boga jest również piękno sztuki i muzyki.
Niepowtarzalna akustyka wielu świątyń i piękno brzmienia wspaniałych zabytkowych (i nie tylko takich) instrumentów są niczym światło, którego żal trzymać pod korcem, by użyć tego ewangelicznego porównania ...

Oczywiście warunek służebności sztuki wobec liturgii oraz nadrzędności uszanowania miejsca świętego nad pozaliturgicznym koncertem w tymże świętym miejscu musi być zawsze i bezwzględnie zachowany. W tym mieści się to co Państwo wyżej mówili: odpowiedni dobór repertuaru, godne zachowanie się uczestników koncertu, oddanie czci Panu Bogu, w Którego przybytku korzystamy z gościny ...
Zapisane
Waldemar
Gość
« Odpowiedz #36 dnia: Styczeń 02, 2010, 01:44:30 am »

No właśnie! To znak minimalizmu dzisiejszego świata (bez urazy Panie Richelieu - choć zainspirowane Pana słowami to nie jest osobiście do Pana):

Cytuj
...Wszakże do samej liturgii takie wielkie organy są zupełnie zbyteczne, małe całkowicie wystarczą...

Wiadomo, że Pan Bóg nie potrzebuje nas a zatem i naszego grania, po co więc marnować dla Niego wysiłek. Ponadto jest On nieograniczony więc i małe Jemu wystarczą. My przeciwnie - jesteśmy ograniczeni, więc powinnismy pompować się muzyka w górę! Wyżej! Jeszcze jedno piętro samouwielbienia jak potrafimy grać a coż za kompozycje! Pan Bóg jest za wielki na to, niech nas zostawi w spokoju i tak nas małych nie pojmie!

... w końcu do samej liturgii "takie" organy nie są potrzebne, małe całkowicie wystarczą. No wy, którzy budowaliście dziesiątki a nawet setki lat te swoje katedry. Po co takie duże? Małe do liturgii zupełnie wystarczą! Co? Kilkadziesiąt metrów wysokie? Po co? Pan Bóg i tak jest nieskończony a wy macie niecałe 2 metry wzrostu. Po co takie marnotrawstwo kamieni? Można przecie parę chałup było wybudować...

Zapisane
Strony: 1 2 [3] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Co sądzicie o koncertach organowych w kościołach ... « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!