Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 23, 2020, 21:48:54 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
218974 wiadomości w 6319 wątkach, wysłana przez 1567 użytkowników
Najnowszy użytkownik: random1414
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Neokatechumenat
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 11 12 [13] 14 15 ... 303 Drukuj
Autor Wątek: Neokatechumenat  (Przeczytany 1013442 razy)
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #180 dnia: Styczeń 11, 2010, 00:53:43 am »


Najwyzszy czas oswoic sie z mysla, ze coraz wiecej jest neonow, ktorzy odeszli i opowiedzieli....

To ja poproszę o 3 cytat z netu że
zycie neona pozbawione zostaje wszelkiej prywatnosci;
. Właśnie widzę że pani żyje rzeczywistością internetową, i wszystko pani w życiu ocenia na podstawie wpisów z internetu?

Ja słyszałem że to państwo zwykle mówicie o rodzinach spoza T...  ,  bez cienia szacunku, jako o poganach i źródle toksyn w waszym życiu. Ma pani w głowie jakieś projekcie która przerzuca pani na innych. Byłem gdzieś, słyszałem coś, kiedyś widziałem jak to gładko z pod palców wychodzi. 

Pani mówi sekta a Papież mówi:

Wasza obecność, tak liczna i żywiołowa, jest świadectwem cudów, jakich Pan dokonał w minionym 40-leciu. Jest też znakiem zaangażowania, z jakim zamierzacie iść dalej rozpoczętą drogą — drogą wiernego podążania za Chrystusem i dawania odważnego świadectwa Jego Ewangelii, nie tylko tu w Rzymie, ale wszędzie tam, gdzie zaprowadzi was Opatrzność. Jest to droga posłuszeństwa wskazaniom pasterzy i komunii ze wszystkimi innymi członkami ludu Bożego. Chcecie to czynić, w pełni świadomi, że pomaganie ludziom naszych czasów w spotkaniu Jezusa Chrystusa, Odkupiciela człowieka, jest misją Kościoła i każdego ochrzczonego. Droga Neokatechumenalna wpisuje się w tę kościelną misję jako jedna z wielu form nowej ewangelizacji, wzbudzonych przez Ducha Świętego po Soborze Watykańskimii......
Jak nie błogosławić Pana za owoce duchowe, które dzięki stosowanej przez was metodzie ewangelizacyjnej zrodziły się przez te wszystkie lata?


http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/benedykt_xvi/przemowienia/neokatechumenat_10012009.html
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #181 dnia: Styczeń 11, 2010, 01:16:06 am »

To ja poproszę o 3 cytat z netu że
zycie neona pozbawione zostaje wszelkiej prywatnosci;
. Właśnie widzę że pani żyje rzeczywistością internetową, i wszystko pani w życiu ocenia na podstawie wpisów z internetu?

No mowie, ze w sieci jest dostepny zapis skrutiniow wlacznie z przesluchaniami adeptow dokonywanymi przez Kiko. I Kiko zadaje tam osobiste pytania przed cala wspolnota.
Secundo - sami w kolko powtarzaliscie, poki jeszcze oficjalnie zakazywano wprowadzania na neo-liturgie osob z zewnatrz, ze zakaz ten wynika z osobistych wyznan, jakie maja miejsce w czasie echa.
Tertio, jesli chodzi o internet, przez ostatnich 10 lat siedzialam w Kosciele wystarczajaco gleboko, by neonow, jak rowniez ex-neonow, spotkac w realu wiecej, niz tradycjonalistow. Tak wiec tu nie chodzi wylacznie o internet, internet jest tylko medium, w ktorym moge o tym napisac i nie zakrzyczy mnie zadna Kowalska, ktora na pewnym spotkaniu wrzeszczala "morda w kubel, oni pomogli mojemu kuzynowi alkoholikowi wiec sie od nich odwal".

Cytuj
Ja słyszałem że to państwo zwykle mówicie o rodzinach spoza T...  ,  bez cienia szacunku, jako o poganach i źródle toksyn w waszym życiu. Ma pani w głowie jakieś projekcie która przerzuca pani na innych. Byłem gdzieś, słyszałem coś, kiedyś widziałem jak to gładko z pod palców wychodzi. 

Ano pisze jakie mam doswiadczenia z neonami. Moge najwyzej dac slowo honoru, ze nie oszukuje. A czy inni w to uwierza - ich sprawa.

Cytuj
Pani mówi sekta a Papież mówi:

Mozna wyciagnac rozne wnioski.
Np. taki ze moje zdanie nt. DN rozni sie diametralnie od zdania Papieza.
Albo taki, ze Papiez nie ma bladego pojecia, jaka wode robia wam z mozgow.
Albo taki, ze ma pojecie, ale jest bezsilny, i cieplym slowem, nb. pelnym jednoznacznych sugestii jak POWINNA wygladac DN (znamienne ze dotyka tych domen, z ktorymi DN ma ewidentne problemy, np. te poruszone w liscie kard. Arinze - "posłuszeństwo wskazaniom pasterzy i komunii ze wszystkimi innymi członkami ludu Bożego"), zacheca was do realizacji tych sugestii.
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 5954


« Odpowiedz #182 dnia: Styczeń 11, 2010, 07:21:39 am »

Panie jwk ja wcale nie traktuję swego dyskutanta jego metodą. Podzieliłem się tylko swoim doświadczeniem. Każda wspólnota DN stanowi zamkniętą grupę, a nawet z biologii wiadomo że takie zamknięte układy szybko się degradują.
To nie odnosiło się absolutnie do Pana, tamtemu panu po prostu zrobiłem swego czasu zestawienie jego pomówień i aluzji o konieczności porady u psychiatry kierowanych do konkretnych osób.


Albo taki, ze ma pojecie, ale jest bezsilny, i ciepłym słowem, nb. pełnym jednoznacznych sugestii jak POWINNA wyglądać DN (znamienne ze dotyka tych domen, z którymi DN ma ewidentne problemy, np. te poruszone w liście kard. Arinze - "posłuszeństwo wskazaniom pasterzy i komunii ze wszystkimi innymi członkami ludu Bożego"), zachęca was do realizacji tych sugestii.
Ja to właśnie tak odbieram. Dopuszczam też poprawkę, że informacja przefiltrowana przez np. takiego kard. Ryłko jest mocno "przefiltrowana", 
Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
pablo
aktywista
*****
Wiadomości: 536

« Odpowiedz #183 dnia: Styczeń 11, 2010, 08:29:47 am »

Jak się czyta np statut to rzeczywiście można odnieść wrażenie, że ruch jest jak najbardziej ortodoksyjny, nawet w kontekście konserwatywnej interpretacji postanowień SVII. Ten statut jest bardzo ogólny i nie opisuje naprzykład udziwnień liturgicznych ,,Zapał misyjny" też się może hierarchom podobać. Ponadto w czasach posoborowia była modna koncepcja parafii jako wspólnoty wspólnot, a DN świetnie się w to wpisywała. Zresztą na głuchej prowincji cząsto tylko w tego typu wspólnotach (DN odnowa itp) można spotkać młodych ludzi, którzy akceptują nauczanie kościoła w kwestiach moralnych.
Zapisane
FidelisTraditioni
aktywista
*****
Wiadomości: 1059


Mój blog
« Odpowiedz #184 dnia: Styczeń 11, 2010, 08:38:07 am »

Zrobię einen kleinen bokotematen:
Cóż takiego stało się po Vat II, że jakąś nową ewangelizację trzeba uprawiać?
Zapisane
"Nie może mieć Boga za Ojca ten, kto nie ma Kościoła za Matkę"
 
św. Cyprian
andy
aktywista
*****
Wiadomości: 748


« Odpowiedz #185 dnia: Styczeń 11, 2010, 08:40:15 am »

Pani mówi sekta a Papież mówi:

Hehehehe... Ładnie panie tkiller, ładnie. Zero odpowiedzi na to co pisze Murka, tylko w kółko jak cepem okładaniem jednym kurczowo trzymanym cytatem, ale za to z papieża.
Zapisane
pablo
aktywista
*****
Wiadomości: 536

« Odpowiedz #186 dnia: Styczeń 11, 2010, 08:46:47 am »

Pojedyńcze wypowiedzi papieskie nie są dowodem na ortodoksyjność ruchu. Zwolennicy DN powinni polemizować z poszczególnymi argumentami, np wypowiedzieć się dlaczego ich zdaniem przyjmowanie komunii do ręki i na siedząco jest lepsze od sposobu uświęconego tradycją.
Zapisane
pablo
aktywista
*****
Wiadomości: 536

« Odpowiedz #187 dnia: Styczeń 11, 2010, 08:51:36 am »

Zrobię einen kleinen bokotematen:
Cóż takiego stało się po Vat II, że jakąś nową ewangelizację trzeba uprawiać?
Dechrystianizacja desakralizacja i kryzys wiary czyli to co tak często podkreślają katechiści DN w swoich wypowiedziach. Uważam że mają rację ale zastosowany lek tzw nowa ewangelizacja jest często gorsza od choroby.
Zapisane
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #188 dnia: Styczeń 11, 2010, 09:01:40 am »

Zrobię einen kleinen bokotematen:
Cóż takiego stało się po Vat II, że jakąś nową ewangelizację trzeba uprawiać?
Dechrystianizacja desakralizacja i kryzys wiary czyli to co tak często podkreślają katechiści DN w swoich wypowiedziach. Uważam że mają rację ale zastosowany lek tzw nowa ewangelizacja jest często gorsza od choroby.

Problem w tym, ze DN nie chce byc odpowiedzia na kryzys Kosciola w XX wieku, ale na kryzys Kosciola, ktory rozpoczas sie na poczatki IV wieku i trwa do dzis :)
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
FidelisTraditioni
aktywista
*****
Wiadomości: 1059


Mój blog
« Odpowiedz #189 dnia: Styczeń 11, 2010, 09:46:45 am »

Pojedyńcze wypowiedzi papieskie nie są dowodem na ortodoksyjność ruchu. Zwolennicy DN powinni polemizować z poszczególnymi argumentami, np wypowiedzieć się dlaczego ich zdaniem przyjmowanie komunii do ręki i na siedząco jest lepsze od sposobu uświęconego tradycją.
Szybkie skojarzenie:
Cytuj
Hermeneutyka nieciągłości może doprowadzić do rozłamu na Kościół przedsoborowy i Kościół posoborowy. Głosi ona, że teksty Soboru jako takie nie są jeszcze prawdziwym wyrazem ducha Soboru, ale rezultatem kompromisów, które trzeba było zawierać w celu osiągnięcia jednomyślności, cofając się do przeszłości i zachowując wiele elementów przestarzałych i dziś już bezużytecznych. Jednak nie w tych kompromisach miałby się objawiać prawdziwy duch Soboru, ale w dążeniach do tego, co nowe, które są u podstaw tych dokumentów: rzekomo tylko owe dążenia wyrażają prawdziwego ducha Soboru, a zatem to one powinny stanowić punkt wyjścia i wzorzec dla dalszych działań. Właśnie dlatego, że dokumenty są rzekomo jedynie niedoskonałym odzwierciedleniem ducha Soboru i jego nowości, należy śmiało wychodzić poza nie, stwarzając przestrzeń dla nowości, w której wyraża się ponoć najgłębszy, chociaż nadal jeszcze nie do końca określony, zamysł Soboru. Jednym słowem: należy iść nie za tekstami Soboru, ale za jego duchem.
Benedykt XVI, przemówienie do Kurii Rzymskiej o poprawnej interpretacji II Soboru Watykańskiego
Zapisane
"Nie może mieć Boga za Ojca ten, kto nie ma Kościoła za Matkę"
 
św. Cyprian
pablo
aktywista
*****
Wiadomości: 536

« Odpowiedz #190 dnia: Styczeń 11, 2010, 11:49:41 am »

Oczywiście hermeneutyka nieciągłości wpisuje się w mentalność założycieli DN- o ,,czasach nawiasu" już była mowa. Uważam, że kościołowi a może bardziej światu jest potrzebna nowa era konstantyńska. Może kiedyś to rozwinę.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 11, 2010, 11:51:58 am wysłana przez pablo » Zapisane
andy
aktywista
*****
Wiadomości: 748


« Odpowiedz #191 dnia: Styczeń 11, 2010, 12:53:46 pm »

Problem w tym, ze DN nie chce byc odpowiedzia na kryzys Kosciola w XX wieku, ale na kryzys Kosciola, ktory rozpoczas sie na poczatki IV wieku i trwa do dzis :)

Czyli innymi słowy DN jest odtrutką na katolicyzm. :D
Zapisane
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5502


« Odpowiedz #192 dnia: Styczeń 11, 2010, 13:48:20 pm »

Wracając do swojej poprzedniej wypowiedzi to uważam, że katechumenat pochrzcielny jest potrzebny w kościele, ale nie w tej formie jaką reprezentuje DN.
Powiem tak - pomysł "katechumenatu pochrzcielnego" pojawił się w momencie kiedy zwykłe metody katechezy z różnych powodów (np. czego innego uczono na religii, czego innego na biologii itp.) przestał się sprawdzać. Próba ratowania tego po soborze - skończyła się całkowitą klęską (jak ktoś nie znający Nauczania Kościoła może je przekazać dzieciom i młodzieży???). Zatem - moim zdaniem aby coś poprawić trzeba ratować katechezę. Wszystko inne ma znacznie mniejszy zasięg oddziaływania.

Może będę brutalny, ale widziałem że to często (nie zawsze) wynika z problemów duchowych, albo psychicznych.
Nazwę rzecz po imieniu jest pan po prostu chamski!!!
Myli się Pan - ani trochę chamstwa tu akurat nie było.

Na pewno nie należy tego wywlekać na forum, ja tam nie znam, żadnych osób chorych psychicznie uczestniczących w formacji DN :)
Akurat na pewnym poziomie ogólności - można.


Zwolennicy DN powinni polemizować z poszczególnymi argumentami, np wypowiedzieć się dlaczego ich zdaniem przyjmowanie komunii do ręki i na siedząco jest lepsze od sposobu uświęconego tradycją.
1) Nie ma najmniejszego dowodu, żeby kiedykolwiek po zesłaniu Ducha św. komunia św. rozdawana była zdrowym siedzącym chrześcijanom. (corym czasami się pewnie zdarzało) - ale komunia na siedząco to już przeszłość (mam nadzieję...). Natomiast ciekawym bardzo jak uzasadnia się teologicznie przyjmowanie Komunii św na rękę. (JE bp. Kiernikowski pisał o katechizującej roli takiego znaku) - można prosić o odpowiedź?
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
pablo
aktywista
*****
Wiadomości: 536

« Odpowiedz #193 dnia: Styczeń 11, 2010, 20:01:30 pm »

Sęk w tym że niektórzy domorośli historycy uważają, że eucharystia pierwszych chrześcijan była zwyczajnym przeniesieniem wieczerzy z żydowskiego święta paschy, która była posiłkiem i była spożywana w pozycji siedzącej czy nawet półleżącej(dokładnie nie pamiętam). Oczywiście pewne zwyczaje żydowskie mogły przez jakiś czas funkcjonować, ale szybko w kościele przewagę uzyskali byli poganie. Już w poł II wieku Justyn w Apologii podaje porządek zabrania. Przypomina on dzisiejszy NOM. Żydowska pascha wyglądała inaczej.

Pisałem już kiedyś, że ideologia DN jest przeniesieniem niektórych XX-wiecznych kierunków filozoficznych i ,,osiągnięć" innych nauk na grunt katolicki
Zapisane
hellsing
aktywista
*****
Wiadomości: 541


« Odpowiedz #194 dnia: Styczeń 11, 2010, 20:22:54 pm »

Cytuj
Natomiast ciekawym bardzo jak uzasadnia się teologicznie przyjmowanie Komunii św na rękę.
Zapraszamy na katechezy zwiastowania, a potem do wspólnoty i otrzyma pan odpowiedzi na wszystkie pytania :)))
Zapisane
<a href="http://www.holy-war.net/?ref=148576-1PLHW" target="_blank">
<img
Strony: 1 ... 11 12 [13] 14 15 ... 303 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Neokatechumenat « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!