Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 20, 2020, 08:11:59 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
218877 wiadomości w 6315 wątkach, wysłana przez 1567 użytkowników
Najnowszy użytkownik: random1414
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Neokatechumenat
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8 ... 303 Drukuj
Autor Wątek: Neokatechumenat  (Przeczytany 1012935 razy)
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #75 dnia: Grudzień 21, 2009, 10:13:07 am »

A co do neokatechumenatu, to moim skromnym zdaniem Papież powinien go rozwiązać. Ten twór nie ma katolickiej tożsamości. Powstał przeciż na fali protestantyzacji posoborowej.
Na szczęście Papież ma odmienne zdanie. :)
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #76 dnia: Grudzień 21, 2009, 10:26:54 am »

A co do neokatechumenatu, to moim skromnym zdaniem Papież powinien go rozwiązać. Ten twór nie ma katolickiej tożsamości. Powstał przeciż na fali protestantyzacji posoborowej.
Na szczęście Papież ma odmienne zdanie. :)




Jakie do końca ma zdanie w tej sprawie Papież to my tego nie wiemy. Bo też się wahał.
Neokatechumenat to taka "protestancka agentura" w Kościele. :)

Cóż ja podam przykład na to że nie rozwiąże, a pan że się waha :)


Dziękuję z serca za waszą wizytę, która daje mi również okazję do przesłania specjalnego pozdrowienia wszystkim członkom Drogi Neokatechumenalnej, rozsianym po wszystkich regionach świata. Zwracam się myślą ku wszystkich obecnym, poczynając od czcigodnych kardynałów, biskupów i kapłanów. Pozdrawiam odpowiedzialnych Drogi Neokatechumenalnej; p. Kiko Arguello, któremu dziękuję za skierowane do mnie w waszym imieniu słowo, p. Carmen Hernandez i ks. Mario Pezziemu. Pozdrawiam seminarzystów, młodzież oraz szczególnie rodziny, które mają otrzymać specjalne wezwanie “misyjne” by udać się do różnych narodów, przede wszystkim w Ameryce Łacińskiej.

http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/994

o ostatnim zatwierdzeniu statutu i obchodach 40 lecia DN z udziałem Papieża już nie wspominając. Więc płonne te nadzieje :)



Ps. Nie mówiąc o "agenturze protestanckiej" odchodzi pan od oficjalnej linii prezentowanej na tym forum, DN to podobno "agentura rabinacka" ;)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 21, 2009, 10:28:36 am wysłana przez tkiller » Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #77 dnia: Grudzień 21, 2009, 11:14:32 am »

Papież na pewno o wszystkim nie wie, bo kurialiści też prowadzą blokadę informacyjną. Takie kurtuazyjne przemówienie o niczym nie świadczy... Tak samo Papież kurtuazyjnie zwraca się do prawosławnych, którzy są przecież schizmatykami...
Każdy z nas ma swoje zdanie i tego tutaj nie rozstrzygniemy :)

Papież odprawiał Msze św. w DN i za jego kadencji DN zaistniała w w diecezji w której był biskupem. Na dodatek jak były problemy związane z DN to biskupi <np japońscy>  rozmawiali bezpośrednio z Papieżem wiec teoria o kurialistach i blokowaniu informacji jest delikatnie mówiąc  lekko chybiona. 
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #78 dnia: Grudzień 21, 2009, 12:52:00 pm »

Takie bajki: czego i z kim Papież nie odprawiał to są legendy do tezy. Kiedyś spotkałem człowieka, który twierdził, że Jan Paweł II celebrował razem z biskupami polsko-katolickimi. Jeszcze niech Pan powie, że Papież Wam macę wypiekał na neonowe spotkanie...


Wypiekanie chleba to nie rola prezbiterów. Nie bajki, ale nie dziwię się że pańska świadomość nie chce tego przyjąć. :)
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 5950


« Odpowiedz #79 dnia: Grudzień 21, 2009, 14:44:28 pm »

Wypiekanie chleba to nie rola prezbiterów.
Wypieki to jeszcze nie najgorsze, neoherezje ewoluują w tym kierunku by "prezbiter" posprzątał salkę a diakonisie odprawiały [coś] sobie po swojemu. W kikokarmenacie są na razie "katechiści" ale przecież "gura" (nie od wzniesienia, tylko pogańskiego ałtorytera zawanego guru) też "katechezy" wygłasza a drobnego płazu katekiciarstwo za nią z powielonych świstków powtarza.

Nie bajki, ale nie dziwię się że pańska świadomość nie chce tego przyjąć. :) 
A kto przy zdrowych zmysłach akceptuje istnienie takiego nowotwora w łonie Kościoła? Ten guz czy też narośl  żywi się duszami zwiedzionych wiernych w zamian wprowadzając toksynę w krwioobieg Mistycznego Ciała. Zgodnie z zasadą lex orandi lex credendi ich obrzędy przeczą swoją formą treściom Katolickiej Wiary.

Na szczęście Papież ma odmienne zdanie. :)
Tjaaa, i tak o tym na prawo i lewo rozpowiada? Przez trzydzieści lat nie zmienił poglądów? Tyle, że fakty świadczą o czymś zgoła przeciwnym.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 21, 2009, 14:52:09 pm wysłana przez jwk » Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
Fidelis
Gość
« Odpowiedz #80 dnia: Grudzień 21, 2009, 16:26:01 pm »

reemisję choroby pan ma?

Tu muszę przerwać i przeprosić wszystkich nowych, nie zorientowanych użytkowników tego forum za zachowanie p. tkillera by się nie gorszyli. Chcę wyjaśnić zarazem, że z braku rzeczowych argumentów uciekanie się do insynuacji komuś pewnej "choroby" jest naprawdę bardzo..... (proszę sobie dokończyć).  Przepraszam(y).

Myśmy się już do p. tkillera przyzwyczaili. Gości może to szokować. Jeszcze raz przepraszamy.

Wycieczki osobiste obu panów usunąłem
« Ostatnia zmiana: Grudzień 21, 2009, 18:08:02 pm wysłana przez jp7 » Zapisane
Jean Gabriel Perboyre
aktywista
*****
Wiadomości: 2235


« Odpowiedz #81 dnia: Grudzień 21, 2009, 17:44:30 pm »

Nie ma co sie dziwić. Wszelkie soborowe i posoborowe "dziełka" nie grzeszą inteligencją.

Jak rozumiem takie generalizacje opiera pan na solidnych podstawach?
Zapisane
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #82 dnia: Grudzień 21, 2009, 19:36:52 pm »

Wypieki to jeszcze nie najgorsze, neoherezje ewoluują w tym kierunku by "prezbiter" posprzątał salkę a diakonisie odprawiały [coś] sobie po swojemu.

Ma pan na to  przykłady czy po prostu łże pan jak pies.

W kikokarmenacie są na razie "katechiści" ale przecież "gura" (nie od wzniesienia, tylko pogańskiego ałtorytera zawanego guru) też "katechezy" wygłasza a drobnego płazu katekiciarstwo za nią z powielonych świstków powtarza.

Jeśli t odo pana jeszcze nie dotarło to osobiście nie znam takiego tworu jak kiko coś tam. Jeżeli te marne insynuacje odnoszą się do DN to to posiada ona zatwierdzony przez Stolicę Apostolską. A ta wypowiedź w  oczywisty sposób narusza regulamin.


A kto przy zdrowych zmysłach akceptuje istnienie takiego nowotwora w łonie Kościoła? Ten guz czy też narośl  żywi się duszami zwiedzionych wiernych w zamian wprowadzając toksynę w krwioobieg Mistycznego Ciała. Zgodnie z zasadą lex orandi lex credendi ich obrzędy przeczą swoją formą treściom Katolickiej Wiary.

Jeżeli ta podła insynuacja znowu odnosi się do DN to rozumiem że odsądza pan od czci i wiary kilka kongregacji watykańskiej, kilkuset biskupów i samego Papieża który tą rzeczywistość osobiście błogosławi. .

Na szczęście Papież ma odmienne zdanie. :)
Tjaaa, i tak o tym na prawo i lewo rozpowiada? Przez trzydzieści lat nie zmienił poglądów? Tyle, że fakty świadczą o czymś zgoła przeciwnym.
[/quote]

Cóż może poda pan te fakty świadczące o tym że Papież nie akceptuje DN.  JA podałem konkretne źródła na poparcie własnej tezy a pan na obronę swojej ma tylko swoją mantrę. Jak mnie ufa pan stronom watykańskim to może to źródło będzie dla pana wiarygodne.

http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/994

A pisali to chyba więksi znawcy od pana


i jeszcze jedna wypowiedź papieża który "nie akceptuje" DN

Drodzy bracia i siostry!

Z wielką radością spotykam się dziś w wami, tak licznie zgromadzonymi z okazji 40. rocznicy narodzin w Rzymie Drogi Neokatechumenalnej, która obecnie liczy aż 500 wspólnot. Wszystkich was serdecznie witam. Szczególne słowa powitania kieruję do kardynała wikariusza Agostina Valliniego i do kard. Stanisława Ryłki, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Świeckich, który z oddaniem wspierał was w staraniach o zatwierdzenie Statutów. Pozdrawiam odpowiedzialnych za Drogę Neokatechumenalną: pana Kika Argüella, i dziękuję mu serdecznie za pełne zapału i poruszające słowa, w których wyraził uczucia was wszystkich; panią Carmen Hernández oraz ks. Maria Pezziego. Pozdrawiam wspólnoty wyruszające z misją do najbardziej zaniedbanych peryferyjnych dzielnic, jak i te, które udają się w missio ad gentes na pięć kontynentów. Pozdrawiam 200 nowych rodzin wędrownych oraz 700 katechistów wędrownych, odpowiedzialnych za Drogę Neokatechumenalną w różnych krajach. Dziękuję wam wszystkim. Niech was Pan prowadzi!

Znaczące jest to, że nasze spotkanie odbywa się w Bazylice Watykańskiej, wznoszącej się nad grobem apostoła Piotra. To właśnie on, Książę Apostołów, odpowiadając na pytanie, jakie Jezus skierował do Dwunastu — za kogo Go uważają, wyznał z zapałem: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego» (Mt 16, 16). Zebraliście się tutaj dziś, aby powtórzyć to samo wyznanie wiary. Wasza obecność, tak liczna i żywiołowa, jest świadectwem cudów, jakich Pan dokonał w minionym 40-leciu. Jest też znakiem zaangażowania, z jakim zamierzacie iść dalej rozpoczętą drogą — drogą wiernego podążania za Chrystusem i dawania odważnego świadectwa Jego Ewangelii, nie tylko tu w Rzymie, ale wszędzie tam, gdzie zaprowadzi was Opatrzność. Jest to droga posłuszeństwa wskazaniom pasterzy i komunii ze wszystkimi innymi członkami ludu Bożego. Chcecie to czynić, w pełni świadomi, że pomaganie ludziom naszych czasów w spotkaniu Jezusa Chrystusa, Odkupiciela człowieka, jest misją Kościoła i każdego ochrzczonego. Droga Neokatechumenalna wpisuje się w tę kościelną misję jako jedna z wielu form nowej ewangelizacji, wzbudzonych przez Ducha Świętego po Soborze Watykańskim ii.

Wszystko zaczęło się tu w Rzymie, 40 lat temu, kiedy w parafii św. Męczenników Kanadyjskich zawiązały się pierwsze wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej. Jak nie błogosławić Pana za owoce duchowe, które dzięki stosowanej przez was metodzie ewangelizacyjnej zrodziły się przez te wszystkie lata? Ileż nowej energii do podjęcia działalności apostolskiej wzbudziło się zarówno wśród kapłanów, jak i świeckich! Ilu kobietom, mężczyznom i rodzinom, którzy oddalili się od wspólnoty Kościoła lub porzucili praktykę chrześcijańskiego życia, głoszenie kerygmatu oraz droga odkrywania na nowo sakramentu chrztu pomogły odnaleźć radość z wiary i entuzjazm ewangelicznego świadectwa! Niedawne zatwierdzenie Statutów Drogi przez Papieską Radę ds. Świeckich było potwierdzeniem uznania i przychylności Stolicy Apostolskiej dla dzieła, jakie wzbudził Pan za pośrednictwem inicjatorów. Papież, Biskup Rzymu, jest wam wdzięczny za wielkoduszną posługę na rzecz ewangelizacji tego miasta oraz za oddanie i poświęcenie, z jakim głosicie orędzie chrześcijańskie we wszystkich środowiskach. Dziękuję wam wszystkim.

Wasza cenna działalność apostolska będzie jeszcze skuteczniejsza, jeżeli będziecie starali się nieustannie pielęgnować pragnienie jedności, o jakiej Jezus mówił Dwunastu podczas Ostatniej Wieczerzy. Słyszeliśmy słowa pieśni: nasz Odkupiciel modlił się żarliwie przed męką, aby Jego uczniowie stanowili jedno, tak aby świat w Niego uwierzył (por. J 17, 21), bowiem taka jedność może być jedynie dziełem Bożej mocy. To właśnie dzięki tej jedności, która jest darem Ducha Świętego i do której dążą nieustannie ludzie wierzący, każda wspólnota staje się żywą częścią mistycznego Ciała Chrystusa, ściśle z nim złączoną. Jedność uczniów Pana należy do istoty Kościoła i jest nieodzownym warunkiem tego, żeby jego działalność ewangelizacyjna okazała się owocna i wiarygodna. Wiem, z jaką gorliwością działają wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej w aż 103 rzymskich parafiach. Zachęcając was do kontynuowania tej działalności wzywam, byście pełniej stosowali się do wszystkich wskazań kardynała wikariusza, mojego bezpośredniego współpracownika w kierowaniu duszpasterstwem diecezji. Dziękuję za wasze niewątpliwie z serca płynące «tak». Organiczne włączenie Drogi w duszpasterstwo diecezjalne oraz jej współpraca z innymi strukturami w Kościele będą korzystne dla całego ludu chrześcijańskiego i pomogą diecezji osiągnąć lepsze rezultaty w staraniach podejmowanych na rzecz nowej ewangelizacji naszego miasta. Zaiste, potrzeba dziś rozległych działań misyjnych, angażujących różne grupy kościelne, które zachowując właściwe sobie charyzmaty, będą zgodnie pracować, dążąc do prowadzenia «duszpasterstwa zintegrowanego», co już przyniosło pokaźne rezultaty. Wy zaś, oddając się w pełni do dyspozycji biskupa — jak mówią wasze Statuty — będziecie mogli dawać przykład wielu Kościołom lokalnym, które słusznie widzą w Kościele Rzymu wzór do naśladowania.

Są też inne duchowe owoce tych 40 lat działalności, za które chciałbym razem z wami podziękować Bożej Opatrzności. Mam na myśli licznych kapłanów i osoby konsekrowane, których Bóg — mówił o tym pan Kiko — powołał spośród waszych wspólnot. Wielu kapłanów pracuje w parafiach oraz w innych dziedzinach diecezjalnego apostolatu, wielu zostało wędrownymi misjonarzami w różnych krajach, wielkodusznie służąc Kościołowi rzymskiemu, a Kościół w Rzymie pełni cenną posługę ewangelizacji świata. Jest to prawdziwa «wiosna nadziei» dla rzymskiej wspólnoty diecezjalnej i dla Kościoła powszechnego! Dziękuję rektorowi i jego współpracownikom z rzymskiego Seminarium Redemptoris Mater za ich działalność edukacyjną. Wszyscy wiemy, że ich zadanie nie jest łatwe, ale bardzo ważne dla przyszłości Kościoła. Zachęcam ich zatem, by nadal wypełniali tę misję, stosując się do wytycznych, jakie w zakresie formacji proponuje Stolica Apostolska oraz diecezja. Celem, do którego powinni dążyć wszyscy wychowawcy, jest takie przygotowanie prezbiterów, by byli dobrze zintegrowani z diecezjalną wspólnotą kapłańską i włączeni w duszpasterstwo zarówno parafialne, jak i diecezjalne.

Drodzy bracia i siostry, odczytany fragment Ewangelii przypomina nam wymogi i warunki misji apostolskiej. Słowa Jezusa, przekazane przez ewangelistę św. Mateusza, brzmią jak wezwanie, by nie zniechęcać się w obliczu trudności, nie zabiegać o sukcesy w ludzkim rozumieniu, nie lękać się niezrozumienia, a nawet prześladowań. Zachęcają natomiast, by zawierzyć jedynie mocy Chrystusa, wziąć «swój krzyż» i pójść śladami naszego Odkupiciela, który w tym kończącym się już okresie Bożego Narodzenia objawił się nam w prostocie i ubóstwie Betlejem. Święta Dziewica, wzór każdego ucznia Chrystusa i «Dom Błogosławieństwa», jak śpiewaliście, niech wam pomaga wiernie i z radością wypełniać zadanie, jakie Kościół z ufnością wam powierza. Dziękując za posługę, jaką oddajecie Kościołowi Rzymu, zapewniam was o modlitwie i z serca błogosławię wszystkich tu obecnych oraz wszystkie wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej rozproszone po całym świecie.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/benedykt_xvi/przemowienia/neokatechumenat_10012009.html



Oczywiście to wypowiedź z tego roku, a nie z przed 30 lat.


Jak mawiają panie jwk kłamstwo ma krótkie nóżki.

Edit link + tekst i wytłuszczenia.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 21, 2009, 19:59:37 pm wysłana przez tkiller » Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5502


« Odpowiedz #83 dnia: Grudzień 21, 2009, 19:38:56 pm »

Panie tkiller - to jest artykuł prasowy - nie źródło :-(
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #84 dnia: Grudzień 21, 2009, 19:47:53 pm »

Dodałem link :)
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5502


« Odpowiedz #85 dnia: Grudzień 21, 2009, 19:51:42 pm »

Z całą pewnością link nie jest źródłem cytowanego przez Pana tekstu:
<,Papież wskazał na duchowe owoce, jakie daje metoda ewangelizacji stosowana przez wspólnoty neokatechumenalne.>> - to powiedział Benedykt XVI? ;)
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #86 dnia: Grudzień 21, 2009, 20:00:15 pm »

Z całą pewnością link nie jest źródłem cytowanego przez Pana tekstu:
<,Papież wskazał na duchowe owoce, jakie daje metoda ewangelizacji stosowana przez wspólnoty neokatechumenalne.>> - to powiedział Benedykt XVI? ;)

Słuszna uwaga :)
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 5950


« Odpowiedz #87 dnia: Grudzień 22, 2009, 07:44:52 am »

http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/994
A pisali to chyba więksi znawcy od pana
No i fajnie. Ktoś niechętny Ojcu Świętemu a zawiązany z FSSPX przepisał żywcem oficjalne p.....ły kikokarmenatu i to ma być argument? Tyle pary w gwizdek a dało się streścić jednym zdaniem.
Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
andy
aktywista
*****
Wiadomości: 748


« Odpowiedz #88 dnia: Grudzień 23, 2009, 14:57:02 pm »

Papież na pewno o wszystkim nie wie, bo kurialiści też prowadzą blokadę informacyjną.

W to bym nie wierzył. Mogło to działać w przypadku Jana Pawła II, który był człowiekiem z zewnątrz bez zaplecza w kurii. Benedykt XVI był kurialistą wysokiego szczebla dostatecznie długo by poznać mechanizmy a przede wszystkim ludzi. Nie sądze by jemu się dało mydlić oczy. On po prostu stara się jak może raczej naprostować powoli kierunek w jakim płynie Łódź Piotrowa nie wykonując nagłych zwrotów, żeby siedzący okrakiem na burtach nie pospadali. Czy ma rację - znaczy, czy zdąży zmienić ten kierunek nim łódź wjedzie na skały - to się okaże.
Zapisane
pablo
aktywista
*****
Wiadomości: 536

« Odpowiedz #89 dnia: Grudzień 23, 2009, 15:38:26 pm »

Myślę, że B XVI jest świetnie zorientowany w całej sprawie. Wielu członków neokatechumenatu jest przekonanych o nieomylności swoich przywódców, więc gwałtowna próba ich zdyscyplinowania mogłaby skutkować schizmą.
Uważam, że trzeba działać powoli, ale konsekwentnie. Np w pierwszej kolejności przyjrzeć się procesowi formacji w seminariach Redemptoris Mater
Zapisane
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8 ... 303 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Neokatechumenat « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!