Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 24, 2020, 12:56:51 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
218986 wiadomości w 6320 wątkach, wysłana przez 1567 użytkowników
Najnowszy użytkownik: random1414
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Przedstawię się
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 56 Drukuj
Autor Wątek: Przedstawię się  (Przeczytany 167732 razy)
Jean Gabriel Perboyre
aktywista
*****
Wiadomości: 2235


« Odpowiedz #30 dnia: Grudzień 10, 2009, 21:05:27 pm »

A to w ogole, ereandel to dziewczyna :D

Już to poprawiłem. Teraz w profilu jest mężczyzna. Chyba był to mój błąd.

A tak przy okazji ponawiam pytanie z mojego poprzedniego posta: gdzie i jak uczestniczyć we mszy trydenckiej w okolicy Lublina?

Np. w Lublinie :) Tu jest mapa, gdzie sa msze:
http://msza.net
Zapisane
Adam M.
bywalec
**
Wiadomości: 94


« Odpowiedz #31 dnia: Grudzień 10, 2009, 21:13:05 pm »

A tak przy okazji ponawiam pytanie z mojego poprzedniego posta: gdzie i jak uczestniczyć we mszy trydenckiej w okolicy Lublina?

Wszelkie informacje znajdzie pan tu: http://introibo.pl/

Pozdrawiam
Zapisane
"...nie zwycięży chora siła libertyńsko - agnostycka, Polska tysiąc lat już była, jest i będzie katolicka..." L. Czajkowski >>Bronić krzyża<<
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2492


« Odpowiedz #32 dnia: Grudzień 10, 2009, 21:23:13 pm »


A tak przy okazji ponawiam pytanie z mojego poprzedniego posta: gdzie i jak uczestniczyć we mszy trydenckiej w okolicy Lublina?
nowyruchliturgiczny.blogspot.com -> po prawej stronie jest mapka gdzie sa  Msze trydenckie..

Proponuje regularnie czytac ten blog, aby sie orientowac w temacie...
Zapisane
Eligiusz
aktywista
*****
Wiadomości: 682


ś.p. Anna Walentynowicz
« Odpowiedz #33 dnia: Grudzień 10, 2009, 21:34:01 pm »

Na pewno na poczatku Mszy, na Sanctus, na Agnus Dei - i powinno się kleczeć do zakończenia Komunii, na Błogosławieństwo.
O jakiej Mszy świętej Pan mówi? Bo chyba nie o śpiewanej.
Zapisane
ereandel
adept
*
Wiadomości: 35

« Odpowiedz #34 dnia: Grudzień 10, 2009, 21:36:10 pm »

Bóg zapłać. Teraz muszę tylko przekonać rodziców.
Zapisane
Benedykt Korczyński
uczestnik
***
Wiadomości: 231


« Odpowiedz #35 dnia: Grudzień 10, 2009, 21:37:14 pm »

Na pewno na poczatku Mszy, na Sanctus, na Agnus Dei - i powinno się kleczeć do zakończenia Komunii, na Błogosławieństwo.
O jakiej Mszy świętej Pan mówi? Bo chyba nie o śpiewanej.

Pani mówi o zwyczajach regionalnych, poznańskich ;-)
Zapisane
Jakże piękne i pełne pociechy jest świętych obcowanie! BXVI
martyrologium.blogspot.com/
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6394


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #36 dnia: Grudzień 10, 2009, 21:46:02 pm »

W sprawie Mszalika: ja mam stary, taki (tu są fotografie): http://fronda.pl/magdusia/blog/mszal_rzymski_skrocony
- to może nie warto kupować nowego, tylko nauczyć się tego klękania.
W sprawie dzieci: na NOMie są bardzo skupione i spokojne (bo nie zabieram je na Msze Św. dziecięce :) tylko rano, z dorosłymi. Nawet dużo słuchają. Może rzeczywiście warto razem wybrać się, żeby zaczęły nasiąkać od małego. Trochę się obawiam reakcji innych - nie dość że ja pogubiona to jeszcze dwójka dzieci cią©le pytających :)

Ten Mszalik jest zapewne lepszy od propozycji Te Deum, bo posiada także czytania i inne części zmienne Mszy. No a skoro rok Pański 1928 to i ortografja bardziej prawidłowa :D niz we wspolczesnych publikacjach.

Co do klękania, to duszpasterz warszawski zasiał nieco fermentu z tym roku przekonując ludzi do zmiany zwyczajów, które w tej grupie trwały od zeszłego tysiąclecia (inne byly zawsze w przeoracie piusowców). Część wiernych go posluchala, część kontynuuje to, co dobre. Zatem powinna Pani czynić to co robi większośc ludzi w najblizszem otoczeniu ;)

Większym problemem jest zatloczenie w sw.Benonie, by wysluchac Mszy niedzielnej z dobrego miejsca, trzeba byc te 20 min wczesniej. To jest chyba wazniejsze z punktu widzenia uczestnika.Bowiem 1szy pobyt na Mszy nie powinien ograniczac sie do stojącego miejsca pod chórem.

No i jeszcze jedno - pierwsze pobyt (i nastepny) to wiecej prywatnej modlitwy niz szperania po ksiazeczkach. Ten etap warto przerobic w domu, przegladajac np. czesci Mszy na youtube
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
stary kontra
aktywista
*****
Wiadomości: 528

« Odpowiedz #37 dnia: Grudzień 10, 2009, 21:51:18 pm »

W sprawie dzieci: na NOMie są bardzo skupione i spokojne (bo nie zabieram je na Msze Św. dziecięce :) tylko rano, z dorosłymi. Nawet dużo słuchają. Może rzeczywiście warto razem wybrać się, żeby zaczęły nasiąkać od małego. Trochę się obawiam reakcji innych - nie dość że ja pogubiona to jeszcze dwójka dzieci cią©le pytających :)
Proszę wziąć dzieci śmiało, niczym się nie przejmować.Jak pierwszy raz mój syn (10 lat)  w kościele zawsze spokojny inaczej  :) poszedł z nami na Tridentę, kłopoty z ruchliwością skończyły się jak nożem uciął. Do dziś pamiętam jego "opadniętą szczękę" ;D
Zapisane
romeck
aktywista
*****
Wiadomości: 1710


« Odpowiedz #38 dnia: Grudzień 11, 2009, 01:07:19 am »

...  - czy na Tridentiną można się wybrać z dwójką dzieci przyzwyczajonych do NOMu (5 i 8 lat) czy lepiej poczekać jak podrosną, żeby nie przeszkadzały?

Ale ma pani odpowiedzi!!! Znaczy  - pytanie trafione.
Mój dziewięciolatek woli chodzić na roraty na 6 rano niż na 17 na (nowe) roraty.
Ostatnio musiałem mu odmówić, bo  ja bym nie wstał, pracowałem do trzeciej nad ranem... Nie był zadowolony, uważał to wręcz za złośliwość... Ale poszliśmy na NP NMP we wtorek wieczorem, wróciliśmy do domu przed dziewątą... Chce.
Ale pierwszy kontakt był fatalny - dziecko znudzone, nie chciał więcej za bardzo chodzić (bo nic nie rozumie). W końcu namówiłem żonę (po roku)
i tak jakoś się-rozkręciło. Ale szło po grudach, bo koniecznie chciał wszystko zrozumieć, wertował kartki, gubił się nie nadążał.
Teraz go na nową Mszę trudno zagonić ( ale chodzi na "szkolne").
Zna na pamięć części stałe. Nosi pod pachą mszalik (TeDeum) i śpiewnik (Siedleckiego).
W szkole już go ksiądz przepytywał z... łaciny!

Ale że każde dziecko jest INNE, nie ma jednakiej rady dla każdego. Nic na siłę.
A rada pana Zygmunta wg mnie jest dobra.Ta "nie-cichość" to straszny nawyk z (nowej) Mszy.
Niech sobie patrzą i słuchają i "chłoną" i się modlą w ciszy.
Szymek uczył się po łacinie w domu - zakuwał jak z angielskiego!

---
Śliczne fotki na blogu!


Zapisane
romeck
aktywista
*****
Wiadomości: 1710


« Odpowiedz #39 dnia: Grudzień 11, 2009, 01:23:37 am »

Teraz muszę tylko przekonać rodziców.

Kroniką Novus Ordo?
Mój ojciec w młodości był ministrantem, w szkole średniej sam szkolił nowych.
Potem... dorósł a wtym czasie nastała (nowa) Msza, do której od dwudziestu lat służy znów jako ministrant
(jest w tej parafii ministrantura bardzo dorosłych).
Za nic nie chce na tridentine!!! Swój mszalik z dzieciństwa dał wnukowi (mojemu synowi).

Jak rodzice pojadą razem z panem - proszę napisać!
15 lat! Już sobie wybrażam, co mój syn za kilka lat będzie wypisywał na tym forum.
w końcu tu się zaloguje! Nie. 13 lat. Niech pana pobije!!!
;)
Zapisane
Krzysztof Cz.
uczestnik
***
Wiadomości: 174

« Odpowiedz #40 dnia: Grudzień 11, 2009, 08:36:38 am »

Witam serdecznie Szanownego Pana  :)

A tak przy okazji ponawiam pytanie z mojego poprzedniego posta: gdzie i jak uczestniczyć we mszy trydenckiej w okolicy Lublina?

Polecam stronę z informacjami o Mszach trydenckich
http://www.piusx.org.pl/kaplice

Lublin
Kaplica p.w. św. Stanisława Kostki
al. Kraśnicka 46

Porządek Mszy św.
    * niedziele: 16:30
    * pierwsze soboty miesiąca: 8:00
    * pierwsze piątki miesiąca: 18:00
Zazwyczaj pół godziny przed każdą Mszą św. odmawiany jest różaniec lub śpiewane Godzinki, istnieje też możliwość przystąpienia do spowiedzi.
Po Mszy św. w 1. piątek miesiąca o 18:00 adoracja Najświętszego Sakramentu, różaniec, litanie, błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.


I przy okazji:

Świąteczny porządek nabożeństw w Lublinie

25 grudnia, piątek, Boże Narodzenie
16.00   różaniec (możliwość spowiedzi)
16.30   uroczysta Msza św. In Nativitate Domini

26 grudnia, sobota, święto św. Szczepana
17.30   różaniec
18.00   uroczysta Msza św.

27 grudnia, niedziela w oktawie Bożego Narodzenia
09.30   różaniec
10.00   uroczysta Msza św.

1 stycznia 2010, piątek, oktawa Bożego Narodzenia
16.00   różaniec
16.30   hymn Veni Creator, uroczysta Msza św.
17.30   adoracja Najświętszego Sakramenu, akt poświęcenia Bractwa i kaplicy Najśw. Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi

2 stycznia, pierwsza sobota miesiąca
08.00   Msza św.
09.00   adoracja Najświętszego Sakramentu

3 stycznia, niedziela, uroczystość Najświętszego Imienia Jezus
09.30   różaniec
10.00   uroczysta Msza św.
Zapisane
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #41 dnia: Grudzień 11, 2009, 12:27:00 pm »

To co trzeba wytłumaczyć dzieciom przed Mszą Świętą? Może ktoś ma doświadczenie, jak je wprowadzić w kontakt z łaciną, aby nie kazały sobie tłumaczyć? (a propos zalecenia P. Zygmunta)

Dzieciom trzeba powiedzieć, że Kapłan modli się do Pana Boga, a nie do nich, więc one nie muszą rozumieć jego słów. Ich obowiązkiem jest słuchać, więc zachować ciszę. Jak się nauczą odpowiadać na wezwania kapłana i śpiewu, to wtedy to czynią z innymi.

Zrozumieć co się dzieje w czasie Mszy św. pomoże im komiks:

http://www.tedeum.pl/tytul/746,Twoja-Msza

Generalnie: Msza św. w rycie klasycznym to nie defilada. Można przyjść bez szczególnego przygotowania i potem z czasem poznawać dawną liturgię. Nie należy też wyobrażać sobie, że ci z boku z lekceważeniem patrzą na osobę, która nie bardzo wie kiedy uklęknąć. Raczej się cieszą, że przyszedł ktoś "nowy".


« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2009, 12:38:12 pm wysłana przez Zygmunt » Zapisane
Magdusia
adept
*
Wiadomości: 26


malymodlitewnik.bloog.pl

Mój blog - Mały Modlitewnik
« Odpowiedz #42 dnia: Grudzień 11, 2009, 16:14:25 pm »

Bardzo dziękuję za wszystkie porady. Ta ostatnia Pana Zygmunta jest dosyć trafna - o tym nie pomyślałam.
Niby banalne i proste, jednak dla matki trudny manewr, żeby przez głupotę własną nie zrazić.
dziękuję!
Zapisane
amharc
adept
*
Wiadomości: 29

« Odpowiedz #43 dnia: Grudzień 11, 2009, 16:27:18 pm »

Może ja też się Państwu przedstawię.

Historia podobna jak u ereandela. Mam 15 lat. Mieszkam w Rzeszowie. Około kwietnia tego roku zacząłem się interesować Mszą trydencką, poszedłem więc, Mszy wysłuchałem, no i zachwyt od samego początku. Potem znalazłem Kronikę Novus Ordo. Forum Krzyż czytuję od kilku miesięcy.

Choć tak na prawdę jeszcze przed kontaktem z tradycjonalizmem był mi de facto bliski (czytałem sobie św. Tomasza z Akwinu, dokumenty Soboru Trydenckiego, denerwowało mnie niedbalstwo liturgiczne). Pomyśleć, że jeszcze miesiąc przed pierwszą Mszą w KRR chciałem do jakichś oaz wstępować.
Zapisane
andy
aktywista
*****
Wiadomości: 748


« Odpowiedz #44 dnia: Grudzień 11, 2009, 22:55:40 pm »

Pani ereandel i Panu amharc zazdroszczę, że odkryli Mszę Wszechczasów już mając 15 lat. Ja czekałem na to ponad dwukrotnie dłużej. Oto owoce działalności wszystkich nurtów tradycji, i "indultu" i Bractwa, że teraz nawet 15-o latkowie mają szansę uczestniczyć w Mszy Wszechczasów, poznać tradycyjne nauczanie i tak dalej.

O klękaniu itp: prawda jest taka, że trzeba po prostu pochodzić i się tej Mszy nauczyć. Ona wymaga wysiłku. Z drugiej strony opanowanie tego kiedy się klęka, kiedy wstaje itp. nie zajmuje więcej niż kilka niedziel (mam przy tym wrażenie, że występują choć nie powinny pewne różnice regionalne pomiędzy ośrodkami). Z opanowaniem tekstów może być trudniej, ale po roku najdalej będzie się już umiało na pamięć Credo, Glorię i parę innych fragmentów, które mówią lub śpiewają wierni. By przyśpieszyć naukę można skorzystać z "pomocy" w postaci np. filmików: Gloria, Credo.

Acha, jest jeszcze fajny (choć niestety zapomniany) serwis - Tridentina FAQ.

Komiks też miałem polecić, pan Zygmunt mnie ubiegł. Sam od niego zaczynałem, to świetna, przystępna pozycja - i adresowana przecież do dzieci.

Co do mszalików - istotnie, najlepsze są stare. Np. w mszaliku tynieckim, którego reprint niedawno wydano - jedynym polskim mszaliku, który można kupić jako nowy - wszystkie czytania są wyłącznie po polsku, co uniemożliwia ich śledzenie. Mnie osobiście to przeszkadza. Podobnie, wiele pieśni jest tylko w wersji polskiej, a często są śpiewane po łacinie (przynajmniej u nas). Dlatego ja sam używam mszalika mąjącego ponad pół wieku, kupionego na Allegro. Papier itp. nie te - ale za to treść pierwsza klasa.

Tak czy siak - pięknie Państwa witam na naszym forum! Z Bogiem!
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 56 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Przedstawię się « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!