Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Kwiecień 17, 2021, 01:22:16 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
222189 wiadomości w 6424 wątkach, wysłana przez 1601 użytkowników
Najnowszy użytkownik: filip1991
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Jan Paweł II się biczował?
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 7 Drukuj
Autor Wątek: Jan Paweł II się biczował?  (Przeczytany 20590 razy)
Bartek
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 3602

« Odpowiedz #30 dnia: Listopad 24, 2009, 08:32:08 am »

[To można wiedzieć, dlaczego nikt z Państwa się nie biczuje (tak przypuszczam)?

Proszę odpowiedzieć mi na pytanie: dlaczego Pan (ani nikt inny z tego forum) się nie biczuje? Nie bierzecie Państwo przykładu ze świętych?

Niech Pan nie będzie śmieszny. Doskonale Pan wie, że NIKT z tego forum tego nie robi. Problem w tym, że potraficie Państwo tylko dużo gadać, ale sami tego nie praktykujecie. Mało tego, nie macie nawet odwagi przyznać, że tak w istocie jest.

Bardzo Pana proszę o:
1) szacunek dla różnych dróg do świętości, którymi Pan Bóg nas prowadzi (nas forumowiczów również),
2) baczenie na pkt 3 regulaminu Forum: "Zabrania się zaśmiecania Forum wypowiedziami (...) zawierającymi (...) radykalne sądy wypowiadane bez szerszego uzasadnienia".
Zapisane
Hoc pulchrum est hominis munus et officium: ut oret ac diligat.
Alagor
aktywista
*****
Wiadomości: 928


« Odpowiedz #31 dnia: Listopad 24, 2009, 09:23:16 am »

Ależ proszę uprzejmie, już nie powiem na ten temat ani słowa. Szkoda, że nie uświadamiacie sobie Państwo własnej śmieszności.
Zapisane
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #32 dnia: Listopad 24, 2009, 09:55:56 am »

Asceza, różne praktyki pokutne są środkiem walki z grzeszną naturą.  Jeśli to mówi nawet zatwardziały rozpustnik, to również mówi prawdę. Bo prawda jest obiektywna.


Jak ktoś chce to niech się biczuje. Wiem natomiast że św. Ignacy Loyola nie zalecał.
Co do dawnych czasów to święci wg żywotów się również nie myli.
A również małżonki które są święte zmuszały mężów do czystości małżeńskiej. Nie wszystko co było kiedyś jest było takie świetne. Takie jest moje zdanie.

Rzecz polega na tym, że nie dla każdego te praktyki są dobre. W tych sprawach trzeba się radzić roztropnego spowiednika. Wiadomo np. że dla kogoś, kto ciężko pracując utrzymuje gromadkę dzieci ciężkie posty nie muszą być właściwe. Ma jednak inne sposoby na umartwianie się - to jest tylko kwestia właściwego rozeznania.
Zapisane
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3586

« Odpowiedz #33 dnia: Listopad 24, 2009, 10:25:53 am »

A co Pan powie o zmuszaniu do czystości prawowitych małżonków? Ja osobiście wątpię żeby oni jej dochowali? Na ćwiczeniach z historii średniowiecza żywoty świętych pisane współcześnie wzbudzały raczej salwy śmiechu niż dawały przykład. Musiałem się bardzo natrudzić żeby tłumaczyć że to były takie średniowieczne zwyczaje jak np wstręt do mycia jako forma pokuty. Ale do zmuszonych mężów nie przekonałem.
Zapisane
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #34 dnia: Listopad 24, 2009, 11:10:25 am »

Wg mnie najlepsza zasada jest taka, kiedy czlowiek stosuje umartwienia wobec samego siebie, a nie wobec innych. Jesli inni maja na tym ucierpiec, to sposob umartwiania sie nalezy zmienic.

Moze kiedys innym nie przeszkadzal smrod, ale dzis - z pewnoscia tak. Dlatego niemycie sie to nie jest dzis wskazany sposob. Zreszta wystarczy znac obydwa znaczenia slowa "abnegacja" i wiedziec, ktore z nich jest dzis czesciej w uzyciu ;)

Sposob umartwien najlepiej skonsultowac ze spowiednikiem. W zakonach konsultuje sie go z przelozonym/a, ze wzgledu na dobro wspolnoty zakonnej.

Co do zmuszania do "czystosci malzenskiej" - z takiego sformulowania nic nie wynika, poniewaz pozycie malzenskie nie jest zaprzeczeniem czystosci malzenskiej, przeciwnie - plodzenie potomstwa jest wypelnianiem powolania stanu malzenskiego. Jesli chodzi o zmuszanie do wstrzemiezliwosci cielesnej - nie wiem czy jakikolwiek spowiednik by to zalecil. Nie przypuszczam. Nie mozna zmuszac do rezygnacji z plodzenia potomstwa.
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #35 dnia: Listopad 24, 2009, 11:13:33 am »

A co Pan powie o zmuszaniu do czystości prawowitych małżonków?

A zna Pan przypadki zmuszania do wstrzemięźliwości seksualnej małżonków? (chodzi mi o całkowitą wstrzemięźliwość, a nie okazjonalną).

Mógł Pan powiedzieć studentom, że śmierdzą chemikaliami.
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6426


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #36 dnia: Listopad 24, 2009, 11:35:56 am »

np. Bolesław Wstydliwy zmuszany przez Kingę
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
Bartek
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 3602

« Odpowiedz #37 dnia: Listopad 24, 2009, 12:00:50 pm »

np. Bolesław Wstydliwy zmuszany przez Kingę

Kiepskich kanonistów miał ;)
Zapisane
Hoc pulchrum est hominis munus et officium: ut oret ac diligat.
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #38 dnia: Listopad 24, 2009, 12:07:37 pm »

Panie Bartku: troszkę logiki!
Zapisane
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #39 dnia: Listopad 24, 2009, 12:16:15 pm »

Nikt z nas nie wie, jakie czynniki wplywaly na takie decyzje w przypadku tak zlozonej sprawy jak malzenstwo polityczne. Moglo byc 1001 powodow, dla ktorych biskup przyjal takie zobowiazanie i kto wie czy nie byl to raczej swoisty "indult" dla malzonkow.
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6426


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #40 dnia: Listopad 24, 2009, 12:55:09 pm »

np. Bolesław Wstydliwy zmuszany przez Kingę

Kiepskich kanonistów miał ;)

wstydliwych ;)
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
Joker
uczestnik
***
Wiadomości: 216

« Odpowiedz #41 dnia: Listopad 24, 2009, 14:10:04 pm »

Ależ proszę uprzejmie, już nie powiem na ten temat ani słowa. Szkoda, że nie uświadamiacie sobie Państwo własnej śmieszności.

 Uważa Pan,że życie zakonne jest dobrą praktyką chrześcijańską? To dlaczego nie jest Pan zakonnikiem??
 Ale jest Pan śmieszny hahaha.
Zapisane
Alagor
aktywista
*****
Wiadomości: 928


« Odpowiedz #42 dnia: Listopad 24, 2009, 14:17:50 pm »

Uważa Pan,że życie zakonne jest dobrą praktyką chrześcijańską? To dlaczego nie jest Pan zakonnikiem??
 Ale jest Pan śmieszny hahaha.

Do życia zakonnego potrzebne jest powołanie, a i ja przyznaję, że nie jestem zakonnikiem. Chyba nie za bardzo zrozumiał Pan, co napisałem.
Zapisane
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3586

« Odpowiedz #43 dnia: Listopad 24, 2009, 15:46:47 pm »

Pan Bartek napisał prawdę. Wystarczy poczytać Żywot św. Kingi. I współczesne im żywoty. Dla mnie to porażka.
Zapisane
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #44 dnia: Listopad 24, 2009, 17:03:34 pm »

To może Pan przytoczy konkretne cytaty.
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 7 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Jan Paweł II się biczował? « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!