Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 26, 2020, 07:37:59 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
219008 wiadomości w 6321 wątkach, wysłana przez 1567 użytkowników
Najnowszy użytkownik: random1414
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Symbol feminizmu
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] 3 Drukuj
Autor Wątek: Symbol feminizmu  (Przeczytany 7110 razy)
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #15 dnia: Listopad 11, 2009, 22:25:46 pm »

w moim zakątku dziewczyny już w szkole średniej śpią z kim popadnie. Nawet szkole katolickiej, muszę dodać. Chce Pani powiedzieć, że tak było zawsze?

Zawsze dawaly mezczyznom to, czego oni chcieli - taki rodzaj posluszenstwa, byle byc kochana. Niegdys prostytutki dawaly seks, zony czystosc i dziewiczosc, bo tak wlasnie chcieli mezczyzni. Dzis dziewiczosc i czystosc sie nie sprzedaje, za to na seks jest zawsze popyt, no to macie Panowie swiat dziwek. Skoro dzis Pana znajome licealistki daja to, co daja, widac tylko tego chca od nich szkolni koledzy.

Prosze nie przeceniac kobiet - one naprawde sa zbyt krotkowzroczne, by obmyslic plan przejecia wladzy nad swiatem, one jedynie chca przetrwac, z Wasza pomoca lub bez niej. Pan Bog nie wyposazyl kobiet w zdolnosc odebrania wladzy i decyzji mezczyznom.

Cytuj
Seks pozamałżeński oczywiście istniał zawsze, ale nie był społecznie akceptowany. Teraz jest.

Zeby dociec kto odpowiedzialny jest za spoleczna akceptacje, trzeba by zweryfikowac plec wlascicieli mediow od jakichs stu lat.

Cytuj
Ruch feministyczny jest jedną z przyczyn

Ruch feministyczny, kiedy powstawal, mial m/w tyle wladzy i mocy decyzyjnej, co brudu za paznokciem po wyjsciu od manikiurzystki. Mozna bylo caly ten ruch rozpedzic do garow w piec minut. Ale ten ruch byl potrzebny i korzystny dla tych, ktorzy planowali zmienic oblicze swiata. M/w tak, jak dzis potrzebni sa im homoseksualisci czy ofiary rasizmu. I to nie byly kobiety, pare kobiet bylo po prostu narzedziem, a generalnie kobiety sa pierwsza w tym cyklu wyrolowana grupa spoleczna. Przyjdzie pora i na pedalow, i na ofiary rasizmu.

Cytuj
ale sam ten ruch nie byłby w stanie dokonać aż tak wielkiego przewrotu społecznego gdyby nie wynalazek pewnego austriackiego chemika. Pigułka zmieniła wszystko.

Wie Pan, antykoncepcja znana byla od wiekow. Prawda, ze pigulka niezmiernie uproscila sprawy, jak sam Pan napisal, "Tak to już jest, że kobieta pragnie stabilności i bycia kochaną, a mężczyzna chce seksu (upraszczajac nieco)". Kiedys kobieta zyskiwala w oczach mezczyzny swoja plodnoscia, za jej plodnoscia szla milosc mezczyzny; pigulka dala kobiecie jasno do zrozumienia, ze teraz zyskuje bezplodnoscia, ze teraz bezplodnosc bedzie jej atutem. I jak glupia lyknela te kolejna manipulacje.

Cytuj
Tak więc, w pewnym sensie, ma Pani rację: to mężczyźni zmienili reguły gry.

Ano wlasnie dlatego pisze tu te banaly. Dlatego, ze feminizm kobiet to sprawa wtorna, niejako konsekwencja. Nie twierdze, ze nie istnieje - teraz juz istnieje i ma sie dobrze. Ale prototypem byl feminizm mezczyzn - oni wyhodowali tego nowotwora.

I moze warto jeszcze poruszyc tu watek pieniedzy, czyli wspolczesnego ekwiwalentu zdobywania pozywienia.

"W trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia. /.../ W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!"

"Do niewiasty powiedział: Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą."

Posluszenstwo i uleglosc zony wobec meza byly uwarunkowane Boza klatwa. Istniala zaleznosc kobiety psychiczna i materialna. To mezczyzna zdobywal pozywienie, czyli warunek przetrwania, i to on byl panem jej uczuc. Pamietajcie Panowie o tej zaleznosci za kazdym razem, kiedy staracie sie zrozumiec kobiety, nieistotne czy te dawne, czy wspolczesne, nieistotne czy te "latwiejsze" czy te szanujace sie, bo ta Boza przepowiednia nie zmienila sie ani na jote i dotyczy wszystkich kobiet, i choc ludzie postepuja wbrew niej, natura pozostaje ta sama. Kobieta byla i jest zalezna od mezczyzny.

I tu ukazuje sie wielka madrosc mezczyzn przedstawiona w ST: bogactwo i wielka rodzina stanowily dlan pojecia niemal tozsame. Tym byly pieniadze w rekach mezczyzny: inwestycja w rodzine. Wielkosc ta objawia sie w tym, ze pochodzilo to z ich wlasnego wyboru: Bog nigdzie nie predestynowal mezczyzn do takich inklinacji. Wlasciwie i wtedy mezczyzni mogli postepowac jak dzis - nie zenic sie, nie plodzic dzieci, bogacic sie i uzywac ile wlezie. Antykoncepcja byla juz doskonale znana. A jednak wlasne przetrwanie widzieli wlasnie w wielkich rodzinach, w niezliczonych potomkach. Pomyslmy, gdyby dzisiejszemu mezczyznie Bog dal taka obietnice jak Abrahamowi, "dam ci potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na wybrzeżu morza", 99% mezczyzn uciekloby z przerazeniem.

Pieniadze w rekach kobiety okazaly sie uwolnieniem od zaleznosci. Kobieta przekonala sie, ze sama potrafi zdobyc sobie pozywienie. Dlatego zapragnela uwolnic sie od klatwy.

Co dziwne, odkad kobiety zaczely zarobkowac, pieniadz w rekach mezczyzn zaczal oznaczac dokladnie to samo: srodek do wolnosci od rodziny. A w konsekwencji seks bez ograniczen i bez zobowiazan. Co jeszcze ciekawsze - to ostatnie wyzwolilo i u kobiet pragnienie wolnosci seksualnej. Wyglada to jak jakis zaklety krag, gdzie kobiety i mezczyzni wywieraja na siebie zlowrogi wplyw i poddaja sie mu bezwiednie. Bedzie on trwal, dopoki mezczyzni nie zechca przerwac go i zmienic biegu wydarzen.
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #16 dnia: Listopad 11, 2009, 22:41:16 pm »

Dawniej nikt mężczyzny nie pytał o gotowość wzięcia odpowiedzialności. Musiał i koniec, nie miał wyboru. Jesliby nie chciał, spotykał go trudny do zniesienia ostracyzm.

Jednak tworca takich a nie innych norm spolecznych byli wlasnie mezczyzni. Znajac wlasne slabosci i zle sklonnosci, sami wytworzyli takie struktury, ktore poprzez spoleczna presje przymuszaly jednostki do trwania w sprawdzonych koleinach. Mezczyzni znakomicie urzadzili ten swiat, prosze Pana. Zal, ze od tego porzadku odstapili, ze wywrocili go na opak.
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2492


« Odpowiedz #17 dnia: Listopad 12, 2009, 07:47:14 am »

P. Murko, zaręczam, ze ktorykolwiek mezczyzna wymyslal tak ten swiat to nie konsultowal tego te mna ani z  moimi przodkami :)
Zapisane
Damian Nowak
bywalec
**
Wiadomości: 76

« Odpowiedz #18 dnia: Listopad 12, 2009, 08:33:00 am »

@Murka

Dobry Pan Bóg tak ten świat urządził stawarzając ludzką naturę. Inną dla kobiet, inną dla mężczyzn. A mężczyźni odstępując w pewnym okresie od tradycyjnego sposobu życia nie sprzeniewierzyli się swojemu pomyłowi lecz woli Boga, która to wola znalazła odbicie w ludzkiej naturze. Jest więc nawet jeszcze gorzej niż Pani napisała.
Zapisane
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #19 dnia: Listopad 12, 2009, 09:50:57 am »

@ p. Zygmunt

Dobrze, to zapytam wprost: jaki procent sposrod znajomych Panu mezczyzn pragnie, by zona byla im poddana, w pelni znaczenia tego slowa, tj. chetnych i gotowych wziac na swoje barki taka poddana kobiete, i za jej poddanie i posluszenstwo poniesc odpowiedzialnosc w zyciu doczesnym oraz na sadzie przed Bogiem.

Bo wie Pan, rozmowa o kapeluszach wydaje mi sie placzem nad roza, kiedy plonie las.

Odpowiem wprost: nie wiem.

W tym wątku nie chodzi o naprawianie świata. Chodzi tylko o propagowanie nakrywania głowy przeyz niewiasty na Mszy św. w rycie klasycznym. To podobnie jak z sutannami: niby nie jest to najważniejszy problem, a jednak bardzo widoczny. Wbrew pozorom sposób ubierania się dużo mówi o człowieku. Nie jest to oczywiście łatwy do odczytania język.


Zapisane
Eligiusz
aktywista
*****
Wiadomości: 682


ś.p. Anna Walentynowicz
« Odpowiedz #20 dnia: Listopad 12, 2009, 10:18:26 am »

Skutki są dwojakie: kobiety z jednej strony mają otwartą drogę do kariery i mogą być niezależne od mężczyzn.
W tym momencie przypomniał mi się Mikke: "Feministki twierdzą, że kobiety nie znoszą męskiej tyranii... ale gdy tylko władza męża lub ojca nad kobietami osłabła – te natychmiast poszły do pracy, by znaleźć szefa, który naprawdę będzie mógł im rozkazywać!"

W dodatku, jak się zdaje, same kobiety wcale na tym nie zyskały.
Jednak najbardziej uderzyło to w samą instytucję rodziny, osłabiając przez to całe społeczeństwa, a w efekcie podkopując fundament na którym opiera się ludzkość. Ale o tym już Pan zdążył napomknąć.
Zapisane
kamilek
Gość
« Odpowiedz #21 dnia: Listopad 12, 2009, 10:21:28 am »

.
Zapisane
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #22 dnia: Listopad 12, 2009, 10:51:15 am »

@ p. Damian Nowak

Moze powiem tak: pomysl ich byl zgodny z wola Boza, zatem sprzeniewierzajac sie mu, sprzeniewierzyli sie i woli Bozej. Ale to mezczyzni dostali w zarzadzanie ten swiat, i to oni go urzadzali, zgodnie z wola Boza wytworzyli w nim struktury optymalne dla calego rodzaju ludzkiego. Moze nie idealne dla kazdego, bo raju na ziemi nie bedzie, ale optymalne by ludzie przetrwali nie zamieniajac sie w zwierzeta.

@ p. kamilek

Nigdzie nie napisalam, ze kobiety nie zyja i leza pokotem w trumnach. Akurat kobiety najlepiej nadaja sie do realizacji zamyslow, do wdrazania ich do codziennej praktyki. To kobiety, ze wszystkimi ich zaletami i wadami, pilnie dbaly, by presja spoleczna trwala i pelnila swoja funkcje. Dalej to robia - zrzedza, plotkuja, oceniaja, krytykuja kazde zachowanie niezgodne z - niestety zazwyczaj juz nowymi - normami spolecznymi. Dalej ich ostry jezor jest cerberem - niestety nowej juz - moralnosci.
Jednak autorami etyki spolecznej, na bazie ktorej funkcjonowaly normy spoleczne, byli mezczyzni. Oni byli moralistami, etykami, filozofami. Niewiele kobiet mialo udzial w obmyslaniu ksztaltu swiata i kierunku, w ktorym ma on zmierzac dla chwaly Bozej i pozytku ludzi, one glownie zajmowaly sie i zajmuja umacnianiem zastanych porzadkow.

@ p. Jarod

Taaa....? ;)
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 4916


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« Odpowiedz #23 dnia: Listopad 12, 2009, 11:04:48 am »

Heretycy o kobietach :D

" Dziewczynki zaczynają mówić i stawać na nogach wcześniej od chłopców, ponieważ chwasty rosną szybciej od dobrych upraw" - Marcin Luter (1483 - 1546)
Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
Damian Nowak
bywalec
**
Wiadomości: 76

« Odpowiedz #24 dnia: Listopad 12, 2009, 13:02:24 pm »

@p.Murka

Zgadzam się. Winę za nowy porządek świata ponoszą mężczyżni. Feministyki były i są tylko narzędziem. Warto zwrócić uwagę, że zmiana tradycyjnych ról kobiety i mężczyzny znakomicie ułatwiła rugowanie wiary katolickiej w społeczeństwach Zachodu. Więc może tu należy szukać przyczyn.
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2009, 13:09:17 pm wysłana przez Damian Nowak » Zapisane
kamilek
Gość
« Odpowiedz #25 dnia: Listopad 12, 2009, 14:35:51 pm »

.
Zapisane
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #26 dnia: Listopad 12, 2009, 14:58:48 pm »

A koniecznie musza byc filozofowie?
Moze byc np. Jezus Chrystus, a w slad za Nim papieze, biskupi, ksieza (wszyscy bez wyjatku mezczyzni)?

Kobieta, prosze Pana, rzadko kiedy cos tworzy, zazwyczaj jedynie we wlasnym zle lub dobrze pojmowanym interesie uczestniczy w procesie realizacji. Moze nieporozumienie lezy w rozumieniu slowa "tworzyc"? Moze realizacje projektu uwaza Pan za wspoludzial w autorstwie?
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
Michał
adept
*
Wiadomości: 16

« Odpowiedz #27 dnia: Listopad 17, 2009, 19:18:44 pm »

W tym wątku nie chodzi o naprawianie świata. Chodzi tylko o propagowanie nakrywania głowy przeyz niewiasty na Mszy św. w rycie klasycznym. To podobnie jak z sutannami: niby nie jest to najważniejszy problem, a jednak bardzo widoczny. Wbrew pozorom sposób ubierania się dużo mówi o człowieku. Nie jest to oczywiście łatwy do odczytania język.

Na Mszy św. w podwarszawskiej parafii kapłan podczas kazania z pokorą ale dobitnie powiedział, że niewiasty powinny mieć nakrytą głowę w kościele. Nie odniosło to żadnego skutku, jak dotąd. Nie brakuje za to komentatorów i samozwańczych doradców, co kapłan czynić powinien i jak sprawować liturgię.

Na marginesie,
Ubiór wiernych to szerszy temat. Nie pojmuję jak tradycjonalista może przyjść na niedzielną Mszę św. w dzinsach, t-shircie, sandałkach lub na sportowo, wymiętolony, nieogolony. Chętnie w towarzystwie wydekoltowanej pani wbitej w kusą spódniczkę. Nietrudno takich spotkać na Mszach trydenckich. Ten sam człowiek na egzamin mgr, spotkanie o pracę, bankiecik firmowy przytupta w świeżutkiej koszuli, wymyty i dopieszczony.
Ten sam człowiek nieraz po Mszy pędzi na zakrystię by skomentować błąd celebransa, lub w internecie poucza co powinien robić papież i biskupi. Poziom schizofrenii u niektórych "tradycjonalistów" jest zatrważający.
Ubiór, godna postawa, pobożne gesty których domagamy się od kapłanów nas jakby nie dotyczą. U nas świeckich pełna moderna i pełna gęba frazesów. Jakoby Kościół "już nie wymaga". Tylko my wymagamy, by kapłani byli 100% tradycyjni i każde odchylenie od naszych wyobrażeń piętnujemy bez litości.
Zapisane
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #28 dnia: Listopad 17, 2009, 21:28:33 pm »

Chyba troche Pan pokrecil. Przepisy liturgiczne dotycza ksiezy i ministrantow, a nie wiernych. Jesli sa zale do celebransow, to - mam nadzieje - nie dlatego, ze jakis swiecki swirus z nerwica natrectw uparl sie przy swoim widzimisie na temat sposobu odprawiania czy stroju ksiedza, tylko dlatego, ze lamane sa przepisy liturgiczne.
Mnie osobiscie niespecjalnie interesuja jakiekolwiek widzimisie ludzi na temat tego, co powinien robic ksiadz, a co swiecki. Interesuje mnie wylacznie to, zeby nie byly lamane przepisy. Swiecki zas - wystarczy, ze bedzie ubrany skromnie, schludnie i czysto, by nie skupiac na sobie uwagi innych wiernych.

Btw, w zyciu sie nie "dopieszczalam" na takie okazje, jakie Pan przytoczyl. Zastanawiam sie czy w ogole kiedykolwiek "dopieszczlam" sie na inna okazje niz randka, czyli jedyna okolicznosc, w ktorej wyglad zewnetrzny jest niestety istotniejszy niz wnetrze. Tak czy siak porownywanie obecnosci na Mszy z obecnoscia na w/w imprezach jest cokolwiek niesmaczne. Na takie imprezy stroimy sie dla wlasnych korzysci i zeby byc w centrum, na Mszy mamy byc w cieniu, bo w centrum jest Ktos inny, a reprezentuje Go kaplan, a nie my.

I jeszcze a propos tego:
Cytuj
U nas świeckich pełna moderna i pełna gęba frazesów. Jakoby Kościół "już nie wymaga". Tylko my wymagamy, by kapłani byli 100% tradycyjni i każde odchylenie od naszych wyobrażeń piętnujemy bez litości.

To wlasnie moderna uparla sie przy musztrowaniu swieckich. To moderna miesza role swieckich i duchownych. Stary dobry Kosciol nauczal w kazaniach, w encyklikach, w konfesjonalach, na katechezach, a w praktyce pozostawial swieckim wolnosc dzieci Bozych.
« Ostatnia zmiana: Listopad 17, 2009, 21:33:16 pm wysłana przez Murka » Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #29 dnia: Listopad 19, 2009, 11:45:14 am »

Oj to chyba Pani zawikłała się. Pan Michał usiłuje pchnąć dyskusję we właściwym kierunku.

Panie Michale: uważam, że trzeba mieć trochę wyrozumiałości dla ubogich studentów. Oni czasami na ubraniach oszczędzają na książki.
Oczywiście nie bronię tu tego, co zwyczajnie nieprzyzwoite.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Symbol feminizmu « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!