Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 26, 2020, 08:06:24 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
219008 wiadomości w 6321 wątkach, wysłana przez 1567 użytkowników
Najnowszy użytkownik: random1414
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Symbol feminizmu
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 3 Drukuj
Autor Wątek: Symbol feminizmu  (Przeczytany 7111 razy)
Zygmunt
Gość
« dnia: Listopad 11, 2009, 13:35:22 pm »

W komentarzach Menochiusza SJ do 1 Kor 11, 5-15 czytamy:
7 "Niewiasta jest chwałą mężową". Niewiasta uczyniona jest z męża dla chwały męża, jakby jego obraz, ztąd mu jest podległą, i na znak uległości powinna się nakrywać.
10. "Zwierzchność". Nakrycie, które jest znakiem władzy męża nad żoną. - "Dla aniołów". Przez uszanowanie dla aniołów, gdyż niewiasty mają za świadków swojej wstydliwości, lub bezwstydu aniołów; jak również swojego posłuszeństwa lub nieposłuszeństwa".

Wniosek nasuwa się sam. Określiłem go w tytule wątku bardziej ogólnie.

Proszę zamieszczać tylko roztropne komentarze.


« Ostatnia zmiana: Listopad 11, 2009, 13:37:45 pm wysłana przez Zygmunt » Zapisane
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #1 dnia: Listopad 11, 2009, 13:59:48 pm »

A co z pannami?
I co w tych malzenstwach, gdzie malzonek nie zyczy sobie, by zona nakrywala glowe? Ma mu byc posluszna w tej kwestii czy nie?
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
Alagor
aktywista
*****
Wiadomości: 928


« Odpowiedz #2 dnia: Listopad 11, 2009, 16:05:44 pm »

Niewiasta uczyniona jest z męża dla chwały męża, jakby jego obraz, ztąd mu jest podległą, i na znak uległości powinna się nakrywać.

Czy takie nakrycie Pana satysfakcjonuje?

Zapisane
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #3 dnia: Listopad 11, 2009, 17:29:30 pm »

Prosiłem o roztropne komentarze. Kogo to rozwiązanie ma niby satysfakcjonować - Menochiusza?  ...bo zdjęcie ma być komentarzem do słów wielkiego znawcy Pisma Świętego.


***

A co z pannami?
I co w tych malzenstwach, gdzie malzonek nie zyczy sobie, by zona nakrywala glowe? Ma mu byc posluszna w tej kwestii czy nie?

Jeśli dodatkowo sam nakrywa głowę do kościoła to oddać do czubków (bonifratrów).

Za feudalnych czasów podobno aż pachniało od wianków. Nie wiem jak było ze starymi pannami.
« Ostatnia zmiana: Listopad 11, 2009, 17:37:39 pm wysłana przez Zygmunt » Zapisane
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #4 dnia: Listopad 11, 2009, 18:07:58 pm »

W sensie ze mlode panny powinny w wiankach chodzic? I jakie ma znaczenie wiek, przeciez tu chodzi o podleglosc mezowi?

Co do meza - zaraz tam do czubkow. Znalazlam odpowiedz u sw. Piotra. Ma byc mu posluszna nawet jesli jest niewierzacy, a wtenczas sie nawroci.

"Tak samo żony niech będą poddane swoim mężom, aby nawet wtedy, gdy niektórzy z nich nie słuchają nauki, przez samo postępowanie żon zostali [dla wiary] pozyskani bez nauki, gdy będą się przypatrywali waszemu, pełnemu bojaźni, świętemu postępowaniu. Ich ozdobą niech będzie nie to, co zewnętrzne: uczesanie włosów i złote pierścienie ani strojenie się w suknie, ale wnętrze serca człowieka o nienaruszalnym spokoju i łagodności ducha, który jest tak cenny wobec Boga."

Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3036


« Odpowiedz #5 dnia: Listopad 11, 2009, 19:25:05 pm »

Proszę zamieszczać tylko roztropne komentarze.

Coż, dzisiaj trudno o roztropny komentarzy to na ten temat. Nakrycie głowy to może tylko symbol, ale problem sięga znacznie głębiej. Z grubsza rzecz biorąc wygląda to tak: przez całe wieki powyższe zalecenia (władza męża na żoną, nakrycie głowy jako jej symbol etc.) były traktowane normatywnie. Rodzina była hierarchiczna, a mąż był jej głową i miał (w mniejszym lub wiekszym stopniu) władzę nad żoną. Działało to w miarę sprawnie - aczkolwiek oczywiście w indywidualnych przypadkach zdarzały się naduzycia owej "władzy męża".

Dzisiaj zalecenie "żony niech będą poddane swoim mężom" jest nie do przyjęcia przez znaczną część kobiet,
a i mężczyźni nie kwapią się do podjęcia odpowiedzialności i bycia prawdziwą "głową rodziny".

Skutki są dwojakie: kobiety z jednej strony mają otwartą drogę do kariery i mogą być niezależne od mężczyzn. Z drugiej strony, społeczne skutki  owej zmiany roli kobiety są powszechnie znane: rozpad rodziny, powierzenie wychowywania dzieci instutucjom państwowym, katastrofa demograficzna.

W dodatku, jak się zdaje, same kobiety wcale na tym nie zyskały. W USA, bastionie feminizmu, badania socjologiczne wykazują jednoznacznie, że współczesne kobiety są (czują się) o wiele mniej szczęśliwe od mężczyzn. Coż, to cena za zrzucenie nakrycia głowy  :)

Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Damian Nowak
bywalec
**
Wiadomości: 76

« Odpowiedz #6 dnia: Listopad 11, 2009, 19:30:34 pm »

...a i mężczyźni nie kwapią się do podjęcia odpowiedzialności i bycia prawdziwą "głową rodziny".

Kto wie, czy to nie podstawowy problem. Stąd też zapewne się biorą nieroztropne komentarze.

@Zygmunt
Temat jest drażliwy i trudny. Nie liczyłbym na Pana miejscu na żadną sensowną dyskusję.
« Ostatnia zmiana: Listopad 11, 2009, 19:40:13 pm wysłana przez Damian Nowak » Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3036


« Odpowiedz #7 dnia: Listopad 11, 2009, 19:46:44 pm »

...a i mężczyźni nie kwapią się do podjęcia odpowiedzialności i bycia prawdziwą "głową rodziny".

Kto wie, czy to nie podstawowy problem. Stąd też zapewne się biorą nieroztropne komentarze.

A czy należy się dziwić mężczyznom? Tak to już jest, że kobieta pragnie stabilności i bycia kochaną, a mężczyzna chce seksu (upraszczajac nieco). Obecnie młody osobnik płci męskiej może mieć tyle seksu ile tylko zapragnie bez wiązania się z nikim i bez brania na siebie żadnej odpowiedzialnosci. Wcale więc nie marzy o żonie w mantylce.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #8 dnia: Listopad 11, 2009, 19:50:16 pm »


 Znalazlam odpowiedz u sw. Piotra. Ma byc mu posluszna nawet jesli jest niewierzacy, a wtenczas sie nawroci.


Władza męża ma granice.  Źle rozumiejąc przytoczony przez Panią cytat można dojść do wniosku, że żona powinna pójść obnażoną do kościoła jeśli mąż jej każe. Jeśli już go przytaczać w tym kontekście, to warto się weń dokładniej wczytać.
Zapisane
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #9 dnia: Listopad 11, 2009, 19:55:58 pm »

W dodatku, jak się zdaje, same kobiety wcale na tym nie zyskały.

Nie tylko nie zyskaly, mozna powiedziec ze utracily wiekszosc swoich praw. Przede wszystkim prawa do wykonywania tego, do czego wyposazyl je Bog i natura, i prawa do wolnosci od obowiazkow, ktore od wiekow spoczywaly na mezczyznach. Zostaly za to obciazone obowiazkiem brania na swoje barki spraw, ktorych nie sa w stanie udzwignac bez szwanku dla swoich naturalnych predyspozycji. Do podejmowania odpowiedzialnosci, ktorej podjac nie sa w stanie ze wzgledu na slabsza konstrukcje psycho-fizyczna.

Ale to nie jest kwestia czepka na glowie - to jest kwestia glupoty kobiet, ktore nie wiedza co jest ich najwazniejszym interesem.

Cytuj
Dzisiaj zalecenie "żony niech będą poddane swoim mężom" jest nie do przyjęcia przez znaczną część kobiet, a i mężczyźni nie kwapią się do podjęcia odpowiedzialności i bycia prawdziwą "głową rodziny".

Trudno zeby byly poddane mezczyznom, ktorzy nie kwapia sie do podjecia odpowiedzialnosci i bycia glowa etc. Czlowiek, nawet kobieta, to zwierze obdarzone instynktem przetrwania, zrobi wszystko by jakos przezyc. Nie dziwcie sie zatem dzisiejszym kobietom - dostosowywanie sie do wspolczesnych norm (czy moze raczej a-norm) jest dla nich warunkiem przezycia. "Ladnie nas urzadziliscie, bracia", ze tak se przerobie klasyka.

Cytuj
Obecnie młody osobnik płci męskiej może mieć tyle seksu ile tylko zapragnie bez wiązania się z nikim i bez brania na siebie żadnej odpowiedzialnosci. Wcale więc nie marzy o żonie w mantylce.

Tak bylo zawsze, prosze Pana. Zawsze mlody osobnik mogl miec tyle etc.
A mimo to marzyl o "zonie w mantylce".
Prosze poczytac Stary Testament. Czym byla dla mezczyzny rodzina niegdys, czym jest dzisiaj. Po co mezczyzna bogacil sie kiedys, po co bogaci sie dzis. Co mezczyzna uwazal za radosc i blogoslawienstwo kiedys, co uwaza dzis.
To nie kobiety sie zmienily. One robia to, co zwykle - dostosowuja sie do regul ustalanych przez mezczyzn.
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2492


« Odpowiedz #10 dnia: Listopad 11, 2009, 19:59:55 pm »

Na ulicach Warszawy sa bilbordy z napisaem "Kobiety nie chcą równych praw" . Czy ktos wie o co chodzi ?
Zapisane
kamilek
Gość
« Odpowiedz #11 dnia: Listopad 11, 2009, 20:11:45 pm »

.
Zapisane
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #12 dnia: Listopad 11, 2009, 20:12:02 pm »

@ p. Zygmunt

Dobrze, to zapytam wprost: jaki procent sposrod znajomych Panu mezczyzn pragnie, by zona byla im poddana, w pelni znaczenia tego slowa, tj. chetnych i gotowych wziac na swoje barki taka poddana kobiete, i za jej poddanie i posluszenstwo poniesc odpowiedzialnosc w zyciu doczesnym oraz na sadzie przed Bogiem.

Bo wie Pan, rozmowa o kapeluszach wydaje mi sie placzem nad roza, kiedy plonie las.
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3036


« Odpowiedz #13 dnia: Listopad 11, 2009, 21:18:31 pm »

Tak bylo zawsze, prosze Pana. Zawsze mlody osobnik mogl miec tyle etc.

Nie mogę się zgodzić. Nie wiem, jak to wygląda w Pani zakątku świata, ale w moim zakątku dziewczyny już w szkole średniej śpią z kim popadnie. Nawet szkole katolickiej, muszę dodać. Chce Pani powiedzieć, że tak było zawsze? Seks pozamałżeński oczywiście istniał zawsze, ale nie był społecznie akceptowany. Teraz jest.

Prosze poczytac Stary Testament. Czym byla dla mezczyzny rodzina niegdys, czym jest dzisiaj. Po co mezczyzna bogacil sie kiedys, po co bogaci sie dzis. Co mezczyzna uwazal za radosc i blogoslawienstwo kiedys, co uwaza dzis.
To nie kobiety sie zmienily. One robia to, co zwykle - dostosowuja sie do regul ustalanych przez mezczyzn.

Owszem - aczkolwiek Stary Testament nie oddaje stosunkow społecznych w świecie chrześcijańskim, a takie miałem na myśli. Ale oczywiście to prawda: rodzina dla mężczyzny była czymś innym kiedyś, czym innym jest dzisiaj. Ale dalczego tak się stało? Ruch feministyczny jest jedną z przyczyn, ale sam ten ruch nie byłby w stanie dokonać aż tak wielkiego przewrotu społecznego gdyby nie wynalazek pewnego austriackiego chemika. Pigułka zmieniła wszystko.

Tak więc, w pewnym sensie, ma Pani rację: to mężczyźni zmienili reguły gry.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Damian Nowak
bywalec
**
Wiadomości: 76

« Odpowiedz #14 dnia: Listopad 11, 2009, 21:27:19 pm »

@ p. Zygmunt

Dobrze, to zapytam wprost: jaki procent sposrod znajomych Panu mezczyzn pragnie, by zona byla im poddana, w pelni znaczenia tego slowa, tj. chetnych i gotowych wziac na swoje barki taka poddana kobiete, i za jej poddanie i posluszenstwo poniesc odpowiedzialnosc w zyciu doczesnym oraz na sadzie przed Bogiem.

Bo wie Pan, rozmowa o kapeluszach wydaje mi sie placzem nad roza, kiedy plonie las.

Dawniej nikt mężczyzny nie pytał o gotowość wzięcia odpowiedzialności. Musiał i koniec, nie miał wyboru. Jesliby nie chciał, spotykał go trudny do zniesienia ostracyzm.
Zapisane
Strony: [1] 2 3 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Symbol feminizmu « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!