Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lipca 18, 2024, 02:44:08 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232274 wiadomości w 6635 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: [FAQ] Analiza krytyczna Mszału Pawła VI dla początkujących
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 24 25 [26] 27 28 ... 49 Drukuj
Autor Wątek: [FAQ] Analiza krytyczna Mszału Pawła VI dla początkujących  (Przeczytany 203247 razy)
MilesChristi
uczestnik
***
Wiadomości: 145


« Odpowiedz #375 dnia: Lipca 16, 2010, 13:54:26 pm »

1. glosil nauke bezsprzecznie niekatolicka
Chodzi o formalną herezję czy każdy bez wyjątku potępiony błąd?
Zapisane
Kimże jest Ta,
która świeci z wysoka jak zorza, 
piękna jak księżyc,
jaśniejąca jak słońce, 
groźna jak zbrojne zastępy?

(Pnp 6,10)

Ave Maria!
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #376 dnia: Lipca 16, 2010, 13:59:28 pm »

No, to trzeba juz pogrzebac w De Romano Pontifice Bellarmina. Logicznie wydaje mi sie, ze skoro tylko herezja formalna wylacza z Kosciola, to tylko herezja formalna pozbawia urzedu.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
LUK
aktywista
*****
Wiadomości: 962


« Odpowiedz #377 dnia: Lipca 16, 2010, 17:15:56 pm »

No, to trzeba juz pogrzebac w De Romano Pontifice Bellarmina. Logicznie wydaje mi sie, ze skoro tylko herezja formalna wylacza z Kosciola, to tylko herezja formalna pozbawia urzedu.


Christus Rex


Herezja formalna wyłącza za Kościoła lub podważanie nieomylnego aktu papieża poprzednika chodzi o nieomylność bezpośrednią 

Herezja formalna - bezpośrednia przeczenie dogmatowi wiary lub nieomylności bezpośredniej pierwszorzędnemu przedmiotowi magisterium

A co się tyczy błędów już wcześniej potępionych nieomylnie (nieomylność pośrednia) to nie tylko SW II takowe zawiera prawo kanoniczne itd


Co się tyczy trzeciego warunku (przedmiotu definicji dogmatycznej), nikt nie może powątpiewać, że Papież jest nieomylny kiedy ogłasza dogmat dotyczący bezpośrednio wiary lub moralności, albo potępia herezję owemu dogmatowi przeciwną (pierwszorzędny przedmiot Magisterium). Ta nieomylność Papieża jest de fide, wynika z wiary, a ten kto ją neguje jest heretykiem. Tym niemniej Papież jest równie nieomylny kiedy mówi o wszystkim innym co choćby pośrednio wiąże się z wiarą i moralnością (drugorzędny przedmiot Magisterium): ten rodzaj papieskiej nieomylności jest przynajmniej teologicznie pewny (22), a ten kto ją neguje popełnia bardzo ciężki grzech przeciwko wierze (23). Ażeby bardziej uwydatnić nieomylność Papieża – łącznie z drugorzędnym przedmiotem nieomylności – niektórzy Ojcowie soborowi zaproponowali dodanie do słowa "definiuje" wyraz "dekretuje" (decernit).

Msgr. Gasser tłumaczy to następująco: "Deputacja wiary nie ma na celu nadania temu czasownikowi [definiuje] znaczenia prawniczego – oznacza on tylko, że kładzie się kres wynikłym kontrowersjom w materii herezji czy pewnej doktryny, która ściśle mówiąc przynależy do wiary. Otóż, słowo «definiuje» oznacza, że Papież bezpośrednio i w sposób mający na celu zamknięcie dyskusji wydaje orzeczenie w sprawie doktryny dotyczącej wiary lub moralności, tak ażeby odtąd każdy wierny mógł być pewien opinii Stolicy Apostolskiej, zdania Papieża; w taki sposób ażeby każdy wiedział z całą pewnością, że taka a taka doktryna jest uważana przez Papieża za heretycką, bliską herezji, poprawną czy błędną, etc. Takie jest znaczenie terminu «definiuje» (...). Stosując tę nieomylność jedynie do papieskich orzeczeń dogmatycznych należy rozróżnić: orzeczenia bezpośrednio de fide (przy czym to samo tyczy się soborowych definicji dogmatycznych), wynikające z wiary – dlatego też ten kto przeczyłby, iż Papież w tych orzeczeniach jest nieomylny, już przez sam ten fakt (...) byłby heretykiem; inne orzeczenia Papieża są również pewne co do nieomylności, lecz pewność ta nie jest taka sama (...); będzie ona jedynie pewnością teologiczną w tym sensie, że ten kto by kwestionował nieomylność Kościoła czy też Papieża w tych orzeczeniach nie byłby otwarcie heretykiem jako takim, lecz myląc się w ten sposób popełniałby bardzo poważny błąd i bardzo ciężki grzech" (24).

(24) Msgr. Gasser, 86-te Zgromadzenie generalne, 16-7-1870, Mansi 52, 1316.

(22)Przedmiot nieomylności Papieża i Kościoła jest podwójny: to co formalnie jest zawarte w Objawieniu nazywa się przedmiotem pierwszorzędnym; to co jest nieodzownie związane z Objawieniem, nazywane jest przedmiotem drugorzędnym.

(23)Msgr. Gasser, ibidem, Mansi 52, 1226: "Inne prawdy (...) choć nie objawione są jednak niezbędne dla zachowania, wyjaśnienia i potwierdzenia prawd objawionych. Takie prawdy, do których zaliczyć trzeba fakty dogmatyczne, jako że bez nich depozyt wiary nie mógłby być ani zachowany ani wyjaśniany, nie należą, to prawda, bezpośrednio do depozytu wiary, lecz są nieodzownym warunkiem do zachowania owego depozytu. To dlatego jednogłośną doktryną katolickich teologów jest to, że Kościół jest nieomylny także w autentycznej proklamacji tychże prawd, i że odrzucenie tej Nieomylności byłoby bardzo poważnym błędem. Opinie różnią się jedynie co do stopnia pewności z jaką teologowie podtrzymują tę Nieomylność: czy ma ona być postrzegana jako dogmat wiary, którego zanegowanie byłoby herezją, albo też jest prostym wnioskiem z prawdy objawionej, a zatem jest tylko teologicznie pewna? A ponieważ chodzi tu zarówno o Nieomylność papieską jak i o Nieomylność Kościoła, to samo pytanie wyłania się również tutaj; ale jako że członkowie Deputacji Wiary jednogłośnie orzekli o tymczasowym nierozstrzyganiu tego zagadnienia, z tego nieodzownie wynika, że obecnie definiujemy tylko jeden punkt (...): obowiązek wierzenia w przedmiot Nieomylności papieskiej jest tym samym co obowiązek wierzenia w Nieomylność Kościoła". Cf. Th. Granderath SJ, Histoire du Concile du Vatican, depuis sa première annonce jusquà sa propagation daprès les documents authentiques, T. 3, cz. 2, ss. 114-115.


Cytuj
No, to trzeba juz pogrzebac w De Romano Pontifice Bellarmina. Logicznie wydaje mi sie, ze skoro tylko herezja formalna wylacza z Kosciola, to tylko herezja formalna pozbawia urzedu.

Nie tylko herezja formalna pozbawia urzędu papieża także :

Papież utraciłby również swój urząd wskutek popadnięcia w zupełny i stały obłęd, oraz według powszechnie przyjętego zdania wskutek publicznej herezji, gdyby w nią popadł jako osoba prywatna.

Ks. Franciszek Bączkowicz C.M., Prawo kanoniczne. Podręcznik dla duchowieństwa, T. I., Opole 1957, s. 437

Oraz gdy był by schizmatykiem formalnym lub dokonał publicznej apostazji
« Ostatnia zmiana: Lipca 17, 2010, 11:14:07 am wysłana przez LUK » Zapisane
cabbage
aktywista
*****
Wiadomości: 2637


« Odpowiedz #378 dnia: Sierpnia 28, 2010, 10:35:50 am »

Jak wytłumaczyć komuś,że jakiś sakrament,a konkretnie jego ryt,choć ważny,może być szkodliwy dla wiary? Bo słyszę "jak Msza może być szkodliwa dla wiary,zgłupiałaś?"
Zapisane
http://www.youtube.com/watch?v=r24hZXfl__o&feature=related
To jest Msza Dziękuję Ci!!!!! ;(

Św. Józef z Kupertynu potężny orędownik, zwłaszcza studentów!!

"Gdy strzelcy się kłócą, niedźwiedź jest bezpieczny!" przysłowie norweskie pod rozwagę tradsom ;)

Jestem papistką :] zbawić dusze :-)
porys
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 2651


« Odpowiedz #379 dnia: Sierpnia 28, 2010, 12:01:27 pm »

Jak wytłumaczyć komuś,że jakiś sakrament,a konkretnie jego ryt,choć ważny,może być szkodliwy dla wiary? Bo słyszę "jak Msza może być szkodliwa dla wiary,zgłupiałaś?"
Podać przykład czarnej mszy (którą sprawuje ważnie wyświęcony kapłan-abnegat).
Zapisane
zdewirtualizować awatary
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2129


« Odpowiedz #380 dnia: Sierpnia 28, 2010, 12:06:28 pm »

Podkreślić, że nie Msza może być szkodliwa dla wiary, ale jej forma (słowo ryt nie dla wszystkich jest zrozumiałe, ale nawet jeśli jest, to nie przekona to zatwardziałego zwolennika NOM-u), która bardzo często budzi wręcz zgorszenie.
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #381 dnia: Sierpnia 28, 2010, 12:11:29 pm »

no tak, ale pani Cabbage pyta raczej o polskie realia, a tu w zasadzie takie rzeczy nie występują. Może podać u nas dużo przypadków złych, ale jakieś czarne msze w Polsce raczej nie występują. U nas zaraz powiedzą, że NOM jest święty bo sprawował go kardynał Wyszyński no i JPII i po dyskusji będzie. Która z ,,babć kościelnych" odważy się skrytykować JPII? ;D Co by na powiedział Ojciec Dyrektor.
Zapisane
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2129


« Odpowiedz #382 dnia: Sierpnia 28, 2010, 12:16:46 pm »

W naszych realiach tzw. "tańce liturgiczne", pantomimy i inne wygłupy zdarzają się coraz częściej. Nie mówiąc o formach przyjmowania Komunii św. i "ministrantkach".
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #383 dnia: Sierpnia 28, 2010, 12:21:12 pm »

wiem, że się zdarzają, ale to sami księża do tego doprowadzają, dlaczego 99,99 % nie sprawuje z nich KRR? Bo im się nie chce, wierni też chcą ,,widzieć i rozumieć".
Zapisane
cabbage
aktywista
*****
Wiadomości: 2637


« Odpowiedz #384 dnia: Sierpnia 28, 2010, 13:09:03 pm »

Nie rozumiem,dlaczego księża nie znają nauki przedsoborowej(tak Państwo mówią).to czego uczą w seminarium?nie czyta się "starych"dokumentów Kościoła?
Zapisane
http://www.youtube.com/watch?v=r24hZXfl__o&feature=related
To jest Msza Dziękuję Ci!!!!! ;(

Św. Józef z Kupertynu potężny orędownik, zwłaszcza studentów!!

"Gdy strzelcy się kłócą, niedźwiedź jest bezpieczny!" przysłowie norweskie pod rozwagę tradsom ;)

Jestem papistką :] zbawić dusze :-)
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #385 dnia: Sierpnia 28, 2010, 13:36:22 pm »

bo wystarczy im Święty Sobór Watykański II, po co czytać jakąś ,,makulaturę" ;D ;D . pan Prezydent Bronisław Komorowski ogłosił że jest ,,katolikiem soborowym i dlatego jest za in vitro", uroczyście przyjął w archikatedrze św. Jana komunię świętą z rąk Prymasa Polski. A więc SWII jest jedynym odniesieniem dla katolików, a dla księży przede wszystkim. A przed SWII był ,,zły przedsoborowy Kościół.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 28, 2010, 13:38:07 pm wysłana przez ryszard1966 » Zapisane
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4746


« Odpowiedz #386 dnia: Sierpnia 28, 2010, 15:51:44 pm »

wiem, że się zdarzają, ale to sami księża do tego doprowadzają, dlaczego 99,99 % nie sprawuje z nich KRR? Bo im się nie chce, wierni też chcą ,,widzieć i rozumieć".

Oni nie tyle "nie chcą" czy "im się nie chce" tylko po prostu w ogóle nie potrafią sprawować Mszy Wszechczasów, nie byli tego nigdy uczeni, nie widzieli Jej nigdy w swej większości, niewiele o niej słyszeli i raczej nic dobrego podczas "nowej liturgiki", podobnie z Magisterium Kościoła, jeżeli w ogóle się zapoznawali to jedynie z "ujęciem współczesnym" według posoborowej dialektyki, zatem czy historię Kościoła, czy dogmatykę, czy teologię fundamentalną bądź też pastoralną jak każdy inny przedmiot w seminarium mieli wykładany "po nowemu". Bardzo niewielu z nich poznało same dokumenty Magisterium sprzed 1958 roku a jeżeli to w "opracowaniu krytycznym" lub w takimż ujęciu na wykładach. Apologetyka przykładowo, w "posoborowym" wydaniu po prostu leży i kwiczy, ponieważ wobec promowania trendów "nowej eklezjologiii" staje się im "niepotrzebna i nieprzydatna" jak przeżytek, eksponat z muzeum, całkowicie archiwalny dokument... to przykre ale tak zdecydowana większość współczesnych księży "posoborowia"jest formowana niestety i nie jest to ich wina...
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2129


« Odpowiedz #387 dnia: Sierpnia 28, 2010, 16:53:37 pm »

Bardzo dobrze to p.Tato ujął. Niepotrzebne, nieprzydatne, przestarzałe, niedostosowane do "dzisiejszych czasów". Ale nie zauważają, że gitarki, machanie łapami w czasie Mszy, infantylne pioseneczki też nie są dostosowane do dzisiejszych czasów. Ci ludzie, którzy jeszcze nie mają wszystkiego w d... gotowi są szukać sacrum gdzie indziej. U nas jeszcze nie, ale np. w Ameryce i Zachodniej Europie - coraz częściej w Islamie.
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
FidelisTraditioni
aktywista
*****
Wiadomości: 1059


Mój blog
« Odpowiedz #388 dnia: Sierpnia 30, 2010, 00:52:51 am »

Bardzo dobrze to p.Tato ujął. Niepotrzebne, nieprzydatne, przestarzałe, niedostosowane do "dzisiejszych czasów". Ale nie zauważają, że gitarki, machanie łapami w czasie Mszy, infantylne pioseneczki też nie są dostosowane do dzisiejszych czasów.
Wg mnie, aby nawrócić się na katolicyzm (=kombek do Tradycji), to jest konieczna iluminacja. Wtedy też widzi się wszystko inaczej. Ja np do dziś nie potrafię pojąć jak krakowscy Praedicatores mogą olewać tak piękny ołtarz głowny i sprawować Msze przy stoliku... (To wygląda jak stolik, przynajmniej tak było jak tam byłem ostatnio) Ale mi jak jeszcze byłem dzieckiem Soboru nie przeszkadzały różne udziwnienia, chociaż zawsze ten ołtarz "z tylu" mnie trochę nurtował: czemu on tam stoi, czemu się nie używa itd.
Zapisane
"Nie może mieć Boga za Ojca ten, kto nie ma Kościoła za Matkę"
 
św. Cyprian
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5521


« Odpowiedz #389 dnia: Sierpnia 31, 2010, 03:11:39 am »

Jak wytłumaczyć komuś,że jakiś sakrament,a konkretnie jego ryt,choć ważny,może być szkodliwy dla wiary? Bo słyszę "jak Msza może być szkodliwa dla wiary,zgłupiałaś?"
Dać do porównania I i II modlitwę Eucharystyczną. Pokazać, co wyraża ta pierwsza, a czego w II nie ma. Pokazać Offertorium ze Mszy Wszechczasów, oraz jego NOMową namiastkę.

Nie rozumiem,dlaczego księża nie znają nauki przedsoborowej(tak Państwo mówią).to czego uczą w seminarium?nie czyta się "starych"dokumentów Kościoła?
Pqani się przejdzie do "księgarni katolickiej" i poszuka owych starych dokumentów. Połowa książek to "Jan Paweł II", a łatwiej znaleźć coś lutra, niż przedsoborowych papieży (a nawet Jana XXIII, czy Pawła VI). Pani przeczyta "wymaganie wstępne" do Seminarium - 99% autorów to Jan Paweł II. Itd.
Nie czyta się.

Ja np do dziś nie potrafię pojąć jak krakowscy Praedicatores mogą olewać tak piękny ołtarz głowny i sprawować Msze przy stoliku... (To wygląda jak stolik, przynajmniej tak było jak tam byłem ostatnio) Ale mi jak jeszcze byłem dzieckiem Soboru nie przeszkadzały różne udziwnienia, chociaż zawsze ten ołtarz "z tylu" mnie trochę nurtował: czemu on tam stoi, czemu się nie używa itd.
Może myślą że to stolik przy tabernakulum, a nie ołtarz...
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Strony: 1 ... 24 25 [26] 27 28 ... 49 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: [FAQ] Analiza krytyczna Mszału Pawła VI dla początkujących « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!