Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lipca 21, 2024, 18:24:58 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232285 wiadomości w 6635 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: [FAQ] Analiza krytyczna Mszału Pawła VI dla początkujących
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 35 36 [37] 38 39 ... 49 Drukuj
Autor Wątek: [FAQ] Analiza krytyczna Mszału Pawła VI dla początkujących  (Przeczytany 203518 razy)
m.a.p.w
Gość
« Odpowiedz #540 dnia: Sierpnia 03, 2011, 21:40:08 pm »

No tutaj to akurat panu powiem ze Ofiara jest dla Boga, a ze czlowiek sie przez nia uswieca to juz inna sprawa.

ja to wiem i nie neguję
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 22, 2011, 15:31:00 pm wysłana przez Eligiusz » Zapisane
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #541 dnia: Sierpnia 03, 2011, 21:59:15 pm »

Trudno wymagać od kogoś mieszkającego np. na Warmii i Mazurach, by jechał co niedziela do Warszawy na mszę trydencką. W okolicach próżno jej szukać. A nie wierzę, by na dłuższą metę nie chodzenie na mszę, tylko dlatego, że nie jest to KRR służyło utrzymaniu wiary. Raz, dwa nie pójdziemy w niedzielę do kościoła, odmawiamy zamiast tego różaniec. I co dalej? W 99% kończy się to zanikiem wszelkich praktyk religijnych. A do pierwszej komunii też nie należy posyłać dzieci, bo w Polsce króluje NOM? Fajnie się mądrzyć mając pod bokiem msze trydenckie, ale 99,99% katolików polskich jest jej pozbawiona nie z własnej winy.
Zapisane
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #542 dnia: Sierpnia 03, 2011, 21:59:40 pm »

bo Pan Bog powie po smierci - miales nie Msze Trydencka, ale miales Msze wazna i wystarczajaco godna

Nie wiemy co powie. A jesli powie "czemu przykladales reke do zniszczenia Kosciola ?" albo "czemu brales udzial w kulawym i niekatolickim rycie ?" lub tez "czemu dawales zly przyklad bliznim ?".
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #543 dnia: Sierpnia 03, 2011, 22:08:40 pm »

Trudno wymagać od kogoś mieszkającego np. na Warmii i Mazurach, by jechał co niedziela do Warszawy na mszę trydencką. W okolicach próżno jej szukać. A nie wierzę, by na dłuższą metę nie chodzenie na mszę, tylko dlatego, że nie jest to KRR służyło utrzymaniu wiary. Raz, dwa nie pójdziemy w niedzielę do kościoła, odmawiamy zamiast tego różaniec. I co dalej? W 99% kończy się to zanikiem wszelkich praktyk religijnych. A do pierwszej komunii też nie należy posyłać dzieci, bo w Polsce króluje NOM? Fajnie się mądrzyć mając pod bokiem msze trydenckie, ale 99,99% katolików polskich jest jej pozbawiona nie z własnej winy.

Czy isnieje jakas Boza obietnica zapewniajaca kazdemu szczeremu katolikowi dostep do Mszy ? Sa na swiecie miliony katolikow ktorzy nie maja regularnego dostepu do zadnej mszy w jakimkolwiek rycie. Czy radzic im np. chodzenie do cerkwi ?

Odrzucam panski fatalizm. W Japonii katolicy przetrwali w ukryciu pomimo przesladowan i braku ksiezy, a wiec i sakramentow poza chrztem i malzenstwem, przez kilka pokolen. Wszystko zalezy od nas. Mozna oczekiwac, ze katolik na tyle dojrzaly duchowo by zrozumiec niepoprawnosc NOMu jest tez na tyle umotywowany, by wybrac sie raz na miesiac albo dwa gdzies dalej na msze tradycyjna. W Europie i Amerycie Pln praktycznie wszedzie jest taka mozliwosc. A nawet jesli nie moze albo nie chce, to przeciez sa inne praktyki poboznosciowe, czytanie propriow w mszaliku, rozaniec, a nawet przystepowanie do komunii na NOMie bez uczestniczenia (praktyka powszechna w TFP). Wszystko zalezy od nas.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
Emte
uczestnik
***
Wiadomości: 210

« Odpowiedz #544 dnia: Sierpnia 03, 2011, 22:13:16 pm »

Ludzie postępują tak jak każe im sumienie. Jednemu sumienie powie idź na NOM-a, drugiemu na odwrót. Nie wiemy jak Pan Bóg będzie sądził.
Odkąd poznałem Msze Trydencką uczestniczę tylko w niej, mam to szczęście mieszkać w "przyzwoitych" odległościach od celebracji NFRR. Niestety nie każdy ma ten luksus i ja pana Thomasa rozumiem. Ostatnio co prawda nie poszedłem na Novusa nie mając możliwości uczestnictwa w normalnej Mszy, ale sumienie podpowiada, że jednak powinienem pojść.
Z jednej strony wiem, że NOM jest kulawy, ale z drugiej opuszczenie Mszy w niedzielę uważam za grzech, nawet opuszczenie NOM-a. Może kiedyś zmienie zdanie, ale obecnie tak to postrzegam. Przeczytałem również wątek, który polecił pan Fons Blaudi, dużo w nim mocnych argumentów przeciwko nowej Mszy, ale i tak pozostaje kwestia sumienia...
Zapisane
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #545 dnia: Sierpnia 03, 2011, 22:14:55 pm »

No cóż mamy inne zdania. Ciekawe, co myślą inni uczestnicy Forum na ten temat? Dobranoc
Zapisane
genowefa
aktywista
*****
Wiadomości: 1090

« Odpowiedz #546 dnia: Sierpnia 03, 2011, 22:18:29 pm »

Trudno wymagać od kogoś mieszkającego np. na Warmii i Mazurach, by jechał co niedziela do Warszawy na mszę trydencką. W okolicach próżno jej szukać. A nie wierzę, by na dłuższą metę nie chodzenie na mszę, tylko dlatego, że nie jest to KRR służyło utrzymaniu wiary. Raz, dwa nie pójdziemy w niedzielę do kościoła, odmawiamy zamiast tego różaniec. I co dalej? W 99% kończy się to zanikiem wszelkich praktyk religijnych. A do pierwszej komunii też nie należy posyłać dzieci, bo w Polsce króluje NOM? Fajnie się mądrzyć mając pod bokiem msze trydenckie, ale 99,99% katolików polskich jest jej pozbawiona nie z własnej winy.
Łatwo się samemu rozgrzeszyć, do takiego stanu rzeczy przyzwyczaić i zaniechać dalszych wysiłków aby cokolwiek zmienić.
Gdyby katolicy przesiąknięci NOMem byli doprawdy tak niewinni jak Pan tu sugeruje, wprowadzono by MP SP bez żadnego oporu materii.
Niestety, ciężar  tej "niewinnej" , bezwładnej masy  nie wskazuje na jej właściwe przebóstwienie i uduchowienie.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 03, 2011, 22:27:21 pm wysłana przez genowefa » Zapisane
tosia
Gość
« Odpowiedz #547 dnia: Sierpnia 03, 2011, 22:31:43 pm »

Katolik ma obowiązek w niedzielę uczestniczyć w katolickiej Mszy św., a NOM katolicki nie jest i to zostało powiedziane już 40 lat temu, a powtórzone w roku 2004:

"Kardynał Ottaviani w studium przedłożonym 3 września 1969 r. papieżowi Pawłowi VI napisał: „Novus ordo Missæ w znaczący sposób oddala się – tak w całości, jak w szczegółach – od katolickiej teologii Mszy świętej, zdefiniowanej po wsze czasy przez Sobór Trydencki”. A Alfons Maria kardynał Stickler, bibliotekarz Świętego Kościoła Rzymskiego i archiwista Tajnych Archiwów Watykańskich, napisał 27 listopada 2004 r. z okazji ponownego wydania Krótkiej analizy… autorstwa kardynałów Ottavianiego i Bacciego: „Studium novus ordo Missæ opracowane przez dwóch kardynałów nic nie straciło ze swej wartości, ani – niestety – ze swej aktualności (…). Przez wielu współczesnych skutki reformy zostały ocenione jako niszczycielskie. Zasługą kardynałów Ottavianiego i Bacciego było bardzo szybkie odkrycie, że zmiana rytów pociągała za sobą fundamentalną zmianę doktryny”. "
http://www.dici.org/en/documents/komentarz-do-instrukcji-universae-ecclesiae/
Zapisane
m.a.p.w
Gość
« Odpowiedz #548 dnia: Sierpnia 03, 2011, 22:58:05 pm »

skoro ów kardynał jest dla Pani takim autorytetem dlaczego nie postępuje Pani jak on? ba... on nawet NOM odprawiał

sprawa jest nieco bardziej skomplikowana i uprawianie takiej retoryki jest na takim samym poziomie jak odpisanie Pani, że wedle tych kryteriów równie dobrze Ostatnią Wieczerzę można uznać za niekatolicką, wszakże Mszą trydencką nie była

« Ostatnia zmiana: Sierpnia 22, 2011, 15:32:18 pm wysłana przez Eligiusz » Zapisane
thomas12345
aktywista
*****
Wiadomości: 1468


Ave crux, spes unica!

Wydawnictwo Te Deum
« Odpowiedz #549 dnia: Sierpnia 03, 2011, 23:03:06 pm »

Katolik ma obowiązek w niedzielę uczestniczyć w katolickiej Mszy św., a NOM katolicki nie jest i to zostało powiedziane już 40 lat temu, a powtórzone w roku 2004:

"Kardynał Ottaviani w studium przedłożonym 3 września 1969 r. papieżowi Pawłowi VI napisał: „Novus ordo Missæ w znaczący sposób oddala się – tak w całości, jak w szczegółach – od katolickiej teologii Mszy świętej, zdefiniowanej po wsze czasy przez Sobór Trydencki”. A Alfons Maria kardynał Stickler, bibliotekarz Świętego Kościoła Rzymskiego i archiwista Tajnych Archiwów Watykańskich, napisał 27 listopada 2004 r. z okazji ponownego wydania Krótkiej analizy… autorstwa kardynałów Ottavianiego i Bacciego: „Studium novus ordo Missæ opracowane przez dwóch kardynałów nic nie straciło ze swej wartości, ani – niestety – ze swej aktualności (…). Przez wielu współczesnych skutki reformy zostały ocenione jako niszczycielskie. Zasługą kardynałów Ottavianiego i Bacciego było bardzo szybkie odkrycie, że zmiana rytów pociągała za sobą fundamentalną zmianę doktryny”. "
http://www.dici.org/en/documents/komentarz-do-instrukcji-universae-ecclesiae/

 ba... on nawet NOM odprawiał


 ??? ??? ??? ??? :o :o :o
Zapisane
Credo [...] in unam, sanctam, catholicam at apostolicam Ecclesiam ...

Merci, Monseigneur

Protestantów  uważam za braci odłączonych, ale to nie znaczy że heretyk przestaje nim być, kiedy można go nazwać inaczej.
m.a.p.w
Gość
« Odpowiedz #550 dnia: Sierpnia 03, 2011, 23:26:54 pm »


 ??? ??? ??? ??? :o :o :o

a nie?
Zapisane
thomas12345
aktywista
*****
Wiadomości: 1468


Ave crux, spes unica!

Wydawnictwo Te Deum
« Odpowiedz #551 dnia: Sierpnia 03, 2011, 23:30:04 pm »

A tak? Nie wiadomo - tak ostre słowa na temat liturgii mogą oznaczać coś zupełnie odwrotnego. No ale tego nie wiem na pewno, ani ja ani pan
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 22, 2011, 15:33:29 pm wysłana przez Eligiusz » Zapisane
Credo [...] in unam, sanctam, catholicam at apostolicam Ecclesiam ...

Merci, Monseigneur

Protestantów  uważam za braci odłączonych, ale to nie znaczy że heretyk przestaje nim być, kiedy można go nazwać inaczej.
m.a.p.w
Gość
« Odpowiedz #552 dnia: Sierpnia 03, 2011, 23:53:09 pm »

gdyby taka osoba jak kardynał Ottaviani nigdy nie odprawiła NOMu, byłoby to przywoływane przez różne środowiska konserwatywne w koło Macieju
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 22, 2011, 15:33:58 pm wysłana przez Eligiusz » Zapisane
thomas12345
aktywista
*****
Wiadomości: 1468


Ave crux, spes unica!

Wydawnictwo Te Deum
« Odpowiedz #553 dnia: Sierpnia 03, 2011, 23:55:31 pm »

Ktoś wie, czy odprawiał czy nie?
Zapisane
Credo [...] in unam, sanctam, catholicam at apostolicam Ecclesiam ...

Merci, Monseigneur

Protestantów  uważam za braci odłączonych, ale to nie znaczy że heretyk przestaje nim być, kiedy można go nazwać inaczej.
genowefa
aktywista
*****
Wiadomości: 1090

« Odpowiedz #554 dnia: Sierpnia 04, 2011, 00:04:08 am »


gdyby taka osoba jak kardynał Ottaviani nigdy nie odprawiła NOMu, byłoby to przywoływane przez różne środowiska konserwatywne w koło Macieju
Czy myśli Pan, że trzeba przynależeć do tzw. środowisk konserwatywnych,  żeby pojąć deformacje doktrynalne NOMu ?
Zapisane
Strony: 1 ... 35 36 [37] 38 39 ... 49 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: [FAQ] Analiza krytyczna Mszału Pawła VI dla początkujących « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!