Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Luty 27, 2021, 00:11:28 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
221494 wiadomości w 6396 wątkach, wysłana przez 1591 użytkowników
Najnowszy użytkownik: rafalpeczar
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Odradzam służenie do NOM
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 8 9 [10] 11 12 ... 15 Drukuj
Autor Wątek: Odradzam służenie do NOM  (Przeczytany 50322 razy)
spanish inquisition
uczestnik
***
Wiadomości: 135


« Odpowiedz #135 dnia: Październik 15, 2009, 00:39:51 am »

Dajmy spokoj temu panu. Krotko jest na forum, niewiele rozumie, dajmy mu czas, niech poczyta, pomysli, przyzwyczai sie. Na razie kazde slowo zle odbiera, wszystko traktuje jak atak, nie pojmuje w ogole ani tematu dyskusji ani naszego sposobu dyskutowania. Za wczesnie na gleboka wode.

Dziękuje Pani za wzięcie mnie w obronę. Muszę jednak sprostować, że radzę sobie doskonale, przynajmniej z rozumieniem i z merytorycznym ripostowaniem. Niestety do Państwa sposobu dyskutowania faktycznie nie potrafię się dostosować ...i tu gryzę się w język.
Mam nadzieję, że w międzyczasie obiorą sobie Państwo za cel swojego "nawracania" kogoś innego. Może ten cel jest bliżej, niż się wydaje...
Zapisane
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #136 dnia: Październik 15, 2009, 00:53:25 am »

Widze, ze po prostu zacietrzewia sie Pan.
Ja wiem, ze tu sa bardzo trudne do przelkniecia tezy. Wiem, ze potrzeba czasu, naprawde potrzeba czasu, by zrozumiec dlaczego je stawiamy i dlaczego wierzymy w ich prawdziwosc. Sadzi Pan, ze rozumie, ale z Pana slow widze, ze wcale Pan nie rozumie. Nie da sie zrozumiec od razu.
Mam wrazenie ze wlasnie rodzi sie w Panu odruch "odrzucic to wszystko, to jacys mentalni, jesli nie formalni schizmatycy, butni, zarozumiali, agresywni, wynoszacy sie nad Kosciol i Papieza, w dodatku chamy".
Z czasem Pan poczuje klimat forumowych rozmow i przestanie odbierac slowa jako atak. To sa po prostu twarde, meskie dyskusje na temat dla nas najistotniejszy - Bog, wiara, Kosciol. Tu nie ma miejsca na czule slowka i eufemizmy, bo ani to nie jest blog gimnazjalistki. ani temat nie jest blahy. Wie Pan, jestesmy Kosciolem wojujacym (aktualnie z moderna), a na wojnie jak to na wojnie. Jakby sie szeregowy obrazil na oficera i potraktowal projekt bitwy jako osobista obraze... hm...
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #137 dnia: Październik 15, 2009, 00:54:32 am »

"itd" dotyczyło pośpiechu przy wyświęcaniu biskupów i zerwania rozmów - ale jak już pisałem, nie zamierzam tego wątku kontynuować. Proszę skupić się na meritum, a nie na przykładach.

Widzi Pan - rzuca Pan poważne oskarżenia przeciwko katolickiemu arcybiskupowi, a potem mówi Pan, że nie zamierza wątku kontynuować... "Troszkę" nieładnie, mimo że się bokotemat tworzy.
Wygląda na to (proszę się nie obrażać - taki obraz powstaje po lekturze Pańskich postów!), że po prostu niewiele Pan o abpie i Bractwie wie, ewentualnie czytał Pan przede wszystkim jakieś mocno nieprzychylne źródła (o takie zresztą najłatwiej).

Z tym pośpiechem przy wyświęcaniu biskupów i zrywaniem rozmów też Pan nienajlepiej trafił. Zachęcam do nieco bardziej obiektywnej lektury... Podejrzewam, że gdyby Pan więcej poczytał o tych "mrocznych okolicznościach powstania Bractwa" również by Pan zmienił zdanie...
Zapisane
romeck
aktywista
*****
Wiadomości: 1710


« Odpowiedz #138 dnia: Październik 15, 2009, 01:34:38 am »

Panie Spanish!
Niepotrzebnie sie pan zacietrzewia (przypomniała mi pani, Murko, to słowo!)
Jak się wchodzi między informatyków, trzeba znać ich slang, ja czasem nie rozumiem, co żona przez telefon służbowy mówi, taka nowo-mowa
firmowa (i jeszcze francuska).

No bo i oczym pan rozmawia?  wg pańskiego SJP o administracji w Egipcie!
za SJP.pl:  nom, jednostka administracyjna w starożytnym Egipcie
Zapisane
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #139 dnia: Październik 15, 2009, 01:44:05 am »

Jak się wchodzi między informatyków, trzeba znać ich slang

Pamietam, ze dla mnie tez zastany na fidelu jezyk byl kuriozalny i srednio mi przystawal do spraw religijnych :)
No ale ja tam wyladowalam wprost ze srodowiska, gdzie w powszechnym uzyciu byl jezyk, ktory swego czasu Szeffczyk na ff okreslil jako "swietojebliwy strumien swiadomosci" :D
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
spanish inquisition
uczestnik
***
Wiadomości: 135


« Odpowiedz #140 dnia: Październik 15, 2009, 02:31:24 am »

Widzi Pan - rzuca Pan poważne oskarżenia przeciwko katolickiemu arcybiskupowi, a potem mówi Pan, że nie zamierza wątku kontynuować... "Troszkę" nieładnie, mimo że się bokotemat tworzy. (...) Podejrzewam, że gdyby Pan więcej poczytał o tych "mrocznych okolicznościach powstania Bractwa" również by Pan zmienił zdanie...

Ja nie rzucam żadnych oskarżeń, jedynie przypominam okoliczności, w których katolicki arcybiskup popadł w poważny konflikt z katolickim papieżem, bez osądzania kto miał w tym konflikcie rację.
Tak się składa, że znam argumenty obu stron i czytałem więcej "przychylnych" źródeł niż Pan podejrzewa. Czyli jednak lefebvryzm jedynie słuszny...

To sa po prostu twarde, meskie dyskusje na temat dla nas najistotniejszy - Bog, wiara, Kosciol. Tu nie ma miejsca na czule slowka i eufemizmy, bo ani to nie jest blog gimnazjalistki.
Te najczulsze słówka już tutaj wyłapałem i nie będę się powtarzał, choć pewnie gdybym się przyłożył, znalazłoby się więcej takich infantylnych eufemizmów.
Mają Państwo rację - slang jest specyficzny, ale jak każdy slang - najbardziej świadczy o grupie, która go wytwarza. Tylko trochę przykro, że dotyka to opisu tak poważnych rzeczywistości...
Nietrudno po tej, jak Pani to raczyła ująć "męskiej dyskusji", odnieść wrażenie, że niektórym z Państwa na rękę jest hermetyzacja w ramach takiego kółka wzajemnej adoracji. Jakoś niespecjalnie przeszkadza mi, że jeszcze nie doszedłem do tego skrutynium  ::)
Pójdę za Państwa radą i przestanę się "zacietrzewiać" - pozostanę biernym czytelnikiem, aby już dłużej nie skupiać na sobie świetego oburzenia. Z utęsknieniem i życzliwością będę oczekiwał owoców Państwa działalności.

Wie Pan, jestesmy Kosciolem wojujacym (aktualnie z moderna), a na wojnie jak to na wojnie. Jakby sie szeregowy obrazil na oficera i potraktowal projekt bitwy jako osobista obraze... hm...
Szczególnie dziękuję za tę metaforę, jest ona naprawdę głęboka i słuszna w kontekście dyskutowanych tu przez nas zagadnień...
A poza tym - słusznie przypomina, że jesteśmy jednym Kościołem, walczymy po tej samej stronie i przeciwko jednemu wrogowi.
Pozostaję z szacunkiem
Zapisane
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #141 dnia: Październik 15, 2009, 05:31:20 am »



 Dziękuje tak myślałem. I kiedy spytają czemu mają przestać to co mam im powiedzieć?

Może Pan opowiedzieć o sobie.

Panie "m.a.p.w.": proszę sobie zapamiętać, że w czasach postmoderny, gdy ktoś nie chce dwom panom służyć, to jest niepoważny i tylko godny wykpienia.
Panie Fons Blaudi, a jaka może być lepsza okazja by odradzić? Inna rzecz czy pytającego o radę stać na jej przyjęcie. 
« Ostatnia zmiana: Październik 15, 2009, 05:53:55 am wysłana przez Zygmunt » Zapisane
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #142 dnia: Październik 15, 2009, 11:10:27 am »

Widzi Pan - rzuca Pan poważne oskarżenia przeciwko katolickiemu arcybiskupowi, a potem mówi Pan, że nie zamierza wątku kontynuować... "Troszkę" nieładnie, mimo że się bokotemat tworzy. (...) Podejrzewam, że gdyby Pan więcej poczytał o tych "mrocznych okolicznościach powstania Bractwa" również by Pan zmienił zdanie...

Ja nie rzucam żadnych oskarżeń, jedynie przypominam okoliczności, w których katolicki arcybiskup popadł w poważny konflikt z katolickim papieżem, bez osądzania kto miał w tym konflikcie rację.

Napisał Pan o tym, że ś.p. arcybiskup posiadał "mesjanistyczne przekonanie o własnej nieomylności", zasugerował Pan, że jest coś niepokojącego w "okolicznościach, w jakich powstało Bractwo Św. Piusa X". Jeżeli wobec katolickiego hierarchy nie są to poważne oskarżenia, to ja przepraszam...  ::)

Dziwne ma Pan nastawienie do dyskusji.
Powiedział Pan co wiedział (nieuzasadnione oskarżenia, o czym wyżej), następnie że "nie zamierza tego wątku kontynuować" (no bo po co - Pan i tak wie wszystko, a do "dyskusji" przystąpił po to, by nam o tym zakomunikować), później jeszcze standardowe nazwanie pozostałych dyskutantów " lefebvrystami" (skąd ja to znam?), no i oczywiście na koniec obrażenie się i wycofanie się do pozycji "czytacza"...  ::)  ::)  ::)
« Ostatnia zmiana: Październik 15, 2009, 11:12:20 am wysłana przez JRWF » Zapisane
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #143 dnia: Październik 15, 2009, 12:24:02 pm »

W 2005 roku byłem w Chinach. Miałem okazję być w świątyniach tzw. Chińskiego Stowarzyszenia Patriotycznego czyli katolickiego Kościoła ,,oficjalnego". Jadąc tam myślałem, że w kościołach zobaczę tam KRR(biskupi chińscy byli ekskomunikowani przez Piusa XII w 1957 roku), a tu rozczarowanie. Króluje tam NOM, a nawet komunia na rękę. Dziwne, nikt ich nie zmuszał do NOM i ,,nowinek" a wprowadzili.
Zapisane
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #144 dnia: Październik 15, 2009, 12:37:46 pm »


(...) wsławił się Pan jeszcze innymi zasługami - np. pustymi postami.


Proszę wskazać. Chętnie uzupełnię.
Zapisane
Józef
rezydent
****
Wiadomości: 347


« Odpowiedz #145 dnia: Październik 15, 2009, 12:52:53 pm »


Niesłusznie. To, że kard. Ottaviani po wypowiedzeniu jakiejś opinii wygłasza opinię inną nie unieważnia tej pierwszej.
Przypominam o tym rzadko obecnym w świadomości tradycjonalistów fakcie by pokazać, że w czasach reformy nawet najwięksi herosi ortodoksji zachowywali się różnie.

Najczęściej ,,dobrowolnie" pod przymusem
Zapisane
Ze śpiącym gada. który mądrość mówi głupiemu
Eligiusz
aktywista
*****
Wiadomości: 682


ś.p. Anna Walentynowicz
« Odpowiedz #146 dnia: Październik 15, 2009, 13:29:30 pm »

Czy aprobata dla śp. abp Lefebvre'a jest niepisanym obowiązkiem członków tego forum i głównym wyznacznikiem tradycjonalizmu?
Chyba nadszedł czas, aby stworzyć tradi whoiswho oraz napisać FAQ dla nowych użytkowników forum.

Chodzi mi jedynie o formę, sposób tego manifestu niezadowolenia - tupnięcie nogą, i zabranie zabawek do innej piaskownicy w myśl zasady, że z heretykami się nie dyskutuje. Tym gorzej, że w tym wypadku za heretyków uznano papieża i członków soboru.
Jak tam pogoda na Marsie?

Stwierdzonym mechanizmem dyskusji jest, że w człowieku krytykowanym wzrasta opór, stąd aby naprawdę dotrzeć do rozmówcy - potrzeba szacunku i delikatności. Tym większej, gdy chodził o kwestie władzy i powagę piastowanego stanowiska...
Cieszę się, że jest Pan świadomy, że wielu dostojników Kościoła bardzo brzydko zachowywało się w stosunku do Arcybiskupa?

Mimo wszystko podtrzymuję, że wypowiedź w tym tonie jest godna najgorszych wrogów Kościoła.
Wyznaje Pan zasadę "niech się wstydzi ten co widzi, a nie ten co robi" ?

Ja nie rzucam żadnych oskarżeń, jedynie przypominam okoliczności, w których katolicki arcybiskup popadł w poważny konflikt z katolickim papieżem, bez osądzania kto miał w tym konflikcie rację.
Proszę jednak pamiętać z czego wynikał ten konflikt. Sprzeciw Arcybiskupa nie pojawił się bez powodu. Najpierw były zmiany, reformy. Dopiero później reakcja na nie.

Zapisane
Jean Gabriel Perboyre
aktywista
*****
Wiadomości: 2235


« Odpowiedz #147 dnia: Październik 15, 2009, 13:50:13 pm »

W 2005 roku byłem w Chinach. Miałem okazję być w świątyniach tzw. Chińskiego Stowarzyszenia Patriotycznego czyli katolickiego Kościoła ,,oficjalnego". Jadąc tam myślałem, że w kościołach zobaczę tam KRR(biskupi chińscy byli ekskomunikowani przez Piusa XII w 1957 roku), a tu rozczarowanie. Króluje tam NOM, a nawet komunia na rękę. Dziwne, nikt ich nie zmuszał do NOM i ,,nowinek" a wprowadzili.

Po prostu jest pan kolejnym dla ktorego wiedza o Kosciele w Chinach opiera sie na mitach i przesadach. Przyjecie NOMu bylo wlasnie krokiem w kierunku pojednania z Rzymem. Stowarzyszenie Patriotyczne to nie jest oficjalny Kosciol, a raczej jego zarzad, spod ktorego probuja sie wyrwac biskupi. Nie mysli pan ze bycie  ksiedzem w Kosciele "oficjalnym" to jest miod i smietana, ale to dluzsza historia. Nie sa to bynajmniej oprocz 3 biskupow jacys kolaboranci. Moze jeszcze napisze pan w jakiej diecezji aalbo miescie pan byl
Zapisane
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #148 dnia: Październik 15, 2009, 14:09:04 pm »

PEKIN,XIAN,LUOYANG,NAJNING,WUXI,SUZHOU,SZANHAJ. Byłem tam 15 dni na pielgrzymce pallotyńskiej, bardzo solidnie przygotowanej. W każdym tym mieście jeszt kościół. Piękne przedsoborowe budynki, ale niestety jest tam NOM. Było to w 2005 roku. Może to mity jak Pan pisze, ale widziałem je na żywo. Kościoły są pełne wiernych.
Zapisane
Jean Gabriel Perboyre
aktywista
*****
Wiadomości: 2235


« Odpowiedz #149 dnia: Październik 15, 2009, 14:17:09 pm »

Oczywiscie, ze sa koscioly pelne wiernych i oczywiscie ze jest NOM. Nie wiem czemu sie pan spodziewal tridentiny. W chinskiej rzeczywistosci powrot do tridentiny moze oznaczac powrot do praktyki rozbratu z Rzymem. Dlatego nikt tu nawet o tym nie mysli. Zreszta chinczykom w jakis sposob odpowiada msza w ich jezyku. Lacina to jednak dla nich kosmos, jak dla nas chinski.
Tridentina w Chinach moglaby wbrew pozorom spowodowac duzo zlego. Mentalnosc  Chinczykow szybko zapewne doprowadzilaby do podzialu na zwolennikow "nowego" i "starego" i wzajemnych konfliktow. Zreszta wystarczy spojrzec na nasze podworko, powiedzmy zwe piusowcow byloby 100 razy wiecej i wiadomo co by sie dzialo :)
Zapisane
Strony: 1 ... 8 9 [10] 11 12 ... 15 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Odradzam służenie do NOM « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!