Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Listopad 29, 2021, 23:11:18 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
225438 wiadomości w 6509 wątkach, wysłana przez 1628 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Kacpers
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Jak to jest z tą Mszą, święceniami i FSSPX?
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 29 30 [31] 32 33 ... 38 Drukuj
Autor Wątek: Jak to jest z tą Mszą, święceniami i FSSPX?  (Przeczytany 110090 razy)
Richelieu
aktywista
*****
Wiadomości: 807


« Odpowiedz #450 dnia: Marzec 20, 2010, 15:18:48 pm »

Ale wobec tego wracamy do kwestii zarzutów wobec święceń kard. Lienarta ...
Co odpowiedzieć komuś, kto będzie się upierał, że to zatwardziały mason był, zatem wcale nie takie wykluczone, że miał wadliwą (albo wręcz przeciwną) intencję, zatem ... itd. ?
Zapisane
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #451 dnia: Marzec 20, 2010, 15:23:14 pm »

Jak miec pewnosc, ze szfarz nie mial intencji ? Poniewaz jest to wewnetrzny akt woli, to jedynym dowodem moze byc jego wlasne wyznanie.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
cabbage
aktywista
*****
Wiadomości: 2637


« Odpowiedz #452 dnia: Marzec 20, 2010, 16:37:31 pm »

Heh... podejrzewam, że jakbyśmy tak zaczęli drążyć ten temat, to niedługo dojdziemy do ściany- znaczy- nikt nic nie wie...
Zapisane
http://www.youtube.com/watch?v=r24hZXfl__o&feature=related
To jest Msza Dziękuję Ci!!!!! ;(

Św. Józef z Kupertynu potężny orędownik, zwłaszcza studentów!!

"Gdy strzelcy się kłócą, niedźwiedź jest bezpieczny!" przysłowie norweskie pod rozwagę tradsom ;)

Jestem papistką :] zbawić dusze :-)
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4745


« Odpowiedz #453 dnia: Marzec 20, 2010, 16:46:23 pm »

Ale wobec tego wracamy do kwestii zarzutów wobec święceń kard. Lienarta ...
Co odpowiedzieć komuś, kto będzie się upierał, że to zatwardziały mason był, zatem wcale nie takie wykluczone, że miał wadliwą (albo wręcz przeciwną) intencję, zatem ... itd. ?


Tak jak pisałem wcześniej zachodzi bezsporna ważność, którą daje Kościół, dopóki taki szafarz w jakikolwiek sposób nie uzewnętrzniłby braku intencji.
Ponieważ nie uzewnętrznił to nawet jak myślał jak myślał święcenia są bezspornie ważne.
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
cabbage
aktywista
*****
Wiadomości: 2637


« Odpowiedz #454 dnia: Marzec 20, 2010, 16:50:54 pm »

Hmmm... ale to jest nielogiczne... przecież z założenia intencja jest wewnętrznym nastawieniem- jeśli zatem potrzeba intencji, no to chyba wewnętrznego nastawienia? Nie ma powiedziane- wyjawienia intencji, uzewnętrznienia intencji...
Zapisane
http://www.youtube.com/watch?v=r24hZXfl__o&feature=related
To jest Msza Dziękuję Ci!!!!! ;(

Św. Józef z Kupertynu potężny orędownik, zwłaszcza studentów!!

"Gdy strzelcy się kłócą, niedźwiedź jest bezpieczny!" przysłowie norweskie pod rozwagę tradsom ;)

Jestem papistką :] zbawić dusze :-)
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #455 dnia: Marzec 20, 2010, 17:00:26 pm »

Nie tyle "bezsporna waznosc", co domniemanie
waznosci.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6559


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #456 dnia: Marzec 20, 2010, 17:29:25 pm »

Ale wobec tego wracamy do kwestii zarzutów wobec święceń kard. Lienarta ...
Co odpowiedzieć komuś, kto będzie się upierał, że to zatwardziały mason był, zatem wcale nie takie wykluczone, że miał wadliwą (albo wręcz przeciwną) intencję, zatem ... itd. ?

a czy miałby jakieś dowody na potwierdzenie tezy o masoństwie kard. Lienarta ?
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 2 IX
Richelieu
aktywista
*****
Wiadomości: 807


« Odpowiedz #457 dnia: Marzec 21, 2010, 16:22:13 pm »

Mnie chodziło o kwestię raczej teoretyczną: JEŚLI był masonem, to co jego intencją i z ważnością święceń.
Natomiast nie mam danych ku temu, by autorytatywnie stwierdzić i wypowiedzieć się, CZY rzeczywiście masonem był,
ani tym bardziej oceniać jego intencję.

Zatem odpowiadając na pytanie: nie wiem, jakie dowody (i czy w ogóle) miałby ktoś zadający takie pytanie.
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6559


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #458 dnia: Marzec 21, 2010, 16:44:48 pm »

czy sądzi Pan, ze przed V2 nie wykryto nigdy biskupow - masonów ?

czy słyszał Pan, by walidowano jakiekolwiek swiecenia z tego powodu ?
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 2 IX
cabbage
aktywista
*****
Wiadomości: 2637


« Odpowiedz #459 dnia: Marzec 21, 2010, 16:52:40 pm »

No właśnie... O tym samym myślałam... masoni działają raczej tajnie, więc istnieje prawdopodobieństwo, że są osoby, które wyświęcili masoni, o których nikt nie wiedział, że byli masonami, a tym bardziej sami wyświęceni... oni mogli w dalszej kolejności zostać biskupami itd. i święcić następnych... tą logiką możemy dojść, że nie wiemy, kto ma ważne święcenia... a to już jest mocno schizowaty wniosek ;) Czy aby nie działa w tym przypadku również zasada "Ecclesiae supplet"?
Zapisane
http://www.youtube.com/watch?v=r24hZXfl__o&feature=related
To jest Msza Dziękuję Ci!!!!! ;(

Św. Józef z Kupertynu potężny orędownik, zwłaszcza studentów!!

"Gdy strzelcy się kłócą, niedźwiedź jest bezpieczny!" przysłowie norweskie pod rozwagę tradsom ;)

Jestem papistką :] zbawić dusze :-)
Richelieu
aktywista
*****
Wiadomości: 807


« Odpowiedz #460 dnia: Marzec 21, 2010, 19:05:16 pm »

Ad p. Krusejder: walidowania święceń raczej nie było - przynajmniej mnie o tym nie wiadomo.

Trafnie ujął to p. Tato:

[...]
Tak jak pisałem wcześniej zachodzi bezsporna ważność, którą daje Kościół, dopóki taki szafarz w jakikolwiek sposób nie uzewnętrzniłby braku intencji. Ponieważ nie uzewnętrznił to nawet jak myślał jak myślał święcenia są bezspornie ważne.
 
Zapisane
cabbage
aktywista
*****
Wiadomości: 2637


« Odpowiedz #461 dnia: Marzec 21, 2010, 19:21:02 pm »

Tak, tylko, że w takim razie dlaczego mówimy o tym elemencie potrzebnym do ważności sakramentu "intencja", skoro intencja z samej swojej definicji jest czymś, czego nie musi się wcale wyjawiać... <ściana>
Zapisane
http://www.youtube.com/watch?v=r24hZXfl__o&feature=related
To jest Msza Dziękuję Ci!!!!! ;(

Św. Józef z Kupertynu potężny orędownik, zwłaszcza studentów!!

"Gdy strzelcy się kłócą, niedźwiedź jest bezpieczny!" przysłowie norweskie pod rozwagę tradsom ;)

Jestem papistką :] zbawić dusze :-)
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #462 dnia: Marzec 21, 2010, 19:46:36 pm »

No właśnie... O tym samym myślałam... masoni działają raczej tajnie, więc istnieje prawdopodobieństwo, że są osoby, które wyświęcili masoni, o których nikt nie wiedział, że byli masonami, a tym bardziej sami wyświęceni... oni mogli w dalszej kolejności zostać biskupami itd. i święcić następnych... tą logiką możemy dojść, że nie wiemy, kto ma ważne święcenia... a to już jest mocno schizowaty wniosek ;) Czy aby nie działa w tym przypadku również zasada "Ecclesiae supplet"?

Zasada, ze Kosciol uzupelnia warunek niestniejacy zachodzi tylko w wypadku warunkow niekonstytutywnych. Moze uzupelnic np. brak jurysdykcji albo przeszkode malzenska, nawet ze skutkiem retroaktywnym, ale chocby nawet nie wiem jak sie natezal, to Kosciol nie moze uzupelnic formy, materii, szafarza ani intencji. Nie moze sprawic, ze da sie odprawic msze na Coca Coli, chocby nawet zachodzila superultramegawazna przyczyna.
W przypadku biskupa-zlosnika, ktory swieci z kontrintencja, wyswieceni przez niego ksieza pozostaja diakonami i nie odprawiaja wiec waznie mszy etc. I co gorsza nikt nie jest w stanie tego stwierdzic poza samym biskupem. Na szczescie trwa to tylko do smierci owych ksiezy, a gdyby ktorys z nich zostal biskupem, to przyjeta sakra zalatwia sprawe. Gorzej gdyby jakas sekta masonska spiskowala w celu podrzucenia Kosciolowi jak najwiekszej ilosci biskupow bez waznej sakry.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
cabbage
aktywista
*****
Wiadomości: 2637


« Odpowiedz #463 dnia: Marzec 21, 2010, 19:49:52 pm »

Cytuj
Na szczescie trwa to tylko do smierci owych ksiezy, a gdyby ktorys z nich zostal biskupem, to przyjeta sakra zalatwia sprawe.
Można więcej? Czy dobrze rozumiem- jeśli ktoś ma nieważne święcenia diakonatu, a zostaje ważnie wyświęcony na prezbitera, to jest prezbiterem? Jeśli ktoś ma nieważny prezbiterat a zostaje wyświęcony na biskupa, to jest biskupem?
Zapisane
http://www.youtube.com/watch?v=r24hZXfl__o&feature=related
To jest Msza Dziękuję Ci!!!!! ;(

Św. Józef z Kupertynu potężny orędownik, zwłaszcza studentów!!

"Gdy strzelcy się kłócą, niedźwiedź jest bezpieczny!" przysłowie norweskie pod rozwagę tradsom ;)

Jestem papistką :] zbawić dusze :-)
Richelieu
aktywista
*****
Wiadomości: 807


« Odpowiedz #464 dnia: Marzec 21, 2010, 20:06:56 pm »

W pierwszym przypadku tak - świecenia prezbiteratu uzupełniają wszystkie inne nie przyjęte święcenia.
W drugim przypadku - nie koniecznie. Zdania teologów na ten temat są co najmniej podzielone, przy czym o ile mi wiadomo, raczej przeważa opinia, że święcenia episkopatu bez przyjętego wcześniej prezbiteratu są nieważne.
Zapisane
Strony: 1 ... 29 30 [31] 32 33 ... 38 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Jak to jest z tą Mszą, święceniami i FSSPX? « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.14 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!