Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Kwiecień 17, 2021, 10:27:40 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
222190 wiadomości w 6424 wątkach, wysłana przez 1601 użytkowników
Najnowszy użytkownik: filip1991
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Kolejny polski publicysta o (niedoszłym) sojuszu II RP z III Rzeszą
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9 ... 15 Drukuj
Autor Wątek: Kolejny polski publicysta o (niedoszłym) sojuszu II RP z III Rzeszą  (Przeczytany 21690 razy)
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4745


« Odpowiedz #90 dnia: Wrzesień 03, 2009, 12:52:31 pm »

@ P. Tato

Tak, faktycznie - spojrzałem tylko od strony wydarzeń frontowych, a walka o władzę byłaby przecież bardziej walką gabinetową, a w tej Himmler się sprawdzał vide: budowa ssmańskiego państwa w państwie.

Oraz liczne jego intrygi, kumanie się z "opozycją anynazistowską" celem przeprowadzenia zamachu na Adolfa, on kombinował ostro, żeby uchwycić władzę. "Wierny Heinrich" to wielki pic na wodę... :)
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
Edi
aktywista
*****
Wiadomości: 752


« Odpowiedz #91 dnia: Wrzesień 03, 2009, 12:56:40 pm »

I jeszcze wcisnał Hitlerowi lekarza z SS, niby z troski o wodza, a tak naprawde w celu zbierania dokumentacji medycznej przeciw niemu. Kreatura. Ale lekarz zafascynował sie nowym szefem i był mu wierny.
Zapisane
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2612

« Odpowiedz #92 dnia: Wrzesień 03, 2009, 13:38:30 pm »

Cytuj
Zupelnie nieuzasadniona teza. Panski blad polega na traktowaniu Niemiec i ruchu narodowosocjalistycznego jak monolitu podczas gdy to byl ruch wielonurtowy, o roznorodnych obliczach, rozdzierany wewnetrznymi konfliktami personalnymi i ideologicznymi etc. Na kazdy pro-poganski i antykatolicki cytat, ktory znalazl pan w gazecie moge panu przytoczyc kilka zupelnie katolickich i konserwatywnych. Na kazdego zacytowanego poganina w NSDAP moge panu znalesc ksiedza albo i biskupa popierajacego rzad Rzeszy. To Hitler zawarl konkordat, bardzo korzystny dla Kosciola. W Wehrmachcie byli kapelani katoliccy (mam ksiazke ze zdjeciami mszy odprawianych pod flaga ze swastyka), a pod koniec wojny nawet w Waffen SS. Likwidacja Kosciola to fantazja.
Pomimo konkordatu Pisu XI napisał później Mit brennender sorge. W Polsce księża i osoby konsekrowane też były często aresztowane, zabijane. Klasztory przejmowane i przerabiane na więzienia, szpitale i inne obiekty. Rzeczywiście mogło to wynikać z rygorów wojny, ale chyab nie tylko. Wojna była upustem dla różnych zbroidniczych ideologii.
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #93 dnia: Wrzesień 03, 2009, 16:53:45 pm »

Nie sadze, zeby ksieza w Polsce i innych krajach byli aresztowani i zsylani do obozow ze wzgledu na to, ze byli ksiezmi katolickimi, a raczej dlatego, ze byli uwazani przez okupanta za katalizator oporu moralnego. Podobnie jak, toutes proportions gardées, ks. Popieluszko nie zostal zabity za to, ze byl ksiedzem katolickim.
A co "Mit brennender sorge", to warto, aby ci, ktorzy ja nieustannie cytuja choc raz ja przeczytali. Pomimo cale listy bledow ideologii narodowo-socjalistycznej, ktore katolik winien odrzucic, nie ma tam radykalnego potepienia systemu jak np. w encyklice o komunizmie, a niektore zdania sa zaskakujace np. "No one would think of preventing young Germans establishing a true ethnical community in a noble love of freedom and loyalty to their country" (nie mam polskiego tlumaczenia pod reka). Krytykuje ona ekscesy rezimu, a nie rezim jako taki.

EDIT : cytat po polsku : "Nikt nie myśli o tym, by stawiać młodzieży niemieckiej przeszkody na drodze, mającej ją prowadzić do stworzenia prawdziwej jedności narodowej, do pielęgnowania szlachetnego umiłowania wolności, do niezłomnej wierności wobec ojczyzny"
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 03, 2009, 17:12:15 pm wysłana przez Fons Blaudi » Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #94 dnia: Wrzesień 03, 2009, 17:07:29 pm »

Przepraszam, ale jak Pan rozumie nowoczesny, bo te czołgi były o wiele lepsze od niemieckich i wszelkich innych, więc co jest tu miernikiem nowoczesności?
1) Rozmawiamy o ewentualnym "pójściu z Hitlerem na Moskwę", więc raczej około 1939 roku,

W 1939 było to bardzo mało prawdopodobne, z polskiego punktu widzenia było to możliwe dopiero około roku 1942.
W 1941 był miał inne cele niż bezpośredni sojusz. Pak sikorski-majski był wynikiem historycznej konieczności w odróżnieniu do ewentualnego paktu z Niemcami.


http://www.nonpossumus.pl/encykliki/Pius_XI/mit_brennender_sorge/I.php
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #95 dnia: Wrzesień 03, 2009, 17:10:38 pm »

Pak sikorski-majski był wynikiem historycznej konieczności w odróżnieniu do ewentualnego paktu z Niemcami.
Hmmm, wyglada to jak obrona zasady "cel uswieca srodki". Jesli sojusz z Rzesza byl nie do przyjecia ze wzgledow moralnych, to czemu mialby byc do przyjecia dorazny pakt, jak w 1934 czy 1941 ?
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #96 dnia: Wrzesień 03, 2009, 17:24:17 pm »

To ja proszę wskazanie  negatywnie moralnych skutków zawarcia tego układu?
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5507


« Odpowiedz #97 dnia: Wrzesień 03, 2009, 17:27:17 pm »

Przepraszam, ale jak Pan rozumie nowoczesny, bo te czołgi były o wiele lepsze od niemieckich i wszelkich innych, więc co jest tu miernikiem nowoczesności?
1) Rozmawiamy o ewentualnym "pójściu z Hitlerem na Moskwę", więc raczej około 1939 roku,

W 1939 było to bardzo mało prawdopodobne, z polskiego punktu widzenia było to możliwe dopiero około roku 1942.
W 29 roku Stalin miał 3 mln żołnierzy w 1941 - 5.  Niemcy z kolei miały być gotowe do wojny w 1944...

Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #98 dnia: Wrzesień 03, 2009, 17:28:56 pm »

Czyli uznajemy że wspólny atak Polski i Niemiec na ZSRR w 1939 był nie realny?
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #99 dnia: Wrzesień 03, 2009, 17:37:13 pm »

To ja proszę wskazanie  negatywnie moralnych skutków zawarcia tego układu?

O nie, pan pierwszy : proszę o wskazanie negatywnie moralnych skutków sojuszu z Rzesza w 1939. Ponadto, negatywne moralnie jest nie tylko to, co przynosi negatywne moralnie skutki, ale takze co posluguje sie negatywnymi moralnie srodkami. Jeden z argumentow przeciwnikow ukladu z Rzesza jest to, ze byl to akt zly moralnie jako taki.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #100 dnia: Wrzesień 03, 2009, 17:49:15 pm »

Podpisując sojusz z Niemcami jako suwerenne niepodległe państwo i walcząc ramię w ramię z nimi byli byśmy współodpowiedzialni za masowe, nie planowane mordy na ludności cywilnej.
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
Edi
aktywista
*****
Wiadomości: 752


« Odpowiedz #101 dnia: Wrzesień 03, 2009, 17:50:22 pm »

Czyli uznajemy że wspólny atak Polski i Niemiec na ZSRR w 1939 był nie realny?

Mocno na siłę dałoby się zaatakować, bo rany po wielkiej czystce były jeszcze większe a ZSRR nie dostałby pomocy z Zachodu, ba, może nawet na wschód ruszyłyby ochotnicze legiony francuskie i brytyjskie. Niemniej podstawą uderzenia musiałaby być wojna błyskawiczna - a robienie jej kilkunastoma dywizjami pancernymi i zmechanizowanymi byłoby bardzo trudne. Co gorsza, w 39 Niemcy nie mieli doświadczenia, jakie nabyli w kampanii wrześniowej. Wykazała ona np. za duży skład dywizji zmechanizowanych, liczących trzy pułki piechoty zm. To była niesterowna masa i w 40r. jeden regiment obcięto zwiększając sprawnosć tych dywizji. Wolałbym, aby Niemcy nie uczyli się tego w trakcie walk na wschodzie. A tak podszkolili się przez 3 lata, nabrali pewności siebie i byli gotowi do Barbarossy. Gdyby nie głupie uderzenie na Kijów, wstrzymujące marsz na Moskwę, to kto wie... może lepiej by się skończyło.
Zapisane
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4745


« Odpowiedz #102 dnia: Wrzesień 03, 2009, 19:44:41 pm »

Należy pamiętać, że w 1939 roku do wojny by nie doszło prawie na pewno, bowiem Niemcy uderzyłyby na Francję, zatem najwcześniej możliwy wybuch wojny na wschodzi eto wiosna 1940 ( myślę, żę Francja nie byłaby zdolna do oporu większego niż w 1940 ) , chyba, ze ZSRS zaatakowałby od wschodu Polskę idąc "na pomoc " Francji ( mało prawdopodobne) wówczas prowadzilibyśmy wojnę obronną według palnu "W", aż do wiosny 1940 roku, kiedy to razem z Niemcami przeszlibyśmy do kontrofensywy. Moim zdaniem z powodzeniem obronne dizałania Polski według założen planu "W" sprawdziiłyby się spokojnie i przetrzymalibyśmy do 1940 roku wczesnej wiosny...
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5507


« Odpowiedz #103 dnia: Wrzesień 04, 2009, 10:26:29 am »

Czyli uznajemy że wspólny atak Polski i Niemiec na ZSRR w 1939 był nie realny?
Był równie nierealny jak atak Niemiec na Polskę we wrześniu '39, czy na Francję latem '40 roku...

Podpisując sojusz z Niemcami jako suwerenne niepodległe państwo i walcząc ramię w ramię z nimi byli byśmy współodpowiedzialni za masowe, nie planowane mordy na ludności cywilnej.
1) Nikt (poza samym państwem-zbrodniarzem) nie ponosi odpowiedzialności za działanie innego suwerennego państwa.
2) Nie ma najmniejszych przesłanek, aby sadzić, że do takich mordów by doszło. Zachowanie Niemiec we Francji było co najmniej z grubsza poprawnie...
3) Skoro mordy były by "nie planowane" - to jak można mówić o odpowiedzialności za nie państwa???

Mocno na siłę dałoby się zaatakować, bo rany po wielkiej czystce były jeszcze większe a ZSRR nie dostałby pomocy z Zachodu, ba, może nawet na wschód ruszyłyby ochotnicze legiony francuskie i brytyjskie. Niemniej podstawą uderzenia musiałaby być wojna błyskawiczna - a robienie jej kilkunastoma dywizjami pancernymi i zmechanizowanymi byłoby bardzo trudne.
Podstawą siły blitzkriegu nie była siła ognia, a szybkość. Zatem dobrze zmotoryzowana piechota (i artyleria) by wystarczyła.

Wolałbym, aby Niemcy nie uczyli się tego w trakcie walk na wschodzie.
Ale - w trakcie wojny z Finlandią - ZSRR się sporo nauczyło.

Gdyby nie głupie uderzenie na Kijów, wstrzymujące marsz na Moskwę, to kto wie... może lepiej by się skończyło.
Jakby Hitler miał do dyspozycji więcej wojsk - dałby radę wykonać i jedno i drugie...

BTW -
1) Dywizja zmechanizowana - to piechota operująca na transporterach opancerzonych (lub bojowych wozach piechoty - współcześnie). Dywizja zmotoryzowana - to piechota na ciężarówkach.
2) Polskim odpowiednikiem słowa "regiment" jest "pułk"
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #104 dnia: Wrzesień 04, 2009, 10:30:47 am »

Podpisując sojusz z Niemcami jako suwerenne niepodległe państwo i walcząc ramię w ramię z nimi byli byśmy współodpowiedzialni za masowe, nie planowane mordy na ludności cywilnej.

Gdybysmy takowych sami nie popelniali to czemu mielibysmy byc wspolodpowiedzialni za czyny innych ? Czuje sie pan odpowiedzialny za zbrodnie wojenne, w koncu naszych sojusznikow ? A za alianckie ?
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9 ... 15 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Kolejny polski publicysta o (niedoszłym) sojuszu II RP z III Rzeszą « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!