Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Listopad 23, 2020, 20:29:37 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
220086 wiadomości w 6355 wątkach, wysłana przez 1573 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Cynin Sodowy
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Kolejny polski publicysta o (niedoszłym) sojuszu II RP z III Rzeszą
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 15 Drukuj
Autor Wątek: Kolejny polski publicysta o (niedoszłym) sojuszu II RP z III Rzeszą  (Przeczytany 21426 razy)
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #30 dnia: Wrzesień 02, 2009, 09:41:54 am »

Tak czy siak cyganie, żydzi i inny  element by zginęli. Jeśli Polacy walczyli by po stronie Niemiec to na froncie wschodnim spokojne zginęła by liczba żołnierzy która poległa w kamapanii wrześniowej + polegli w walkach partyzanckich w latach 39-45. Jedyną szansa na pokonanie Rosji był atak Japończyków na wschodzie, bardzo wątpliwy. Do tego dochodzą ofiary w wojnie obronnej przed kontratakiem Rosji + znowu tracimy ziemie wschodnie + nie zyskujemy ziem zachodnich + nie mija nas 45 lat komunizmu a może i więcej. Następuje jeszcze większa degrengolada moralna z powodu po stronie nazistów , która odbija się czkawką przez wiele lat.  Reasumując straty na pewno były by porównywalne jak nie większe, a moralnie na pewno bylibyśmy przegrani.
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6396


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #31 dnia: Wrzesień 02, 2009, 09:48:03 am »

Tak czy siak cyganie, żydzi i inny  element by zginęli. Jeśli Polacy walczyli by po stronie Niemiec to na froncie wschodnim spokojne zginęła by liczba żołnierzy która poległa w kamapanii wrześniowej + polegli w walkach partyzanckich w latach 39-45. Jedyną szansa na pokonanie Rosji był atak Japończyków na wschodzie, bardzo wątpliwy. Do tego dochodzą ofiary w wojnie obronnej przed kontratakiem Rosji + znowu tracimy ziemie wschodnie + nie zyskujemy ziem zachodnich + nie mija nas 45 lat komunizmu a może i więcej. Następuje jeszcze większa degrengolada moralna z powodu po stronie nazistów , która odbija się czkawką przez wiele lat.  Reasumując straty na pewno były by porównywalne jak nie większe, a moralnie na pewno bylibyśmy przegrani.

1. Nawet Żydzi przyznają, że gdyby nie przegrana Polski, to mogliby pozostać przy życiu. Na Węgrzech Horthy'ego włos im z głowy nie spadł, dokąd Regent miał pełnię władzy w kraju.

2. Przecież Japończycy nie zaatakowali Sowietów tylko dlatego, że uznali pakt niemiecko sowiecki za zdradę Osi !!

3. Czy Pan czuje się moralnym zwycięzcą II wojny swiatowej ?
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #32 dnia: Wrzesień 02, 2009, 09:55:39 am »

byłbym bardzo ostrożny w sprawie sojuszu Polski z III Rzeszą. Jak Niemcy weszli do ZSRR w 1941 to ludność witała ich kwiatami. Zaczęli robić zbrodnie i sympatia odwróciła się od nich. Przeczytałem rózne publikacje nt. nazizmu i wynika z nich że do katolicyzmu nazizm odnosił się z niechęcią a nawet nienawiscią, podobnie jak komunizm. Ilu księży np. zginęło w Dachau. Chyba nawet arcybiskup Nowowiejski, znany z książki o liturgii. Były jakieś plany Hitlera w sprawie uwieżienia Piusa XII. Mój dziadek opowiadał mi jak Niemcy zastrzelili podczas sprawowiania mszy świetej kapłana w kościele św. Wawrzyńca na Woli. Było to w czasie powstania. Tak samo ilu warszawiaków zamordowali w kościele św. Wojciecha. Dajmy spokój na tym forum tej dyskusji, co by było gdyby. Historii nie zmienimy, A trzeba żyć w obecnych czasach
Zapisane
TKN
aktywista
*****
Wiadomości: 515


« Odpowiedz #33 dnia: Wrzesień 02, 2009, 09:57:31 am »

Jedyną szansa na pokonanie Rosji był atak Japończyków na wschodzie, bardzo wątpliwy.

Całkowicie pewny, po warunkiem że Polska walczyłaby by po stronie Hitlera. Japończycy nie zaatakowali ZSRR tylko dlatego, że Hitler podpisał pakt Ribbentrop- Mołotow, który (słusznie!) uznano jako zdradę Paktu Antykominternowskiego.
Wizja Hitlera ataku na ZSRR 600 dywizjami padła, kiedy Polska stanowczo odmówiła przystąpienia do Paktu.
Zapisane
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #34 dnia: Wrzesień 02, 2009, 10:00:13 am »

Czy celem wojny byla eksterminacja jakiegokolwiek narodu czy grupy ? Wiem, ze Zydzi czy Polacy lubia w takie bajki wierzyc, ale to nie ma pokrycia w faktach. Ogromne straty ludzkie byly efektem okrutynych warunkow wojny i okupacji, a nie jakiegos zamierzonego planu. Ostateczne rozwiazanie kwestii zydowskiej to pozbycie sie Zydow z Europy (dokad ? to inna kwestia, koncepcje sie zmienialy : Madagaskar, Uganda, Syberia, Palestyna...) uniemozliwione przez wojne. Jesli chodzi o Cyganow, to przez pewien czas uwazano ich za wyzszych rasowo chociazby od Slowian, nawte przygotowano specjalne kenkarty, dopoki komus w Berinie sie nie odwidzialo i nie zmieniono koncepcji. W wielu krajach sojuszniczych Osi Zydom nawet wlos z glowy nie spadl np. w koloniach i posiadlosciach francuskich.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #35 dnia: Wrzesień 02, 2009, 10:04:06 am »

1. Od kiedy uznaje pan to co żydzi mówią. Z tym włos z głowy nie spadł to bym nie przesadzał.
2. To jest nad interpretacja, moim zdaniem bardziej dla tego że sami podpisali świeżo pakt o nieagresji a byli ludźmi honoru. Ponadto mieli inne cele strategiczne.
3 .Na pewno nie czuję się moralnym przegranym.  Patrząc na udział mojej rodziny w niej, nie muszę się niczego wstydzić.
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
Kalistrat
aktywista
*****
Wiadomości: 1429


« Odpowiedz #36 dnia: Wrzesień 02, 2009, 10:11:03 am »

"Na Węgrzech Horthy'ego włos im z głowy nie spadł, dokąd Regent miał pełnię władzy w kraju."
Oczywiście od momentu gdy do władzy doszedł Miklós Kállay - przecież to on zastopował deportacje, a doszedł do władzy dopiero w 1942
Zapisane
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #37 dnia: Wrzesień 02, 2009, 10:17:18 am »

3 .Na pewno nie czuję się moralnym przegranym.  Patrząc na udział mojej rodziny w niej, nie muszę się niczego wstydzić.
To poczucie moralnej wyzszosci pana i panskiej rodziny kosztowalo zniszczenie kraju i smierc kilku milionow rodakow. Dosc spora cena za dobre samopoczucie.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #38 dnia: Wrzesień 02, 2009, 10:20:05 am »

A ja myślałem że to Niemcy wywołali II wojnę światową?
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #39 dnia: Wrzesień 02, 2009, 10:26:16 am »

jakoś głupio dykutować o ewentualnym udziale Polski w wojnie przeciw ZSRR rozpoczętej 22 czerwca 1941, gdy wie się że teraz że 14 sierpnia 1941 w celi śmierci w oswięcimskim obozie umierał św. Maksymilinan Kolbe. I że zabili go Niemcy
Zapisane
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #40 dnia: Wrzesień 02, 2009, 10:30:59 am »

Jesli smierc ojca Kolbe ma byc wyznacznikiem polskich wyborow politycznych, to lepiej od razu popelnic zbiorowe samobojstwo.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
Morro
aktywista
*****
Wiadomości: 621


« Odpowiedz #41 dnia: Wrzesień 02, 2009, 10:35:32 am »

kiedyś uważałem to za pomysł szalony. Dzisiaj przychylam się do tezy, że lepiej było iść z Hitlerem.
Zapisane
zelus
bywalec
**
Wiadomości: 90

« Odpowiedz #42 dnia: Wrzesień 02, 2009, 10:35:42 am »

"Hitler zaatakował Sowietów nie dlatego, że tak planował od początku. Po prostu zdał sobie sprawę, że jeśli on nie zaatakuje Sowietów, to za parę tygodni Sowiety zaatakują jego rozpoczynają swój Drang nach Westen."

Taaa... atak na tak wielkim froncie faktycznie nie wymagał żadnych przygotowań...

Sowiecki wywiad donosił, że Hitler zamierza zaatakować Sowiety, ale Stalin w to nie wierzył, bo równocześnie informowano, że Niemcy nie produkują smarów odpornych na niskie temperatury, że nie szykują odzieży zimowej w masowych ilościach a z kolei idea podboju całych Sowietów w ciągu trzech letnich miesięcy wydawała się szalona - było to fizycznie niemożliwe.



"Była to więc samobójczy akt samoobrony, bo do wojny z Sowietami Niemcy nie były w ogóle przygotowane, co zresztą widać po skutkach."
Mało brakowało, a atak by się powiódł... proszę pamiętać, że ZSRR było bardzo wyczerpane wojną, gdyby nie bezsensowny szturm na Stalingrad i parę innych szczególików dałoby się zawrzeć baaardzo korzystny dla III Rzeszy pokój, ale Hitler, który raczej logicznie nie myślał chciał zjeść cały Związek za jednym zamachem i się udławił.

Wyczerpane? A Ural i ogromne tereny za nim? A czołgi i samoloty, których liczba i poziom techniczny wielokrotnie przewyższały możliwości nie tylko Niemców, ale wszystkich państw świata? Gdyby nie atak Hitlera, może już w latach czterdziestych żylibyśmy w Związku Sowieckich Republik Europejskich, a nie dopiero od 2004 roku.

"Sowieci o tym wiedzieli i dlatego nie wierzyli w inwazję niemiecką, nawet kiedy się już rozpoczęła."

Sowieci rozbierali swoje umocnienia, przecinali druty kolczaste, jednym słowem, oczyszczali przedpole do wygodnego ataku. Pisze o tym Suworow, ale jeszcze w latach sześćdziesiątych mówili o tym polscy chłopi z terenów przygranicznych (dawnej granicy niemiecko-sowieckiej), tyle że oni interpretowali to inaczej ("Ale te ruskie to głupie byli, jeszcze na kilka dni przed wojną niszczyli swoją obronę").
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6396


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #43 dnia: Wrzesień 02, 2009, 11:28:47 am »

http://www.youtube.com/watch?v=1tHH0kfJi3c&feature=player_embedded
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5505


« Odpowiedz #44 dnia: Wrzesień 02, 2009, 13:16:00 pm »

A widzi Pan różnicę w położeniu geograficznym Hiszpanii i Polski?
Hmmm. Gdyby ie sojusznicza Hiszpania  - Gibraltar byłby padł. Transport przez Morze Śródziemne byłby ustał, padła by Malta. Zapewne padł by Egipt, Irak itd. Zatem -  Hiszpania też stała "na drodze"...

Taaa... atak na tak wielkim froncie faktycznie nie wymagał żadnych przygotowań...
Panie Kalistrat - proszę popatrzeć na plany niemieckie - dochodzą do uralu i Kaukazu - i ... dalej nie wiadomo co robić. Wygląda to gorzej niż polskie plany obrony przed niemcami. Widać że "Barbarossa" to wielka improwizacja - w dużej części udana.

ale Hitler, który raczej logicznie nie myślał chciał zjeść cały Związek za jednym zamachem i się udławił.
On uwierzył że jest genialnym strategiem...

To dlaczego budowali Linię Mołotowa?
Żarty? Jaką głębokość miała "linia mołotowa"? (a jaką miała wcześniejsza "linia stalina"? )*

Tak czy siak cyganie, żydzi i inny  element by zginęli.
Nie jest to oczywiste...

Jeśli Polacy walczyli by po stronie Niemiec to na froncie wschodnim spokojne zginęła by liczba żołnierzy która poległa w kamapanii wrześniowej + polegli w walkach partyzanckich w latach 39-45.
Zna Pan straty niemieckie z frontu wschodniego z roku 1941? Są znacznie niższe niż z Polski w 1939. Wyszkolenie RKKA było niemal zerowe, dowodzenie jeszcze gorsze.

Jedyną szansa na pokonanie Rosji był atak Japończyków na wschodzie, bardzo wątpliwy.
Wprost przeciwnie. To pakt Ribbentrop - Mołotow stał się przyczyną upadku japońskiego rządu, czego konsekwencją było przeorientowanie polityki japońskiej na konfrontacje z USA. Bez tego paktu - Japończycy zaatakowali by ZSRR na pewno.

Do tego dochodzą ofiary w wojnie obronnej przed kontratakiem Rosji
Jakim kontratakiem? Ilości sprzętu jakie ZSRR otrzymywała od aliantów były tak ogromne. W samym tylko 1941 roku UK wysłało sowietom czołgi na 2 dyw. Pancerne. OD 1942 dostawy zaczęli USAńcy. Podobnie z samolotami, bronią przeciwpancerną, transporterami, ale też ciężarówkami, radiostacjami, paliwem, czy żywnością (ruska "tuszonka" była Made in USA!). Bez tej kroplówki ZSRR by padło - nie dało by rady wykonać sensownego kontrataku.(do tego - straty jakie poniósł Wehrmacht w Polsce - zapewne miałby o tyle więcej żołnierzy i sprzętu. (ekwiwalent) 60 polskich dywizji  też nie był by bez znaczenia (kilka operacji się Niemcom nie udało z tej prostej przyczyny, ze zabrakło im wojsk. NIe do przecenienia na "rosyjskie drogi" jest 11 Brygad kawalerii - itd.)

Jak Niemcy weszli do ZSRR w 1941 to ludność witała ich kwiatami. Zaczęli robić zbrodnie i sympatia odwróciła się od nich.
Bo Hitler był debilem (albo opętanym). Jakby stworzył rozsądną alternatywę dla komunistów - to wojnę wygrał by już w 1941 roku...

Przeczytałem rózne publikacje nt. nazizmu i wynika z nich że do katolicyzmu nazizm odnosił się z niechęcią a nawet nienawiscią, podobnie jak komunizm.
Dobrze Pan słyszał. Tyle, ze na stosunki do sojusznika nie miało to wpływu.

Było to w czasie powstania.
No właśnie. Podczas powstania było rozkaz "mordować wszystkich" - więc mordowali wszystkich :-(

2. To jest nad interpretacja, moim zdaniem bardziej dla tego że sami podpisali świeżo pakt o nieagresji a byli ludźmi honoru. Ponadto mieli inne cele strategiczne.
Celem strategicznym był dostęp do surowców. Syberia była blisko...

Wyczerpane? A Ural i ogromne tereny za nim? A czołgi i samoloty, których liczba i poziom techniczny wielokrotnie przewyższały możliwości nie tylko Niemców, ale wszystkich państw świata? Gdyby nie atak Hitlera, może już w latach czterdziestych żylibyśmy w Związku Sowieckich Republik Europejskich, a nie dopiero od 2004 roku.
Ile fabryk mieli sowieci w 1941 roku za uralem? Ile ludzi mieszkało w ZSRR poza Europą?
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/81/USSR_Population_1974.jpg/800px-USSR_Population_1974.jpg)

Co do ilości - czołgów zgoda - co czwarty czołg na świecie w 1939 nie należał do ZSRR. Ale większość spośród nich to był złom (stare konstrukcje + zużyty mechanicznie + kiepskie rozwiązania konstrukcyjne + słaba ergonomia itp). Co do poziomu technicznego - - wiele mówi fakt, że M4 Shermany sowieci wysyłali do dywizji gwardii -  czyli elitarnych... Do tego taktyka użycia - "wpierod" ( w 1944 jeden T34 dojechał do Królewca, gdzie na przedmieściach został zniszczony - fakt wzbudził lekką panikę, ale taka szarża była ewidentnym samobójstwem) - narażała na ogromne straty.

*6km do 50 km
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 15 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Kolejny polski publicysta o (niedoszłym) sojuszu II RP z III Rzeszą « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!