Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lipiec 02, 2020, 22:22:13 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
217832 wiadomości w 6275 wątkach, wysłana przez 1559 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Pius XII
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Ogłoszenia pozostałe  |  Wątek: Wydział Kultury przy KC Forum Krzyż
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 12 13 [14] 15 Drukuj
Autor Wątek: Wydział Kultury przy KC Forum Krzyż  (Przeczytany 55304 razy)
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4100

« Odpowiedz #195 dnia: Grudzień 29, 2019, 15:40:43 pm »

Polecam dla lepszego zrozumienia wspolczesnosci:

https://mhprl.pl/produkt/wies-mazowiecka-w-latach-1918-1939/

Przy okazji podziele się wrazeniami z wczorajszego koncertu kolęd w wykonaniu Opery Krolewskiej,
https://operakrolewska.pl/repetoire/koledy-przez-wieki/

Ostrzegano mnie, ze akustyka miejsca jest fatalna, o doznaniach estetycznych wnetrza nie trzeba bylo mnie uprzedzac, znalem kosciol.
Wszystko potwierdzilo sie. Nie pomogły efekty kolorowego swiatła jak z koncertów Zenka Martyniuka.
Po raz kolejny próba "wycvhodzenia do ludzi" z wysoką kulturą nie powiodla sie. Miejsce jest częścią przekazu i doznania. Wiecej byloby pozytku gdyby miejscowy parafialny lud, przejecvhał sie do oddalonego miejsca, godnego tej muzyki.
Czy mozna przynieśc "pod strzechę" cenną książkę? Tak, A dobry film? Chyba tez, Ale koncertu z artystami już nie.

I jeszcze jedna uwaga: o ile wyjatkowo ten przyklad architektury "renesansu lat 80-tych" jakoś jakoś można przeżyć to wnętrze jest siermiężne i brzydkie. "Duch epoki" i emocje w latach 80-tych kazaly nam akceptować taką architekturę 'sakralną'. Obecnie oceniamy ją obiektywnie.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4100

« Odpowiedz #196 dnia: Styczeń 12, 2020, 14:10:17 pm »

W rocznice zamordowania Krola Francji jego poddani organizują msze swiete, przemarsze i odczyty.

https://www.lesalonbeige.fr/evenement/18-janvier-messe-a-la-memoire-du-roi-louis-xvi/

Czy w Polsce tradsi - rojalisci rganizują msze swięte?
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1489

« Odpowiedz #197 dnia: Styczeń 12, 2020, 16:40:48 pm »

W rocznice zamordowania Krola Francji jego poddani organizują msze swiete, przemarsze i odczyty.

https://www.lesalonbeige.fr/evenement/18-janvier-messe-a-la-memoire-du-roi-louis-xvi/

Czy w Polsce tradsi - rojalisci rganizują msze swięte?
O tak, w poprzednich latach były sprawowane
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4100

« Odpowiedz #198 dnia: Styczeń 12, 2020, 20:20:43 pm »

A w tym roku? Dlaczego niet?

Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1489

« Odpowiedz #199 dnia: Styczeń 12, 2020, 21:15:03 pm »

A dlaczego niet? Dowiem sie i uprzejmie doniosę.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4100

« Odpowiedz #200 dnia: Styczeń 12, 2020, 23:01:51 pm »

Może naczelny rojalista fk cos wie?
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4100

« Odpowiedz #201 dnia: Styczeń 26, 2020, 19:35:35 pm »

J'Accuse !
Film Romka Polańskiego

Oskarżam !
Nie wybrzmiewa tak jak oryginalny tytuł. Ale przynajmniej jest lepszym tlumaczeniem niż to godne filmu płaszcza i szpady: Oficer i szpieg.

Polecam gorąco.
Film jest bardzo dobrze zagrany. Dla znających język fr - to uczta językowa. Wlożono dużo pracy by jezyk przenosil nas w minione czasy i oddał ducha czasu. Czego niestety nie można powiedzieć o polskich produkcjach telewizyjnych i filmowych.
Obawiam się, ze polskie tlumaczenie bylo robione z angielskiego ( tak jak tytul filmu) i calkowicie zatracilo szlachetnosc jezyka filmowego. Slowem - tanie niechlujne tlumaczenie.

Wspaniale wnętrza, stroje. Plenery paryskie - troche sztuczne - zrobione postscriptowo - minus.

Zwiazek z faktami historycznymi - ograniczony. Romek umacnia "mit zalożycielski" laickiej republiki. Cala afera Dreyfusa byla farsą od pierwszego procesu do uniewinnienia włącznie. Najprawdopodobniej Dreyfus był szpiegiem, ale to nieważne.
Film warto zobaczyć.
 
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4100

« Odpowiedz #202 dnia: Marzec 18, 2020, 11:52:15 am »

Zachowując bezpieczną odległość 1,5 m, korzystając z koronaferii, zapytam:
czy byli państwo na filmie ZENEK ?

Proszę się nie wstydzić, ja byłem i (nomen omen) korona z głowy mi nie spadła  ;D
Zjawisko ludowej muzyki, łączącej pokolenia - jest bardzo ciekawe. Muzyka disco, rokowa, punkowa była zazwyczaj mniejszą lub większą formą buntu międzypokoleniowego. Ludowe przyśpiewki i muzyka z weselna pokolenia łączyła.

Temat wspaniały. A film?
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1489

« Odpowiedz #203 dnia: Marzec 18, 2020, 12:00:35 pm »

W Wielkim Poście takie tematy raczej mnie nie zajmuja więc nie pomogę.
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6391


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #204 dnia: Marzec 18, 2020, 19:54:01 pm »

właśnie to jest temat na wielki post, na umartwianie się
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4100

« Odpowiedz #205 dnia: Marzec 19, 2020, 00:35:36 am »

właśnie to jest temat na wielki post, na umartwianie się

I to jest wlasciwie postawiona sprawa :)

Rezyser chcial zrobic film ambitny. Telewizja kasowy. Teoretycznie Zenek był takim tematem.
Rezyser ma duze ambicje. Zapatrzony byl w Kieslowskiego...

Film ambitny i kasowy o Zenku, powinien być musicalem.
Można bylo pokazać realia:  epokę poznego prl-u, środowisko spoleczne etc ale trzeba bylo podlac to muzyką i ukladami tanecznymi.
Wlasnie tak zbudowano Gorączkę sobotniej nocy. Wspaniala muzyka, uklady taneczne i jednoczesnie pokazane siermiężne uwarunkowania spoleczne bohaterów.

Janek Hryniak spieprzył temat. Dlaczego? Bo z tej historii trzeba bylo zrobić bajkę. Zenek w filmie mowi, ze 'spiewa dla spracowanych ludzi, ktorzy chcą odpoczac od codziennosci, pobawic się'.
I taki powinien być film Janku. Film powinien dac ludziom bajkową muzyczną - rodzimą rozrywkę, a nie pokazywac ciezkie czasy. Ciezkie czasy maja ludzie poza kinem, w robocie.

Razem ze mną z kina wyszli fani Zenka. Kobieta powiedziala do znajomych: "ja pierniczę to najgorszy film jaki widziałam w życiu".
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1489

« Odpowiedz #206 dnia: Marzec 19, 2020, 06:45:32 am »

 "ja pierniczę to najgorszy film jaki widziałam w życiu".    Do tego już doszli Maklak z Himilsbachem lata temu, a jednak ciągle znajdują sie nowi co chcą tego na własnej skórze doświadczyc. W którego Kieslowskiego jest zapatrzony ten młody reżyser? Tego dokumentalnego i wczesnofabularnego czy tego z okresu francuskiego? Odnosze wrażenie, że większośc zachwyca sie tym ostatnim okresem Kieslowskiego, który był najsłabszy a dał mu rozpoznawalnośc w świecie. Cos sie Kieslowskiemu porobiło w ostatnim okresie, co jest dziwne, bo jego wypowiedzi z tych czasów sa bardzo do rzeczy i powiedziałbym bezbłędnie opisują sytuacje. Cytat na temat tzw odzyskanej niepodległośc...i co z tego wyszło?...gówno!. Okres dokumentalny Kieslowskiego jest moim zdaniem najmocniejszy. Za debiut fabularny uważam Z punktu widzenia nocnego portiera i jest to namocniejszy film  Kieślowskiego. Potem z róznych powodów bylo juz gorzej czyli nuda i dłuzyzny
« Ostatnia zmiana: Marzec 19, 2020, 07:54:47 am wysłana przez Sławek125 » Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4100

« Odpowiedz #207 dnia: Marzec 19, 2020, 10:15:48 am »

Cytuj
W którego Kieslowskiego jest zapatrzony ten młody reżyser?

- w tego inteligentnego człowieka, wrażliwego i spostrzegawczego. "Zapatrzenie" nie oznacza robienia filmów "na wzór". Choć sceny z domu rodzinnego Zenka M. są zainspirowane wczesnym Kieslowskim.
Reżyser aż tak młody nie jest, nie jest wychowany i zapatrzony w kino wielkich ekranów. Wiem, że np. dziurawa rynna, byłaby dla Janka tematem na film życia.

Ale wróćmy do "Zenka". Aby zrobić z "Zenka" "Gorączkę sobotniej nocy" to trzeba wskoczyć na wysoki poziom choreografii i muzyki. Ostatni taki film, bajkowo-muzyczny to "Przygoda na Mariensztacie". Obecnie nie ma czasu, pieniędzy ani - najważniejsze - warsztatu aby nakręcić taki film.
Przygoda na Mariensztacie, Gorączka sobotniej nocy, pozostawiły przeboje. Po wyjściu z kina człowiek nucił przeboje. Po wyjściu z "Zenka" niczego nie nucimy.

Skok na Pewex w PRL, poranne rzyganie po spożyciu alkoholu, porwanie syna .... da się pogodzić z filmem muzycznym ale jest to trudne zadanie, wymagające "amerykańskiego warsztatu" i "amerykańskich pieniędzy". Kilka śmiesznych dialogów nie zrobi dobrego filmu.
Widownia nie chce oglądać w kinie swojego życia jak w lustrze, płacąc za to trzy dychy. Chce zobaczyć bajkę o Królewnie Śnieżce, w tym wypadku o Zenku, któremu się udało rzucić świat na kolana; i ty Polaku masz taką szansę tylko bardzo tego pragnij i pracuj, tralalala, tralalala.

PS
Pamięta pan, panie Sławku puste sale kinowe na projekcjach filmów ambitnych np. Kieslowskiego?
Dopiero na Zachodzie filmy zdobywały publiczność. Pamiętam będąc na zachodzie widziałem jak pracowniczki w biurach (!) dyskutowały (sic!) o Dekalogu. Ludzie zaczęli     r o z m a w i a ć   o życiu - takie rekolekcje świeckie.
To taki przykład, że można dobrze komunikować o rzeczach bardzo poważnych i poruszyć nawet wyprany z Boga zachód. Trzeba tylko "umić" to zrobić.
« Ostatnia zmiana: Marzec 19, 2020, 10:26:52 am wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1489

« Odpowiedz #208 dnia: Marzec 19, 2020, 11:32:28 am »

Ja panie rysiu mam ten problem, że bardzo ciężko przeszedłem okres katowania nas w l.70-tych neorelalizmem włoskim. Pozostawiło to na mnie trwały slad przejawiający się odrazą do kina europejskiego. Choliłódom udało się stworzyć kino poruszające istotne sprawy metodami popkultury i za to ich cenie. Polskie kino zachorowało w czasach tzw polskiej szkoły na viskontich, desików i innych fellinich i dręczyło nas tym przez długie lata. Pamięta pan czasy, gdy np traktowano nas kinem Bergmanna. Kino które było refleksją nad kosumpcyjnym czy nawet postkonsumpcyjnym społeczeństwem aplikowano w kraju w którym własnie wprowadzano kartki na cukier. To kino jest dla nas zrozumiałe dopiero dzisiaj. Oczywiscie mówie o szerszej percepcji, nie o panu, pan jesteś koneser. Nie lubie polskiego kina, polskiej tzw sztuki, bo jest wtórna i nic orginalnego ni wniosła do swiatowego dziedzictwa. Trzeba to traktować wyłączne jako wehikuł przekazu propagandowego.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4100

« Odpowiedz #209 dnia: Marzec 19, 2020, 16:04:21 pm »

Cytuj
Pamięta pan czasy, gdy np traktowano nas kinem Bergmanna. Kino które było refleksją nad kosumpcyjnym czy nawet postkonsumpcyjnym społeczeństwem aplikowano w kraju w którym własnie wprowadzano kartki na cukier. To kino jest dla nas zrozumiałe dopiero dzisiaj.

Zgoda.
Kiedyś w radiu był wywiad z synem Jaroszewicza na temat "hipisów" w latach 70-tych. Jaroszewicz (junior) opowiadał jak to bananowa młodzież w dziurawych "wycieruchach" marki Lewis (w cenie dwóch pensji Polaka), leżała pod ścianami na rynku w Kazimierzu nad Wisłą. Przechodziły jakieś kobieciny i pytały czy czego im nie trzeba, czy nie są głodni, a może chcą zacerować spodnie i uczesać się. A młodzież odpowiadała, że walczy z konsumeryzmem, z materializmem: samochodami, pralkami i tym wszystkim. Z jakimi pralkami walczycie ?! :o

Cytuj
Nie lubie polskiego kina, polskiej tzw sztuki, bo jest wtórna i nic oryginalnego ni wniosła do swiatowego dziedzictwa. Trzeba to traktować wyłączne jako wehikuł przekazu propagandowego.

Zbyt duże uogólnienie. Prawdą jest niestety, że "wtórność" to zmora sztuki polskiej; nie twórczość a odtwórczość. Bierze się to z wszechobecnego zakompleksienia i niskiego poczucia własnej wartości. To strasznie nadużywane stwierdzenie - być sobą - jest chyba kluczem do szansy na sukces. Tak było z Kieślowskim. Tematyka banalna, niemodna - Dekalog.
A taki spektakl "Metro"? W kraju gdzie nie było żadnej stacji metra ;D Śpiewać po angielsku i pastować się i udawać oryginalnego Murzyna? I jeszcze pojechać do Ameryki z tym spektaklem - to recepta na klapę. Zawsze mówiłem, że "Metro" powinno rozgrywać się na Bazarze Różyckiego na Pradze. I to mógłby być temat na podbicie Ameryki.
Mamy takich artystów, uznanych, których nawet nie chcemy promować. Japończycy przyjeżdżają do Polski by ich zobaczyć...a tu właśnie kilka lat temu zamknięto stałą wystawę a prace zmagazynowano: X. Dunikowski. Dlaczego, ja się pytam? - to ja się pytam dlaczego?  ;) 
« Ostatnia zmiana: Marzec 19, 2020, 16:07:07 pm wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Strony: 1 ... 12 13 [14] 15 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Ogłoszenia pozostałe  |  Wątek: Wydział Kultury przy KC Forum Krzyż « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!