Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 22, 2020, 12:05:25 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
218929 wiadomości w 6318 wątkach, wysłana przez 1567 użytkowników
Najnowszy użytkownik: random1414
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Żydzi Narodem Wybranym?
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] 4 5 Drukuj
Autor Wątek: Żydzi Narodem Wybranym?  (Przeczytany 16714 razy)
LUK
aktywista
*****
Wiadomości: 962


« Odpowiedz #30 dnia: Luty 19, 2009, 20:22:31 pm »

Zen: Ja bym powiedział tak: Żydzi byli i są narodem wybranym, bo Bóg rzeczywiście nie wycofuje się ze swoich obietnic. Gdyby tak było, znaczyłoby że jest omylny, a więc nie jest Bogiem. A wiemy że Bogiem jest. Robi się kwadratura koła? Chyba nie.
Tyle że my nie jesteśmy doskonali. Jesteśmy ograniczeni w stosunku do rozumienia zamierzeń Boga i wydarzenia zbawcze przepuszczamy przez filtry naszego rozumienia, naszych wyobrażeń, sympatii czy uprzedzeń.
Natomiast może inaczej należy rozumieć wybraństwo? Nie wiem. ''Tzn że Bóg swoje wybraństwo rozszerzył na Kościół, ale nie zdjął go z mozaizmu''. Myli się pan wyjaśnienie poniżej żydzi a dokładnie ci z pośród nich którzy wyznają judaizm są wyznawcami  fałszywej religii i są sektą.

Mariusz: Istotnie wybranie Izraela, wg Rz 11, jest nieodwołalne, a ich niewierność 'chwilowa'.


Zen:
Odpowiem pytaniem- czy udało się panu zachować chociaż jedno z nich?
Myslę że nie. Ale niech pan się nie martwi - udało się to tylko jednemu Człowiekowi- Jezusowi Chrystusowi.

Tu się pan myli Najświętsza Maryja Panna Nasza Królowa Pani ANIOŁÓW i ŚWIĘTYCH Najświętsza Matka Boga-Człowieka wypełniła wszystkie przykazania i prawa BYŁA i JEST I BĘDZIE NIEPOKALANA I BEZ JAKIEGOKOLWIEK GRZECHU !!!

KOMPENDIUM
TEOLOGII DOGMATYCZNEJ OGÓLNEJ
O. PARTENIUSZ MINGES OFM
DOKTOR ŚW. TEOLOGII I FILOZOFII

Część II.
O religiach niechrześcijańskich

§ 5. O religii żydowskiej po ustanowieniu chrześcijaństwa

 

         Religia mojżeszowa była tylko poprzedniczką religii chrześcijańskiej, została przez Chrystusa już to dopełniona już to zniesiona. Dlatego też po śmierci Chrystusa już nie jest religią prawdziwą a tym samym stała się religią fałszywą (1). Naród żydowski nie przyjąwszy Chrystusa jako Mesjasza przestał być narodem wybranym, stał się narodem odrzuconym. Ciągle wyczekuje przyjścia Mesjasza, i dotąd religia ta jest budowlą wciąż niewykończoną; ponieważ jednak Mesjasz już nie przyjdzie, tym samym budowla ta musi pozostać niedokończoną, stała się ona zgrzybiałą, ciałem bez ducha.

 
Chociaż religia żydowska z założenia swego i celu jest czymś partykularnym i nacjonalnym, to jednak jej zwolennicy są rozproszeni między wszystkimi narodami. Cały porządek na którym się opierała, jak np. arka, świątynia, ofiary, kapłani, już od ponad 1800 lat nie istnieje. Od czasu śmierci Chrystusa nie było już żadnego prawdziwego proroka, który by pocieszył naród i zwiastował lepsze czasy. Powstali wprawdzie liczni fałszywi prorocy i fałszywi mesjasze, lecz żaden z nich nie mógł czynić cudów albo innym sposobem dowieść, że jest posłany od Boga; przeciwnie: naród, który im uwierzył wtrącili w większą zgubę. Prawo mojżeszowe, które żydzi ciągle przechowują, nie może być przestrzegane w większej i istotnej części, mianowicie co do prawa sądowego i obrzędowego. Wszystko to jasno pokazuje, że naród żydowski ze swoją religią został odrzucony przez Boga, tak jak to już przepowiedział prorok Daniel (a).

 Według woli Bożej naród ten będzie trwał aż do końca świata. Żydzi, zawsze zachowujący swoje starożytne święte Księgi, świadczą, że proroctwa mesjańskie w nich zawarte są autentyczne czyli że proroctwa zapowiedziały coś zanim się to wydarzyło i że nie są sfabrykowane post factum przez chrześcijan, jak to zauważa św. Augustyn: (2) "Dlatego wciąż jeszcze żydzi istnieją, aby ku swemu zawstydzeniu nosili nasze Księgi. Kiedy bowiem chcemy wykazać poganom, że Chrystus był przepowiedziany, przytaczamy im to właśnie Pismo. I aby przypadkiem nieskorzy do wiary nie powiedzieli, że to my chrześcijanie je ułożyliśmy i że wraz z Ewangelią, którą głosimy, wymyśliliśmy proroków, przez których wydawałoby się że jest przepowiedziane to, co my głosimy, wówczas przekonujemy ich na tej podstawie, że wszystkie te pisma w których Chrystus był przepowiedziany, znajdują się u żydów... Żyd nosi dokument, na podstawie którego wierzy chrześcijanin. Żydzi stali się naszymi księgarzami, tak jak zwykli niewolnicy nosić za swymi panami książki, aby niosąc ustawali a panowie czytając wzrastali". (*) (b)

Compendium theologiae dogmaticae generalis. Auctore P. Parthenio Minges O. F. M. DOCTORE SS. THEOL. ET PHILOS. ALUMNO PROVINCIAE BAVARICAE. Editio secunda emendata et augmenta. Ratisbonae 1923, ss. 97-98 (nn. 162-163).


Z języka łacińskiego tłumaczył Mariusz Gruszeczka

Nihil obstat.

R o m a e , die 2. Februarii 1922.

Fr. M. Albertus O'Neill O. F. M.
Imprimi potest, servatis servandis.


R o m a e , die 11. Februarii 1922.
Fr. Bernardinus Klumper O. F. M.,

Min. Glis.
Imprimatur.
M o n a c h i i , die 11. Februarii 1923.
Dr. M. Buchberger,
Vic. Gen.


Przypisy:

(1) Zniesienie prawa starozakonnego dokonane samo przez się przez śmierć Chrystusa, ogłoszone zostało w dniu Pięćdziesiątnicy; jednakże przez pewien czas dozwolone było zachowywanie tego prawa, co też sami Apostołowie po części czynili, ale to przestrzeganie starotestamentowego prawa nie było już konieczne. Przepięknie mówi w związku z tym Duns Szkot (4. d. 3, qu. 4, n. 5): "Stare prawo nie było samo w sobie złe tak jak to jest z bałwochwalstwem, i dlatego nie musiało być natychmiast odrzucone... ale winna była być Synagoga z uszanowaniem pogrzebana, aby było okazane że była dobra w swoim czasie".

 

(2) Objaśnienie ps. 56, 9; M. 36, 666.

 

(*) Por. Hettinger, Lehrbuch der Fundamentaltheologie,? 1913, I, 433 ss. ? Döllinger, Heidentum und Judentum. 1857, p. 854 ss. ? Schanz, Apologie des Christent. ed. 2, II, 266. ? Wilmers, De religione revelata, 1897, 475 ss.

 

(a) Dan. 9, 26 sq.

 

(b) Por. tekst oryginalny: P. Parthenius Minges OFM, De religione judaica.
« Ostatnia zmiana: Luty 19, 2009, 21:11:08 pm wysłana przez LUK » Zapisane
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5502


« Odpowiedz #31 dnia: Luty 19, 2009, 21:32:28 pm »

A więc- czy Bóg by się pomylił dając człowiekowi prawo nie do spełnienia? Do tego stopnia że dopiero On sam musiał interweniować w osobie właśnie Jezusa?  Chyba nie. Bóg jest nieomylny. A więc prawo zostało dane w innym celu.
Prawo nie było nie do spełnienia. Oprócz prawa dostali żydzi  także łaskę aby móc te prawo wypełniać. (przykładam - św. Józef, i Rodzice Najświętszej Maryi Panny) Ba, są nawet ludzie, którzy nie znając Boga tak doskonale wypełniają prawo zapisane w sercach - że również dostąpili zbawienia. Chrześcijaństwo zawiera w sobie też "moralizm". (choć do końca nie wiem co to znaczy. można prosić o objaśnienie?)

1) Kobieta to nie człowiek? ;-)
Człowiek to kobieta i mężczyzna razem. Ich wzajemne relacje są "odbiciem Boga" (stworzył ich Bóg na swoje podobieństwo)
Ale kobiety nie podlegały obrzezaniu.

3) Obrzezanie było konieczne do "wybrania", czy nie?
Dal nich - wg ich rozumienia tak. Dla Boga - nie. Bóg byłby im wierny i bez tego znaku. Znak, sakrament ma pomagać nam, a nie Bogu. Prorocy np żądali od Izraelitów obrzezania serca, "czyli by ich serca z kamiennych stały się sercami z ciała" - Bo obrzezanie serca jest ważniejsze, czyli nawrócenie.
Skąd wyciąga Pan taki wniosek???

3) Chrystus nie zaprzeczył ukazał tylko to, czego młodzieńcowi jeszcze brakowało.
Owszem jest również takie spłycone tłumaczenie. Ale jednak odkrył tym poleceniem prawdziwe oblicze tego człowieka. Dlatego się zasmucił. - Bo nie mógł iść za Jezusem będąc idolatrą i pyszałkiem przekonanym o swojej doskonałości. A to jest postawa faryzeuszy.
Nie był przekonany o doskonałości, bo pytał co ma robić...

3)
KOściół naucza o "Grzechach głównych" - ale ich jest SIEDEM...
Tak - tyle że one wszystkie początek mają w pysze. Niech pan się spokojnie nad tym zastanowi. Bez emocji. 
Bez EMOCJI (za to po ZNIECZULENIU MIEJSCOWYM) - jakoś nie widze związku lenistwa, obżarstwa, czy gniewu z pychą

Ponieważ nie mieści im się w głowie. Ponieważ przez wieki przyzwyczaili się do wcześniejszych epifanii.  I przez pryzmat swoich wyobrażeń odrzucają kenozę jaka Bóg uczynił.
Ale Nowotestamentowym określeniem "Tego Który Jest" - jest Ojciec...
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3579

« Odpowiedz #32 dnia: Luty 20, 2009, 08:12:33 am »

Historia sztuki w swojej symbolice pokazuje Kościół Boży i Synagogę w której ta druga jest ślepa.
Zapisane
Zet
rezydent
****
Wiadomości: 419

« Odpowiedz #33 dnia: Luty 20, 2009, 09:07:44 am »

JP7:  (przykładam - św. Józef, i Rodzice Najświętszej Maryi Panny) Ba, są nawet ludzie, którzy nie znając Boga tak doskonale wypełniają prawo zapisane w sercach - że również dostąpili zbawienia. Chrześcijaństwo zawiera w sobie też "moralizm". (choć do końca nie wiem co to znaczy. można prosić o objaśnienie?)
Być może są tacy ludzie np Święta Rodzina - Oczywiście łaska i działanie Boga są nieogarnione, ale w naszym temacie to nie ma znaczenia, ponieważ wyjątki potwierdzają regułę. Zgodnie z Bozym, planem Jezus by sie narodzić musiał przyjąć ciało z kobiety. Dlatego ta Kobieta już przed założeniem świata figurowała w Bożym Umyśle, Jego Planie jako ktoś wyjątkowy. Już w pierwszych słowach Pismo świete odnosi się do Niej - w tzw protoewangelii. A skoro wiemy, że całe Pismo, cały St. T. odnosi sie do Jezusa, zapowiada Go, prorokuje, itd. a obok Niego zapowiada również Ją, to świadczy o Jewj wyjatkowej roli w Bożzym planie zbawienia. Jest faktycznie kimś wyjatkowym. Dlatego też Maryi wg terminologii żydowskiej (nie mozemy zapominac że biblia powstała w tym środowisku, zgodnie z jego rozumieniem i logiką - a oni stopniując przymiotniki powtarzali je)  należy się tytuł święta święta- czyli najdoskonalsza z ludzi.  Święty jest każdy człowiek (jako dzieło Boga). Najdoskonalszy z ludzi czyli Maryja to świeta świeta. Natomiast Jezusowi - jako Bogu należy sie tytuł świety świety świety, co zreszta przeszło do naszej liturgii.
Co do moralizmu nie będę sie odnosił bo stworzy się bokotemat. Może pan nowy założyć, i tak porozmawiamy. Powiem tylko, że jesliby wypełnianie prawa dawało zbawienie to do czegóż byłby Jezus. Człowiek usprawiedliwiałby sie przez wykonywanie prawa, a nie przez łaskę (przez łaskę bowiem będziemy zbawieni - nie z nas to pochodzi, ale z Boga - jak pisze św. Paweł. ) Jezus Chrystus jest bowiem darem łaski Bożej dla człowieka
------------------------------------------------------------------
Ale kobiety nie podlegały obrzezaniu.
Aleś pan się uczepił :D - Toż to nie ma nic wspólnego z naszym tematem, ale już pisałem: obrzezaniu podlegała też ale jakby w części człowieka czyli w swoim mężu (jako część człowieka- przecież kobieta i mężczyzna razem są człowiekiem)
Zresztą w tamtej kulturze kobieta nie miała żadnych praw.  Mimo że chrześcijaństwo dało równe prawa "obu częściom ludzkości" jak pisze św. Paweł, to jeszcze w średniowieczu zastanawiano się czy kobiety maja duszę.
Piszę skrótowo, hasłowo bo to przecież forum, trudno pisać całą rpozprawę na ten temat. Zreszta setki już napisano.
------------------------------------------------------
Skąd wyciąga Pan taki wniosek???
Z lektury proroków i całej logiki Pisma Świętego oraz studiowania ojców Koscioła i łączenia tego wszystkiego w całość.
------------------------------------------------------------------
Nie był przekonany o doskonałości, bo pytał co ma robić...   To jest dobra uwaga.

O doskonałości był przekonany - bo uważał, że wypełniał prawo, natomiast nie był przekonany czy to pozwoli mu pójść za Jezusem.  (Zrób to i potem chodź za mną- mówi Jezus) czyli jak pytał - "Mistrzu co mam robić, aby osiągnąć życie wieczne.?" - Jezus mu odpowiada - wypełniaj przykazania - ale czynię to - odpowiada -  Wtedy uznał się za doskonałego - jesli oczywiście doskonałość rozumiemy jako wypełniane prawa. Ale tu również robi sie bokotemat. Mozemy założyć oddzielny na ten temat.
--------------------------------------------------------------
Bez EMOCJI (za to po ZNIECZULENIU MIEJSCOWYM) - jakoś nie widze związku lenistwa, obżarstwa, czy gniewu z pychą   ;D znowu bokotemat.  Nie widzi pan? - a dlaczego jesteśmy leniwi? - bo nie chce nam sie czegoś robić, bo uwazamy że nie musimy, ktos inny musi ale nie ja, ja moge sobie pozwolić na lenistwo. Czy to nie pycha?
To samo gniew- czemu sie gniewamy? - bo ktoś MNIE nastapił na odcisk, ktoś MNiE nie docenia, przecież MNIE się należy. Muszę natychmiast zaspokoić swoje potrzeby cielesne. itd.
Kłaniają się tez trzy pokusy Jezusa na pustyni. Ale nie będę tego tu rozwijał.
----------------------------------------------------------------------------------
Ale Nowotestamentowym określeniem "Tego Który Jest" - jest Ojciec...   Prawda, w Starym też. Ale prosze sobie poczytać hymn Świętego Pawła o Kenozie.
Bóg - ten sam Bóg - rezygnuje z bycia Bogiem z miłości do człowieka i sam staje sie człowiekiem - Jezusem. Zstępuje i przyobleka się w ciało człowieka bo ten nie jest w stanie sobie poradzić z życiem. Nie umie wypełnić prawa- które jest dla niego dobrem. A skoro człowiek nie może, musi to zrobić Jego Stwórca, ale jako człowiek, bo to człowiek zgrzeszył.
------------------------------------------------------------
Zapisane
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #34 dnia: Luty 20, 2009, 09:37:09 am »

Taki bałagan w tej Pana wypowiedzi, że się pogubiłem...

Nie ma żadnego bałaganu, tylko pewnych rzeczy pan nie przyjmując - nie rozumie. -Dlatego sie pan pogubił.

Pogubiłem się, bo mętnie Pan odpowiadał (proszę nie brać tego do siebie, ale naprawdę strasznie "naokoło" Pan pisze...  ;)  ), a poza tym coś się z cytowaniem Panu pomieszało i nie bardzo wiadomo, która odpowiedź do czego się odnosiła.

Cytuj
Nic nie ograniczam,

Jeżeli pan pisze że Jezus umarł nie za wszystkich (cyt. "Ale nie za wszystkich") to znaczy że ogranicza pan Jego miłość tylko do wybranych- ale to już zostało wyjaśnione przez innych userów.

Proszę Pana, chyba nie do końca Pan zrozumial co wynika z tej krótkiej wymiany zdań do której się Pan odnosił.
Gdyby to było tak proste jak się Panu wydaje, nie było interwencji Watykanu w sprawie błędnego tłumaczenia w niektórych Mszałach łacińskiej formuły "pro multis" na "za wszystkich". Watykan jasno zażądał korekty i tłumaczenia "za wielu".


Cytuj
Konkretnie:
- Czy dekalog jest dany człowiekowi jako zbiór praw, których musi się trzymać, czy nie?
Odpowiem pytaniem- czy udało się panu zachować chociaż jedno z nich?
Myslę że nie. Ale niech pan się nie martwi - udało się to tylko jednemu Człowiekowi- Jezusowi Chrystusowi.
A więc- czy Bóg by się pomylił dając człowiekowi prawo nie do spełnienia? Do tego stopnia że dopiero On sam musiał interweniować w osobie właśnie Jezusa?  Chyba nie. Bóg jest nieomylny. A więc prawo zostało dane w innym celu.
Prawo zostało dane by osądzić człowieka, by mu ukazać że jest nikczemnikiem. Bo nie potrafi go zachować. A więc Prawo jest czymś w rodzaju wzorca, by człowiek mógł mieć jakieś odniesienie.
Proszę zauważyć, że Jezus w Kazaniu na Górze - jeszcze zaostrza to prawo-" Powiedziano waszym przodkom- nie zabijaj- a ja wam powiadam- każdy kto gniewa się na swego brata - juz jest zabójcą. Proszę uważnie przeczytać całość Mt 5,14-7. Tu jest ukazany portret chrześcijanina, portret samego Jezusa. Jako wzór do naśladowania? - Czy Bóg tego od nas wymaga? -  Jeżeli nikt tego nie potrafił - tylko On sam?- To chyba nie wymaga? Bo to byłby zwykły moralizm.  A jeżeli nie,  to czy nie świadczy to o tym o czym wcześniej napisałem? A może chrześcijaństwo wcale nie jest moralizmem tylko Dobrą Nowiną w oparciu o którą każdy wie co ma robić? W którym przykazania spełniają funkcję drogowskazów?.  Lub lampy?  Chyba nieprzypadkowo Jezus w mowie pożegnalnej mówi: "Nowe przykazanie wam daję, abyście się wzajemnie miłowali - jak Ja was umiłowiałem" - Czy zniósł tym przykazaniem wcześniejsze - raczej nie.  Ale teraz chyba rzeczywiście zaczynamy robić bokotemat. Chociaż nie - bo podobnie jest z tym wybraństwem Izraela.

Fakt że grzeszymy jest naszym nieposłuszeństwem wobec Bożego prawa. Ale jesteśmy zobowiązani w każdej chwili dążyć do doskonałości. To, że się nam nie udaje, że ciągle błądzimy, nie oznacza, że prawo nie zostało nam dane po to, by je przestrzegać.
Mocno Pan błądzi, twierdząc, że "Prawo zostało dane by osądzić człowieka, by mu ukazać że jest nikczemnikiem". Tłumacząc to na bardziej potoczny język można powiedzieć, że twierdzi Pan, że Bóg dał Dekalog po to, żeby człowieka zgnoić. Otóż nie! Nie jesteśmy nikczemmnikami ze swej natury. Nikczemnikami stajemy się nieprzestrzegając prawa Boskiego, do czego jesteśmy zobowiązani.

Pan Jezus powiedział "niech wasza mowa będzie tak-tak, nie-nie". Czyli jednoznaczna. A Pan twierdzi, że później gdy głosił kazanie na górze słowami "Powiedziano waszym przodkom- nie zabijaj- a ja wam powiadam- każdy kto gniewa się na swego brata - juz jest zabójcą." chciał naprawdę powiedzieć "jesteście nikczemnikami. I tak nie zastosujecie się do moich słów, więc mówię to tylko tak sobie, żebyście wiedzieli jacy jesteście niedoskonali"...

No i na koniec poważny błąd, wręcz jawną herezję Pan głosi mówiąc,

Cytuj
Ale niech pan się nie martwi - udało się to tylko jednemu Człowiekowi- Jezusowi Chrystusowi.

1) Pan Jezus był nie tylko człowiekiem, ale również Bogiem, więc ta miara nijak do niego zastosowana być nie może.
2) W sposób doskonały Prawo Boże wypełniła Matka Boża.
Powtórzę więc za Panem LUKiem:

Cytuj
Tu się pan myli Najświętsza Maryja Panna Nasza Królowa Pani ANIOŁÓW i ŚWIĘTYCH Najświętsza Matka Boga-Człowieka wypełniła wszystkie przykazania i prawa BYŁA i JEST I BĘDZIE NIEPOKALANA I BEZ JAKIEGOKOLWIEK GRZECHU !!!
Zapisane
Zet
rezydent
****
Wiadomości: 419

« Odpowiedz #35 dnia: Luty 20, 2009, 12:39:27 pm »

Cóz - nieuważnie pan czyta, i chyba stąd, że tak powiem -  ta skłonność do zarzucania innym herezji lub błędów. Jako że ludzka rzeczą jest błądzić - wybaczam panu.
Cyt.
JP7:  (przykładam - św. Józef, i Rodzice Najświętszej Maryi Panny) Ba, są nawet ludzie, którzy nie znając Boga tak doskonale wypełniają prawo zapisane w sercach - że również dostąpili zbawienia. Chrześcijaństwo zawiera w sobie też "moralizm". (choć do końca nie wiem co to znaczy. można prosić o objaśnienie?)
Być może są tacy ludzie np Święta Rodzina - Oczywiście łaska i działanie Boga są nieogarnione, ale w naszym temacie to nie ma znaczenia, ponieważ wyjątki potwierdzają regułę. Zgodnie z Bozym, planem Jezus by sie narodzić musiał przyjąć ciało z kobiety. Dlatego ta Kobieta już przed założeniem świata figurowała w Bożym Umyśle, Jego Planie jako ktoś wyjątkowy. Już w pierwszych słowach Pismo świete odnosi się do Niej - w tzw protoewangelii. A skoro wiemy, że całe Pismo, cały St. T. odnosi sie do Jezusa, zapowiada Go, prorokuje, itd. a obok Niego zapowiada również Ją, to świadczy o Jej wyjatkowej roli w Bożzym planie zbawienia. Jest faktycznie kimś wyjatkowym. Dlatego też Maryi wg terminologii żydowskiej (nie mozemy zapominac że biblia powstała w tym środowisku, zgodnie z jego rozumieniem i logiką - a oni stopniując przymiotniki powtarzali je)  należy się tytuł święta święta- czyli najdoskonalsza z ludzi.  Święty jest każdy człowiek (jako dzieło Boga). Najdoskonalszy z ludzi czyli Maryja to świeta świeta. Natomiast Jezusowi - jako Bogu należy sie tytuł świety świety świety, co zreszta przeszło do naszej liturgii.


Co do pozostałych zarzutów to odpowiem tylko na jeden  jako przykład.

napisał Pan, że z mojego postu wynika: iż.  Bóg dał Dekalog po to, żeby człowieka zgnoić. Nie wynika.  Szuka pan sorry - ale dziury w całym. Trzeba czytać całość. Wyraźnie napisałem, że Bóg dał człowiekowi prawo z miłości do niego. A to jest różnica. Zgnaja sie kogoś raczej z odwrotnego uczucia.
Skoro Bóg kocha człowieka  jak może go gnoić? - Czym jest miłość, pisał św. Paweł w swoim Hymnie o Miłości. Bóg chce tylko uświadomić człowiekowi jego prawdziwa twarz- bo zyje w oszustwie- oszukuje sam siebie itd, a to nie przynosi wcale samorealizacji lecz śmierć. A Bóg nie chce śmierci człowieka. Dlatego daje prawo. Bo człowiek może się w nim przejrzeć jak w lustrze i jak już odkryje swoją prawdziwą naturę, to odrzuci pychę i poprosi Boga o pomoc. Chodzi po prostu o uświadomienie sobie, że cała siła człowieka, jego możliwości, mądrość itd pochodzi od Boga.
Napisał Pan że....Mocno Pan błądzi, twierdząc, że "Prawo zostało dane.....
Ostrożnie, bo oskarża pan w tym momencie nie mnie ale św. Pawła.
Zapisane
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2126


« Odpowiedz #36 dnia: Luty 20, 2009, 12:44:34 pm »

Panie Zet, dawno Pan został katechistą ?
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
Zet
rezydent
****
Wiadomości: 419

« Odpowiedz #37 dnia: Luty 20, 2009, 12:55:49 pm »

Panie Zet, dawno Pan został katechistą ?
A nie umie pan bez wycieczek osobistych?

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
JRWF napisał
No i na koniec poważny błąd, wręcz jawną herezję Pan głosi mówiąc,
Cytuj
Ale niech pan się nie martwi - udało się to tylko jednemu Człowiekowi- Jezusowi Chrystusowi.

Mogę się spytać gdzie pan tu widzi herezję?
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2009, 13:03:20 pm wysłana przez Zet » Zapisane
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #38 dnia: Luty 20, 2009, 12:56:40 pm »

Cytuj
Cóz - nieuważnie pan czyta, i chyba stąd, że tak powiem -  ta skłonność do zarzucania innym herezji lub błędów. Jako że ludzka rzeczą jest błądzić - wybaczam panu.

Panie Zet, stokrotne dzięki! Ależ Pan wielkoduszny! Ja też Panu wybaczam. Pomimo, że to Pan pierwszy zaczął mnie oskarżać o herezję:

Cytuj
Niech pan nie ogranicza Boga - jego Miłości - proszę nie zawężać do swoich wyobrażeń - zreszta naturalnych. To się nazywa antropomorfizacja Boga.  Czyli czynienie Boga na swój obraz i swoje podobieństwo.

Tyle tylko, że Pan jako "Neon" pewnie nawet słowa "herezja" nie uznaje. Nieważne. I tak wybaczam. Ludzką rzeczą jest błądzić...

Co do tego Pańskiego przykładu. Wszystko pięknie, tyle że nie na temat. Niech Pan mi przytoczy źródło na które się Pan powołuje.
Gdzie święty Paweł pisze, że Dekalog nie został dany człowiekowi jako zbiór praw, których człowiek musi się trzymać????? Wątpię, że coś takiego Pan znajdzie.

Podejrzewam, że źródłem takiego twierdzenia są wyłącznie "kikokatechezy".
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2009, 12:59:03 pm wysłana przez JRWF » Zapisane
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2126


« Odpowiedz #39 dnia: Luty 20, 2009, 13:04:38 pm »

Panie Zet,
ponieważ Pan taki wybaczający jest, to przepraszam za katechistę. Nie wiedziałem, że to dla Pana obraźliwe. Ale zaraz, zaraz, ja tylko zadałem pytanie.
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
Zet
rezydent
****
Wiadomości: 419

« Odpowiedz #40 dnia: Luty 20, 2009, 13:07:41 pm »

No i zaczęło się- Nie umie pan inaczej dyskutować? - Kończąc w takim razie tę dyskusję podpowiem panu by pan sobie poczytał listy Pawłowe.
--------------------------------------
Nie nie jest obraźliwe- liczy sie tylko pańska intencja.
Zapisane
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2126


« Odpowiedz #41 dnia: Luty 20, 2009, 13:11:34 pm »

Akurat ja o listach św.Pawła nic nie pisałem. Coś się Panu pokręciło. Nie pierwszy raz zresztą. Proszę czytać uważniej.
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #42 dnia: Luty 20, 2009, 13:32:09 pm »

JRWF napisał
No i na koniec poważny błąd, wręcz jawną herezję Pan głosi mówiąc,
Cytuj
Ale niech pan się nie martwi - udało się to tylko jednemu Człowiekowi- Jezusowi Chrystusowi.

Mogę się spytać gdzie pan tu widzi herezję?

Oczywiście, że może Pan spytać. Chociaż już pisałem wcześniej. Zresztą nie tylko ja. Zarzuca Pan innym, że nie czytają ze zrozumieniem... Ale nic to, powtórzę raz jeszcze.

Pisząc, że udało się to tylko jednemu człowiekowi (Jezusowi Chrystusowi), sugeruje Pan, że Matce Bożej się nie udało żyć ściśle według przykazań.
Zapisane
Kristoforos
Gość
« Odpowiedz #43 dnia: Luty 20, 2009, 14:57:45 pm »

Pisząc, że udało się to tylko jednemu człowiekowi (Jezusowi Chrystusowi), sugeruje Pan, że Matce Bożej się nie udało żyć ściśle według przykazań.

Bardzo ciekawa dyskusja (teraz trochę zjeżdża na niższe piętro, ale może to tylko chwilowe) - zbyt mądra, bym się mógł żywo włączyć, więc jedynie śledzę. Pozwalam sobie jedynie na mały wtrąt:

poza Matką Bożą, to chyba i dzieci można do takich zaliczyć? czy się mylę?

a co do Matki Bożej, to trudno mimo wszystko stawiać ją na równi ze zwykłym człowiekiem - a to z powodu jej niepokalaności. Zdaje się u Valtorty jest pięknie napisane, że Bóg tworząc duszę każdego człowieka, tworzy ją niejako "wyjmując" cząstkę Swojej Świętości i z niej tę duszę formuje. W duszy tkwi jakby zapis obrazu tej Pierwotnej Świętości Boskiej, ale zapis ten jest przesłonięty od razu grzechem pierworodnym. Człowiek może czasami dotrzeć do tego zapisu, przypomnieć go jakby sobie, przynajmniej śladowo, ale tylko ten, który ociera się o świętość, który potrafi przełamać pokusy, grzechy, który modlitwą zbliża się do Boga i ten zsyła mu Łaski. Maryja, jako osoba bez grzechu pierworodnego, posiadała ten obraz nie przesłonięty tym grzechem, co dawało jej wielokrotnie więcej sił, łask do jak najpełniejszego łączenia się z Bogiem, niż każdy inny człowiek.
Opis Valtorty jest piękny, nie wiem jak prawdziwy, ale w swym przesłaniu bardzo prawdopodobny.
Dlatego w rozważaniu o człowieku (tym "ziemskim") mimo wszystko nie tylko Chrystusa bym wyłączał, ale również Jego Matkę.
Zapisane
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #44 dnia: Luty 20, 2009, 15:03:25 pm »

Cytuj
Dlatego w rozważaniu o człowieku (tym "ziemskim") mimo wszystko nie tylko Chrystusa bym wyłączał, ale również Jego Matkę.

No tak, ale włączając w dyskusję przykład Pana Jezusa (jak uczynił to P. Zet) nie można zapomnieć o Jego Matce. Bo inaczej wychodzi herezja.
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Żydzi Narodem Wybranym? « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!