Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 26, 2020, 08:59:03 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
219009 wiadomości w 6321 wątkach, wysłana przez 1567 użytkowników
Najnowszy użytkownik: random1414
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: JFK
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] 3 4 Drukuj
Autor Wątek: JFK  (Przeczytany 10309 razy)
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4745


« Odpowiedz #15 dnia: Lipiec 18, 2009, 18:00:37 pm »

Jejku, nie chodzi mi o to, czy i ile miał kochanek... Chodzi mi o jego politykę z katolickiego punktu widzenia.

proszę Pana, jeśli ktoś jest sztandarowym politykiem i oficjalnie pierwszym który deklaruje się jako katolik, a prowadzi się że tak powiem "psychopatycznie" wręcz hardkorowo o czym dobrze wiedzą jego oponenci a tkoż rzeczeni protestanci to kompromituje katolików totalnie. To co jest zawarte we wspomnieniach jego ochroniarza oraz co pisał na ten temat Łysiak to są fakty przerażające po prostu dla katolika oczywiście.
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
Gaudens Gaudebo
uczestnik
***
Wiadomości: 247


Domus Mea Domus Orationis

« Odpowiedz #16 dnia: Lipiec 18, 2009, 19:08:06 pm »

Pierwszy prezydent katolik, który na dodatek nie dożył soborowych nowinek, zamordowano go w przededniach uchwalenia Konstytucji o Liturgii "Sacrosanctum Concilium".Pogrzeb miał prawdziwie Trydencki i piękny.
Zapisane
Deigenitrix illibata, Dei dicata Maria,

Apud tuum filium es electa, Maria,

Lucreris, veniam et miserere

+ + +
slavko
Gość
« Odpowiedz #17 dnia: Lipiec 18, 2009, 19:23:15 pm »

Zasluzyl sie dla katolikow nie tym co zrobil jako prezydent, lecz przez to ze prezydentem zostal. Katolicy przesladowani przez dziesiatki lat wkoncu mieli swojego prezydenta.
Zapisane
Adam
aktywista
*****
Wiadomości: 764

« Odpowiedz #18 dnia: Lipiec 18, 2009, 20:06:26 pm »

Czyli nikt nie może nic powiedzieć o jego prezydenturze? :/
Zapisane
Adam
aktywista
*****
Wiadomości: 764

« Odpowiedz #19 dnia: Lipiec 18, 2009, 20:11:52 pm »

Pierwszy prezydent katolik, który na dodatek nie dożył soborowych nowinek, zamordowano go w przededniach uchwalenia Konstytucji o Liturgii "Sacrosanctum Concilium".Pogrzeb miał prawdziwie Trydencki i piękny.

Już niektórzy na tym forum zastanawiali się, czy w czasie Mszy św. doszło faktycznie do Przeistoczenia....
Zapisane
slavko
Gość
« Odpowiedz #20 dnia: Lipiec 18, 2009, 20:19:06 pm »

Ale na to akurat Kennedy nie mial wplywu ;D
Zapisane
Adam
aktywista
*****
Wiadomości: 764

« Odpowiedz #21 dnia: Lipiec 18, 2009, 21:22:56 pm »

proszę Pana, jeśli ktoś jest sztandarowym politykiem i oficjalnie pierwszym który deklaruje się jako katolik, a prowadzi się że tak powiem "psychopatycznie" wręcz hardkorowo o czym dobrze wiedzą jego oponenci a tkoż rzeczeni protestanci to kompromituje katolików totalnie. To co jest zawarte we wspomnieniach jego ochroniarza oraz co pisał na ten temat Łysiak to są fakty przerażające po prostu dla katolika oczywiście.

Kennedy miał żonę, dzieci i myślę, że kochał swoją rodzinę. A to co ponadto robił, myślę, że zostało mu wybaczone.

Zapisane
Krzysztof Kałębasiak
aktywista
*****
Wiadomości: 1136


« Odpowiedz #22 dnia: Lipiec 18, 2009, 21:34:40 pm »

Byl zdecydowanie na prawo od dzisiejszych lewakow, szczegolnie Obamy, ale byl lewakiem. Jego zastepca i nastepca, Johnson, moglby spokojnie zostac pierwszym sekretarzem PZPR.
WPrawdzie, ZSRR nie lubili, ale robili socjalizm u siebie. DLatego nie wypalila akcja na Kubie i dlatego udal sie program "Apollo".
Pochodzil z rodziny katolickiej, ale... ogladal Pan trzecia czec "Ojca Chrzestnego"?
To jakby o ojcu prezydenta.
Fakt, pierwszy prezydent-katolik, ale chyba nie bylo to dla niego wazne. Plotki o skandalach obyczajowych z jego udzialem kraxza do dzis.
Zapisane
Gaudens Gaudebo
uczestnik
***
Wiadomości: 247


Domus Mea Domus Orationis

« Odpowiedz #23 dnia: Lipiec 18, 2009, 21:35:51 pm »

Pierwszy prezydent katolik, który na dodatek nie dożył soborowych nowinek, zamordowano go w przededniach uchwalenia Konstytucji o Liturgii "Sacrosanctum Concilium".Pogrzeb miał prawdziwie Trydencki i piękny.

Już niektórzy na tym forum zastanawiali się, czy w czasie Mszy św. doszło faktycznie do Przeistoczenia....

Zapewne pije Pan do tegoż sławetnego nagrania z pogrzebu Kennedyego (25.11.1963), też je widziałem  :) i bynajmniej nie odniosłem wrażenia, że tak odprawiona pogrzebowa msza trydencka była nieważna, intencja z pewnością była ważna, jedyne zastrzeżenia można mieć do łaciny celebransa, ale to chyba była wada wymowy niż celowe zaniedbanie.Inną sprawą jest, że celebrans kard. Cushing był zdeklarowanym modernistą, to on głównie się przyczynił co do kształtu uchwalonej w 1965 r. deklaracji o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich"Nostra Aetate"
Zapisane
Deigenitrix illibata, Dei dicata Maria,

Apud tuum filium es electa, Maria,

Lucreris, veniam et miserere

+ + +
Adam
aktywista
*****
Wiadomości: 764

« Odpowiedz #24 dnia: Lipiec 18, 2009, 22:04:26 pm »

Byl zdecydowanie na prawo od dzisiejszych lewakow, szczegolnie Obamy, ale byl lewakiem. Jego zastepca i nastepca, Johnson, moglby spokojnie zostac pierwszym sekretarzem PZPR.

A jakie konkretne decyzje miały "lewacki" charakter?
Zapisane
Krzysztof Kałębasiak
aktywista
*****
Wiadomości: 1136


« Odpowiedz #25 dnia: Lipiec 18, 2009, 22:08:23 pm »

Byl zdecydowanie na prawo od dzisiejszych lewakow, szczegolnie Obamy, ale byl lewakiem. Jego zastepca i nastepca, Johnson, moglby spokojnie zostac pierwszym sekretarzem PZPR.

A jakie konkretne decyzje miały "lewacki" charakter?
a chocby wspomniany przez Pana program "Apollo".
Zapisane
Adam
aktywista
*****
Wiadomości: 764

« Odpowiedz #26 dnia: Lipiec 18, 2009, 22:14:26 pm »

a chocby wspomniany przez Pana program "Apollo".


A co w nim było lewackiego? Poza tym to mało. Były jeszcze jakieś inne socjalistyczne posunięcia?
Zapisane
Berek
Gość
« Odpowiedz #27 dnia: Lipiec 18, 2009, 23:13:48 pm »

...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 03, 2009, 12:04:56 pm wysłana przez Berek » Zapisane
Adam
aktywista
*****
Wiadomości: 764

« Odpowiedz #28 dnia: Lipiec 18, 2009, 23:23:36 pm »

Pewnie tak... aczkolwiek z zoną łączyła go umowa typu "robimy politykę, odgrywamy szczęśliwą rodzinkę" (odgrywała skądinąd dobrze stąd oburzenie prostodusznych Amerykanów gdy owa pani - symbol amerykańskiej ślicznej housewife - po pewnym czasie odgrywania roli bolejącej wdowy drapnęła do Onassisa  ;D)

To jest niesmaczne. Rodzina Kennedych przeszła bardzo dużo. Jacquline Kennedy przeżyła śmierć dwóch swoich mężów i szwagra. A śliczna to ona była, no doubt.

Tego nikt nigdy nie może być pewny... Jeśli chodzi o dawanie przykładu i prowadzenie wzorowego życia katolika to mu nie wychodziło.  ;)

Jeśli JFK żałował, to chyba możemy być pewni.
Zapisane
Berek
Gość
« Odpowiedz #29 dnia: Lipiec 18, 2009, 23:27:16 pm »

...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 03, 2009, 12:17:28 pm wysłana przez Berek » Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: JFK « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!