Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Październik 23, 2020, 23:54:59 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
219427 wiadomości w 6333 wątkach, wysłana przez 1568 użytkowników
Najnowszy użytkownik: studiob
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Trunki - zacne i nie tylko - SWII a Noekatechumenat - heh!;)
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] 3 4 ... 14 Drukuj
Autor Wątek: Trunki - zacne i nie tylko - SWII a Noekatechumenat - heh!;)  (Przeczytany 30796 razy)
slavko
Gość
« Odpowiedz #15 dnia: Lipiec 16, 2009, 22:53:59 pm »

Na upaly najlepszy chlodny zywiec. Strzelec mi sie tez podoba ale poza Krakowem nie spotkalem. No a tu Corona i to co jest z napisem "imported".
Zapisane
Fidelis
Gość
« Odpowiedz #16 dnia: Lipiec 16, 2009, 22:54:59 pm »

No, słówko się rzekło. Wypowiadam się. Potraktujmy ten wątek jako wesoło-wakacyjny. Trochę ryzykuję, bo nie chciałbym tu siać zgorszenia, ale....

Alkohol spożywam codziennie. Dwa piwa, czasami kieliszeczek.... avec tout proportion garde. No chyba teraz wszyscy zbledli. Tak? Trudno. "A... a to taki jest ten stary Fidelis...."

I teraz opadnie mnie wilków horda
Fidelis to moczymorda!


A ja lubię i dobrze się z tym czuję, i nigdy nie byłem pijany, jest to dla mnie forma diety. Wieczorem.... mam tę slabość, z zachowaniem należytego umiaru...

Panie Tato, piwo, owszem... ale to taki trunek dla ubogich, relaksacyjny, dla mnie jak kompot, ..... owszem bywa smaczny.
Ten wyżej procentowy, jednak wymaga odpowiedniej zakąski. I przychodzi moment, że kieliszek odstawia się do góry dnem. Koniec. Starczy. Umiar.
Co by tu jeszcze? Acha. Lubi whisky. Za winami nie przepadam. Czasami... dla zdrowia.

Więcej słabości nie pamiętam. Proszę o rozgrzeszenie.
Zapisane
bohator
uczestnik
***
Wiadomości: 238

« Odpowiedz #17 dnia: Lipiec 16, 2009, 22:56:36 pm »

a ja właśnie w przeciwieństwie do Ciebie omijam sieciowe browary - pijam piwo może nie sporadycznie, ale max. 2 razy w tygodniu. Najczęściej jest to lubelska Perła lub różne Ciechany (miodowe, wyborowe, pszeniczne, stout), ale próbuję też rozmaite niszowe piwa lokalnych browarów. Dziś kupiłem miodowego Krajana z Kujaw i piwo świeże z Mazur (browar Olsztyn), niepasteryzowane, ciekawe, jak smakują !

Z piw obcych lubię Paulanera jasnego, pszenicznego

Ale oczywiście najlepsze piwo opiewane jest tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=3xbfFAYTN-g


Perła..... przejeżdżałem niedaleko Lublina to na każdej stacji benzynowej były, ale nie kupiłem  :(  A co do piwa niepasteryzowanego, to ja właśnie mieszkam na Mazurach i mój kolega dostał 3 skrzynki tego piwa za pół darmo bo termin się kończył- ot miał farta :)
Zapisane
"Ujednolicenie dogmatów, złagodzenie nauki moralnej, uproszczenie rytuału nie przyciąga niewierzących, lecz zbliża do nich" - N. G. Davila.
slavko
Gość
« Odpowiedz #18 dnia: Lipiec 16, 2009, 22:57:11 pm »

Ad Krusejder
Paulanera tez poleca ale prosze sprobowac piwa o wdziecznej nazwie Franziskaner
Zapisane
Fidelis
Gość
« Odpowiedz #19 dnia: Lipiec 16, 2009, 22:57:35 pm »

Ale się tu bractwo rozpisało! No, no, no!
Zapisane
bohator
uczestnik
***
Wiadomości: 238

« Odpowiedz #20 dnia: Lipiec 16, 2009, 22:59:45 pm »

Bo dobry temat ;D ;D Ale proszę p.Fidelisie nie pisać o piwie jako o trunku dla ubogich  ;) Tanie wina to trunek dla ubogich :D

Dla mnie Ci "ubodzy" są za mocno nacechowani negatywnie  :)
Zapisane
"Ujednolicenie dogmatów, złagodzenie nauki moralnej, uproszczenie rytuału nie przyciąga niewierzących, lecz zbliża do nich" - N. G. Davila.
slavko
Gość
« Odpowiedz #21 dnia: Lipiec 16, 2009, 22:59:58 pm »

Panie Fidelis a probowal Pan Amontilado?
Zapisane
Edi
aktywista
*****
Wiadomości: 752


« Odpowiedz #22 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:00:15 pm »

Nie lubię mocniejszych trunków (koniak, whisky) i wytrawnego wina - nie smakują mi. Lubię wina półwytrawne, wódki z ziołami (czyste jeśli już to z colą) i miody - pychota!!! :) A wino grzane - pychota największa pod słońcem  ;D
Zapisane
Durrandir
bywalec
**
Wiadomości: 67

« Odpowiedz #23 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:04:19 pm »

Fakt - najlepsze piwa to piwa Tradycyjne:

Paulaner
Franziskaner
piwa trapistowskie z Belgii (od 30 PLN wzwyz); stamtąd też Grimmbergen
piwa Benedyktyńskie: Opata; Przeora; Szafarza.

No i swojskie strzyżyckie wg. cysterskiej receptury - Fratery
Zapisane
Fidelis
Gość
« Odpowiedz #24 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:12:09 pm »

Panie Fidelis a probowal Pan Amontilado?

Nie znam, ale znam za to "Siwuchę" i bardzo ją lubię..... z kaszanką na gorąco i ogórkiem małosolnym. :)

kiedy piję (pardon - spozywam) Siwuchę oczyma wyobrażni widzę nasza rowninę mazowiecką, mgły snujące sie nad kartofliskami, cofam sie do historii Piastów i Jagiellonów, widzę nasz lud kochany orką ziemi pilnie zajęty.... i wzbiera we mnie duma narodowa!
Zapisane
slavko
Gość
« Odpowiedz #25 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:14:34 pm »

To wino hiszpanski, nie zle, nieco ciezsze.
Zapisane
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #26 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:15:45 pm »

Nie znam, ale znam za to "Siwuchę" i bardzo ją lubię..... z kaszanką na gorąco i ogórkiem małosolnym. :)

kiedy piję (pardon - spozywam) Siwuchę oczyma wyobrażni widzę nasza rowninę mazowiecką, mgły snujące sie nad kartofliskami, cofam sie do historii Piastów i Jagiellonów, widzę nasz lud kochany orką ziemi pilnie zajęty.... i wzbiera we mnie duma narodowa!

Te wizje to po jakiej ilości się zaczynają? ;)

A ja poruszę jeszcze inną sprawę. Zastanawiam się jak tradycjonaliści postrzegają picie spożywanie wódki pomieszanej z jakimś niealkoholowym świństwem i określanie tego mianem "drinka"? Według mnie to czysta profanacja, niezależnie od tego jak podłej kondycji by ta wódka była. Brrr... Okropieństwo!
Zapisane
slavko
Gość
« Odpowiedz #27 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:17:42 pm »

Czasem "profanuje".
Np. w formie Long Island Ice Tea.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2009, 23:19:15 pm wysłana przez slavko » Zapisane
kurak
aktywista
*****
Wiadomości: 2075


Damnat quod non intelligunt !!!

« Odpowiedz #28 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:21:47 pm »

Tyskie ponad wszystkie,jak nie ma go to Heineken,piwo bardzo lubie,wino rowniez,ale to tak bardziej obiadek,jakies wyborowe grono itd. Wodki praktycznie nie ruszylem juz od paru lat :) Ale piwo,panowie piwo jest miodzio ;D
Zapisane
Zawsze Wierni - Prawdzie katolickiej, Prawdzie Jedynej...
Fidelis
Gość
« Odpowiedz #29 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:23:44 pm »

Nie znam, ale znam za to "Siwuchę" i bardzo ją lubię..... z kaszanką na gorąco i ogórkiem małosolnym. :)

kiedy piję (pardon - spozywam) Siwuchę oczyma wyobrażni widzę nasza rowninę mazowiecką, mgły snujące sie nad kartofliskami, cofam sie do historii Piastów i Jagiellonów, widzę nasz lud kochany orką ziemi pilnie zajęty.... i wzbiera we mnie duma narodowa!

Te wizje to po jakiej ilości się zaczynają? ;)

A ja poruszę jeszcze inną sprawę. Zastanawiam się jak tradycjonaliści postrzegają picie spożywanie wódki pomieszanej z jakimś niealkoholowym świństwem i określanie tego mianem "drinka"? Według mnie to czysta profanacja, niezależnie od tego jak podłej kondycji by ta wódka była. Brrr... Okropieństwo!

Te wizje? Już po pierwszym i.... na czwartym się kończą. Sportowa zasada  - sztafeta 4 razy 100. I nigdy więcej.

"Drinki"? Przenigdy! Przecz z drinkami! Nienawidzę tego napoju gomożujów. To taki "pedałowaty napój" Może dla niewiast....

Uwaga panowie! Kobiety czytają!
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 ... 14 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Trunki - zacne i nie tylko - SWII a Noekatechumenat - heh!;) « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!