Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Listopad 27, 2020, 19:13:11 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
220142 wiadomości w 6355 wątkach, wysłana przez 1573 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Cynin Sodowy
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Postawy religijności i ich gradacja.
« poprzedni następny »
Strony: [1] Drukuj
Autor Wątek: Postawy religijności i ich gradacja.  (Przeczytany 2263 razy)
Fideliss
aktywista
*****
Wiadomości: 863

« dnia: Styczeń 06, 2015, 16:04:26 pm »

W ramach walki z "emerycką nudą" pomyślałem sobie o możliwości przedstawienia gradacji (stopniowania) postaw religijności. Nie wiem czy to ma sens. Proszę o zamieszczanie poprawek i uwagi krytyczne. Otóż, stosunek do wiary i Kościoła wyobrażam sobie następująco;

1. Katolik gorliwy; - wierzy bez zastrzeżen we wszystko co KRK do wierzenia podaje, uczestniczy we mszach św. częściej niż raz w tygodniu, często spowiada się.

2. Katolik poprawny - jak wyżej, lecz uczęstniczy tylko we mszach niedzielnych, spowiedź raz na kilka miesięcy.

3. Katolik poprawny, postepowy - wierzy bez zastrzeżen, ale świadom jest "postepu" jaki czyni Kosciół, akceptuje wszystkie nowinki, zdarza mu się opuszczać msze niedzielne, spow. raz w roku.

4. Katolik letni. - wierzący, ale nie tak nie tak koniecznie we wszystko, "religia jest potrzebna bo daje poczucie ładu moralnego i zawsze tak było.", uczestn. w maszach 1-2 razy w miesiącu, spow co kilka lat.

5. Katolik wątpiący. - a może Boga nie ma? Ale nawet gdyby Go nie było to należałoby Go wymyślić, bo co w zamian? Praktykuje sporadycznie.

6. Katolik od żłóbka i gróbka. - jak wyżej, ale "wierzy" bo rodzice tak wychowali. Nie interesuje go KRK, bywa nawet krytyczny bo Inkwizycja itp. a ci księża to w ogóle . . .

7. Katolik z metryki ( bez komentarzy.)

Ma się rozumieć jest to tylko szkic, zarys i zawsze jest coś pomiędzy. Czy taka gradacja ma sens i dlaczego nie?
Zapisane
conservative revolutionary
aktywista
*****
Wiadomości: 553


« Odpowiedz #1 dnia: Styczeń 06, 2015, 16:45:27 pm »

Punkt 6 i 7 należy połączyć w jeden punkt: "Katolik z metryki - ochrzczony, dzieci ochrzcił, ślub kościelny (w ostatnich 10 latach już niekoniecznie), święci pokarmy w Wielką Sobotę i chodzi na pasterkę. Antyklerykał, indyferentny religijnie («chodzi o to żeby być dobrym człowiekiem»; «wszystkie religie mówią o tym samym»). Conajmniej 50% społeczeństwa polskiego odpowiada opisowi.".

Co do punktu 3 - nie można nazwać katolikiem poprawnym kogoś, kto dobrowolnie opuszcza niedzielne msze.

Od siebie dodam, że punkt drugi idealnie mnie opisuje :P
Zapisane
Tradycjonalizm jest najbardziej rewolucyjną ideologią naszych czasów.
superfluus
rezydent
****
Wiadomości: 428

« Odpowiedz #2 dnia: Styczeń 06, 2015, 17:42:05 pm »

Wg mnie punkt 2 - "poprawny" to jednak spowiada się częściej niż raz na kilka miesięcy.
Co do punktu 3, to mam tu zagwozdkę, bo w dużych miastach jest sporo "poprawnych postępowych", ale zachowują się oni inaczej - mam tu na myśli środowiska związane np. z dominikanami, wszelkimi "Znakami" czy "Więziami" (miałem tu okazję zobaczyć sporo takich ludzi w Warszawie, Poznaniu i Krakowie). Ci ludzie przychodzą na Msze nawet codziennie, a przynajmniej kilka razy w tygodniu (uprawiają churching - czyli do kościoła chodzą tam, gdzie pasuje im godzina, wystrój, celebrans, jakość kazań, liturgii, śpiewu, atmosfera, "otwartość na wiernych", "brak polityki", "uczciwość i brak pazerności", "ksiądz zawsze ma dla mnie czas, ale nie narzuca mi się, nie krzyczy na mnie", etc.). Odwiedzają kościół czy plebanię/klasztor częściej z powodu różnych około parafialnych eventów (wliczam w to też np. nieszpory) i spowiadają się regularnie (tyle, że często np. nie w konfesjonale, a w rozmównicy -"taka bardziej oczyszczająca rozmowa"). A ich poglądy to inna sprawa: "otwartość", ekumenizm, nowinkarstwo, kontestacja, głosują najczęściej na PO, etc. (to są często zresztą znani nam z mediów ludzie: politycy, biznesmeni, aktorzy, dziennikarze, tzw. establishment, ale nie tylko)
Zapisane
Fideliss
aktywista
*****
Wiadomości: 863

« Odpowiedz #3 dnia: Styczeń 06, 2015, 17:58:35 pm »

Jest chyba jeszcze jeden rodzaj "katolików" przy końcu tej listy; "Katolik" esteta i intelektualista, wierze życzliwy. Miałem sąsiada lekarza,(zmarło się biedakowi 2 lata temu) , wielkiego melomana, 80-cio latek.
Często robiliśmy sobie wieczorem spacery w blasku księżyca i słyszałem tekst następujący;
"Panie Staszku, wszystko jest materią, po śmierci nic nie ma, ale gdyby nie Kościół nie byłoby połowy Bacha, Mozarta i innych. Gdyby nie Kościół i normy moralne przez niego głoszone to, to średniowieczne chałatajstwo by się powyrzynało. A z dzieciństwa pamiętam u mnie na wsi "Gorzkie żale". Lud wierny, baby cięńko, chłopy grubo, na przemian z organami śpiewający Gorzkie Żale. Poezja panie! Łza w oku się kręci. A chorał . . . aż się dusza wyrywa!"

Że też pan Czesław nie da mi żadnego znaku z zaświatów. BTW, pogrzeb oczywiście miał katolicki.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4450

« Odpowiedz #4 dnia: Styczeń 06, 2015, 21:53:15 pm »

Przyjęte kryteria segmentacji są nazbyt "kurialno-statystyczne".
Brakuje np. takich etykietek:
 ;)
8. Katolik neofita
8.1. neofita tradycyjny
8.1.1. neofita tradycyjny indultowy, którego noga nie przestąpi progu kaplicy fsspx.
8.1.2. neofita tradycyjny fsspx, którego noga ...
8.1.2. neofita tradycyjny "bi" bractwowo-indultowy
8.2. neofita neonowo - duchaczowy
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
pauluss
aktywista
*****
Wiadomości: 1385


« Odpowiedz #5 dnia: Styczeń 07, 2015, 08:31:20 am »

A ich poglądy to inna sprawa: "otwartość", ekumenizm, nowinkarstwo, kontestacja, głosują najczęściej na PO, etc. (to są często zresztą znani nam z mediów ludzie: politycy, biznesmeni, aktorzy, dziennikarze, tzw. establishment, ale nie tylko)
Czy glosowanie na PO jest juz grzechem? ;D
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6396


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #6 dnia: Styczeń 07, 2015, 08:44:51 am »

jakby dobrze poargumentować, to i głos na SLD można by bez grzechu oddać ;)
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
Letycja
uczestnik
***
Wiadomości: 188


« Odpowiedz #7 dnia: Styczeń 07, 2015, 09:44:34 am »

A nie jest grzechem popieranie partii, której program przeczy etyce katolickiej?
Zapisane
Fideliss
aktywista
*****
Wiadomości: 863

« Odpowiedz #8 dnia: Styczeń 07, 2015, 10:12:29 am »

A nie jest grzechem popieranie partii, której program przeczy etyce katolickiej?

A na to pytanie odpowie pani wspomniany katolik wątpiący następująco;

"Nie, nie jest grzechem, bo najważniejszą rzeczą jest żyć tak aby bliźniemu nie wyrządzać krzywdy, dbać o dobro wspólne i popierać każdą partię, która ma to w swoim programie. A co to jest etyka katolicka? Jest też etyka mahometańska, buddyjska. To ze urodziłem się w kulturze europejskiej a zarazem chrześcijańskiej nje powinno mnie zamykać na inne etyki i kultury. Tolerancja. Najważniejsze to być dobrym człowiekiem. Wiara to rzecz wtórna."

I co my na to?
Zapisane
conservative revolutionary
aktywista
*****
Wiadomości: 553


« Odpowiedz #9 dnia: Styczeń 07, 2015, 10:21:34 am »

A nie jest grzechem popieranie partii, której program przeczy etyce katolickiej?

Nie ma partii która by w 100% zgadzała się z nauką Kościoła.
Zapisane
Tradycjonalizm jest najbardziej rewolucyjną ideologią naszych czasów.
Pentuer
aktywista
*****
Wiadomości: 652

« Odpowiedz #10 dnia: Styczeń 07, 2015, 10:53:32 am »

Nie ma partii która by w 100% zgadzała się z nauką Kościoła.

Jakieś baaaardzo katolicko-narodowe kanapki by się znalazły

Przyjęte kryteria segmentacji są nazbyt "kurialno-statystyczne".
Brakuje np. takich etykietek:
 ;)
8. Katolik neofita
8.1. neofita tradycyjny
8.1.1. neofita tradycyjny indultowy, którego noga nie przestąpi progu kaplicy fsspx.
8.1.2. neofita tradycyjny fsspx, którego noga ...
8.1.2. neofita tradycyjny "bi" bractwowo-indultowy
8.2. neofita neonowo - duchaczowy

Celnie! Uzupełnię, że p. 8.1.2 podlega gradacji - od "bractwowo-indultowy" do "indultowo-bractwowy". Siebie sytuuję we "bractwowy", czasami lenistwo przeważy i jakiś (post)indult, znaczy Karolkową, zaliczę. Chociaż... wczoraj odwiedziłem Zielonkę, gdzie mi zdecydowanie dalej niż na Garncarską. A w planie jeszcze Wołomin

Edit - mówię o pkcie 8.1.3 , Pan Rysio zdublował
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2015, 10:55:51 am wysłana przez pentuer » Zapisane
Ecclesia ibi est, ubi fides vera est - (S. Hieronymus, Ecclesiae Doctor)
Letycja
uczestnik
***
Wiadomości: 188


« Odpowiedz #11 dnia: Styczeń 07, 2015, 12:19:35 pm »

A nie jest grzechem popieranie partii, której program przeczy etyce katolickiej?

Nie ma partii która by w 100% zgadzała się z nauką Kościoła.

Niby tak, ale w kwestiach fundamentalnych, czyli ochrona życia i własności katolik ma obowiązek się kierować nauką Kościoła, również przy okazji wyborów. Inaczej przykłada rękę do ciężkich grzechów miłościwie nam panujących.


A na to pytanie odpowie pani wspomniany katolik wątpiący następująco;

"Nie, nie jest grzechem, bo najważniejszą rzeczą jest żyć tak aby bliźniemu nie wyrządzać krzywdy, dbać o dobro wspólne i popierać każdą partię, która ma to w swoim programie. A co to jest etyka katolicka? Jest też etyka mahometańska, buddyjska. To ze urodziłem się w kulturze europejskiej a zarazem chrześcijańskiej nje powinno mnie zamykać na inne etyki i kultury. Tolerancja. Najważniejsze to być dobrym człowiekiem. Wiara to rzecz wtórna."

I co my na to?

Jak słyszę to "najważniejsze to być dobrym człowiekiem" to mi się ciśnienie podnosi :P
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4450

« Odpowiedz #12 dnia: Styczeń 07, 2015, 12:54:58 pm »

Cytuj
Niby tak, ale w kwestiach fundamentalnych, czyli ochrona życia i własności katolik ma obowiązek się kierować nauką Kościoła, również przy okazji wyborów. Inaczej przykłada rękę do ciężkich grzechów miłościwie nam panujących.

Trudno się połapać, czy biskupi głosując na PiS i PO (a głosują) nie grzeszą, albowiem w kwestii ochrony życia nie reprezentują te partie nauki Kościoła.

O kwestii własności prywatnej np. ziemi, to chyba nie trzeba przypominać. Nawet Konstytucja jej nie gwarantuje. Gwarantuje tylko "własność osobistą" - czyli koszulę, majtki na zmianę, paczkę klubowych, żyletki i wodę "Przemysławkę".

Nauczanie w kwestii własności prywatnej jest przez Kościół w Polsce traktowane "elastycznie":

Pozbawieni własności prywatnej wierni - winni "zrozumieć trudną sytuację Ojczyzny i cierpliwie znosić dziejowe doświadczenia w imię .... etc etc". Tymczasem KEP -scy załatwili sobie Komisję Majątkową i zwrot "poza kolejnością" na "spec-zasadach" w ramach dealu z "miłościwie nam panującymi".

Słowem, pasterze nasi nie wypełniają katolickiego obowiązku; my również - głosując oraz nieupominając pasterzy ( w cztery oczy rzecz jasna)
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Bartek
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 3575

« Odpowiedz #13 dnia: Styczeń 07, 2015, 13:23:47 pm »

Bokotemat polityczny wydzielono:    http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,8859.0.html

   --- Moderacja
Zapisane
Hoc pulchrum est hominis munus et officium: ut oret ac diligat.
Strony: [1] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Postawy religijności i ich gradacja. « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!