Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Kwiecień 15, 2021, 03:33:39 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
222173 wiadomości w 6424 wątkach, wysłana przez 1600 użytkowników
Najnowszy użytkownik: widelec
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Co by było gdyby...? kard.Wyszyński został papieżem.
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] Drukuj
Autor Wątek: Co by było gdyby...? kard.Wyszyński został papieżem.  (Przeczytany 13181 razy)
Antoniusz
uczestnik
***
Wiadomości: 117

Nie lękajcie się... Bóg jest tradycjonalistą ;)

« Odpowiedz #30 dnia: Lipiec 19, 2009, 20:42:45 pm »

ja rozwinę ten wątek, choć jedynie historykiem archiwistą jestem a nie tradycyjnym ;) (czyt. pospolitym)

Chodzi o to, że korona fransuska jest niedysponowalna/niedysponowana (sam nie wiem jak to odmienić). Chodzi o to, że zgodnie z francusą tradycją monarchiczną charakterystyczną dla tego kraju królem się staje bezpośrednio po śmierci poprzednika i jest się nim do śmierci.
W sumie nie ma na to chyba żadnych innych przesłanek poza silną Tradycją, która nie pozwala na inne zabiegi, jak np. w Austrii.
Osobiście bym to też upatrywał w specyfice tego kraju. Otóż np. w średniowieczu mamy inaczej położone akcenty zależności lenniczej, niż np. w Polsce. Tzw. patrimonium funkcjonowało tam na nieco innych zasadach niż w innych rejonach Europy.

Mam nadzieję, że nie wygłosiłem herezji i wyraziłem się dość jasno :D (w co sam szczerze wątpię)

Odpowiednią pomocą będą książki do Historii Ustroju.
Koleżanka Wiridiana jest studentką prawa, więc zna się na tym lepiej, ode mnie niegodnego archiwisty ;), choć Historię Ustroju już zaliczyłem z oceną wysoce satysfakcjonującą :P ;)
Zapisane
com napisał, napisałem, a jeśli w czymś zbłądziłem zostawiam do poprawy Świętemu Kościołowi
________________

tradycjonalizm nie jest ruchem w Kościele, ale zdrową postawą każdego katolika
slavko
Gość
« Odpowiedz #31 dnia: Lipiec 19, 2009, 21:02:47 pm »

A propos zrzekania sie. Biskupom krakoskim przyslugiwal tytul ksiazat na Siewierzu. Morze Panstwo wiecie czy abp Karol W. zrzekl sie go czy poprostu przestal urzywac.  ??
Zapisane
Fidelis
Gość
« Odpowiedz #32 dnia: Lipiec 19, 2009, 22:04:43 pm »

.  Do rozprawy z grubą Zeta Miłosierny Anzelm skierował aż dwie grupy operacyjne Św. Inkwizycji jedną pod dowództwem brata Kruzajdera drugą pod dowództwem brata Fidelisa...


Lubię tego rodzaju fikcje literackie. Podobało mi się. Zatem w takiej luźnej wesoło-wakacyjnej konwencji wpiszę swoje:

Do rąk własnych,
Głównego Prefekta Św. Inkwizycji,
JE Miłosiernego Anzelma.

Meldunek nr 123. (Ściśle tajne po przeczytaniu - zniszczyć)

Pomimo niepomyślnej aury, lecz życzliwej postawie miejscowej ludności działania dowodzonej przeze mnie grupy operacyjnej nabrały przyspieszenia.
Ustaliliśmy bez cienia wątpliwości, że słyszane po nocach (kwadrat 11 -9) bluźniercze wycia i zawodzenia, które okoliczna ludność "piekielnym śpiewem " nazywa mogą (jak ustalił nasz brat JWK) pochodzić od szefa bandy niejakiego Hellsinga. Potwierdza to również fakt, iż jedna z lokalnych niewiast zbierająca chrust w lesie minęła się na dukcie leśnym (kwadrat11 -8) z osobnikiem, który obłąkanym głosem ciągle powtarzał słowa: "a świstak siedzi i zawija w sreberka".

Nie bez znaczeni są również zasłyszane krzyki "-umie!", "-umie!" oraz "-eże, -eże!", które nasza komórka wywiadowcza interpretuje jako nawoływania: Taisumie i tkillerze.

Ścisły kontakt z grupą operacyjnę brata Krusejdera zachowany.

Sprawa transportu suchego chrustu do Kielc załatwiona.

Fidelis.
Zapisane
Eugenio
adept
*
Wiadomości: 6


« Odpowiedz #33 dnia: Lipiec 22, 2009, 18:14:11 pm »

To ja odejdę od luźnej konwencji i spojrzę trochę bardziej realistycznie:

19 X 1978 - po długim konklawe papieżem zostaje wybrany Stefan kard. Wyszyński. Jest to zaskakujący wynik gdyż z każdym dniem konklawe coraz bardziej nasilały się plotki o dominacji włoskiej kandydatury. Istotnie w wyniku zgody na przyjęcie ewentualnego wyboru przez kard. Wyszyńskiego kardynałowie spoza Włoch zaczęli już od 15 października kierować na niego swoje głosy, gdy jednak przez kilka głosowań nie udało się osiągnąć wymaganej liczby głosów znów powróciła kandydatura Włocha i tym sposobem w pierwszym głosowaniu 17 października Józefowi Kard. Siriemu zabrakło do wyboru zaledwie 3 głosów. Wieczorem jednak jego poparcie zmalało. Kard. Wojtyła zdołał zaś przekonać do Wyszyńskiego kardynałów z Niemiec i Francji. Wyszyński przybrał imię Klemens XV

8 XII 1978 - promulgacja bulli "Ecclesiam militantem". Papież nakazuje przywrócenie z dniem 1 stycznia 1979 starych form rytu. Zezwala na zachowanie NOM i zmian z nim związanych ad experimentum. Środowiska postępowe stawiają czynny opór. Jeden z biskupów zachodnio-niemieckich publicznie twierdzi, że nie zastosuje się do wytycznych bulli, za co po dwóch miesiącach zostaje zniesiony z urzędu. (Z czasem okazało się, że biskup był tajnym współpracownikiem wywiadu NRD). Stanowcze działanie Stolicy Apostolskiej powoduje, że opór postępowych hierarchów nie przybiera publicznej formy. Kontreforma jest jednak przez nich torpedowana.

styczeń-maj 1979 Zmiany w Kurii Rzymskiej.

4 V 1979 Małgorzata Thatcher zostaje premierem Wielkiej Brytanii

29 VI 1979 Papież na zwołanym konsystorzu nakłada kapelusze kardynalskie na głowy 19 nowych purpuratów. Przeważają w większości kapłani o zdecydowanie konserwatywnych poglądach.

14-22 VII 1979 Wizyta Apostolska w Ameryce południowej. Brak masowych Mszy. Wierni pod przewodnictwem pasterzy modlili się w kościołach o zdrowie dla papieża i siłę w dalszym kierowaniu Kościołem. Większość Mszy odprawiono w rycie gregoriańskim, w ciągu tygodnia ojciec święty odprawił tylko jedną msze w NOM.

10-20 IX 1979 Wizyta Apostolska w Polsce. Władze PRL nie zgodziły się na odwiedzenie przez papieża Komańczy. W czasie pobytu Ojca Świętego na Wawelu, gdzie odprawił uroczystą Mszę pontyfikalną przy konfesji św. Stanisława, arcybiskup krakowski Karol kard. Wojtyła celebrował Mszę św. dla wiernych na krakowskich Błoniach. Po Mszy gdy odmawiano liturgię godzin na Błonia przyjechał sam Ojciec Święty by przemówić do zgromadzonych.

19 XI 1979 w pierwszą rocznicę pontyfikatu papież wydaję encyklikę "Europa martyrum" w której w wielu miejscach wyraża swoją dezaprobatę wobec systemu komunistycznego oraz niepokój związany z rosnącą laicyzacją Europy Zachodniej

grudzień 1979 w pierwszą rocznicę wydania "Ecclesiam militantem" nasilają się naciski na papieża by uznał NOM jako nadzwyczajną formę rytu rzymskiego. Ze strony konserwatystów pojawiają się jednak naciski by ostatecznie uznać posoborowe reformy liturgiczne za nieudane i całkowicie je odrzucić. Zwołano komisję której dano dwa lata na analizę dróg rozwoju liturgicznego Kościoła.

15 XII 1979 dokument "Lingua sancta" nakazuje nauczania na lekcjach religii stałych części Mszy św. po łacinie i zabrania odmawiania ich w językach narodowych. Autorzy powołując się na ducha Soboru wskazują na potrzebę jedności liturgicznej tworzoną przez odmawianie tych samych słów przez wiernych na całym świecie.

marzec 1980 kryzys związany z wystąpieniem z Kościoła kilku parafii w Niemczech i Austrii domagających się zachowania NOM jako jedynej formuły liturgicznej. Początkowo wspierający ruch kardynał Koenig odciął się od schizmatyków.

7 IV 1980 deklaracja Kongregacji Nauki i Wiary "Fides nostra sancta" odnosząca się do deklaracji "Nostra aetate" i precyzująca jej założenia. Kontrowersje wzbudził punkt 5: "Wierzymy, ze wszystkie religie prowadzą do Boga gdyż rozbudzając swoją miłość do Niego zakorzenioną w każdej stworzonej nieśmiertelnej duszy, każdy człowiek ostatecznie dzięki łasce Pana naszego Jezusa Chrystusa może zrozumieć prawdę o tym, że zbawienie można osiągnąć tylko przez wyznawanie jedynej prawdziwej religii jaką jest wiara Kościoła katolickiego, błagamy więc Boga by wszystkim ludziom dobrej woli szukających Go szczerze i z pokorą w religiach nie posiadających pełni prawdy otworzył drzwi do Jego owczarni kierowanej przez papieży". Protest złożyły środowiska żydowskie oraz Kościoły prawosławne.

13 VI 1980 Pogorszenie stanu zdrowia papieża.

10-15 VIII 1980 podróż apostolska do krajów Beneluxu i Francji planowana na 12 dni ostatecznie w związku ze Stanem zdrowia papieża skrócona do 5. Głównym punktem była Msza św. w katedrze Notre Dame w Paryżu. Szacuje się że w katedrze i na placu prze nim znajdowało się około 12 tysięcy osób. W tym samym czasie Msze święte sprawowano we wszystkich kościołach Francji. Prasa opisuje to jako wydarzenie bez precedensu.

sierpień 1980 po wydarzeniach sierpniowych w Polsce papież otwarcie popiera Solidarność, co powoduje masowe wystąpienia na ulicach miast. Sowieci postanwiają pozbyć się Edwarda Gierka, do władzy dochodzi gen. Jaruzelski.

8 XI 1980 udaremniono zamach na papieża. Dzięki pomocy włoskich służb wywiadowczych aresztowano dwóch Bułgarów planujących zastrzelić papieża podczas audiencji generalnej przy pomocy broni snajperskiej. Media doszukują się inspiracji z Moskwy.

12 I 1981 Afera w Kurii. Po krytyce działań papieża ze strony abp. Bugniniego, byłego nuncjusza w Teheranie, nałożono na nieposłusznego biskupa suspensę. W maju wyszły na jaw dowody na jego członkostwo w loży masońskiej. Po tym fakcie wydana została deklaracja o zaciągnięciu przez Bugniniego oraz kilku innych prominentnych członków Kurii ekskomuniki late sententiae.

20 I 1981 Ronald Reagan zostaje prezydentem USA, 2 miesiące później spotyka się w Rzymie wraz z Małgorzatą Thatcher i  ciężko schorowanym papieżem.

15 III 1981 U papieża wykryto nowotwór

28 III 1981 Spotkanie papieża z premier Wielkiej Brytanii i prezydentem USA

26 IV 1981 Drugi konsystorz grono purpuratów powiększa się o 16 osób

10 V 1981 Stan papieża pogarsza się, zostaje przewieziony do polikliniki Gemelli

7 VI 1981 w uroczystość Zesłania Ducha Świętego ojciec święty umiera

CDN
Zapisane
Oro supplex et acclinis
cor contritum quasi cinis
gere curam mei finis
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 5041


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« Odpowiedz #34 dnia: Lipiec 22, 2009, 18:23:25 pm »

Fajowe ;D
Czekam na ciąg dalszy
Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
pascendi
uczestnik
***
Wiadomości: 103


Miserere mei Deus

« Odpowiedz #35 dnia: Lipiec 26, 2009, 16:45:22 pm »

CDN

 :)
Zapisane
Gaudens Gaudebo
uczestnik
***
Wiadomości: 247


Domus Mea Domus Orationis

« Odpowiedz #36 dnia: Lipiec 27, 2009, 19:04:27 pm »

A kto zostanie następcą Klemensa XV ? czyżby kard. Siri?
Zapisane
Deigenitrix illibata, Dei dicata Maria,

Apud tuum filium es electa, Maria,

Lucreris, veniam et miserere

+ + +
eliasz
Gość
« Odpowiedz #37 dnia: Listopad 21, 2009, 16:24:52 pm »

Cóż co by było gdyby...? pytacie, wiecie że nawet wlos z głowy nie spada bez wiedzy Boga, oto odpowiedź :)
Zapisane
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4745


« Odpowiedz #38 dnia: Listopad 21, 2009, 18:22:19 pm »

Ad.Pan Eugenio ... kiedy CDN...? :)
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4745


« Odpowiedz #39 dnia: Listopad 21, 2009, 19:09:23 pm »

CDN ...
To może ja postaram się "podciągnąć" odrobinkę...

7 VI 1981 w uroczystość Zesłania Ducha Świętego ojciec święty umiera...

8 VI 1981 na Pogrzeb Ojca Świętego wylatują z Polski liczni Biskupi, Księża oraz Wierni. Jeszce 7 VI udali się do Rzymu Prymas Polski JE.X.Kard. Ignacy Tokarczuk Metropolita Gnieiźnieński, JE.X.Kard. Karol Wojtyła Metropolita Krakowski oraz Metropolita Wrocławski JE.X.Kard Wilhelm Pluta. Kardynał Prymas Polski spotkał się dziś na długiej rozmowie w cztery oczy z Proprefektem Świętego Oficjum mianowanym podczas ostatniego konsystorza JE.X.Kard. Marcellem Lefebvre, który wsławił się ostatnio rozmowami doktrynalnymi z JE.X. Abp. Pierre Martinem Ngô-dinh-Thuc , które dotyczyły bardzo istotnych kwestii doktrynalnych związanych z interpretacją Soboru Watykańskiego II oraz kwestiami ważności Sakramentów w tym Święceń Kapłańskich oraz Mszy Świętej sprawowanych według rytu promulgowanego przez Papieża Pawła VI, którego ważność neguje grupa teologów zwanych sedewakantystami lub sedeprywacjonistami związana z osobą JE.X.Abp. Thuc'a,.Ostatnio właśnie  JE.X. Abp. Pierre Martinem Ngô-dinh-Thuc udzielił bez mandatu Stolicy Apostolskiej sakry biskupiej dominikaninowi, O. Michelowi Louisowi Guerardowi des Lauriers , który jest jednakoż gorliwym zwolennikiem pojednania się grupy teologów i wiernych ze Stolicą Apostolską od czasu ostatniego Pontyfikatu. Mszę Świętą za duszę Ojca Świętego odprawił Kamerling Stolicy Apostolskiej JE.X.Kard. Giuseppe Siri..
Kardynałowie nie wracają do kraju po Pogrzebie , bowiem zostają w Rzymie by brać udział w konklawe...
 
« Ostatnia zmiana: Listopad 22, 2009, 00:46:46 am wysłana przez Tato » Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #40 dnia: Listopad 21, 2009, 20:05:06 pm »

Fajnie jest tak pofantazjować, ale czy Forumowicze uważają naprawdę, że kardynał Wyszyński jako papież przywróciłby KRR  w całym Kościele? Bo mnie się wydaje, że nie, ale może się mylę. On oczywiście opózniał trochę ,,reformę" w Polsce, ale jak już w 1970 wprowadzono NOM to zrobiono to w Polsce tak ,,solidnie", że teraz w naszym kraju uczestnicy KRR są traktowani w Polsce jako dziwacy i jest ich garstka. Nie jestem nawet pewien, czy kardynał Wyszyński by tolerował kaplice Bractwa sw. Piusa X w Polsce. Był hierarchą, który nie znosił żadnych sprzeciwów wobec swoich decyzji. Przecież nie są znane żadne publiczne sprzeciwy księży i wiernych przeciw wprowadzeniu NOM w Polsce.
Zapisane
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2497


« Odpowiedz #41 dnia: Listopad 21, 2009, 20:45:48 pm »

Nie jestem nawet pewien, czy kardynał Wyszyński by tolerował kaplice Bractwa sw. Piusa X w Polsce.

A obecna hierarchia toleruje? :) Jak maja pokazac swoja nietolerancje?
Zapisane
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #42 dnia: Listopad 21, 2009, 21:44:59 pm »

ja jetem sympatykiem Bractwa, ale wydaje się, że kardynał Wyszyński nie tolerował by sytuacji by przy ul. Wielowiejskiej 32 w Warszawie wzniesiono by kościół bez jego zgody jako metropolity warszawskiego. Oczywiście piszę o sutuacji w latachw których żył kardynał. W dodatku był to okres komuny i budowanie kościołów bez zgody kardynała uznono by za dywersję SB. Teraz łatwo nam fanrtazjować co byłoby gdyby, ale czy uznawanie kardynała za wielkiego tradycjonalistę nie jest przesadą? Zył w innych czasach, ustroju. Na pewno ma wielkie zasługi dla Polski. Teraz sytuacja jest inna. Rzym prowadzi negocjacje z Bractwem, więć nikt nie odważy się wystąpić przeciw kaplicom Bractwa w Polsce. Ale jakby to byłoby w latach 70-tych ubiegłego wieku, gdyby Bractwo wtedy zaczęło działać w Polsce to nie wiadomo.
Zapisane
stefan
aktywista
*****
Wiadomości: 581

« Odpowiedz #43 dnia: Listopad 21, 2009, 21:54:52 pm »

ja jetem sympatykiem Bractwa, ale wydaje się, że kardynał Wyszyński nie tolerował by sytuacji by przy ul. Wielowiejskiej 32 w Warszawie wzniesiono by kościół bez jego zgody jako metropolity warszawskiego. Oczywiście piszę o sutuacji w latachw których żył kardynał. W dodatku był to okres komuny i budowanie kościołów bez zgody kardynała uznono by za dywersję SB. Teraz łatwo nam fanrtazjować co byłoby gdyby, ale czy uznawanie kardynała za wielkiego tradycjonalistę nie jest przesadą? Zył w innych czasach, ustroju. Na pewno ma wielkie zasługi dla Polski. Teraz sytuacja jest inna. Rzym prowadzi negocjacje z Bractwem, więć nikt nie odważy się wystąpić przeciw kaplicom Bractwa w Polsce. Ale jakby to byłoby w latach 70-tych ubiegłego wieku, gdyby Bractwo wtedy zaczęło działać w Polsce to nie wiadomo.
Sytuacja Bractwa w latach 70 tych była też inna więc takich problemów by ze strony  prymasa Wyszyńskiego nie mieli
Zapisane
Powstaną bowiem fałszywi chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie i cuda, tak aby w błąd byli wprowadzeni (jeśli to być może) nawet i wybrani.Mt. 24).
-------------------
Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem, lecz chcę, by trwała w cichości? (1 Tm 2,11-1
Strony: 1 2 [3] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Co by było gdyby...? kard.Wyszyński został papieżem. « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!