Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Marzec 01, 2021, 16:54:24 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
221520 wiadomości w 6397 wątkach, wysłana przez 1591 użytkowników
Najnowszy użytkownik: rafalpeczar
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Co by było gdyby...? kard.Wyszyński został papieżem.
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] 3 Drukuj
Autor Wątek: Co by było gdyby...? kard.Wyszyński został papieżem.  (Przeczytany 13160 razy)
slavko
Gość
« Odpowiedz #15 dnia: Lipiec 17, 2009, 04:10:29 am »

Panie Sigfriedzie a kto by zasiadal na stolicy sw. Stanislawa, ktora by oczywiscie byla stolica prymasowska.
Zapisane
Artur Rumpel
aktywista
*****
Wiadomości: 1183


Prawdziwe Boze Narodzenie
« Odpowiedz #16 dnia: Lipiec 17, 2009, 10:28:12 am »

Gdyby Wyszyński został papieżem to Wojtyła by był prymasem. Sam nie wiem który waria(n)t gorszy.

w to akurat wątpię. Myślisz, że abp krakowski zostąłby przeniesiony na funkcję warszawsko - gnieźnieńską ?? nie wiem nawet czy były takie precedensa. Pozatem, papież Wyszynski wsparłby raczej kogos zaufanego a nie niezbyt zaufanego
bYŁY, CHOĆBY KARDYNAŁ MACIEJOWSKI
Zapisane
Artur Rumpel
aktywista
*****
Wiadomości: 1183


Prawdziwe Boze Narodzenie
« Odpowiedz #17 dnia: Lipiec 17, 2009, 10:32:04 am »

ma Pan fantazję Panie Zygfrydzie :D

jednej rzeczy tylko nie rozumiem: czemu Arcyxiążę Otton von Habsburg miałby przyjąć imię Karola II ??

Apostolski Król Jerozolimy, Cesarz Austrii etc. etc. etc. , a nie arcyksiążę...
Panie Michale, pan republiki uznaje?
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6415


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #18 dnia: Lipiec 17, 2009, 11:12:39 am »

jeśli już poslugujemy się legitymizmem, to Otton von Habsburg zrzekł się pretensyj do tronu Austrji, zatem można go tytułować Arcyxięciem, natomiast do dziś ma tytuł Króla Węgier
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
Thomas
Gość
« Odpowiedz #19 dnia: Lipiec 17, 2009, 11:25:22 am »

Cytuj
jeśli już poslugujemy się legitymizmem, to Otton von Habsburg zrzekł się pretensyj do tronu Austrji, zatem można go tytułować Arcyxięciem, natomiast do dziś ma tytuł Króla Węgier

Tylko niech Ottonowi nie przyjdzie do głowy jechać na wakacje do Sarajewa. Rodzinie cesarskiej ten kierunek na zdrowie nie wychodził.

Węgrzy to szczęściarze. Zawsze mogą straszyć postępowców referendum w sprawie przywrócenia monarchii ;)


Wracając do wakacyjnego tematu: Czego kardynałowie oczekiwali po wyborze Wyszyńskiego? Przecież nie "postępu". Dlaczego zatem głosowali na niego? Czyżby bali się dalszego postępu? Czy zatem pontyfikat Jana-Pawła II był jedynie "wypadkiem przy pracy"? Może spodziewano się pontyfikatu "a la Wyszyński"?
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6415


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #20 dnia: Lipiec 17, 2009, 11:32:55 am »

Nie zartujmy. Poglądy ks. Wojtyły były doskonale znane, to był jeden z najwybitniejszych kardynałów Kościoła. Zawdzięczamy mu wpływ na P6 w sprawie Humanae Vitae ale także Dignitatis Humanae i brak potępienia komunizmu na V2
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
Thomas
Gość
« Odpowiedz #21 dnia: Lipiec 17, 2009, 11:39:31 am »

Cytuj
i brak potępienia komunizmu na V2

czy można rozwinąć ten fragment.
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6415


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #22 dnia: Lipiec 17, 2009, 11:58:28 am »

Jak wiemy ;) V2 był soborem duszpasterskim, a zatem miał odnosić się do problemów duszpasterskich. Najpowazniejszym z nich był ewidentnie komunizm, który niewolił znaczną część globu i najmniej miliard dusz. Tymczasem V2 nie odniósł się do tej kwestji, pomimo wielu zabiegów koscielnej prawicy, której ideologicznym przywódcą był Pliniusz Correa de Oliveira.

http://www.piotrskarga.pl/ps,173,5,0,1,I,informacje.html

Torpedowaniem potępienia komunizmu zajmowali się na soborze w szczególności Franciszek Koenig (pseudo: Czerwony Kardynał) i blisko z nim wspólpracujący bp Wojtyła.

Dodam, że w trakcie soboru kościelna prawica uznawala brak potępienia komunizmu za rzecz daleko gorszą niż deklaracja o wolności religijnej, której pełna analiza doktrynalna została przeprowadzona dopiero pod koniec lat 60-tych, również przez czlonków TFP
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
Gregorius
uczestnik
***
Wiadomości: 199


« Odpowiedz #23 dnia: Lipiec 17, 2009, 12:05:49 pm »

Torpedowaniem potępienia komunizmu zajmowali się na soborze w szczególności Franciszek Koenig (pseudo: Czerwony Kardynał) i blisko z nim wspólpracujący bp Wojtyła.
Źródła proszę
Zapisane
Artur Rumpel
aktywista
*****
Wiadomości: 1183


Prawdziwe Boze Narodzenie
« Odpowiedz #24 dnia: Lipiec 17, 2009, 12:27:45 pm »

jeśli już poslugujemy się legitymizmem, to Otton von Habsburg zrzekł się pretensyj do tronu Austrji, zatem można go tytułować Arcyxięciem, natomiast do dziś ma tytuł Króla Węgier
Fakt, przepomniałem , że tronu austriackiego, w odróżnieniu od francuskiego mozna sie zrzec.
Zapisane
Sigfried
aktywista
*****
Wiadomości: 698

« Odpowiedz #25 dnia: Lipiec 17, 2009, 12:34:10 pm »

Slusznie, co do Ottona. Ja go za bardzo nie szanuje przyznam odkad w ubieglym roku na rynku w Krakowie sie sciskal publicznie z lewackim prezydentem Majchrowskim.

A wracajac do mojego gdybania, pare slow o sytuacji polskiej:

Po upadku komunizmu, jeszcze za pontyfikatu polskiego papieża Piusa XIII, Polska przezywa pewne trudności polityczne, związane ze stabilizowaniem sie naturalnej konserwatywnej formy rządów. Przez kilka miesięcy funkcjonuje jako republika - wychodzą jednak knowania lewicującego rządu składającego sie głownie z byłych komunistycznych agentów i osoby finansowane przez masońskie media (GW). W wyniku zamieszek rząd podaje sie do dymisji, W efekcie procesów dochodzi do skazania na przymusowe, dożywotnie roboty w kamieniołomach osób odpowiedzialnych za laicyzujący i lewicujący kurs państwa na czele z Aronem Sch. (pseudonim Michnik Adam). Gazeta Wyborcza staje sie własnością Towarzystwa Konserwatywnego Krajowego i staje sie jako Gazeta Wielkiej Polski, jednym z głównych pism katolickiej Europy. W wyniku referendum rodacy decydują sie na monarchie dziedziczna jako właściwa formę rządów. Pozostaje jedynie kwestia wyboru dynastii panującej. Decyzja w tym zakresie należy do regenta Marka Jurka. Mimo licznych głosów namawiających go przyjęcia korony i obwołania sie królem jako Jerzy I, regent, człowiek skromny i sprawiedliwy, decyduje sie na historyczny krok - przekazanie korony Królestwa Cesarzowi Karolowi II (VII), który jako Karol I zostaje Królem Polski. Karol I sporo przebywa w Krakowie (formalnej stolicy Zjednoczonego Katolickiego Królestwa - w okresie zaś jego niebytności w kraju, zastępujący go dotychczasowy regent rządzi głownie z Warszawy - formalnie stolicy Polski).  Maryja Królowa Polski proklamowana zostaje jeszcze przez Piusa XIII Cesarzową Europy i Całego Świata.
Na najbliższej arenie zewnętrznej dochodzi do formalnego zjednoczenia Polski z Litwa i Ukraina, wskutek rozpadu państwa moskiewskiego granica Zjednoczonego Katolickiego Królestwa i tym samym Cesarstwa Europy zostaje ustalona na przedmieściach Moskwy. W Moskwie rządzi zhołdowany Polsce watażka Putin (słynący z brawurowych akcji na pograniczu mahometańskim na Kaukazie - dostał za to order od samego Cesarza Karola). Na terenie państwa moskiewskiego trwa akcja ewangelizacyjna mająca wcielić realnie w życie dokonane poświecenie Matce Boskiej katolickiej Rosji. Idea ta ma wielkie szanse realizacji - aktywnym katolikiem jest bowiem Putin.
Jeżeli chodzi o sytuacje Kościoła w Polsce, to spokojnie przechodzi on likwidacje form posoborowych. Jedynie nieliczne kilkuosobowe grupy wiernych odprawiają gusła uznane za heretyckie po lasach. Jest to jednak zawzięcie zwalczane przez Św. Inkwizycję (której głównym prefektem w Polsce jest znany ze swojej łagodności bp. Ettelt - zwany Miłosiernym Anzelmem - zawsze zgadza sie bowiem na sakramenty spowiedzi i ostatniego namaszczenia heretyka). Jego bezpośrednią, ostatnią zasługą było wykrycie spisku nomistycznych sekciarskich plebanów Życińskiego i Gocłowskiego (oczekują obecnie na proces). W ostępach leśnych kielecczyzny ukryły sie jeszcze grupy opętanych przez idee pewnego hiszpańskiego heretyka zwanego Kiko. Przez lud okoliczny zwani są po prosto rabusiami kościołów (niszczą bowiem ołtarze i profanują Najświętszy Sakrament) , Święta Inkwizycja określa ich jednak mianem neonow. Co prawda znaczenie tego ruchu znacząco zmalało w Europie po ujęciu niejakiego Kiko i przeprowadzeniu procesu przed Rota Rzymską. Wyznał on, ze do ogłoszenia przez niego herezjackich idei doszło po seansach spirytystycznych w których aktywnie uczestniczył jako medium. Opętany szaleńczą ideą podawał się następnie za wcielenie Pana naszego Jezusa Chrystusa porównując swoją nędzną twarz z ikoną Zbawiciela. Oszczerczymi dla Kościoła pogłoskami (ich autorzy zostaną z pewnością ujęci) są stwierdzenia iż do wyznań tych doszło w wyniku tortur, należy zauważyć bowiem, ze proces Kiko transmitowała telewizja "Trwałem a Obecnie Króluję" i każdy mógł wyraźnie zobaczyć, że Kiko potwierdza skinieniami głowy zeznania które złożył w czasie przesłuchań, odczytywane mu przez sekretarza Roty. Co prawda nie jest w stanie ich podpisać ponieważ obie ręce ma obcięte w łokciu, ani tez wyartykułować dźwięków ponieważ język został mu wyrwany, ale to juz uznane jest powszechnie jako czepianie sie nieistotnych szczegółów (ręce obcięli mu wieśniacy w katalońskich górach, którzy go ujęli po tym jak dokonał publicznej profanacji Ciała Pańskiego przyjmując Go na stojąco i biorąc Go do rąk, a język należało wyrwać, ponieważ herezje które głosił były bardzo gorszące przesłuchujących go członków Św. Inkwizycji, należy jednak zauważyć, że Św .Inkwizycja zaopiekowała się medycznie oskarżonym, gdy został jej przekazany przez wiernych miał również połamane nogi, po tym gdy odmówił uklęknięcia przed  Najświętszym Sakramentem - podczas procesu natomiast stał o własnych siłach i fałszywym jest stwierdzenie, że raczej wisiał za żebro na haku wbitym mu od strony pleców, czego telewidzowie widzieć nie mogli). Mimo złapania i przekazania władzy świeckiej Kiko (co zakończyło się dlań udanym spopieleniem) ostatnie grupy neonow bronią sie w leśnej podkieleckiej głuszy, na ich czele stoi niejaki Zet, sławny niegdyś głównie z przepłaszania niewiast zacnych i statecznych z forów internetowych, oraz głoszenia jawnych herezji na tychże forach. Do rozprawy z grubą Zeta Miłosierny Anzelm skierował aż dwie grupy operacyjne Św. Inkwizycji jedną pod dowództwem brata Kruzajdera drugą pod dowództwem brata Fidelisa. Liczy się czas - sukces ujęcia ostatniej bandy neońskiej uświetnić musi bowiem uroczysty ingres na stolcu biskupim krakowskim -  młody prężny i bardzo konserwatywny Biskup Adalbertus Grygiel, cieszy się dużym zaufaniem Piusa XIV, oraz osobistą przyjaźnią i uznaniem Cesarza Karola VII - znawcy personalnej polityki watykańskiej twierdzą w kuluarach, że może liczyć również na rychły Kapelusz kardynalski, wielu twierdzi także, że może okazać się w przyszłości  jednym z poważniejszych kandydatów do papieskiej tiary podczas następnego konklawe. Inni wskazują jednakże na rosnące wpływy w Watykanie Przewodniczącego Komisji ds. Nawracania Muzułmanów i Wszelkich Innych Pogan kardynała Jana Jenkinsa - potencjalnie może okazać się on, wobec sukcesów w konfrontacji z islamem na forum międzynarodowym potencjalnie najbardziej znaczącym kandydatem. Jest to jednak daleka przyszłość Pius XIV cieszy sie dobrym zdrowiem i prowadzi Łódź Piotrową po spokojnym morzu.  
Tak pięknie mogłoby być...
Zapisane
K.L.O
rezydent
****
Wiadomości: 462

« Odpowiedz #26 dnia: Lipiec 18, 2009, 20:36:58 pm »

Pan książki pisze? :)
Zapisane
"Wiary ustrzegłem"
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3582

« Odpowiedz #27 dnia: Lipiec 18, 2009, 22:44:19 pm »

Bp Wojtyła był specem na SV II od wolności religijnej.
Zapisane
Antoniusz
uczestnik
***
Wiadomości: 117

Nie lękajcie się... Bóg jest tradycjonalistą ;)

« Odpowiedz #28 dnia: Lipiec 18, 2009, 22:59:03 pm »

mój dziadek śp. opowiadał, że ma być dwóch papieży Polaków. Kto wie, kto wie?

Można by było podciągnąć pod to papieża Sarto, ale sam nie wiem. Jego ojciec Polakiem ponoć był.

Ale ja myślę, że czeka nas jeszcze jeden polski papież. Tak sobie teraz gdybam, że przecież sł. b. ks. Markowski mówił, że ten wielki papież ma być po wojnie.

Tak sobie gdybam... Kto wie, kto wie...

Oczywiście proroctwo ks. Markowskiego nie musi się do końća wypełnić chyba, bo one nie są dawane jako ostateczna wizja przyszłości, ale jako podstawa do nawrócenia ludzi i od tego uzależnia się jej przebieg (vide Fatima).
Ale kto wie, kto wie.

Gdybam sobie, bo to co mówił dziadek nei daje mi spokoju... a teraz przeczytałem o księdzu Stefanie i tak się zastanowiłem.

Kto wie, kto wie...
Zapisane
com napisał, napisałem, a jeśli w czymś zbłądziłem zostawiam do poprawy Świętemu Kościołowi
________________

tradycjonalizm nie jest ruchem w Kościele, ale zdrową postawą każdego katolika
hellsing
aktywista
*****
Wiadomości: 541


« Odpowiedz #29 dnia: Lipiec 19, 2009, 16:19:15 pm »

, że tronu austriackiego, w odróżnieniu od francuskiego mozna sie zrzec.
Może pan rozwinąć ten temat??
Zapisane
<a href="http://www.holy-war.net/?ref=148576-1PLHW" target="_blank">
<img
Strony: 1 [2] 3 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Co by było gdyby...? kard.Wyszyński został papieżem. « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!