Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Marzec 01, 2021, 17:20:37 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
221519 wiadomości w 6397 wątkach, wysłana przez 1591 użytkowników
Najnowszy użytkownik: rafalpeczar
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Co by było gdyby...? kard.Wyszyński został papieżem.
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 3 Drukuj
Autor Wątek: Co by było gdyby...? kard.Wyszyński został papieżem.  (Przeczytany 13161 razy)
Thomas
Gość
« dnia: Lipiec 16, 2009, 22:28:37 pm »

Wstrząsające kulisy konklawe z 1978 roku !

Der Dziennik wtorek 18 listopada 2008 11:08
Karol Wojtyła miał nie być papieżem

Jak potoczyłaby się historia Polski i Polaków, gdyby Karol Wojtyła nie został papieżem? Czy nasz kraj przeszedłby trudną drogę do demokracji? Na jaw wychodzą dramatyczne kulisy historycznego konklawe z 16 października 1978 roku. Papieżem miał zostać prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński. Nie zgodził się jednak i - jako lepszego kandydata - wskazał Karola Wojtyłę.


Informacje te podaje "Rzeczpospolita", powołując się na dziennik prymasa Wyszyńskiego. Jego fragmenty drukuje w najnowszej książce "1978. Wybór papieża Jana Pawła II" historyk Peter Raina, który jako jeden z nielicznych ma dostęp do zapisków prymasa.

Czy papież Wyszyński zostałby naprawdę Wielkim? - moje :)

Czemu Wyszyński nie chciał być głową Kościoła katolickiego? Uważał, że jest zbyt stary - miał wówczas 77 lat. Uważał też, że dobrym papieżem byłby Włoch, a on sam powinien skupić się na obronie Kościoła na wschodnich rubieżach Europy.

Jednak zaraz potem Wyszyński - mimo że wcześniej mówił o włoskim kandydacie - wskazał przyszłego papieża. "Gdyby wybór padł na kardynała Wojtyłę, uważam, że miałby obowiązek wybór przyjąć, gdyż jego zadania w Polsce są inne" - powiedział Wyszyński kardynałom.

Według Rainy, który rozmawiał z kardynałami uczestniczącymi w konklawe w październiku 1978 r., na prymasa Wyszyńskiego oddano głosy w trzecim głosowaniu. Natomiast w czwartym głosowaniu, na czwartym miejscu pojawiło się nazwisko Wojtyły.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2009, 22:39:22 pm wysłana przez Thomas » Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6415


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #1 dnia: Lipiec 16, 2009, 22:39:33 pm »

Oczywiście, że kard. Wyszyński byłby lepszy od Wojtyły, ale nie oczekiwałbym od niego cudów. Prymas miał jednak 77 lat, chyba za wiele, by cofać kluczowe deformy. Byłby to zatem krótki pontyfikat, podczas którego uporządkowano by parę spraw dyscyplinarnych, ale jednak skupiono by się na losie katolików za żelazną kurtyną.

Ciekawsze byłoby zatem pytanie, czy po kard. Wyszynskim nastalby konserwatywny włoski prałat (czy Wyszyński wywołałby na tyle opamiętania na Watykanie) czy raczej lewak, przy którym kard. Wojtyła był aniołem ortodoksji. Ryzyko tej elekcji byłoby na tyle duże, że jednak AD 1978 życzyłbym sobie raczej ponownej elekcji kard. Siriego.

Wiadomo też, że kard. Wojtyła nie zostałby już nigdy papieżem. Zatem u jego boku kard. Ratzinger nie powziąłby refleksji, jak nie należy prowadzić łodzi piotrowej
« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2009, 23:09:03 pm wysłana przez Krusejder » Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
Thomas
Gość
« Odpowiedz #2 dnia: Lipiec 16, 2009, 22:43:14 pm »

Cytuj
Prymas miał jednak 77 lat, chyba za wiele, by cofać kluczowe deformy.

przy okazji.... ile lat ma obecny papież :)

Zapisane
Fidelis
Gość
« Odpowiedz #3 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:05:06 pm »

Co by było?

Polska dostałaby też duchowego kopa. Powstałaby Solidarność i jej konsekwencje. Rozpadłoby się Imperium Zła. Pontyfikat byłby ma sie rozumieć krótszy, bez stadionowych euforii....

Tyle, krótko i na gorąco.
Zapisane
Edi
aktywista
*****
Wiadomości: 752


« Odpowiedz #4 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:14:41 pm »

Rozmiary katastrofy były by mniejsze o dwadzieścia parę lat... nie wychowanoby kolejnych pokoleń postepowego duchowieństwa... a przede wszystkim nie powstałyby kłopotliwe paradoksy, których tyle zostawił Wielki Papież. Obecnie każdy postępowiec może go naśladować i powoływać się na "papieski autorytet". To są chwasty, które naprawdę wyrosły i trudno będzie wyrwać ich długie korzonki.

Za papieża Wyszyńskiego może nie nastałaby potężna kontrewolucja (choć kto wie?) ale też wróg nie rozrósłby się do tak monstrualnych rozmiarów jak obecnie i naprawa Kościoła za nastepnych pontyfikatów byłaby łatwiejsza, aż w końcu kard. Wojtyła zabawiałby foki i polarne misie w swej nowej diecezji  :)

He he już to widzę: la la la foczko hop do góry! jesteś anonimową wierną, nie lękaj się misia on też jest anonimowy! a teraz na iglo odprawimy misterium paschalne :D

Po pierwsze nie szkodzić - te słowa są podstawą medycyny i oddają największą wg mnie zaletę pontyfikatu kard. Wyszyńskiego, a zapewne nie jedyną.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2009, 23:18:59 pm wysłana przez Edi » Zapisane
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #5 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:20:47 pm »

A skąd Państwo są tacy pewni, że kard. Wojtyła nie zostałby papieżem parę lat później? Kard Wyszyński miał do niego spore zaufanie - pewnie jako papież by go nie stracił. Ściągnąłby go do Watykanu na jakieś wpływowe stanowisko i...

Wyobrażają sobie Państwo kard. Wojtyłę na miejscu np. kard. Ratzingera?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2009, 23:22:24 pm wysłana przez JRWF » Zapisane
Edi
aktywista
*****
Wiadomości: 752


« Odpowiedz #6 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:21:49 pm »

Bo wybranie dwóch Polaków pod rząd byłoby wielkim wyróżnieniem jednego narodu a wtedy w modzie było umiędzynarodowienie Kościoła.
Zapisane
jedam
Gość
« Odpowiedz #7 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:29:22 pm »

Gdyby Wyszyński został papieżem to Wojtyła by był prymasem. Sam nie wiem który waria(n)t gorszy.
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6415


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #8 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:42:24 pm »

Gdyby Wyszyński został papieżem to Wojtyła by był prymasem. Sam nie wiem który waria(n)t gorszy.

w to akurat wątpię. Myślisz, że abp krakowski zostąłby przeniesiony na funkcję warszawsko - gnieźnieńską ?? nie wiem nawet czy były takie precedensa. Pozatem, papież Wyszynski wsparłby raczej kogos zaufanego a nie niezbyt zaufanego
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #9 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:44:31 pm »

Ale czy na pewno był niezbyt zaufany? To dlaczego zarekomendował go jako papieża?
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6415


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #10 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:52:09 pm »

mozna tak sądzić po ich poprzednich działaniach i wspólpracy.

czy kard. Wyszyński rzeczywiscie byl zachwycony pomyslem wyboru Wojtyły, tego się chyba nie dowiemy na tym świecie. A juz na pewno nie dowiemy sie tego z ksiazki p. Rainy
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2126


« Odpowiedz #11 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:54:26 pm »

Kardynał Wyszyński nie był "luzakiem" w sprawie dyscypliny. Gdyby został papieżem, a kardynał Wojtyła prymasem - kto wie... Nie wiem na ile silny wpływ miał kardynał Wyszyński na późniejszego papieża Jana Pawła II.
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
Sigfried
aktywista
*****
Wiadomości: 698

« Odpowiedz #12 dnia: Lipiec 17, 2009, 00:19:34 am »

Po wyborze Kard Wyszynskiego na papieza, ktory przyjmuje imie Piusa XIII rozpoczynaja sie gwaltowne przemiany liturgiczne naprawiajace postepujace skutki degradacji posoborowej. Zdecydowane decyzje Papieza doprowadzaja do anulowania wiekszosci dokumentow soborowych a wszelkie naduzycia tlumaczone duchem soboru sa surowo karane, NOM, jako chybiony eksperyment zostaje zniesiony. Prawa reka papieza jest kardynal Marcel Lefevbre. Po smieci Piusa XIII, ktory zyje nadzwyczaj dlugo i pracowicie, nastepnym papiezem zostaje kard. Bernard Fellay przyjmujacy imie Piusa XIV.
Upadek mysli posoborowej powoduje rowniez istotne pozytywne i blyskawiczne przemiany spoleczne. Panstwa Europy deklaruja sie po kolei konsekwentnie jako monarchie katolickie. Przywodca politycznym Europy znow staje sie arcykatolicki Cesarz z dynastii Habsburgow przyjmujący imie Karola II (w Hiszpani VI). Protestantyzm wymiera - rowniez wskutek akcji podejmowanych przez Przewodniczacego Sw. Oficjum kard. Ratzingera. Schizmatycy wracaja ad limines apostollorum. Europa rozbija komunistyczne imperium zla na wschodzie i szykuje sie do ostatecznej konfrontacji z islamem. Katolickie Chiny sa glownym sojusznikiem Europy w konfrontacji gospodarczej i militarnej z mahometanami. Ostateczna konfrontacja odwleka sie nieco ze wzgledu na działania polubowne podejmowane przez nuncjusza apostolskiego w Teherania kardynala Wojtyle. Pius XIV zdejmuje jednak Wojtyle z urzedu i odsyla do klasztoru w dolomitach, ze wzgledu na podejrzenia popadania przezen w herezje ekumenizmu. Nikt juz nie jest w stanie zapobiec ostatecznemu tryiumfowi Kosciola Chrystusowego nad doczesnym swiatem.
Oj milo by bylo!!! Przepraszam za fikcje do granic niemozliwego - sa wakacje  :)
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6415


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #13 dnia: Lipiec 17, 2009, 00:23:24 am »

ma Pan fantazję Panie Zygfrydzie :D

jednej rzeczy tylko nie rozumiem: czemu Arcyxiążę Otton von Habsburg miałby przyjąć imię Karola II ??
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
Sigfried
aktywista
*****
Wiadomości: 698

« Odpowiedz #14 dnia: Lipiec 17, 2009, 00:36:38 am »

Otto to lewak (juz go lapidarnie rzecz ujmujac w tych fantazjach usmiercilem), mialem na mysli jego syna Karola (a z numeracja to tak z austriacka to ugryzlem, choc biorac pod uwage ciaglosc Cesarstwa Rzymskiego powinien byc to chyba Karol VII, w Hiszpanii tez ta numeracja inaczej wygladalaby). Dobrej nocy! Imperialnych snow!
Zapisane
Strony: [1] 2 3 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Co by było gdyby...? kard.Wyszyński został papieżem. « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!