Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lutego 21, 2024, 13:49:45 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
231672 wiadomości w 6621 wątkach, wysłana przez 1669 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Beatyfikacja nienarodzonego dziecka
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 Drukuj
Autor Wątek: Beatyfikacja nienarodzonego dziecka  (Przeczytany 1748 razy)
abdi
rezydent
****
Wiadomości: 298


« dnia: Sierpnia 10, 2023, 20:39:42 pm »

W najbliższym czasie ma być beatyfikowana rodzina Ulmów, w tym nienarodzonego dziecka jako męczennika. Co Państwo na to? Wg mnie to abberacja. Gdzie u takiego człowieka świadomość ponoszenia śmierci, no i brak chrztu.
Zapisane
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 5757


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« Odpowiedz #1 dnia: Sierpnia 10, 2023, 21:08:48 pm »

Ja też tego nie rozumiem.
Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
prosty_czlowiek
rezydent
****
Wiadomości: 267

« Odpowiedz #2 dnia: Sierpnia 10, 2023, 21:51:31 pm »

A co Państwo myślicie w ogóle o tej beatyfikacji?  Co o stawianiu Ulmów w roli bohaterów? Są osoby (np. p. Tomasz Sommer, i gdzieś kiedyś na twitterze), które uważają, że Ulmowie nie sa bohaterami, bo narazili swoje dzieci na śmierć.
Zapisane
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 5757


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« Odpowiedz #3 dnia: Sierpnia 10, 2023, 22:22:18 pm »

Grzegorz Braun o kwestii Ulmów:
Cytuj
Sejm debatował nad poselskim projektem uchwały w sprawie ustanowienia roku 2024 Rokiem Rodziny Ulmów. Z mównicy, w imieniu Konfederacji, głos zabrał poseł Grzegorz Braun, zgłaszając swoje votum separatum.

– Na początek uspokoję, najprawdopodobniej większość mojego koła parlamentarnego odda głos za tą uchwałą. Ja jednak wychodzę na tę mównicę, by – mimo całego dyskomfortu i ryzyka, które się wiąże z tą sytuacją, jako że i władza świecka i władza duchowna angażuje się w szerzenie nabudowanej na tym przypadku całkowicie fałszywej doktryny etycznej, teologicznej, politologicznej – jednak wygłosić moje votum separatum – wskazał.

Czy chcecie państwo przyjąć tę uchwałę po to, by przedstawić rodzinę Ulmów, jako wzorzec osobowy dla naszych rodaków, przyszłych pokoleń? To byłoby, powtarzam, budowanie nowej, sprzecznej z zasadami naszej cywilizacji, doktryny. Sprzecznej bowiem z hierarchią obowiązków stanu. Ojciec Ulma miał przede wszystkim obowiązki wobec swoich siedmiorga dzieci, w tym siódmego, które jeszcze nie zdążyło przyjść na świat. I nic tego faktu nie może przesłonić. Miał wobec nich obowiązki – zaznaczył poseł.

– Najwyraźniej nie rozumiecie państwo szyderstwa i ohydy, jakie wynika z szerzenia w świecie doktryny znanej, spopularyzowanej pod szyldem „Sprawiedliwi wśród narodów świata”. Nie rozumiecie państwo bowiem, że ohydny, talmudyczny, rasistowski, satanistyczny kult pozwala nie-żydowi uzyskać prawa ludzkie wobec Boga wyłącznie jeśli zasłuży się żydom. Taka jest doktryna talmudu – wyjaśnił.

– I ten przypadek sprawia, że w tej sprawie na użytek Polaków narosnąć mają kolejne warstwy złudzeń i nieporozumień. Politycznie, czy sądzicie państwo, że odkupicie swoją winę, jaką jest bycie Polakami, gojami, nie-żydami wobec otoczenia międzynarodowego, że będziecie się wiecznie do końca świata legitymować Ulmami, Pileckim i Sendlerową i zostanie wam wybaczone, że jesteście Polakami i chcecie żyć suwerennie w niepodległym państwie? Nie, to się nie stanie – skwitował Grzegorz Braun.
https://youtu.be/hKXqCHZrCTw
https://nczas.com/2023/08/04/braun-zglasza-votum-separatum-najwyrazniej-nie-rozumiecie-panstwo-szyderstwa-i-ohydy-video/
Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
abdi
rezydent
****
Wiadomości: 298


« Odpowiedz #4 dnia: Sierpnia 10, 2023, 23:57:39 pm »

Cytuj
A co Państwo myślicie w ogóle o tej beatyfikacji?  Co o stawianiu Ulmów w roli bohaterów? Są osoby (np. p. Tomasz Sommer, i gdzieś kiedyś na twitterze), które uważają, że Ulmowie nie są bohaterami, bo narazili swoje dzieci na śmierć.

rozumiem ten argument. Ale z drugiej strony, jeśli miałby ktoś wybrać między Chrystusem a życiem swojej rodziny, w tym, dzieci, to wybór chrześcijanina jest chyba oczywisty. Tu wybrali realizację przykazania miłości i pomoc potrzebującym, najsłabszym, chyba bardziej potrzebującym, w tamtych realiach, niż dzieci. Nie przesądzam - nie jest to prosta kwestia. Natomiast beatyfikacja 3-latka, czyli dziecka, które niewiele rozumie, bo jeszcze nie ma rozróżnienia tego co dobre i złe, a i jego umiejętności poznawcze są małe, jest dla mnie wątpliwa. Nie mówiąc już o nienarodzonym, nieochrzczonym dziecku w żaden sposób nie posiadającym świadomości. Poza tym to też wprowadzanie zamętu do zagadnienia losu dzieci nieochrzczonych a zmarłych. Nie mówię, że nie idą do nieba, bo zapewne idą. Kościół w tej kwestii się jednak nigdy oficjalnie nie wypowiedział. A tego typu beatyfikacja, jest jakby nie było, zabraniem głosu w tej sprawie, lecz nie popartym żadną głębszą refleksją, żadną intelektualnie pogłębioną analizą problemu. Ze wszech mia, moim zdaniem, to błędna decyzja.
Zapisane
Filip S
aktywista
*****
Wiadomości: 950


« Odpowiedz #5 dnia: Sierpnia 11, 2023, 01:59:31 am »

Ks. Olewiński na swoim blogu bardzo dobrze rozjechał tą "beatyfikację". Zasadniczo mamy do czynienia z kolejną posoborową abberacją w której tak naprawdę chodzi o gloryfikację postawy szabesgojstwa.
Zapisane
Filip S
aktywista
*****
Wiadomości: 950


« Odpowiedz #6 dnia: Sierpnia 11, 2023, 02:11:23 am »

rozumiem ten argument. Ale z drugiej strony, jeśli miałby ktoś wybrać między Chrystusem a życiem swojej rodziny, w tym, dzieci, to wybór chrześcijanina jest chyba oczywisty. Tu wybrali realizację przykazania miłości i pomoc potrzebującym, najsłabszym, chyba bardziej potrzebującym, w tamtych realiach, niż dzieci. Nie przesądzam
Przesadza Pan i to grubo, rodzice mają bezwzględny, katolicki obowiązek w pierwszej kolejności chronić życie swoich dzieci,  wynika to z zasady Ordo Caritatis, ich zachowanie było co najmniej rażąco nieodpowiedzialne.
Zapisane
Albertus
rezydent
****
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #7 dnia: Sierpnia 11, 2023, 02:16:20 am »

A co Państwo myślicie w ogóle o tej beatyfikacji?  Co o stawianiu Ulmów w roli bohaterów? Są osoby (np. p. Tomasz Sommer, i gdzieś kiedyś na twitterze), które uważają, że Ulmowie nie sa bohaterami, bo narazili swoje dzieci na śmierć.

Wydaje mi się takie stawianie sprawy trochę niemądre, bo bardzo łatwo w taki sposób można by było uciszyć dobrych ludzi grożąc dobru ich dzieci i rodziny. Po za tym dla chrześcijan wzorem jest matka świętych siedmiu synów machabejskich, która widząc ich katusze nie złamała się ale jeszcze namawiała najmłodszego z nich by poszedł na śmierć, a nie zjadł wieprzowiny.

Natomiast beatyfikacja 3-latka, czyli dziecka, które niewiele rozumie, bo jeszcze nie ma rozróżnienia tego co dobre i złe, a i jego umiejętności poznawcze są małe, jest dla mnie wątpliwa.

Aczkolwiek dzieci zabite z rozkazu Heroda są czczone jako Święci, także świadomość nie jest koniecznym wyznacznikiem.

Zapisane
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 5757


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« Odpowiedz #8 dnia: Sierpnia 11, 2023, 07:03:27 am »

Natomiast beatyfikacja 3-latka, czyli dziecka, które niewiele rozumie, bo jeszcze nie ma rozróżnienia tego co dobre i złe, a i jego umiejętności poznawcze są małe, jest dla mnie wątpliwa.

Aczkolwiek dzieci zabite z rozkazu Heroda są czczone jako Święci, także świadomość nie jest koniecznym wyznacznikiem.
Ale te dzieci się urodziły, a tamto NIE. To jest zasadnicza różnica.
Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 3881


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki tradycja->
« Odpowiedz #9 dnia: Sierpnia 11, 2023, 12:24:25 pm »

No nie wiem. Raczej wprost przeciwnie. Mamy całą uroczystość innocentes infantes obchodzona zaraz po bożym narodzeniu. Zgodnie z pismami zabito małe dzieci. Co więcej kościół łaciński w ostatnim wieku zrobił ten dzień obchodem ofiar aborcji.
Zapisane
Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Z forum amerykańskich tradycjonalistów:
Oto zwyczajowe napomnienie: unikaj żarliwości; krytykuj zasady, nie ludzi.
Bądź rozróżniający, lecz nie czepialski. Bądź pouczający lecz nie zgryźliwy. Bądź zasadniczy, zamiast natarczywy.
Jotes
bywalec
**
Wiadomości: 81

« Odpowiedz #10 dnia: Sierpnia 11, 2023, 19:21:46 pm »

Od tego trzeba zacząć, że Ulmowie tych żydów nie ukrywali, oni normalnie pracowali na polu i w garbarni skór na potrzeby niemieckiego wojska. Trwało to dwa lata, gdy zmienił się komendant niemieckiej żandarmerii w Łańcucie, chciał mieć wyniki no i się stało.
Zapisane
Natanael
uczestnik
***
Wiadomości: 142

« Odpowiedz #11 dnia: Sierpnia 12, 2023, 11:37:45 am »

Ale te dzieci się urodziły, a tamto NIE. To jest zasadnicza różnica.

To jest tylko różnica biologiczna, w zasadzie bez znaczenia dla katolika (z tego powodu aborcję traktujemy jako morderstwo człowieka).

Dziecko Ulmów, w momencie męczeństwa, było tak samo nieochrzczone jak niewinni młodziankowie. Gdyby Niemcy zabili to dziecię już po urodzeniu, ale jeszcze przed chrztem nie byłoby żadnej różnicy w ocenie aktualnego stanu tego człowieka. Natomiast pewnie uznano że dziecko jest zbawione, ponieważ poniosło chrzest krwi.

« Ostatnia zmiana: Sierpnia 12, 2023, 11:43:39 am wysłana przez Natanael » Zapisane
Michal260189_T
aktywista
*****
Wiadomości: 1472

« Odpowiedz #12 dnia: Sierpnia 12, 2023, 12:43:35 pm »

Ks. Olewiński na swoim blogu bardzo dobrze rozjechał tą "beatyfikację". Zasadniczo mamy do czynienia z kolejną posoborową abberacją w której tak naprawdę chodzi o gloryfikację postawy szabesgojstwa.

Co z Małgorzatą Clitherow która była w ciąży z czwartym dzieckiem, a ukrywała kapłanów - za co groziła kara śmierci. Przecież też narażała pozostałych członków rodziny.
 http://martyrologium.blogspot.com/2010/03/sw-magorzata-cliterhow.html
Zapisane
Sancte Michael Archangele, defende nos in proeli.....
Filip S
aktywista
*****
Wiadomości: 950


« Odpowiedz #13 dnia: Sierpnia 12, 2023, 13:03:00 pm »

Zaraz zaraz...Młodziankowie zginęli przez wzgląd na Chrystusa więc dlatego Kościół uważał ich za męczenników, natomiast śmierć owego, nieszczęsnego dziecka Ulmów nie miała żadnego bezpośredniego związku z Panem Bogiem bądź religią katolicką, co najwyżej mamy do czynienia z poboczną ofiarą mordu politycznego. Tradycyjne, przedsoborowe nauczanie umieszczało niemowlęta zmarłe bądź celowo uśmiercone bez chrztu w części piekła zwanej limbusem, dzisiaj uważa się że tacy ludzie są niejako z automatu zbawiani.  ::) Na Państwa miejscu wstrzymałbym się z formułowaniem kategorycznych stwierdzeń w tej kwestii, najrozsądniej po prostu przyjąć że ostateczny los tych dzieci nie został Kościołowi objawiony.

Co z Małgorzatą Clitherow która była w ciąży z czwartym dzieckiem, a ukrywała kapłanów - za co groziła kara śmierci. Przecież też narażała pozostałych członków rodziny.
 http://martyrologium.blogspot.com/2010/03/sw-magorzata-cliterhow.html
1. Kanonizacja posoborowa więc zakładam że niepewna
2. Śmierć poniosła ze względu na religię katolicką
3. W ówczesnym miejscu i okolicznościach nie istniały inne sposoby na zapewnienie prześladowanym katolikom dostępu do mszy św. i sakramentów, jest to kwestia absolutnie priorytetową dla wspólnoty wierzących więc analogia jest niewłaściwa. Przypadek Ulmów przypomina bardziej historię skhijskiego guru Tegha Bahadura i jego towarzyszy zabitych przez sułtana Aurangzeba niż cokolwiek znanego z chrześcijańskiego/katolickiego martyrologium.

Cytuj
Many scholars identify the narrative as follows: A congregation of Hindu Pandits from Kashmir requested help against Aurangzeb's oppressive policies, and Guru Tegh Bahadur decided to protect their rights.[34] According to Trilochan Singh in Guru Tegh Bahadur: Prophet and Martyr, the convoy of Kashmiri Pundits who tearfully pleaded with the Guru at Anandpur were 500 in number and were led by a certain Pundit Kirpa Ram, who recounted tales of religious oppression under the governorship of Iftikhar Khan.[35] The Kashmiri Pandits decided to meet with the Guru after they first sought the assistance of Shiva at the Amarnath shrine, where one of them is said to have had a dream where Shiva instructed the Pandits to seek out the ninth Sikh guru for assistance in their plight and hence a group was formed for carrying out the task.[35] Guru Tegh Bahadur left from his base at Makhowal to confront the persecution of Kashmiri Brahmins by Mughal officials but was arrested at Ropar and put to jail in Sirhind.[36][37] Four months later, in November 1675, he was transferred to Delhi and asked to perform a miracle to prove his nearness to God or convert to Islam.[36] The Guru declined, and three of his colleagues, who had been arrested with him, were tortured to death in front of him: Bhai Mati Das was sawn into pieces, Bhai Dayal Das was thrown into a cauldron of boiling water, and Bhai Sati Das was burned alive.[36][citation needed] Thereafter on 11 November, Tegh Bahadur was publicly beheaded in Chandni Chowk, a market square close to the Red Fort
https://en.wikipedia.org/wiki/Guru_Tegh_Bahadur
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 12, 2023, 14:01:57 pm wysłana przez Filip S » Zapisane
Albertus
rezydent
****
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #14 dnia: Sierpnia 12, 2023, 17:15:36 pm »

Zastanawiam się nad taką kwestią: Kościół zawsze praktykował chrzest niemowląt, gdyż w ich imieniu przyrzeczenia chrzcielne składali rodzice (chrzestni), wiemy również, że katechumeni zmarli przed przyjęciem chrztu uważani są za zbawionych przez chrzest pragnienia. Czy więc w sytuacji, w której dziecko by zmarło wiezione przez rodziców do kościoła na chrzest byłoby zbawione przez chrzest pragnienia? Analogicznie jak w chrzcie z wody, w imieniu dziecka chrztu pragnęli rodzice. A jeżeli by tak było, to czy to samo można stwierdzić o dzieciach jeszcze nienarodzonych, jeśli ich rodzice planują je ochrzcić gdy się urodzą?
Zapisane
Strony: [1] 2 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Beatyfikacja nienarodzonego dziecka « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!